Potrzebujemy Was!

Potrzebujemy Was!

Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy zdecydowali się przekazać 1% swojego podatku wydawcy „Nowego Obywatela”. Nadal jednak potrzebujemy Waszej pomocy!

Ministerstwo Finansów podało niedawno, że obywatele przekazali za 2013 r. łącznie ponad pół miliarda zł z odpisów 1%. Choć uprawnionych podmiotów jest ok. 7,6 tys., aż ponad połowa tych środków trafiła do 50 dużych organizacji, rozpoznawalnych i posiadających duże budżety reklamowe. W dodatku ogromna część podatników nie przekazuje swojego 1% na działalność pożytku publicznego, lecz potrzebującym osobom prywatnym, które założyły subkonto w fundacji charytatywnej.

dziekujemy-za-wsparcie

Na wsparcie „Nowego Obywatela” przekazaliście w roku 2014 łącznie ok. 9 tys. zł. Każdy grosz się liczy, jednak tych groszy musi być zdecydowanie więcej, by możliwe było tworzenie naszej gazety oraz portalu internetowego. Nie można koncentrować się jednocześnie na tym oraz na wiecznej gonitwie za środkami na działalność naszego Stowarzyszenia. Dlatego apelujemy do wszystkich Czytelników o:
– przekazywanie, w miarę możliwości, darowizn na cele statutowe Stowarzyszenia „Obywatele Obywatelom” (np. w formie zlecenia stałego, choćby na niewielką kwotę),
nabywanie naszego pisma w prenumeracie oraz zachęcanie do tego innych,
– wspieranie nas w promocji studia graficznego Kooperatywa.org, z którego dochody wspierają wydawanie gazety.

No i oczywiście nie zapomnijcie o nas przy wypełnianiu PIT-u w 2015 r.

Z góry dziękujemy!

 

Nasz wywiad poświęcony idei 1% oraz temu, jak uległa ona wypaczeniu: kliknij tutaj

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Marian nigdy się nie poddaje

Marian nigdy się nie poddaje

Marian Zagórny, lider Związku Zawodowego Rolników RP „Solidarni” i członek Rady Honorowej „Nowego Obywatela”, został zatrzymany przez policję podczas kolejnego protestu w obronie polskiej wsi.

26 listopada 2014 r. podlascy rolnicy okupowali siedzibę Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku, wylali też gnojowicę. Jak wyjaśnia Zagórny w swoim stanowisku, od wielu miesięcy walczą oni o ogłoszenie w swoim regionie stanu klęski żywiołowej, m.in. ze względu na trwającą od kwietnia suszę, brak skupu trzody chlewnej oraz duże zniszczenia w plonach dokonane przez dziki. 10 listopada na spotkaniu z wojewodą zostało zawarte porozumienie w tej sprawie i wystąpił on ze stosownym wnioskiem do Ewy Kopacz. Do 25 listopada rząd w żaden sposób nie zareagował.

Zagórny podkreśla, że policja traktowała go jak groźnego przestępcę. W areszcie został osadzony o 4:00 nad ranem, po wizytach na kilku komisariatach. O godz. 12:00 odbyło się przesłuchanie, po czym w trybie przyspieszonym postawiono mu zarzuty dokonania wybryku chuligańskiego, za co grożą nawet trzy lata za kratkami. W Sądzie Rejonowym w Białymstoku już o 14:00 odbyła się rozprawa. Zostałem kolejny raz skuty w kajdany, mimo tego że chodzę o dwóch kulach, i tak zostałem przewieziony do Sądu. Przed rozpoczęciem przewodu sądowego wyjaśniłem Wysokiemu Sądowi, że działałem w ramach ustawy o związkach zawodowych i ta akcja wylania gnojowicy była częścią akcji protestacyjnej, a nie jak wnioskował prokurator wybrykiem chuligańskim – pisze związkowiec.

Po wysłuchaniu wyjaśnień sąd wyznaczył rozprawę w normalnym trybie na 5 grudnia 2014 r.

Nasz wywiad z Marianem Zagórnym można przeczytać tutaj.

Reaktywacja „po kapitalizmie”

Reaktywacja „po kapitalizmie”

2 grudnia (wtorek) w krakowskim Bunkrze Sztuki odbędzie się kolejne spotkanie kółka samokształceniowego „po kapitalizmie”, objętego patronatem „Nowego Obywatela”. Tym razem przedmiotem dyskusji będą teksty analizujące społeczno-ekonomiczny wymiar sztuki współczesnej.

LOGO projekt Jakub Woynarowski

Uczestnicy spotkania zastanowią się nad odpowiedziami m.in. na następujące pytania:
• Jaka jest relacja produkcji artystycznej do ogólnych stosunków produkcji w kapitalizmie? Czy sztuka tworzy nowe stosunki produkcji, czy reprodukuje istniejące?
• Czym jest artystyczny sposób produkcji? Czy polega on po prostu na działalności artystów?
• Jaka jest rola sztuki w społeczeństwie kapitalistycznym?

Czas i miejsce: 2 grudnia 2014 r. (wtorek) od godz. 19:00, Bunkier Sztuki, pl. Szczepański 3A, Kraków

Dodatkowe informacje o spotkaniu: kliknij tutaj

Uwaga: osoby, które chcą wziąć udział w kółku, są proszone o zgłoszenia: pokapitalizmie@gmail.com. Otrzymają wówczas teksty będące punktem wyjścia do wtorkowej dyskusji.

Projekt „po kapitalizmie” jest realizowany w Galerii Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki w Krakowie od marca 2012 roku. Jego celem jest refleksja nad możliwościami stworzenia alternatywnego systemu gospodarczego. Kuratorką przedsięwzięcia jest Aneta Rostkowska.

Partnerzy projektu:
Doxotronica
„Nowy Obywatel”
Nowe Peryferie
„Praktyka Teoretyczna”
Instytut Sztuk Audiowizualnych UJ
Koło Naukowe Tekstów Kultury UJ / Katedra Antropologii i Badań Kulturowych UJ
Sekcja Krytyki Marksowskiej Koła Naukowego Studentów Filozofii UJ

Koniec modyfikowanego snu?

Koniec modyfikowanego snu?

Władze hrabstwa Jackson w stanie Oregon wprowadziły zakaz uprawy roślin genetycznie modyfikowanych. Spekuluje się, że decyzja ma związek z wynikami prac National Research Council, czyli odpowiednika Polskiej Akademii Nauk.

Farmer.pl przypomina, że Stany Zjednoczone były pierwszym krajem, w którym wprowadzono GMO do uprawy, już w 1996 r. Od tamtej pory pola ze zmienionymi genetycznie roślinami są tam wszechobecne. Tymczasem raport NRC, będący pierwszą próbą kompleksowego oszacowania środowiskowych, ekonomicznych i społecznych skutków tej rewolucji w amerykańskim rolnictwie, postawił ją pod znakiem zapytania.

W opracowaniu podjęto próbę analizy, w jaki sposób GMO wpłynęły na życie rolników stosujących tę technologię i rolników tradycyjnych: na ich dochody, praktyki rolnicze czy decyzje produkcyjne, a także na zasoby środowiskowe. Co prawda zdaniem autorów raportu dotychczasowy bilans był korzystny, ale może się on zmienić. Główne zalety stosowania „mutantów”, takie jak ograniczenie erozji gleb poprzez rezygnację z głębokiej orki w uprawach roślin odpornych na herbicydy oraz zastąpienie wcześniej stosowanych, bardziej toksycznych środków tymi na bazie glifosatu, mogą się okazać krótkotrwałe. Przykładowo, nadużywanie glifosatu już doprowadziło do ograniczenia jego efektywności: pojawiły się chwasty odporne na tę substancję czynną.

Co więcej, konsumenci w wielu krajach nie akceptują GMO, dlatego zanieczyszczenie upraw i zbiorów domieszką zmodyfikowanych roślin powoduje straty u rolników uprawiających odmiany non-GMO i u eksporterów. Do zanieczyszczenia dochodzi nie tylko poprzez zapylenie krzyżowe, ale przede wszystkim poprzez mechaniczne zmieszanie nasion GMO z nasionami tradycyjnymi w: skupie, transporcie, podczas magazynowania, na liniach produkcyjnych. Mechanizmy kontrolne, mające zapobiegać zanieczyszczeniom, generują znaczące dodatkowe koszty w produkcji rolnej i spożywczej, zaś kolejne przypadki zanieczyszczeń są przyczyną poważnych strat i problemów z eksportem – pisze portal.

W raporcie znalazło się też stwierdzenie, że wiele zapowiadanych korzyści nie zostało udokumentowanych. W tym samym czasie liczne dane np. z Ameryki Południowej wskazują, iż upowszechnianie się upraw GMO ma niekorzystny wpływ na interesy drobnych rolników, prowadząc do wzrostu bezrobocia i ubóstwa.