Nie na sprzedaż

Nie na sprzedaż

Posłowie PiS Andrzej Adamczyk i Krzysztof Tchórzewski złożyli w imieniu klubu zawiadomienie do prokuratury o sprawdzenie procedury sprzedaży spółki Energetyka. Po ogłoszeniu przez PKP S.A. sprzedaży spółki PKP Energetyka funduszowi inwestycyjnemu CVC zaapelowali do ministra infrastruktury, aby nie zatwierdzał tej transakcji.

Jak informuje portal kurierkolejowy.eu, od października 2010  r. PKP Energetyka widnieje w wykazie przedsiębiorstw o szczególnym znaczeniu. Do tej pory przy sprzedaży tego typu przedsiębiorstw kierowano się zasadą , by Skarb Państwa dysponował pakietem większościowym. Zdaniem posła Tchórzewskiego sprzedając PKP Energetyka zaprzeczono regule, że nie traci się kontroli państwa nad firmami istotnymi dla systemu obronności.

„Spółka jako jedyna w Polsce dysponuje możliwością zasilania trakcji napięciem stałym 3 kV. Jej własnością są podstacje i wszystkie kable zasilające, zaś PKP PLK dysponuje tylko szynami i przewodami wiszącymi nad nimi. Oddajemy kontrolę nie wiadomo komu i gdzie nad siecią kolejową na terenie całej Polski. To wszystko za chwile stanie się własnością funduszu kapitałowego, a ten w każdej chwili będzie mógł sprzedać temu, kto da więcej” – mówi Tchórzewski. „Dziś z całą pewnością widzimy, że przyspieszono transakcje bez debaty na temat sensu i skutków takiego działania. Nie uznajemy tego, co robi PKP S.A. za działanie zamknięte. Na każdym poziomie będziemy żądać szczegółowych informacji na temat celowości i skutków sprzedaży PKP Energetyki dla bezpieczeństwa państwa” – dodał poseł Andrzej Adamczyk.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Mało i sezonowo

Mało i sezonowo

Stopa bezrobocia rejestrowanego wynosi w Polsce 10,3 proc. – najmniej od sześciu lat. Spadek ten był jednak najprawdopodobniej efektem wzrostu zatrudnienia w mikrofirmach, w rolnictwie oraz na umowach cywilnoprawnych, co wskazywałoby, że poprawa może być wyłącznie sezonowa. Jednocześnie dane unijne nie pozostawiają wątpliwości: Polacy są jednym z najgorzej opłacanych narodów w Europie.

Według Eurostatu średnia płaca Polaka wynosi 865 euro, podczas gdy średnia miesięczna pensja najlepiej zarabiającego w UE Luksemburczyka to 4663 euro, a więc prawie 5,5 razy więcej, jak informuje Portal Samorządowy. Lepiej niż w RP zarabia się w Czechach – przeciętnie 970 euro, a w pogrążonej w kryzysie Grecji – prawie dwa razy więcej niż u nas: 1541 euro. Inne narody mają jeszcze wyższe płace: Niemcy – 2995 euro, Anglicy – 3160 euro, Irlandczycy – 3949 euro. Jak wynika z analizy Fundacji Pomyśl o Przyszłości, najczęstsze wynagrodzenie brutto w Polsce to niespełna 2,2 tys. zł miesięcznie. Ponieważ w Anglii czy Irlandii można zarobić o wiele więcej za tę samą pracę – Polacy wyjeżdżają. W I półroczu 2015 spadek ludności odnotowano w 12 z 16 województw. Co gorsza, ubywa zwłaszcza młodych Polaków, ich liczba zmalała w całym kraju.

Za spadkiem bezrobocia najprawdopodobniej nie pójdzie wzrost wynagrodzeń. Na rynku pracy wciąż silniejszą pozycję od pracowników mają pracodawcy. Tylko około 15 proc. firm planuje w najbliższym czasie podwyżki dla zatrudnionych.

Nie dla JOW-ów!

Nie dla JOW-ów!

Zieloni, partia Razem i aktywiści miejscy rozpoczynają kampanię na rzecz odrzucenia okręgów jednomandatowych. Będzie ona trwała aż do referendum w tej sprawie, które odbędzie się 6 września.

JOW

Fundacja Strefa Zieleni otrzymała od PKW uprawnienia do prowadzenia tej kampanii pod hasłem Nie dla JOW-ów. Będzie prawnym reprezentantem Koalicji 6 września, w skład której wchodzą m.in. Miasto Jest Nasze, Kraków Przeciw Igrzyskom, Zieloni i Razem.

Koalicja sprzeciwia się wprowadzeniu w referendum jednomandatowych okręgów wyborczych, jako szkodzących demokracji i ograniczających reprezentatywność parlamentu. Wskazuje również na wątpliwości konstytucyjne samego jego przeprowadzenia. „Elity polityczne oderwały się od rzeczywistości i straciły kontakt ze społeczeństwem. Ale lekarstwem na to nie jest wprowadzenie jeszcze bardziej niesprawiedliwej ordynacji wyborczej. Ordynację trzeba zmienić zupełnie inaczej. Tak by zwiększać wpływ obywateli na państwo, a nie go zmniejszać” – pisze koalicja w założycielskim oświadczeniu.

Koalicja przytacza też przykłady z innych krajów, np. z Wielkiej Brytanii, gdzie JOW-y dały pełnię władzy partii, która otrzymała jedynie 37 proc. głosów. W rezultacie wyborcy wyszli na ulicę, by zaprotestować przeciwko tak nieuczciwym zasadom.

Coraz mniej Polaków

Coraz mniej Polaków

Liczba osób w wieku produkcyjnym w Polsce spadła w ostatnim roku o 0,8 proc. Spadek odnotowano we wszystkich województwach. W porównaniu z 2014 rokiem liczba mieszkańców Polski zmniejszyła się o 17 tys. 57 osób, jak wynika z opracowania Głównego Urzędu Statystycznego pt. „Powierzchnia i ludność w przekroju terytorialnym w 2015 r”.

Jak informuje portal pulshr.pl, najmniej zaludniony powiat w Polsce to powiat bieszczadzki, gdzie kilometr kwadratowy zamieszkuje tylko 19 osób. Najludniejszy zaś jest powiat pruszkowski w woj. mazowieckim z 648 osobami na km kw. Jak podają autorzy opracowania, najwięcej mieszkańców ubyło w województwach: śląskim (13 tys. 523 osoby, co w porównaniu z poprzednim rokiem stanowi 0,3 proc.), łódzkim (8 tys. 957, czyli 0,4 proc.) i lubelskim (8 tys. 404 osób, czyli 0,4 proc).

Spadek liczby ludności odnotowano w 55 spośród 66 miast na prawach powiatu. Największy przypada na Łódź (5 tys. 328 osób, 0,7 proc.) oraz Katowice (2 tys. 528, 0,8 proc). Następne są: Poznań, Częstochowa i Sosnowiec, a więc trzy miasta województwa śląskiego. W każdej z tych trzech gmin liczba ludności zmniejszyła się o ponad 2 tys. osób. O więcej niż 2 tys. osób wzrosła za to liczba mieszkańców Krakowa, (0,4 proc.), Wrocławia (0,4 proc.) i Rzeszowa (1,1 proc).