Nowy numer Waszego kwartalnika

Nowy numer Waszego kwartalnika

Do salonów prasowych trafił już 66 numer „Nowego Obywatela”. Zawiera on nie tylko różnorodne i ciekawe wywiady, analizy i publicystykę, ale także dołączoną bezpłatną broszurę Marii Dąbrowskiej o Edwardzie Abramowskim.

„Tematem okładkowym” jest tym razem nowa fala lewicowości oraz prospołeczne zaangażowanie Kościoła w Ameryce Łacińskiej. Oprócz tego na kartach najnowszego NO znajdziecie m.in.: wywiady z Ewą Thompson o antypolskim i polskim kolonializmie, z Arturem Wołkiem o państwie tylko teoretycznym oraz z Kazimierzem Musiałem o najlepszym na świecie, fińskim systemie edukacji (zero wolnego rynku w szkolnictwie i rywalizacji uczniów w szkołach); teksty o tym, ile naprawdę kosztuje „tani” InPost, o wsparciu państwa dla pracy lub dla socjalu i o tym, że u nas nie ma ani jednego z tych modeli, o kondycji mediów lokalnych, o społecznych konsekwencjach umów śmieciowych, o polskiej sytuacji obronnej po wojnie na Ukrainie, o ekonomii daru zamiast zysku…

Zachęcamy do zapoznania się ze słowem wstępnym do numeru, autorstwa Remigiusza Okraski, a także ze spisem treści oraz tekstami bezpłatnie udostępnionymi na WWW, a następnie – do zamówienia prenumeraty, zamiast nabijania kabzy zdziercom zabierającym wydawcy 50% ceny okładkowej.

Życzymy inspirującej lektury!

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Protest głodowy w kopalni Zofiówka

Protest głodowy w kopalni Zofiówka

10 górników z kopalni Zofiówka rozpoczęło protest głodowy, po południu mają do nich dołączyć 4 kolejne osoby z kopalni Borynia. We wszystkich kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej trwa strajk okupacyjny.

Górnicy z Zofiówki rozpoczęli głodówkę wczoraj wieczorem. Nie zachęcamy ludzi do tej formy protestu, bo to jest zagrożenie dla ich życia i zdrowia. To, że ludzie decydują się na protest głodowy pokazuje, jak wielka jest determinacja wśród pracowników – powiedział Piotr Szereda, rzecznik prasowy Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego JSW.

10 stycznia w Jastrzębskiej Spółce Węglowej rozpoczął się strajk okupacyjny. Wcześniej akcja strajkowa miała charakter rotacyjny. – Na kopalniach protest prowadzą już pracownicy pierwszej zmiany, w kolejnych godzinach będą do nich dołączać pracownicy zmian popołudniowej i nocnej. Ludzie gromadzą się w miejscach, w których jest ciepło, m.in. w łaźniach czy warsztatach. Przynoszą ze sobą śpiwory, karimaty i ciepłe ubrania. Na kopalnie przychodzą również górnicy, którzy są na urlopach czy zwolnieniach lekarskich. Kto wchodzi na zakład, ten już zostaje – informuje Szereda.

W poniedziałek 9 lutego Ministerstwo Skarbu Państwa, większościowy akcjonariusz JSW, zgłosiło żądanie zwołania nadzwyczajnego walnego zgromadzenia akcjonariuszy w sprawie zmian w składzie rady nadzorczej spółki oraz jej statucie. Dodatkowo resort zapowiedział przeprowadzenie audytu w JSW. Jak podkreśla Piotr Szereda, nie na taką interwencję rządu czekają strajkujący górnicy. – Walne zbierze się za miesiąc, a za pół roku w spółce przeprowadzony zostanie audyt. To jest po raz kolejny udawanie, że się coś robi. Z górnikami takie numery nie przejdą. W plany i zapowiedzi nikt już tu nie wierzy. My czekamy na konkretne rozmowy i na konkretne decyzje. Firmę trzeba wyprowadzić z krytycznego położenia, w którym się znalazła. Górnicy są na to gotowi – podkreśla rzecznik MKPS JSW.

Strajk w Jastrzębskiej Spółce Węglowej trwa od 28 stycznia. 6 lutego zakończyły się rozmowy między MKPS JSW i zarządem spółki z udziałem mediatora. Strony parafowały protokół uzgodnień i rozbieżności, który został następnie przesłany radzie nadzorczej spółki. Związkowcy zgodzili się wstępnie na zawieszenie kilku elementów płacowych stanowiących łącznie ok. 10 proc. wynagrodzeń pracowników JSW oraz zaproponowali inne działania oszczędnościowe. Podkreślili jednak, że warunkiem zakończenia konfliktu w JSW jest odwołanie prezesa spółki Jarosława Zagórowskiego. W ich ocenie pozostanie prezesa Zagórowskiego na stanowisku nie daje żadnych gwarancji, że zapisy ewentualnego porozumienia będą respektowane. Jak dotąd rada nadzorcza JSW nie odniosła się do treści protokołu parafowanego przez związkowców i zarząd spółki.

_____

Przedruk za stroną NSZZ „Solidarność” Regionu Śląsko-Dąbrowskiego

Etiopia? Nie, III RP

Etiopia? Nie, III RP

Według danych GUS aż 2,8 mln mieszkańców Polski żyje poniżej minimum egzystencji, co zagraża ich zdrowiu, a nawet życiu. Wspomniane minimum uwzględnia bowiem tylko te potrzeby, których zaspokojenie nie może być odłożone w czasie (jedzenie, lekarstwa itd.).

Według GUS skrajne ubóstwo jest związane przede wszystkim z bezrobociem: 33 proc. gospodarstw domowych, w których bezrobotne są dwie osoby, żyje poniżej biologicznego minimum. Nic dziwnego, że największy odsetek osób cierpiących skrajną biedę – 13,2 proc. – jest w woj. warmińsko-mazurskim, w którym stopa bezrobocia wynosi aż 18,9 proc.

Regionem, którego ludność jest szczególnie zagrożona obsunięciem się poniżej minimum egzystencji, jest też Mazowsze (z wyłączeniem Warszawy). Najniższy odsetek skrajnie biednych jest w woj. zachodniopomorskim, ale i tam jest on znaczny: 7,1 proc.

Szwajcarski przekręt

Szwajcarski przekręt

Drugi największy bank świata, HSBC, pomagał swoim klientom w uchylaniu się od płacenia podatków od środków zdeponowanych na kontach w Szwajcarii.

BBC informuje, że dane 100 tys. klientów przejął w 2007 r. jeden z pracowników banku. Informacje te zdobył „Le Monde”, który przekazał je Międzynarodowemu Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych (ICIJ) oraz wybranym mediom, m.in. właśnie BBC. Wśród ujawnionych klientów szwajcarskiej filii HSBC są m.in. król Jordanii Abdullah II, aktorka Joan Collins, piłkarz Diego Forlan i kierowca wyścigowy Fernando Alonso.

Już wcześniej francuskie władze ustaliły, że 99,8 proc. francuskich obywateli na przekazanej im liście klientów HSBC najprawdopodobniej unikało płacenia podatku. Brytyjska skarbówka już od 2010 r. bada listę i dotychczas ustaliła nazwiska 1,1 tys. osób ukrywających swoje dochody przed fiskusem. Według ICIJ na liście jest ok. 30 osób posiadających polskie obywatelstwo.

HSBC nie tylko nie zgłaszał środków, jakie jego klienci lokowali na zagranicznych kontach, ale w niektórych wypadkach czynnie pomagał im w przestępstwie, np. wydając zagraniczne karty kredytowe, dzięki którym można po trochu wypłacać ukryte pieniądze. Bank nieraz sam wychodził z inicjatywą pomocy.

W sprawie praktyk bankowego giganta trwają śledztwa w USA, Francji, Belgii i Argentynie.