Kulturalnie i obywatelsko

Kulturalnie i obywatelsko

W ramach portalu „Nowego Obywatela” istnieje dział „Kultura zaangażowana”, który stanowi stale powiększające się cyfrowe archiwum tekstów prezentujących szeroko rozumiany społeczny wymiar kultury oraz społeczne zaangażowanie ludzi kultury.

Wśród wspomnianych artykułów znajduje się dużo materiałów archiwalnych niedostępnych wcześniej w Internecie. Są to m.in. reportaże, recenzje i wywiady. Serdecznie polecamy lekturę!

Dział „Kultura zaangażowana” powstał w ramach zadania dofinansowanego ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Prenumerujesz – wygrywasz!

Prenumerujesz – wygrywasz!

Jest coraz więcej powodów, dla których „Nowego Obywatela” warto kupować w prenumeracie. Właśnie rozstrzygnęliśmy konkurs dla świeżo upieczonych prenumeratorów, którego zwycięzca otrzyma unikalną antologię tekstów spółdzielczych.

Mowa o książce „Kooperatyzm, spółdzielczość, demokracja”, której współredaktorem jest redaktor naczelny „Nowego Obywatela”, Remigiusz Okraska. Stanowi ona niemal 400-stronicowy wybór tekstów źródłowych z dorobku polskiego ruchu spółdzielczego i jest pierwszą tego typu publikacją w historii. Wspomnianą nagrodę otrzyma Rafał Jasiński z Lublina.

Dodatkowo, Krzysztof Kołek z Krakowa oraz Piotr Klonowski z Rybnika otrzymają upominki – książkę Tomasza Boruckiego „Prawda w sporze o Tatry”.

Książki wyślemy pocztą.

Prenumeratę można kupić tutaj

Od ćwierćwiecza dla Dzikiej Polski

Od ćwierćwiecza dla Dzikiej Polski

Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, nieustępliwe w obronie dzikiej przyrody, świętuje 25-lecie działalności.

Organizacja powstała w latach 80. jako grupa działająca pod szyldem Pracowni Architektury Żywej, popularyzująca w Polsce filozofię głębokiej ekologii; w 1989 r. została zarejestrowana jako stowarzyszenie działające pod obecną nazwą. Przez całe ostatnie ćwierćwiecza wytrwale walczyła m.in. o zachowanie ekosystemów Puszczy Białowieskiej, Tatr, Doliny Rospudy oraz Pilska, organizując kampanie edukacyjne i interwencje prawne, a kiedy była taka konieczność także akcje bezpośrednie. Podejmuje się także działalności eksperckiej, m.in. w zakresie minimalizacji wpływu inwestycji drogowych na populacje dzikich zwierząt.

Pracownia prowadzi Stację Edukacji Ekologicznej oraz już od 20 lat wydaje miesięcznik „Dzikie Życie” – w latach 2001-2005 jego redaktorem naczelnym był Remigiusz Okraska, współzałożyciel i redaktor naczelny „Nowego Obywatela”, współpracujący z Pracownią od roku 1997 do dzisiaj.

W ciągu ostatnich lat jesteśmy świadkami coraz mocniejszej presji biznesu na przyrodę. Staramy się przeciwdziałać tym tendencjom. Ważna jest praca dla zachowania procesów zachodzących w naturze, możliwość swobodnej migracji zwierząt i ochrona dzikich kompleksów przyrodniczych, a także dobra kondycja człowieka, która w dużej mierze zależy od stanu środowiska – pisze organizacja w okolicznościowej notce.

Konieczna, ale niedoskonała

Konieczna, ale niedoskonała

Projekt ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej i informacji prawnej, oczekiwany od dwóch dekad, został skierowany do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych. Wzbudził już jednak pierwsze wątpliwości.

Wyborcza.biz podkreśla, że ustawa ma poprawić położenie biedniejszych obywateli, którzy nie mają szans w konfrontacji z dużymi firmami czy choćby administratorami nieruchomości. Łącznie powstanie co najmniej 1549 punktów pomocy prawnej oraz 42 stanowiska na potrzeby udzielania informacji prawnej za pośrednictwem infolinii.

Pomoc, udzielana osobiście przez adwokata lub radcę prawnego na podstawie umowy zawartej z powiatem, będzie polegała m.in. na wsparciu w sporządzeniu niektórych pism czy przygotowaniu projektu wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych lub o ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Będą do niej uprawnione osoby korzystające z zasiłków z pomocy społecznej oraz osoby „w sytuacjach nadzwyczajnych”.

Uzależnienie nabycia prawa do pomocy prawnej od uprzedniego otrzymania świadczenia z pomocy społecznej w istocie pozbawia prawa do tej pomocy prawnej osoby, które najbardziej jej potrzebują – ocenia w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Przemysław Ostrzyżek, radca prawny. – Najczęściej bowiem zdarzają się sytuacje nagłe, które wymagają szybkiej interwencji prawnika. Przykładem może być odebranie członkostwa w spółdzielni mieszkaniowej lokatorowi, który stracił pracę i od pewnego już czasu nie płaci czynszu ani nie wnosi opłat za media. Zanim dojdzie do wydania decyzji o prawie do zasiłku, upłynie wiele miesięcy. A prawnik potrzebny jest w zasadzie natychmiast. Radca prawny Wojciech Kryczek sugeruje, że lepszym rozwiązaniem byłoby skorzystanie z kryterium opartego na realnie uzyskiwanych dochodach.

Ostrzyżek zwraca uwagę, że sprecyzowania wymaga określenie „lub w sytuacjach nadzwyczajnych”. – Dwa lata udzielałem porad prawnych pro bono w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie, co daje mi pewność że 90 proc. osób potrzebujących pomocy prawnej było w sytuacji nadzwyczajnej w potocznym rozumieniu tego słowa – podkreśla. – Nikt albo prawie nikt nie szuka pomocy prawnej, jeśli jej rzeczywiście nie potrzebuje. Z kolei zastrzeżenia Kryczka budzi wyłączenie z zakresu usług pomocy w sprawach dotyczących prawa podatkowego, celnego, dewizowego, handlowego i działalności gospodarczej, z wyjątkiem jej rozpoczynania. Również osoby ubogie borykają się bowiem np. z problemami z zakresu prowadzenia działalności gospodarczej, np. pracownicy zmuszeni przez pracodawcę do przejścia na fikcyjne samozatrudnienie.

Wojciech Piłat, adwokat, podnosi inną wątpliwość. – Podział środków między poszczególne województwa odbywa się przy zastosowaniu mnożników ustalanych proporcjonalnie do liczby ludności w powiecie i województwie. Dlaczego nie uwzględnia się tu liczby osób w danym województwie, które kwalifikują się do otrzymania świadczenia z pomocy społecznej? Poszczególne regiony naszego kraju różnią się stopniem zamożności obywateli – komentuje.