Tyle do czytania tylko u nas

Tyle do czytania tylko u nas

Zachęcamy do regularnego korzystania z internetowego archiwum tekstów opublikowanych w papierowej wersji „Nowego Obywatela”.

archiwum można przeczytać choćby niezwykle ciekawy wywiad z Wacławem Czerkawskim, wiceprzewodniczącym Związku Zawodowego Górników w Polsce, poświęcony społecznym i ekonomicznym korzyściom z górnictwa. Dział jest regularnie uzupełniany o teksty sprzed kilku kwartałów, natomiast posiadacze ważnych prenumerat mają elektroniczny dostęp do wszystkich artykułów!

Więcej o prenumeracie oraz wiążących się z nią przywilejach

Polecamy także dwa archiwa tematyczne, powstałe dzięki dofinansowaniu ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego:

  • Inspiracje – teksty prezentujące postacie, działania i nurty ideowe będące ważnym elementem polskiego dziedzictwa i mogące stanowić inspirację dla współczesnej działalności społecznej, patriotycznej i kulturalnej;
  • Kultura Zaangażowana – teksty prezentujące szeroko rozumiany społeczny wymiar kultury oraz społeczne zaangażowanie ludzi kultury.

Życzymy inspirującej lektury!

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Rozpoczęła się akcja protestacyjna w JSW

Rozpoczęła się akcja protestacyjna w JSW

Do protestujących górników z 14 kopalń Kompanii Węglowej dołączyli koledzy z Jastrzębskiej Spółki Węglowej. W kopalni Budryk w Ornontowicach po zakończeniu porannej zmiany wszyscy górnicy zostali pod ziemią.

Akcja w kopalni Budryk będzie mieć charakter rotacyjny i nie oznacza przerwania pracy. Górnicy po zakończeniu zmiany będą zostawać pod ziemią na kilka godzin. Sukcesywnie będą ich zastępować koledzy z kolejnych zmian.

W pozostałych kopalniach spółki również protestują całe zmiany, ale nie jest to protest pod ziemią, lecz na powierzchni. Po wyjeździe z dołu kopalni górnicy nie rozchodzą się do domów, tylko prowadzą akcję protestacyjną w cechowniach. Ma ona również charakter rotacyjny.

Prawdopodobnie w piątek w kolejnych kopalniach JSW akcja protestacyjna przyjmie taką formę jak w Budryku, czyli całe zmiany będą pozostawać pod ziemią.

Jak podkreślają przedstawiciele związków zawodowych w JSW, to protest przeciwko dramatycznej sytuacji w całym górnictwie węgla kamiennego, a także wyraz solidarności z kolegami z Kompanii Węglowej. – Przede wszystkim chcemy jednak zwrócić uwagę rządu i opinii publicznej na trudną sytuację w naszej spółce. Od trzech lat alarmujemy, że JSW jest źle zarządzana i wkrótce możemy się znaleźć w identycznej sytuacji jak koledzy z Kompanii. Tymczasem nadzór właścicielski i rząd w ogóle się tym nie przejmują. Nie robią nic, żeby to zmienić – mówi Roman Brudziński, wiceszef „Solidarności” w JSW. – A gdy już dojdziemy do ściany, to co? Rząd powie, że trzeba zamykać kopalnie, zwalniać ludzi i powie, że to wina związków, bo nic nie robiły? – pyta Brudziński.

_____

Przedruk za stroną NSZZ „Solidarność” Regionu Śląsko-Dąbrowskiego

Kaszubski raj sklepikarzy

Kaszubski raj sklepikarzy

W kaszubskich Sierakowicach, liczących 18 tys. mieszkańców, nie działa ani jeden dyskont lub hipermarket. W najlepsze funkcjonuje za to 148 mniejszych sklepów.

Tymczasem przykładowo w 16-tysięcznym Milanówku działają 2 Biedronki, w 36-tysięcznym Kraśniku funkcjonują 4 Biedronki i Lidl, a w 53-tysięcznej Ostrołęce aż 9 Biedronek i również Lidl – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Sierakowicka dyskontowa „sterylność” nie jest przypadkiem, lecz wynikiem świadomej polityki władz lokalnych.

Włodarze Sierakowic postanowili nie wpuszczać na terytorium swej gminy wielkich sieci handlowych i zbierają tego owoce. Ich polityka opiera się na odmowach sprzedaży lub dzierżawy nieruchomości umożliwiających otwarcie takich niepożądanych sklepów, a także takim kształtowaniu planu zagospodarowania przestrzennego, by zniechęcić ewentualnych inwestorów, np. dzięki zablokowaniu opcji utworzenia w danym miejscu drogi dojazdowej. Oprócz działań władz lokalnych równie istotne jest podejście samej wspólnoty: mieszkańców łączy niechęć do sklepów wielkopowierzchniowych na terenie ich gminy, dzięki czemu polityka samorządu może być tym bardziej skuteczna.

Polityka władz i postawa mieszkańców przynoszą znakomite efekty w postaci rozwoju lokalnej przedsiębiorczości. Podczas gdy w Polsce 1 sklep przypada średnio na 108 mieszkańców, w Sierakowicach na 48. Powstała także lokalna minisieć delikatesów Ribena, licząca 8 sklepów: 4 w Sierakowicach, kolejne 4 w sąsiednich gminach. 148 miejscowych sklepów daje zatrudnienie wielu mieszkańcom, którzy z takiego obrotu sprawy są bardzo zadowoleni.

Ogromna liczba dyskontów w Polsce jest wielkim problemem dla osiedlowych sklepików, które znikają w zawrotnym tempie. Jeszcze w 2009 r. było ich 103 tys., obecnie ich liczba spadła do 77 tys. Tymczasem dyskontów działa aż 3,6 tys., choć jeszcze w 2010 r. było ich o 1300 mniej. Przodują Biedronka i Lidl, ale coraz śmielej poczynają sobie kolejne sieci, chociażby Aldi. Tymczasem w krajach zachodniej Europy funkcjonują różnorakie przepisy utrudniające otwieranie dużych sklepów, przykładowo uzależniające zgodę na budowę placówki handlowej o powierzchni powyżej 1 tys. mkw. od pozytywnej opinii lokalnej komisji. Znakomitym wyjściem byłoby wprowadzenie podobnych przepisów w Polsce. Inaczej wszystkim małym sklepikarzom pozostanie modlitwa o wyjątkowo światłych włodarzy ich gmin.

Rolnik górnikowi bratem

Rolnik górnikowi bratem

Rolniczy związek zawodowy „Solidarni” Mariana Zagórnego podjął uchwałę, w której poparł postulaty strajkujących pracowników górnictwa.

Związek Zawodowy Rolników Rzeczpospolitej „Solidarni” z siedzibą w Jeleniej Górze o zasięgu ogólnopolskim w całości popiera protest górników w sprawie likwidacji kopalń w naszym kraju – piszą związkowcy. Zwracają uwagę, że rząd od dawna toleruje nielegalny import węgla (m.in. z Rosji). Przypominają, że Ewa Kopacz obiecała, że problemy branży zostaną rozwiązane w sposób pozytywny, z korzyścią dla wszystkich, co okazało się kolejnym kłamstwem i obłudą. Piszą, że przeżyli podobną sytuację ponad 13 lat temu, kiedy nasi rolnicy wyprodukowali bardzo dużą ilość zbóż, natomiast za przyzwoleniem elit rządzących było przyzwolenie na import zbóż do Polski oraz nielegalny przemyt.

Uchwałę kończy zapowiedź przyłączenia się do protestu górników.