Uczcijmy Sierpień lekturą

Uczcijmy Sierpień lekturą

Z okazji sierpnia, czyli miesiąca przywołującego wspomnienia o społecznym zrywie 1980 i 1981 r., znacząco obniżyliśmy ceny zestawów książek JoannyAndrzeja Gwiazdów – czołowych postaci pierwszej „Solidarności”.

Mowa o „Gwiazdozbiorze w »Solidarności«”, czyli pięćsetstronicowym, ilustrowanym wywiadzie-rzece, jaki z współzałożycielami Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża przeprowadził Remigiusz Okraska, oraz o „Krótkim kursie nowomowy”, będącym kompletem felietonów p. Joanny napisanych dla „Nowego Obywatela” w latach 2001-2013. Nabywając obie pozycje w zestawie zapłacisz jedynie 75 zł (koszt wysyłki jest już wliczony). Istnieje także zestaw dla miłośników tabletów i czytników e-booków – jest on wzbogacony o cyfrowe wydanie „Poza Układem”, czyli antologii publicystyki politycznej Gwiazdów z lat 1988-2006, a kosztuje zaledwie 50 zł.

kurs+gwiazdozbior

Wspomniane zestawy – oraz wspomniane książki „na sztuki” – można kupić na stronie pozaukladem.pl. Redakcja „Nowego Obywatela” szczerze poleca!

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Do sądu po swoje

Do sądu po swoje

Skarb Państwa może czekać seria pozwów zbiorowych ze strony rozgoryczonych pracowników sfery budżetowej. Od 2010 r. wynagrodzenia strażaków, pracowników służby więziennej czy sanepidów nie były waloryzowane.

„Gazeta Wyborcza” pisze, że w założeniach budżetu państwa na 2015 r. także przewidziano zamrożenie funduszu płac, zaś w dyskusjach o przyszłości finansów publicznych pojawiają się głosy, że podwyżek w budżetówce może nie być nawet do 2017 r. Jako pierwsi zbuntowali się funkcjonariusze służb mundurowych, od kilku tygodni dołączają do nich kolejne środowiska. – „Nasze płace są żenująco niskie w porównaniu z innymi grupami zawodowymi. Inflacja powoduje regularny spadek naszych wynagrodzeń” – ocenia Dorota Walczak z „Solidarności” pracowników sanepidu. Podkreśla, że większość pracowników zatrudnionych w stacjach sanitarno-epidemiologicznych jest bardzo dobrze wykształconych.

Prof. Jakub Stelina z katedry prawa pracy Uniwersytetu Gdańskiego powściągliwie ocenia szanse zapowiadanych działań. – „Pozwy zbiorowe służą głównie dochodzeniu roszczeń z czynów niedozwolonych, a nie związanych z ustalaniem wysokości wynagrodzenia” – ocenia. Podkreśla, że pensje w budżetówce powinny być ustalane na drodze negocjacji, tak bowiem przewidują przepisy. W dużej mierze pozostają one jednak martwe. – „Niestety, w naszym kraju mechanizm negocjacyjny działa źle, nie udaje się osiągać kompromisów” – ubolewa Stelina.

Marek Lewandowski, rzecznik „Solidarności”, podkreśla, że rozumie stanowisko pracowników, nawet jeśli istnieją wątpliwości, czy pozew zbiorowy to optymalne narzędzie w tym konflikcie. – „Płace zamrożono pod hasłem walki z kryzysem finansowym i ratowania finansów publicznych. Tyle tylko, że pieniądze na rosnące gabinety polityczne i wypłaty premii na najwyższych szczeblach władzy udaje się znaleźć. A przypomnijmy – obecnie gabinety polityczne powstają nawet na poziomie samorządów. Tymczasem nie ma pieniędzy, aby lepiej zapłacić ludziom, którzy wykonują realną, ciężką pracę”.

Przedstawiciele budżetówki podkreślają, że obecny system nie jest sprawiedliwy. Teoretycznie obowiązuje zamrożenie funduszu płac, ale są sfery traktowane lepiej. Systematycznie rosną wynagrodzenia w szkolnictwie wyższym, na niewielkie podwyżki mogą liczyć pracownicy samorządowi, wzrosły dodatki służbowe w dyplomacji. Paradoksalnie wygląda sytuacja w sądach, gdzie wynagrodzenia sędziów są waloryzowane według dotychczasowych zasad, w powiązaniu ze wzrostem średniego wynagrodzenia, jednak w stosunku do pozostałych pracowników obowiązuje zasada, że fundusz płac jest zamrożony.

Od dziś ludzkość jest bankrutem

Od dziś ludzkość jest bankrutem

Dziś ludzkość wyczerpała zasoby Ziemi. Do końca roku będziemy żyć na ekologiczny kredyt, co jeszcze bardziej zwiększy nasz dług – alarmuje międzynarodowa organizacja ekologiczna WWF.

– „Od 2000 r. dramatycznie skraca się termin, kiedy wyczerpujemy przewidziane na rok zasoby Ziemi” – tłumaczy Paweł Średziński z WWF Polska. – „Od dziś zjadamy ponad przewidzianą normę, co przypomina sytuację osoby, która nie spłaciła jeszcze długu z poprzednich lat, a musi zaciągać nowe zobowiązania kredytowe. Różnica polega na tym, że zasoby naszej planety nie są wirtualnymi cyframi. Jeżeli tempo naszej konsumpcji nie zwolni, doprowadzimy do całkowitego ich wyczerpania, dosłownie zjadając Ziemię”.

Obecnie głód ludzkości na zasoby naturalne znacznie przekracza możliwości ich odnawiania przez Ziemię. O ile jeszcze w 1961 r., kiedy powstawał WWF, zaledwie 2/3 zasobów naszej planety wystarczało na zaspokojenie zapotrzebowania ludności, dziś jedna Ziemia to za mało.

W 2000 r. zaciągaliśmy ekologiczny kredyt w październiku. Po 14 latach zaczynamy żyć z coraz większym długiem już w sierpniu. Ten okres będzie się sukcesywnie skracać, jeśli ludzie nie zaczną żyć w sposób przyjazny dla środowiska. Oszczędzając energię i wodę, segregując i odzyskując odpady, wybierając produkty z odpowiednimi certyfikatami, np. MSC w przypadku ryb i podejmując szereg innych działań, możemy mieć wpływ na odwrócenie tego negatywnego trendu.

– „Już dziś możemy żyć ekologicznie” – dodaje Średziński. – „WWF Polska przygotował w tym roku specjalny WWF Poradnik na urządzenia mobilne. Dowiemy się z niego, jak w prosty sposób zmienić swoje codzienne nawyki i żyć ekologicznie. Zachęcamy do pobrania WWF Poradnika”.

W przyszłym miesiącu WWF opublikuje dziesiąte już wydanie swojego raportu, Living Planet Report, który informuje o stanie środowiska Ziemi. Poznamy też ślad ekologiczny, pozostawiany przez każdego człowieka i skalę „apetytu na zasoby” w poszczególnych krajach, również w Polsce.

_____

Przedruk za stroną WWF Polska

Wzmacniamy się kadrowo

Wzmacniamy się kadrowo

Grono stałych współpracowników „Nowego Obywatela” oficjalnie zasilił nasz komentator ekonomiczny, Piotr Wójcik, który ponadto niedawno zadebiutował na stronach papierowej edycji pisma.

Piotr (ur. 1984) jest redaktorem portalu Jagielloński24.pl oraz członkiem Klubu Jagiellońskiego; pracuje jako urzędnik samorządowy. Deklaruje się jako katolik i komunitarysta, fascynat państwa i interwencjonizmu. Pisze o sobie, że jest fanem literatury fantastycznej, muzyki elektronicznej oraz współczesnej kinematografii, a także niespełnionym piłkarzem kibicującym klubom z dzielnic robotniczych.

Teksty Piotra napisane specjalnie dla nas, z których wiele rozniosło się w Internecie sporym echem, można przeczytać klikając w niniejszy odnośnik.

Witamy w naszej drużynie!