Rowery do przodu, infrastruktura kuleje

Rowery do przodu, infrastruktura kuleje

Coraz popularniejsze jest w Polsce poruszanie się rowerem. Nasi cykliści zmagają się jednak niezmiennie z niskim poziomem rozwoju infrastruktury rowerowej.

Jak wskazuje portal wGospodarce.pl, rosnącą popularność rowerów potwierdzają m.in. badania rynku jednośladów przeprowadzone na zlecenie Polskiego Stowarzyszenia Rowerowego przez Instytut Badań IPC (blisko 60 proc. ankietowanych – producentów, importerów oraz handlarzy rowerami – wykazało w 2014 r. wzrost sprzedaży względem roku ubiegłego), dane GUS dotyczące rodzimej produkcji rowerów (na początku roku 2015 odnotowano wzrost o ok. 5 proc. względem roku ubiegłego) oraz statystyki Eurobarometru, wskazujące, że Polska, zbliżyła się do średniej unijnej jeśli chodzi o korzystanie z roweru jako środka transportu (taką formę pedałowania deklaruje 7 proc. mieszkańców; unijna średnia wynosi 8 proc.).

Reprezentanci branży rowerowej podkreślają, że gdyby nie słabość infrastruktury, rynek mógłby rozwijać się jeszcze szybciej. Ireneusz Miśkowiec z firmy Kreidler Polska zauważa, że w znacznie mniejszych i mniej ludnych Czechach sieć dróg rowerowych jest przeszło 3 razy bardziej rozbudowana niż w Polsce. To pokazuje, jak wiele jeszcze brakuje nam pod tym względem nie tyle nawet do zamożniejszych krajów Europy Zachodniej, ale także do innych państw regionu Europy Środkowo-Wschodniej – dodaje.

Wielu przebadanych reprezentantów branży rowerowej podkreśla fakt, że większość polskich samorządów nie stworzyło kompleksowych planów rozbudowy infrastruktury dla rowerzystów. Nierzadko brakuje wciąż połączeń rowerowych pomiędzy sąsiadującymi gminami czy nawet częściami tych samych miejscowości. Miśkowiec przypomina jednak, że infrastruktura rowerowa nie kończy się na ścieżkach – to także chociażby kwestia odpowiedniego dostosowania innych środków komunikacji. (…) W zdecydowanej większości dużych miast w kursujących autobusach można znaleźć tam stojaki na rowery. W Europie częściej natomiast można spotkać parkingi rowerowe, zlokalizowane przy dworcach kolejowych czy autobusowych. Niestety, w Polsce takie rozwiązania nie są dostatecznie rozpowszechnione – ocenia.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Dyskryminacja tańszych

Dyskryminacja tańszych

Jak donosi „Rynek Kolejowy”, który dotarł do planowanych przez PKP Intercity zmian rozkładów jazdy, przewoźnik chciałby wydłużyć czasy przejazdu najtańszych pociągów, by nie konkurowały z ekspresami i pendolino.

Analiza wstępnych propozycji założeń kolejnych rozkładów potwierdza informację o planowanym wyrzuceniu połączenia Warszawa-Kraków z Centralnej Magistrali Kolejowej. Pociągi TLK pokonywałyby tę trasę przez Kielce lub Koluszki, odstępując miejsce na torze CMK szybszym składom. Zmiana trasy jazdy pociągu jest oczywiście dokonywana kosztem wydłużenie czasu podróży – podróż tą relacją trwała będzie o godzinę dłużej, niż gdyby pociąg mógł skorzystać z CMK. Tym samym wydłuży się do 4h-4,5h, w zależności od wariantu.

PKP IC analizuje również wydłużenie czasu jazdy pociągów na trasie Warszawa-Poznań, proponując ich skierowanie przez Skierniewice, co wydłuży czas przemieszczania się pasażerów do 4h. Tańsze pociągi z Warszawy do Katowic mają kursować przez Częstochowę. Plany obejmują także zmianę tras – a tym samym czasu podróży – pociągów łączących Warszawę z Wrocławiem i Trójmiastem. Na magistralach mają zostać wyłącznie ekspresy i pociągi pendolino.

Przewoźnik nie chce na razie komentować swojego projektu. Beata Czemerajda z biura prasowego spółki mówi, że „wspomniane plany to założenia na kilka lat, które będą stopniowo realizowane”. O nowym rozkładzie dowiemy się więcej dopiero jesienią, gdy proces jego powstawania zostanie zakończony. Nowy rozkład ma być sieciowy, cykliczny, symetryczny i wydajny – wylicza przedstawicielka spółki – Chcemy za jego pośrednictwem w jak najszerszym zakresie wykorzystać inwestycje PKP PLK, nasze najnowsze zakupy taborowe oraz zoptymalizować zasoby spółki. W efekcie dążymy do zwiększenia liczby pasażerów i wypracowania zysku.

Włoski Kościół powalczy z bezrobociem

Włoski Kościół powalczy z bezrobociem

Episkopat Włoch zadecydował, że księża będą przekazywać część swoich pensji na specjalny fundusz walki z bezrobociem wśród młodych.

Według informacji Radia Watykańskiego włoski Kościół postanowił uhonorować w ten sposób ogłoszony przez papieża Franciszka Rok Miłosierdzia. Abp Giancarlo Bregantini, przewodniczący komisji episkopatu ds. problemów społecznych i pracy, podkreślił, że wyrzeczenie kapłanów ma być znakiem przynoszącym młodym ludziom nadzieję. Zauważył ponadto, że przejście od inicjatywy teologicznej do konkretnych działań o społecznych celach jest w najwyższym stopniu zgodne z intencjami papieża.

Bezrobocie wśród młodzieży sięga obecnie we Włoszech ponad 40 proc. Szczegóły przedsięwzięcia włoskiego episkopatu są jeszcze opracowywane. Rok Miłosierdzia ma rozpocząć się 8 grudnia i potrwać do 20 listopada 2016.

Wodór kontra smog

Wodór kontra smog

W Chinach wyprodukowano pierwszy na świecie tramwaj napędzany wodorem. Wynalazek ma przyczynić się do zmniejszenia ilości smogu w Państwie Środka.

 
Portal Inn Poland donosi, iż pojazd skonstruowano przy współpracy wielu ośrodków badawczych z całych Chin. Wodór zgromadzony w zbiorniku pozwala na pokonanie 100 kilometrów z maksymalną prędkością 70 km/h, a napełnienie baku zajmuje zaledwie 3 minuty. W tramwaju jednorazowo będzie mogło przebywać 380 pasażerów, a podróżowanie nim jest zdecydowanie tańsze w porównaniu z tradycyjnymi środkami transportu.

 
Podstawową zaletę pojazdu stanowi jednak funkcja ekologiczna – jedynym produktem spalania paliwa będzie woda . Konstruktorzy twierdzą, że kontrola temperatury w ogniwach paliwowych ma zapobiec powstawaniu tlenków azotu. Oznacza to, że w powietrzu nie znajdą się żadne szkodliwe substancje.
Każdego roku z powodu smogu umiera w Chinach blisko 500 tys. osób, zaś miejscowe ministerstwo ochrony środowiska poinformowało, iż w 90 proc. największych miast zostały wielokrotnie przekroczone dopuszczalne normy zanieczyszczenia. W Pekinie wartość skażenia powietrza jest tak duża, że mieszkańcy poruszają się po ulicach w specjalnych maskach ochronnych i podają do sądu rządzących, domagając się pomocy, działań zmierzających do ochrony środowiska oraz wypłacenia odszkodowań za poniesione koszty leczenia.

 
Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Amerykańską Izbę Handlową, zanieczyszczenie powietrza stanowi również problem dla zagranicznych przedsiębiorców pracujących w Chinach. Smog jest tak gęsty, że przypomina mgłę, co odstrasza pracowników przed podjęciem zatrudnienia w tym kraju.
Nic dziwnego zatem, że innowacyjny tramwaj ma trafić do powszechnego użytku jeszcze w 2015 roku.