Co trzecia firma łamie prawa pracownika

Co trzecia firma łamie prawa pracownika

Ankietowani pracownicy twierdzą, że przedsiębiorcy najczęściej nie płacą za nadgodziny i łamią przepisy BHP.

Z najnowszego barometru pracy opublikowanego przez Work Service wynika, że aż 36% pracowników zauważa łamanie prawa w swoich firmach – informuje „Rzeczpospolita”.

Najczęstsze patologie w pracy to: niepłacenie pracownikom za nadgodziny (16%), nieprzestrzeganie przepisów BHP (14%) i praca na czarno (8%). Najmniejszy problem stanowią opóźnienia w wypłatach wynagrodzenia. 5% firm spóźnia się z wypłatą dłużej niż dwa tygodnie.

W ubiegłym roku do Państwowej Inspekcji Pracy wpłynęło 44,1 tys. skarg na pracodawców. PIP uznała ponad 70% za zasadne.

_____

Przedruk za stroną NSZZ „Solidarność”

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Solidarność utrwalona na kliszy

Solidarność utrwalona na kliszy

Właśnie mija 30. rocznica wybuchu wielkiego strajku brytyjskich górników przeciwko likwidacji kopalń przez rząd Margaret Thatcher. Z tej okazji przygotowaliśmy wybór fotografii i grafik dokumentujących tamte wydarzenia.

„Strajk górników przeciwko Thatcher był jednym z największych i najbardziej burzliwych protestów robotniczych/społecznych w ostatnich dekadach w Europie. Był też niezwykle ważny jako bodaj pierwsza tak duża próba oporu wobec neoliberalnych »reform«” – pisze we wprowadzeniu do „wystawy” Remigiusz Okraska, odpowiedzialny za wybór zdjęć i opatrzenie ich objaśnieniami. „W 30. rocznicę strajku przypominamy tamte wydarzenia ku przestrodze przed neoliberałami. Chylimy także głowę z szacunkiem przed bohaterami tamtych dni – zwykłymi, prostymi ludźmi, którzy bronili swoich miejsc pracy, swoich rodzin i społeczności przed rządowym bandytyzmem na usługach wielkiego kapitału”.

Zdjęcia można obejrzeć i skomentować pod tym adresem.

Skończmy z rozjeżdżaniem przyrody

Skończmy z rozjeżdżaniem przyrody

Kary za łamanie zakazów dotyczących poruszania się niektórych pojazdów mechanicznych, takich jak quady, motory typu cross czy też samochody terenowe, poza wyznaczonymi do tego celu drogami, powinny zostać zaostrzone. Takie zaostrzenie jest możliwe, jednak wymaga inicjatywy ze strony parlamentu i rządu – informuje organizacja ekologiczna WWF Polska, na której zlecenie została przygotowana specjalna opinia prawna w tej sprawie.

– „Obecne kary są za niskie, podobnie jak nieskuteczna jest ich egzekucja” – mówi Dorota Zawadzka-Stępniak, Koordynator Pionu Polityki Środowiskowej z WWF Polska. – „Dlatego użytkownicy quadów, crossów i samochodów do jazdy off-road nie przejmują się sankcjami. Skala problemu jest duża, o czym świadczą doniesienia z całego kraju, dotyczące bezkarności sprawców. Używanie pojazdów mechanicznych w miejscach takich jak rezerwaty i obszary, które stanowią ostoje przyrody, może prowadzić do powstania znaczących szkód w środowisku”.

WWF Polska zlecił przygotowanie specjalnej opinii prawnej w zakresie zaostrzenia sankcji za takie wykroczenia. Wskazuje ona wyraźnie na trzy obszary krytyczne z punktu widzenia występowania takich zdarzeń, tj. obszary leśne, rezerwaty przyrody i parki narodowe oraz nadmorskie plaże i wydmy. To tam najczęściej dochodzi do łamania zakazów. Poruszanie się pojazdami mechanicznymi poza wyznaczonymi do tego drogami na tych obszarach jest traktowane przez polskie prawo w kategoriach wykroczenia. Stosowana w takich przypadkach kara grzywny w drodze mandatu karnego wynosi maksymalnie 500 zł – widełki zaczynają się od minimum wynoszącego 20 zł. Jeżeli sprawca łamie co najmniej dwa przepisy, np. wjeżdża do lasu i jednocześnie na obszar prawnie chroniony, wtedy maksymalna wysokość mandatu wynosi 1000 zł.

Obecnie przepisy dotyczące zakazów poruszania się pojazdami mechanicznymi są rozproszone w kilku ustawach, które stanowią Ustawa o lasach, Ustawa o ochronie przyrody i Ustawa o obszarach morskich i administracji morskiej. Należałoby zatem dokonać zmian w nich wszystkich, ale mogłoby to się stać w jednym projekcie aktu prawnego. W Polsce obowiązuje zasada, że sankcje karne i za wykroczenia mogą być wprowadzone tylko w drodze ustawy. Zaostrzenie ich możliwe jest zatem wyłącznie w parlamencie. Inicjatywa ustawodawcza przysługuje posłom, Senatowi, Prezydentowi RP i Radzie Ministrów lub grupie 100 tys. obywateli, mających prawo do wybierania Sejmu. Najłatwiejszym sposobem byłaby zatem inicjatywa ze strony polityków.

– „Oprócz wprowadzenia nowych, surowszych sankcji, należałoby wprowadzić dolną granicę ustawowego zagrożenia daną karą, wyższą niż wynikająca z przepisów ogólnych”– dodaje Zawadzka-Stępniak. – „Przykładowo w przypadku kary grzywny ta granica mogłaby wynosić nie mniej niż 1000 zł, a nie 20 zł, jak przewiduje obecnie prawo. Istnieje też możliwość wprowadzenia zakazu prowadzenia określonego pojazdu na okres od pół roku do trzech lat, kara ograniczenia wolności do miesiąca, co oznacza uniemożliwienie zmiany miejsca stałego pobytu i obowiązek wykonywania w tym okresie prac społecznych”.

Jak powinny wyglądać zmiany przepisów? Łamanie zakazów na obszarach leśnych oraz w rezerwatach przyrody i parkach narodowych powinno zostać rozszerzone właśnie o karę ograniczenia wolności. WWF Polska postuluje również podwyższenie dolnego progu kary grzywny. Dodatkowo w przypadku obszarów prawnie chronionych sprawca powinien otrzymać zakaz prowadzenia pojazdów lub inny środek karny.

Z prawnego punktu widzenia najsurowsze kary pieniężne obowiązują w przypadku nadmorskich plaż i wydm, bo są ustalane w formie administracyjnej kary pieniężnej w wysokości do dwudziestokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. W tym jednym przypadku nie byłaby wymagana zamiana kary na sankcje wykroczeniowe.

– „Zaostrzenie kar jest niezbędne, bo proceder rozjeżdżania przyrody przez quady, crossy i samochody terenowe jest prawdziwą plagą” – podsumowuje Zawadzka-Stępniak. – „Mamy nadzieję, że nasza opinia prawna zachęci decydentów do zmiany prawa. Oprócz inicjatywy ze strony samych parlamentarzystów i rządu, i w rezultacie wprowadzenia zmian w prawie, należy zadbać o sprawne egzekwowanie przepisów. Jedynie duża wykrywalność sprawców i nieuchronność kary może pomóc w skutecznym przeciwdziałaniu temu zjawisku, które urosło do skali patologii. Nie mówimy wyłącznie o przyrodzie, ale też o bezpieczeństwie osób spędzających czas w lesie czy też nad morzem”.

Skala problemu jest ogromna. Dochodzi do tak drastycznych sytuacji, jak dewastacja całego rezerwatu. Takim przykładem może być Rezerwat Lipowska, gdzie zostało zniszczone jedno z najcenniejszych przyrodniczo miejsc w Beskidzie Żywieckim. Podobnie dzieje się w wielu miejscach w Polsce. Nadwiślańskie rezerwaty w rejonie Warszawy i polskie wybrzeże Bałtyku, górskie szlaki piesze i koryta rzek są dosłownie rozjeżdżane. Użytkowników quadów i innych pojazdów do jazdy w terenie nie zniechęcają kary. Dopóki będą czuli się bezkarnie, wykrywalność tych wykroczeń będzie niska, a sankcje karne nie ulegną zaostrzeniu, przyroda będzie nadal zagrożona nielegalnymi rajdami.

_____

Przedruk za stroną WWF Polska

A kiedy dzieci i starcy?

A kiedy dzieci i starcy?

Ograniczenie wysiłku związanego z wykonywaniem obowiązków służbowych ma dotyczyć przede wszystkim pracownic w ciąży. Wszystko wskazuje na to, że nie będzie zakazane zatrudnianie kobiet w kopalniach. Tak wynika z rządowego projektu nowelizacji Kodeksu pracy. Zmiany są konieczne ze względu na dostosowanie art. 176 K.p. do Traktatu Amsterdamskiego i 13 dyrektyw równościowych UE. Komisja Europejska zarzuciła Polsce, że krajowe przepisy zabraniają wykonywania określonych prac wszystkim kobietom, a nie tylko tym w ciąży. A to zdaniem Komisji przeszkoda w… równouprawnieniu płci.

Obecnie zgodnie z art. 176 K.p. nie wolno zatrudniać kobiet przy pracach szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia. Po zmianach nie będą mogły wykonywać obowiązków związanych z nadmiernym wysiłkiem fizycznym, które stwarzają zagrożenie dla ich zdrowia. Z kolei pracownice w ciąży i karmiące piersią nie będą mogły wykonywać zadań uciążliwych, niebezpiecznych lub szkodliwych dla zdrowia.

Zmiana upoważnienia do wydania rozporządzenia, które jest zawarte w art. 176, oznacza, że trzeba wydać nowe wykazy prac wzbronionych kobietom. 28 maja 2008 r. prezydent i premier wypowiedzieli Konwencję Międzynarodowej Organizacji Pracy nr 45 dotyczącą zatrudniania kobiet przy pracach pod ziemią we wszelkiego rodzaju kopalniach. 29 maja 2009 r. utraciła ona moc obowiązującą w Polsce. Jak przypomina PAP i „Dziennik Gazeta Prawna” w przypadku Austrii europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał zakaz wykonywania takich zadań za przejaw nierównego traktowania kobiet (wyrok z 1 lutego 2005 r. w sprawie C-203/03).

Nowy zapis – proponowany w projekcie nowelizacji Kodeksu pracy – ma stanowić, że kobiety nie będą mogły wykonywać prac związanych z nadmiernym wysiłkiem fizycznym, mogących zagrażać ich zdrowiu. Do końca września trwają konsultacje tego projektu.

Obecnie, zgodnie z art. 176 Kodeksu pracy, nie wolno zatrudniać kobiet przy pracach szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia. W obecnym brzmieniu odnosi się on do wszystkich kobiet.

Jak podkreślono w uzasadnieniu projektu Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej na który powołuje się PAP, zastrzeżenia do tego przepisu zgłosiła Komisja Europejska, uznając je za niezgodne z postanowieniami dyrektywy w sprawie wprowadzenia w życie zasady równego traktowania kobiet i mężczyzn w zakresie dostępu do zatrudnienia, kształcenia i awansu zawodowego oraz warunków pracy. W opinii KE art. 176, odnosząc się do wszystkich kobiet, a nie tylko do kobiet w ciąży i karmiących piersią, stanowi przeszkodę w zapewnieniu równouprawnienia płci w zakresie dostępu do zatrudnienia.

MPiPS proponuje zatem zmiany w treści art. 176 tak, aby wyraźnie zaznaczyć, że chodzi w nim o kobiety w ciąży i karmiące piersią. W zmienionym przepisie ma znaleźć się natomiast zapis, że wszystkie kobiety nie będą mogły wykonywać prac związanych z nadmiernym wysiłkiem fizycznym (w tym przy ręcznym transporcie ciężarów) mogących stwarzać zagrożenia dla zdrowia, a kobiety w ciąży i kobiety karmiące piersią nie będą mogły wykonywać prac uciążliwych, niebezpiecznych lub szkodliwych dla zdrowia, mogących mieć niekorzystny wpływ na przebieg ciąży lub karmienie. Wykaz tych prac zostanie określony w rozporządzeniu.

Z kolei w orzeczeniu lekarskim będzie można określić ograniczenia do wykonywania określonych czynności lub prac w związku ze stanem zdrowia pracownika. Obecnie lekarz wydaje opinię, że pracownik nadaje się lub nie do pracy na danym stanowisku. Po zmianach będzie mógł np. dopuścić go do wykonywania pracy w mniejszym wymiarze lub określić maksymalną masę przedmiotów, które może przenosić.

_____

Przedruk za stroną Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”. Tytuł pochodzi od „Nowego Obywatela”.