Kolejnego pakietu Polska nie wytrzyma

Kolejnego pakietu Polska nie wytrzyma

Szefowie NSZZ „Solidarność”, OPZZ oraz FZZ wystosowali apel do Rządu RP o odrzucenie na najbliższej Radzie Europejskiej propozycji Komisji Europejskiej dotyczącej polityki klimatyczno-energetycznej na lata 2020-2030, nazwanej Pakietem 30.

„Głównym efektem wdrażania takiej polityki będzie trzykrotny wzrost hurtowych cen energii elektrycznej i ciepła, który spowoduje dalsze rozszerzenie sfery ubóstwa energetycznego oraz zmniejszenie konkurencyjności przemysłu skutkujące wzrostem bezrobocia – utratą blisko miliona miejsc pracy w Polsce” – piszą Piotr Duda, Jan Guz (OPZZ) oraz Tadeusz Chwałka (FZZ).

Komisja Europejska przedstawiła dokument „Ramy polityczne na okres 2020-2030 dotyczące klimatu i energii”. – „To nic innego, tylko kolejny pakiet klimatyczny” – tłumaczy Zbigniew Gidziński, ekspert Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. – „Polska poniosła najwyższe koszta związane z pierwszym pakietem, a ten dokument to bardzo bolesne dla naszego kraju zaostrzenie dotychczasowej polityki w tym względzie”.

Według nowych założeń będzie musiało nastąpić kolejne podwyższenie poziomu redukcji emisji gazów cieplarnianych, do 40% do 2030 r., oraz dodatkowe zwiększenie udziału energetyki odnawialnej. – „Rząd Polski zamiast zaprotestować, usiłował wynegocjować systemy osłonowe” – kontynuuje Gidziński. – „Ale nawet analizy unijne pokazują, że choć Polska poniosła najwyższe koszty związane z pakietem, systemy osłonowe nie zadziałały”.

Zdaniem liderów związkowych głównym skutkiem wdrażania polityki klimatycznej w zaproponowanym kształcie będzie trzykrotny wzrost hurtowych cen energii elektrycznej i ciepła, który spowoduje dalsze rozszerzenie sfery ubóstwa energetycznego oraz zmniejszenie konkurencyjności polskiego przemysłu, co może doprowadzić do utraty blisko miliona miejsc pracy w Polsce. Dodatkowo realizacja założeń projektu KE spowoduje spowolnienie wzrostu PKB Polski o 1,8 proc. do roku 2030 oraz ograniczenie zdolności do realizacji polityki energetycznej i gospodarczej zgodnej z interesem polskiej gospodarki i społeczeństwa.

– „Jeżeli dokument zostanie przyjęty na Radzie Europy, będzie za późno na protesty” – podkreśla ekspert. – „Potem KE przygotuje regulacje prawne i Parlament Europejski zagłosuje. Teraz jest ostatni moment na weto. Pakiet klimatyczny nie jest skuteczny, badania pokazują, że emisja i tak nadal rośnie”.

Związkowcy zwracają również uwagę na to, że „propozycji KE nie da się naprawić niewielkimi zmianami”. Potrzebny jest gruntowny przegląd I Pakietu Klimatycznego oraz zmiana podejścia to tematu, również ze względu nową sytuację międzynarodową. Obowiązkiem rządu jest „zabezpieczenie potrzeb bytowych i miejsc pracy obywateli oraz stworzenie warunków dla dynamicznego rozwoju gospodarczego kraju” – przypominają związkowcy.

Mając to wszystko na uwadze, przewodniczący największych central związkowych w Polsce apelują o odrzucenie Pakietu 30 w całości.

– „»Solidarność« od momentu opublikowania założeń drugiego pakietu powtarza, że Polska musi doprowadzić do odrzucenia tego dokumentu. Zwracaliśmy się już w tej sprawie do polskiego rządu. Być może delikatna kwestia stanowisk dla polskich polityków w unijnych gremiach stanowiła przeszkodę, aby wyrazić jasno i dobitnie stanowisko Polski w tej sprawie. Teraz wydaje się, że ta przeszkoda zniknęła” – komentuje Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej. (…)

Apel do Rządu RP o odrzucenie propozycji dotyczącej polityki klimatyczno-energetycznej na lata 2020-2030

_____

Przedruk za stroną NSZZ „Solidarność”. Tytuł i skrót pochodzą od redakcji „Nowego Obywatela”.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Dojrzałość też musi się wyszumieć

Dojrzałość też musi się wyszumieć

280 mln zł na budowę „orlików dla seniorów” chce przeznaczyć Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, zaś drugie tyle miałyby wyłożyć samorządy. Centra WIGOR SENIOR mają powstać w każdej gminie.

Gazetaprawna.pl pisze, że zgodnie z wstępnymi założeniami centra świadczyłyby usługi dla osób starszych w zakresie edukacji, rehabilitacji czy integracji. Sieć placówek ma ułatwić aktywizację społeczną i zdrowotną seniorów. Projekt ruszy na początku przyszłego roku. – „Gdy będzie akceptacja samorządów, to warto by było przejść na wykorzystanie środków unijnych. Środki unijne muszą być wykorzystywane dla wzmacniania kapitału społecznego. To też dbanie o seniorów. Chcielibyśmy w dwóch, trzech województwach w przyszłym roku zrobić pilotaż, ale to jest strategia długofalowa. To powinno się udać, bo celem tych placówek jest aktywizacja seniorów” – mówi Władysław Kosiniak-Kamysz.

Od 2012 r. MPiPS realizuje Rządowy Program na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych, który wspiera oddolne inicjatywy realizowane przez organizacje pozarządowe. Nowy program WIGOR stanowiłby uzupełnienie ASOS, oba będące elementami postulowanej całościowej polityki senioralnej.

Przy okazji polecamy ciekawy wywiad na temat polityki wobec osób starszych.

Jeden etat to za mało na utrzymanie rodziny

Jeden etat to za mało na utrzymanie rodziny

Ponad milion Polaków pracuje w więcej niż jednym miejscu. Jest to 45 tys. więcej niż przed rokiem i jednocześnie o 83 tys. mniej niż dwa lata temu – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Z danych Eurostatu wynika, że w I kw. tego roku w takiej sytuacji było 6,4 proc. spośród wszystkich zatrudnionych w Polsce. W krajach unijnych większy odsetek takich pracowników był tylko w Szwecji (9 proc.), Holandii (8,3 proc.), Danii (7,7 proc.) i na Litwie (6,5 proc.). Gazeta cytuje Philippe Eggera, który w publikacji „Godna praca w Danii: Zatrudnienie, efektywność społeczna i bezpieczeństwo ekonomiczne” tłumaczy, że wysoki odsetek pracujących w dwóch miejscach w krajach starej Unii wynika z rozwiniętego systemu zorganizowanej opieki nad dziećmi i osobami starszymi. – „To pozwala osobom w wieku produkcyjnym skupić się na pracy – często u wielu pracodawców” – pisze Egger.

W Polsce powody są zupełnie inne. Eksperci twierdzą, że dodatkowa praca związana jest u nas między innymi z rozpowszechnieniem się elastycznych form zatrudnienia, na przykład umów-zleceń i o dzieło, ponieważ wynagrodzenia przy takich umowach są zazwyczaj niskie i nie wystarczają na utrzymanie rodziny. Należy przy tym dodać, że Polska ma jeden z najwyższych w krajach UE odsetków mężczyzn zatrudnionych na dwóch etatach.

_____

Przedruk za stroną NSZZ „Solidarność”

Mieszkanie dla Młodych (i Bogatych)

Mieszkanie dla Młodych (i Bogatych)

Narodowy Bank Polski przeprowadził wstępną analizę rządowego programu Mieszkanie dla Młodych. Zarzuca mu w niej wspieranie sektora deweloperskiego oraz zamożnych obywateli zamiast realizacji celów społecznych.

Forsal.pl informuje, że na pierwsze podsumowanie działającego od stycznia MdM, bank centralny pokusił się w „Raporcie o sytuacji na rynkach nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych w Polsce w 2013 r.”. „Powinno się wspierać zakupy zarówno nowych mieszkań, jak też tych z rynku wtórnego, by konsument miał większe możliwości wyboru, zwłaszcza mieszkań tańszych. Dodatkowo, poprzez konkurencję mieszkań z wtórnego rynku ogranicza się przyrost cen subsydiowanych mieszkań na rynku pierwotnym. Tymczasem program MdM wspiera wyłącznie rynek pierwotny i wszystkich nabywców, niezależnie od dochodów” – czytamy w publikacji NBP.

Bank zwraca uwagę, że mieszkania zamieszkałe przez właściciela, tzw. OOH (Owner Occupied Housing), o powierzchni 40-50 mkw. czy oferta rynkowych mieszkań na wynajem, są dostępne dla zamożnej części społeczeństwa, a MdM poprzez limity cenowe ograniczające standard mieszkania oraz dopłaty do wkładu własnego powinien rozszerzać dostępność OOH. „Aby się tak stało program musiałby stosować kontrolę dochodów lub operować na niskich limitach powierzchni użytkowej mieszkania obok niskich poziomów dopuszczalnych cen (ten warunek jest spełniony). Bez dodatkowego warunku mieszkania takie będą nabywane przez osoby z wyższych grup dochodowych, które nie wymagają wsparcia” – wskazuje NBP.

Innym rozwiązaniem są mieszkania na wynajem, które mogłyby być tańsze niż koszt spłaty kredytu. „Zwiększenie dostępności mieszkań na wynajem będzie możliwe dzięki planowanemu uruchomieniu przez BGK Funduszu Mieszkań na Wynajem, w formie Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego Aktywów Niepublicznych (…). Aby program ten spełnił swoją rolę i zapełnił lukę na rynku Fundusz powinien kupować mieszkania po relatywnie niskiej cenie i tanio je wynajmować” – czytamy w raporcie.