Lud nie chce „wolnego handlu”

Lud nie chce „wolnego handlu”

Wyniki konsultacji społecznych dotyczących Transatlantyckiego Partnerstwa w Dziedzinie Handlu i Inwestycji (TTIP) są miażdżące dla planowanej umowy: aż 97 proc. uczestników konsultacji wyraziło o niej negatywną opinię.

Konsultacje prowadziła Komisja Europejska i wzięło w nich udział rekordowe 150 tys. obywateli państw UE. Przytłaczająca większość z nich miała wobec umowy mnóstwo krytycznych uwag, a skala sprzeciwu zaskoczyła brukselskich urzędników. Najczęściej przywoływanym zastrzeżeniem było wprowadzenie mechanizmu rozstrzygania sporów między państwami a firmami w trybunałach arbitrażowych. Dzięki temu korporacje, oskarżając kraje o wprowadzanie barier inwestycyjnych, będą miały realną możliwość szantażowania ich odszkodowaniami i bardziej skutecznego domagania się zmian, które będą im na rękę. Tym bardziej, że za „bariery inwestycyjne” trybunały będą mogły uznawać chociażby podwyższanie podatków czy pensji minimalnej.

Niestety wynik konsultacji w żaden sposób nie wiąże Komisji. Wydaje się wręcz wątpliwie, żeby na cokolwiek wpłynął, gdyż deficyt demokracji w strukturach UE jest ogromny. Skoro nawet Parlament Europejski stał się jedynie atrapą demokratycznej instytucji, bez wielkiego wpływu na unijną rzeczywistość, trudno przypuszczać, że akurat konsultacje społeczne skłonią eurokratów do wsłuchania się w głos obywateli.

Wywiad na temat TTIP

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Do protestu przyłączają się kopalnie holdingu

Do protestu przyłączają się kopalnie holdingu

Do akcji protestacyjnej przeciwko zamykaniu kopalń przyłączyli się górnicy z Katowickiego Holdingu Węglowego. Po nocnej zmianie rozpoczął się podziemny protest w kopalni Murcki-Staszic. Pod ziemią po zakończeniu pracy pozostało ponad 80 osób. Po pierwszej zmianie do podziemnego protestu mają też dołączyć górnicy z kopalni Wujek-Śląsk.

Trwa podziemny protest we wszystkich kopalniach Kompanii Węglowej oraz w Zakładach Górniczych Sobieski w Jaworznie i Janina w Libiążu, które wczoraj dołączyły do akcji. Od czwartku trwa również akcja protestacyjna w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Jest prowadzona na powierzchni. Po skończonej pracy i wyjechaniu na powierzchnię górnicy pozostają przez kilka godzin na cechowniach.

W sumie w podziemnych protestach w kopalniach na Śląsku i w Małopolsce uczestniczy ponad 1300 górników. Na powierzchni protestuje kilka tysięcy górników i pracowników kopalń, których wspierają rodziny oraz mieszkańcy górniczych miast i gmin.

_____

Przedruk za stroną NSZZ „Solidarność” Regionu Śląsko-Dąbrowskiego

Tyle do czytania tylko u nas

Tyle do czytania tylko u nas

Zachęcamy do regularnego korzystania z internetowego archiwum tekstów opublikowanych w papierowej wersji „Nowego Obywatela”.

archiwum można przeczytać choćby niezwykle ciekawy wywiad z Wacławem Czerkawskim, wiceprzewodniczącym Związku Zawodowego Górników w Polsce, poświęcony społecznym i ekonomicznym korzyściom z górnictwa. Dział jest regularnie uzupełniany o teksty sprzed kilku kwartałów, natomiast posiadacze ważnych prenumerat mają elektroniczny dostęp do wszystkich artykułów!

Więcej o prenumeracie oraz wiążących się z nią przywilejach

Polecamy także dwa archiwa tematyczne, powstałe dzięki dofinansowaniu ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego:

  • Inspiracje – teksty prezentujące postacie, działania i nurty ideowe będące ważnym elementem polskiego dziedzictwa i mogące stanowić inspirację dla współczesnej działalności społecznej, patriotycznej i kulturalnej;
  • Kultura Zaangażowana – teksty prezentujące szeroko rozumiany społeczny wymiar kultury oraz społeczne zaangażowanie ludzi kultury.

Życzymy inspirującej lektury!

Rozpoczęła się akcja protestacyjna w JSW

Rozpoczęła się akcja protestacyjna w JSW

Do protestujących górników z 14 kopalń Kompanii Węglowej dołączyli koledzy z Jastrzębskiej Spółki Węglowej. W kopalni Budryk w Ornontowicach po zakończeniu porannej zmiany wszyscy górnicy zostali pod ziemią.

Akcja w kopalni Budryk będzie mieć charakter rotacyjny i nie oznacza przerwania pracy. Górnicy po zakończeniu zmiany będą zostawać pod ziemią na kilka godzin. Sukcesywnie będą ich zastępować koledzy z kolejnych zmian.

W pozostałych kopalniach spółki również protestują całe zmiany, ale nie jest to protest pod ziemią, lecz na powierzchni. Po wyjeździe z dołu kopalni górnicy nie rozchodzą się do domów, tylko prowadzą akcję protestacyjną w cechowniach. Ma ona również charakter rotacyjny.

Prawdopodobnie w piątek w kolejnych kopalniach JSW akcja protestacyjna przyjmie taką formę jak w Budryku, czyli całe zmiany będą pozostawać pod ziemią.

Jak podkreślają przedstawiciele związków zawodowych w JSW, to protest przeciwko dramatycznej sytuacji w całym górnictwie węgla kamiennego, a także wyraz solidarności z kolegami z Kompanii Węglowej. – Przede wszystkim chcemy jednak zwrócić uwagę rządu i opinii publicznej na trudną sytuację w naszej spółce. Od trzech lat alarmujemy, że JSW jest źle zarządzana i wkrótce możemy się znaleźć w identycznej sytuacji jak koledzy z Kompanii. Tymczasem nadzór właścicielski i rząd w ogóle się tym nie przejmują. Nie robią nic, żeby to zmienić – mówi Roman Brudziński, wiceszef „Solidarności” w JSW. – A gdy już dojdziemy do ściany, to co? Rząd powie, że trzeba zamykać kopalnie, zwalniać ludzi i powie, że to wina związków, bo nic nie robiły? – pyta Brudziński.

_____

Przedruk za stroną NSZZ „Solidarność” Regionu Śląsko-Dąbrowskiego