Wyludniona i stara Polska

Wyludniona i stara Polska

Wyludniamy się w alarmującym tempie. Jest nas już mniej niż 36,5 mln, ostrzega „Rzeczpospolita”, powołując się na ostatnie dane Eurostatu.

Eksperci podkreślają, że dane Eurostatu są bardziej wiarygodne niż Głównego Urzędu Statystycznego, ponieważ urząd stosuje metodologię ludności faktycznej, która nie uwzględnia emigrantów. Tymczasem w ostatnich latach wyjechało z kraju ponad 1,5 mln obywateli.

Według ostatniego raportu GUS „Prognoza ludności na lata 2014-2050” taką liczbę ludności mieliśmy osiągnąć dopiero po 2030 r. W 2050 r. ma być w Polsce 33,95 mln mieszkańców, czyli aż o 4,6 mln mniej niż obecnie.

– „Polska nie jest krajem przyjaznym dla obywateli i płacimy za to dramatyczna cenę” – komentuje prof. Krystyna Iglicka, rektor Uczelni Łazarskiego. Eksperci podkreślają, że Polacy, by zostać w kraju i mieć dzieci muszą poczuć, że są faktycznie u siebie. Potrzebne jest szeroko pojęte poczucie bezpieczeństwa, nie tylko socjalnego, ale też przyjazne urzędy i instytucje.

Z reportu wynika, że nawet gdyby wskaźnik dzietności wzrósł do 2,1, to i tak liczba Polaków będzie się kurczyć. I nadal będziemy się starzeć. „Przy tak znacznym zniekształceniu struktury populacji proces odbudowy demograficznej jest procesem powolnym i wymaga konsekwentnych zmian”. GUS podkreśla, że potrzebne są bardzo poważne zmiany. Musiałyby one dotyczyć nie tylko polityki na rzecz wzrostu liczby dzieci, ale również zatrzymania wyjazdów młodych ludzi za granicę, a także nakłonienia tych co wyjechali do powrotu. Aby tak się stało, Polska musi stać się krajem bardziej przyjaznym dla swoich obywateli. Póki co eksperci powtarzają, że w Polsce niemal w każdej dziedzinie, za którą odpowiada państwo, obywatel czuje się co najmniej niepewnie.

_____

Przedruk za stroną NSZZ „Solidarność”

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Skok na socjal

Skok na socjal

Polskie gangi znalazły nowy sposób wyzyskiwania rodaków. Wciąż opiera się on na wywożeniu pobratymców do zachodnich krajów, jednak tym razem nie do niewolniczej pracy, ale do… wyłudzania świadczeń społecznych.

Nieznający miejscowego języka Polacy są wabieni, najczęściej do Wielkiej Brytanii, perspektywą dostania pracy, a następnie dostają do podpisu sterty dokumentów. Następnie gangsterzy informują wywiezionych rodaków, że jednak nie ma dla nich pracy i „proponują” (czasem przy użyciu takich argumentów, jak pięści i kastety) powrót do Polski. Podpisane dokumenty okazują się wnioskami o pomoc socjalną, które, jeśli zostaną zaakceptowane, przynoszą bandytom stabilny i całkiem niezły dochód. A Polakom wstyd i zawiedzione nadzieje.

Według danych, na które powołuje się „Gazeta Wyborcza”, rekordzista zarobił na jednej osobie 100 tys. funtów, czyli ponad pół miliona złotych. Na te informacje należy jednak patrzeć z dystansem – oznaczałyby one, że na brytyjskim „socjalu” można zostać polskim milionerem, a to raczej nie do końca prawda. Faktem jest, że szukający lepszego życia Polacy przywożeni na Wyspy w charakterze „słupów” są dla przestępców kurami znoszącymi złotej jaja.

Jak widać polscy pracownicy nigdzie nie mogą zaznać spokoju. We własnym kraju są często wykorzystywani przez nieuczciwych przedsiębiorców (według Międzynarodowej Organizacji Pracy Polska pod względem przestrzegania praw pracowniczych jest na szarym końcu w Europie), a poza jego granicami przez rodzime gangi. Zbyt często niestety mamy do czynienia z sytuacją, że Polak Polakowi wilkiem.

Festiwal prawdziwie obywatelski

Festiwal prawdziwie obywatelski

Festiwal Obywatela został objęty patronatem medialnym przez Radio Łódź oraz Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich! Wzbogaciła się także lista inicjatyw, które udzieliły naszej imprezie wsparcia merytorycznego oraz promocyjnego.

Nie pierwszy raz łódzka regionalna rozgłośnia Polskiego Radia wykazała zainteresowanie tematyką podejmowaną przez nasze środowisko – co jakiś czas przedstawiciele „Nowego Obywatela” bywają zapraszani do komentowania na jej falach aktualnych wydarzeń społecznych i politycznych.

Również Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich kilkakrotnie wspierało nasze działania, np. udostępniając lokal w centrum Warszawy na organizowane przez nas spotkania promujące niepokorne filmy dokumentalne czy „niepoprawne” książki Joanny i Andrzeja Gwiazdów.

Życzliwa pomoc w organizacji i promocji Festiwalu spotkała nas także ze strony internetowego magazynu idei Nowe Peryferie, republikańsko-jagiellońskiego kwartalnika „Pressje”, konserwatywnego portalu informacyjno-publicystycznego Rebelya oraz „Kontaktu” – organu młodej lewicy katolickiej. Co szczególnie nas cieszy, przedstawiciele i przedstawicielki wymienionych środowisk pojawią się na dyskusjach i spotkaniach odbywających się w ramach imprezy.

Przypomnijmy, że doroczny zjazd współtwórców i sympatyków „Nowego Obywatela” jest możliwe dzięki gościnności Centrum Zajęć Pozaszkolnych nr 1 w Łodzi.

Strona Festiwalu

Wydarzenie na Facebooku

Przemysł, głupcze!

Przemysł, głupcze!

Podczas zjazdu krajowego NSZZ „Solidarność” w Bielsku-Białej delegaci związku uznali wspieranie przemysłu za priorytetowy kierunek swych działań.

Przyjęte uchwały mówią m.in. że odbudowa przemysłu powinna być najważniejszym zadaniem, jakie postawią przed sobą Polacy, dlatego też należy podjąć działania, które zmniejszą koszty produkcji i umożliwią mu szybki rozwój. Wśród nich działacze związkowi zaproponowali obniżkę akcyzy na energię o 50% w ciągu trzech lat oraz obniżenie podstawowej stawki VAT do 18% w ciągu lat pięciu.

Związkowcy zaproponowali także nałożenie podatku obrotowego na wielkie sieci handlowe, unikające w Polsce opodatkowania, a także zwiększenie nakładów na badania i rozwój, by pobudzić innowacyjność rodzimych firm. Padł także oryginalny i ciekawy postulat umożliwienia przekazywania 1% swojego podatku na wybrane projekty przemysłowe. Z drugiej strony pojawił się także dosyć zastanawiający pomysł obniżki podatku dochodowego od osób fizycznych, który przecież jest już w Polsce umiarkowanie niski i jeszcze do tego w zasadzie liniowy (drugą stawkę płaci zaledwie 2,5% podatników).

„Solidarność” stanęła także w obronie polskiego górnictwa. Wezwała rząd do złożenia weta ws. negocjowanego właśnie pakietu klimatycznego oraz zaproponowała wprowadzenie ograniczeń dotyczących importu rosyjskiego węgla. Według „Solidarności” dobrym rozwiązaniem byłaby także konsolidacja państwowych spółek zajmujących się wydobyciem i sprzedażą węgla oraz utworzenie ministerstwa górnictwa i energetyki.