Będzie co czytać wieczorami

Będzie co czytać wieczorami

Ukazał się jesienny numer „Nowego Obywatela”, będący 65. wydaniem pisma. Serdecznie zachęcamy do zapoznania się z jego zawartością!

Najbardziej popularne przekazy medialne przedstawiają (…) głównie świat sytych i zadowolonych. Na naszych łamach było, jest i będzie inaczej. W niniejszym numerze przygotowaliśmy zestaw tekstów o słabych, co nie znaczy, że biernych – pisze Remigiusz Okraskasłowie wstępnym do numeru. I tak, na kartkach najnowszego wydania naszego kwartalnika można przeczytać m.in.:

  • wywiad z prof. Davidem Ostem o przeszłości i teraźniejszości walk społecznych i pracowniczych w USA oraz o podobieństwach i różnicach tamtejszych realiów w porównaniu z Polską;
  • reportaż nt. oporu mieszkańców Katalonii przeciwko wyrzucaniu ludzi z mieszkań przez system zorganizowanej przestępczości z udziałem banków, deweloperów i władz;
  • o tym, jak kraje z różnych części świata wydźwignęły się z biedy o własnych siłach, a zarazem dzięki porzuceniu pomysłów naśladowania silnych i pokornego służenia im;
  • rozmowę poświęconą temu, jak w sektorze pozarządowym, postrzeganym jako „wrażliwy” i „pomocny”, odtwarzane są najgorsze cechy podziału na silnych i wpływowych oraz tych, którzy są skazani na wegetację;
  • raport o sytuacji uchodźców w Polsce;
  • recenzję głośnej książki „Prześniona rewolucja”, która zdaniem naszej autorki mimo lewicowych deklaracji Andrzeja Ledera jest wyrazem lekceważenia oddolnej emancypacji społecznych „dołów”.

Edytorial, spis treści oraz wybrane teksty z numeru można przeczytać tutaj.

Pismo można nabyć w naszym sklepie internetowym lub wykupić prenumeratę od bieżącego wydania, płacąc mniej oraz wspierając edycję kolejnych numerów. Magazyn jest ponadto dostępny w sieciach Empik i RUCH oraz w wersji na czytniki e-booków, w tym także w e-prenumeracie.

Serdecznie zachęcamy do lektury!

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Niech kontrole będą naprawdę

Niech kontrole będą naprawdę

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych przygotowało projekt zmian w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej. Zakłada on likwidację obowiązku uprzedzania przedsiębiorcy o planowanej kontroli Państwowej Inspekcji Pracy.

Dotychczasowa praktyka kontrolno-nadzorcza inspektorów pracy wielokrotnie wskazała, że uprzednio zapowiadana kontrola w podmiocie kontrolowanym niejednokrotnie uniemożliwia rzetelne ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego w zakresie przestrzegania przepisów prawa pracy czy stanu warunków pracy. Uprzedzenie o kontroli powoduje, że jej wynik może być zupełnie inny od tego, jaki dałaby kontrola przeprowadzona bez zawiadomienia, co w rzeczywistości może fałszować obraz faktycznego stanu przestrzegania przepisów prawa – czytamy w uzasadnieniu projektu.

Związkowcy chcą też wprowadzenia możliwości przeprowadzania kilku kontroli jednocześnie w konkretnym zakładzie pracy, jeśli napłynie więcej niż jedno zgłoszenie. Ich zdaniem wprowadzenie opisanych powyżej zmian przyczyni się do poprawy warunków pracy, a także pozwoli na zbadanie skali nadużyć.

OPZZ przypomina, że w 2013 r. do PIP zostało zgłoszonych ponad 44,1 tys. skarg i wniosków.

Co piąty Polak rozważa wyjazd za granicę

Co piąty Polak rozważa wyjazd za granicę

Z raportu Work Service „Migracje zarobkowe Polaków” wynika, że aż 75 proc. osób rozważających wyjazd z Polski w celach zarobkowych to osoby poniżej 35. roku życia oraz 40 proc. to osoby w wieku 18-24 lata. Preferowanymi kierunkami emigracji zarobkowej są w szczególności: Niemcy, Wielka Brytania i Holandia.

Według raportu 1/5 badanych aktywnych lub potencjalnych uczestników rynku pracy rozważa emigrację w ciągu najbliższych 12 miesięcy. 5 proc. badanych rozważa taki wyjazd „zdecydowanie”. Aż 74 proc. wśród nich to osoby poniżej 35. roku życia, a aż 40 proc. – osoby w wieku 18-24 lata.

Wyższe wynagrodzenie jest najczęściej podawanym powodem wyjazdu. W dalszej kolejności znajdują się wyższy standard życia (33 proc.), możliwość podróżowania i zwiedzania świata (23 proc.), lepsza służba zdrowia (22 proc.) czy lepsze warunki socjalne (18 proc.).

Najważniejszym powodem pozostania w Polsce jest przywiązanie do rodziny i przyjaciół (68 proc.), dalej atrakcyjna praca w kraju (30 proc.). Ale jest to również brak znajomości języków obcych (29 proc.) lub brak odpowiednich kwalifikacji do pracy za granicą (11 proc.).

_____

Przedruk za stroną NSZZ „Solidarność”

Kraj bez opieki

Kraj bez opieki

Na 1000 pacjentów przypada w Polsce zaledwie 5,84 pielęgniarki (lepsza sytuacja panuje nawet na Białorusi czy Ukrainie), a wskaźnik ten z roku na rok spada. Stwarza to ogromne ryzyko dla pacjentów, generuje bardzo duże dodatkowe koszty oraz sprawia, że „biały personel” jest skrajnie przemęczony.

W Polsce pielęgniarka na dyżurze ma często pod opieką 30, a nawet 60 pacjentów. Tymczasem portalemedyczne.pl pisze, że zgodnie z raportem przedstawionym przez Kanadyjską Federację Związku Pielęgniarek liczba chorych przypadających na jedną pielęgniarkę ma bezpośredni wpływ m.in. na występowanie powikłań takich jak zakażenia dróg moczowych, zapalenia płuc, zapalenia żył, zakażenia ran pooperacyjnych czy zakończone niepowodzeniem akcje reanimacyjne. Portal powołuje się również na prestiżowy magazyn medyczny Journal of the American Medical Association – na jego łamach wykazano, że każdy dodatkowy pacjent powyżej czterech przypadający na jedną pielęgniarkę w oddziałach chirurgicznych może o 7 proc. zwiększyć prawdopodobieństwo zgonu pacjenta w ciągu 30 dni od przyjęcia oraz spowodować analogiczny wzrost odsetka niepowodzeń w działaniach ratujących życie.

Przeciętny wiek personelu pielęgniarskiego w naszym kraju to jakieś 46-56 lat. Są to osoby z wieloletnim stażem, na których silne piętno odcisnął stres, obciążenia fizyczne oraz niskie zarobki. Dlatego wiele adeptek tego szlachetnego zawodu szuka ratunku w wyjeździe za granicę, gdzie warunki pracy i płace są znacznie korzystniejsze. Jednym z pomysłów na przeciwdziałanie zmniejszaniu się liczby pielęgniarek są wdrażane w kolejnych szpitalach programy delegowania ich do czasowej pracy w zagranicznej placówce. Szpital nie traci więc zaufanych specjalistów, natomiast pracownicy mają szansę zdobyć doświadczenie i nieco więcej zarobić podczas swojej zagranicznej pracy – przekonują eksperci z Programu Mediren, wspierającego polski personel delegowany do placówek w Unii Europejskiej.