ZUS na straży naszych praw

ZUS na straży naszych praw

W ubiegłym roku ZUS przeprowadził 81 tys. kontroli swoich płatników. W 43 tys. przypadków ujawniono różne nieprawidłowości.

Celem kontroli jest zapewnienie bezpieczeństwa ubezpieczonym. „Kontrole są ustawowym zadaniem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Mają one za zadanie sprawdzić, jak płatnicy składek wywiązują się z obowiązków. Stoją także na straży praw ubezpieczonych, tak aby wszyscy ubezpieczeni wykonujący pracę w równych warunkach byli objęci ubezpieczeniami społecznymi” – wyjaśnia Elżbieta Żurek z departamentu kontroli płatników składek ZUS.

Podczas wizyty zakład może sprawdzić, czy płatnik dobrze wywiązuje się ze swoich zadań w zakresie ubezpieczeń społecznych. Należy do nich przede wszystkim zgłoszenie pracowników do ubezpieczeń oraz weryfikacja obliczania i opłacania składek, do których pobierania zobowiązany jest ZUS. Sprawdzane są również opracowywane wnioski o świadczenia emerytalno-rentowe i zaświadczenia dla celów ubezpieczeń społecznych. „Kontroli nie należy się bać. Oprócz tego, że pozwalają one ocenić prawidłowość wykonywania zadań, to również pomagają płatnikom składek w realizacji obowiązków nałożonych ustawą” – mówi Żurek.

Każdy płatnik składek powinien przygotowywać się do tej potencjalnej kontroli ZUS przez cały okres prowadzenia swojej działalności, skrupulatnie przechowywać dokumentację i prawidłowo ją sporządzać. Najlepiej na bieżąco wyjaśniać z ZUS-em wszelkie wątpliwości.

W ubiegłym roku w połowie kontrolowanych przypadków ujawniono różnorodne nieprawidłowości związane z płatnościami składek. W 2013 roku na 78 tys. kontroli nieprawidłowości ujawniono w ponad 50 tys. przypadków.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Mały nie ma szans?

Mały nie ma szans?

W parlamencie trwają prace nad projektem ustawy o planowaniu przestrzennym. Nie wiadomo przez kogo i dlaczego został usunięty zapis, który chronił gminy przed samowolką hipermarketów.

Jak informuje portal Wirtualna Polska, w projekcie ustawy istniał przepis, który miał powstrzymywać możliwość budowania dużych sklepów w dowolnym miejscu. Czas przeszły jest tu uzasadniony, bo tego przepisu już nie ma. Zniknął w czasie prac nad ustawą o rewitalizacji, która wymagała wprowadzenia zmian w ustawie o planowaniu przestrzennym. Fakt ten odkryli zaskoczeni przedstawiciele organizacji, która skupia małe polskie sklepy.

Na początku ustawa zakładała, że w sytuacji, gdy nie ma planu zagospodarowania przestrzennego, nie może dojść do budowy hipermarketu, czyli sklepu o powierzchni ponad 400 m2. Dzięki tym zmianom zapanowanie nad chaosem przestrzennym w Polsce miało być łatwiejsze. Jeśli jednak nie będzie zapisu, który właśnie zniknął, wielkie sieci będą mogły robić, co zechcą.

Sprawdź, kto rządzi

Sprawdź, kto rządzi

Działający od początku tego roku serwis Kto Rządzi to nietypowe narzędzie pozwalające prześwietlić najważniejsze osoby w państwie i istniejące między nimi powiązania.

„Pomysł na stworzenie portalu powstał dzięki naszej współpracy z hiszpańską fundacją Civio. Nasi partnerzy z Madrytu już od kilku lat z sukcesem prowadzą podobne narzędzie. Stwierdziliśmy, że właśnie czegoś takiego brakuje w Polsce” – wyjaśnia Łukasz Żyła z fundacji Media 3.0. Fundacja ta od kilku miesięcy prowadzi pierwszy w Polsce serwis z wizualizacjami powiązań świata polityki i biznesu.

Ktorzadzi.pl zbiera oficjalne bazy danych, takie jak Krajowy Rejestr Sądowy czy Centralna Ewidencja i Informacja Działalności Gospodarczej, porównuje je i łączy w nowe relacje. Dzięki zastosowanej technologii można prześwietlić powiązania danego polityka z instytucjami i biznesem, czyli to kto, gdzie i kiedy zasiadał w zarządzie danej spółki. Portal to zatem doskonałe narzędzie do zwiększania transparentności działań władzy.

„Dobrym przykładem wykorzystania funkcji serwisu są powiązania pomiędzy spółkami związanymi z partiami a mediami, które mienią się niezależnymi czy powiązania pomiędzy politykami Platformy Obywatelskiej a sędziami Trybunału Konstytucyjnego, albo relacje polityczne w kolejnych zarządach telewizji publicznej”– wykazuje Łukasz Żyła.

„To doskonałe narzędzie nie tylko dla dziennikarzy, ale dla każdego, kto chce się dowiedzieć, jakie są powiązania w świecie polityki. Może odnaleźć interesującą go osobę, a nawet odkryć informacje, o których nie było wiadomo wcześniej. Warto dodać, że nasze bazy danych odświeżają się prawie codziennie. Dlatego, jeżeli jakaś osoba założy spółkę, to u nas taka informacja natychmiast się pojawia” – mówi Jakub Syty, programista serwisu.

Jedzenie to nie śmieć

Jedzenie to nie śmieć

Sklepy o całkowitej powierzchni większej niż 250 metrów kwadratowych będą miały obowiązek przekazywania żywności przeznaczonej do likwidacji lub utylizacji organizacjom pomocy społecznej. To założenia poselskiego projektu ustawy o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności.

Jak informuje portal money.pl, zgodnie z założeniami nowej ustawy na sklepy nałożono obowiązek podpisania umowy ze stowarzyszeniami, które zgodzą się na odbiór żywności. Muszą być to organizacje, których celem statutowym jest pomoc społeczna, w tym pomoc rodzinom i osobom w trudnej sytuacji życiowej oraz wyrównanie szans i działalność charytatywna. Sklepy, które nie wypełnią tego obowiązku, będą podlegać karze grzywny.

Żywność ma być przekazywana za darmo. Dotyczy to niesprzedanych produktów przeznaczonych do likwidacji lub utylizacji z bliską datą przydatności do spożycia lub z uszkodzonym opakowaniem bez możliwości alternatywnego wykorzystania. Produkty te muszą się jednak nadal nadawać do spożycia. Obecnie w Polsce oddawanie żywności z kończącą się datą przydatności do spożycia na rzecz organizacji zajmujących się pomocą społeczną i działalnością charytatywną jest dobrowolne.

W Polsce rocznie marnowane jest 8 972 000 ton żywności, co daje około 200 kilogramów na jednego mieszkańca Polski. Jednocześnie w kraju żyje 2 mln osób, których dochody nie pozwalają na zakup wystarczającej ilości jedzenia.

Ustawa wejdzie w życie po upływie pół roku od dnia jej ogłoszenia.