Ukrócić nieuczciwość

Ukrócić nieuczciwość

72% Polek i Polaków oraz 77% społeczeństwa Unii Europejskiej uważa, że prawo powinno być zmienione w taki sposób, aby firmy i zamożne osoby prywatne nie mogły korzystać z „rajów podatkowych”. Taki jest wynik dwóch badań, z których jedno zlecił Instytut Globalnej Odpowiedzialności, drugie zaś organizacje partnerskie IGO – Oxfam i ActionAid.

Badania te wykazały, że:
70% Polek i Polaków uważa, że unikanie podatków przez niektóre firmy jest niesprawiedliwe w sytuacji, gdy przeciętny podatnik musi odprowadzać podatki w ustalonej wysokości;
ponad połowa osób przebadanych w 16 krajach Europy nie zgadza się ze stwierdzeniem, że aktualnie prawo zapewnia uczciwe płacenie podatków przez korporacje międzynarodowe;
– ponad połowa Polaków (ok. 60 %) uważa unikanie podatków za nieetyczne i niezgodne z własnymi poglądami nawet, jeśli uznaje legalność takich działań.

Krytyczne spojrzenie na unikanie opodatkowania nasila się wraz z wiekiem i wzrostem poziomu wykształcenia. Bardziej krytyczne pod tym względem są też osoby, które prowadzą własną firmę. Można przypuszczać, że polscy przedsiębiorcy traktują tego typu zachowania jako nieuczciwą konkurencję. Dokładnie połowa badanych Polaków nie zgadza się ze stwierdzeniem, że „firmy powinny mieć prawo do ukrywania przed opinią publiczną swojej sytuacji finansowej, włączając w to sprawy podatkowe”. Co ciekawe zarówno prywatni przedsiębiorcy, jak i pracownicy umysłowi należą do grup, które najsilniej sprzeciwiają się prawu przedsiębiorstw do ukrywania swojej sytuacji finansowej. Niemal 2/3 badanych respondentów zgodziło się ze stwierdzeniem: „gdyby firmy międzynarodowe miały obowiązek informować o swoich przychodach, dochodach i zyskach w każdym kraju, w którym prowadzą działalność, łatwiej byłoby zorientować się czy płacą podatki w odpowiedniej wysokości.”

Oba badania pokazują, że społeczeństwa krajów Unii Europejskiej mają dosyć folwarku zwierzęcego, gdzie są równi i równiejsi, czyli niesprawiedliwego systemu podatkowego, który daje przywileje wielkim korporacjom i zamożnym jednostkom. – mówi Daria Żebrowska-Fresenbet, ekspertka w dziale rzecznictwa i kampanii IGO – Jednocześnie widać, że społeczeństwa są świadome związku pomiędzy płaceniem podatków a jakością usług publicznych zarówno w Europie, jak i w krajach globalnego Południa, co ma szczególny wydźwięk dzisiaj, w kontekście kryzysu migracyjnego i dyskusji na temat wspierania państw, z których przyjeżdżają uchodźcy. W Polsce konieczne jest rozpoczęcie poważnej dyskusji na temat wprowadzenia raportowania kraj po kraju dla wszystkich sektorów, nie tylko banków w UE. Nowy rząd ma szansę przedstawienia swojego stanowiska w tej ważnej sprawie, którą popiera Parlament Europejski. Mamy nadzieję, że polski rząd poprze reformę globalnego systemu podatkowego, która będzie efektywna i skuteczna w walce z wypływami z budżetów państw pieniędzy spowodowanymi niemoralnym, choć legalnym unikaniem opodatkowania.

Projekt „Tax Justice Together” jest współfinansowany przez Unię Europejską. Łączy 24 organizacje z 19 krajów (w tym 16 z UE). Jednym z głównych działań projektu jest kampania na rzecz wzrostu świadomości obywateli i obywatelek Europy na temat sprawiedliwości podatkowej, nierówności i cięć budżetów z podatkami związanych. To ambitny projekt na szeroką skalę promujący politykę progresywnych podatków poprzez rzecznictwo i kampanię.

Link do badania w Europie: Badanie – Cała Europa
Opis badania w Polsce: RAPORT-Sprawiedliwość-podatkowa

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Koło ratunkowe dla młodych dziennikarzy

Koło ratunkowe dla młodych dziennikarzy

Uwaga edukatorzy zainteresowani dziennikarstwem obywatelskim! Stowarzyszenie „Obywatele Obywatelom” właśnie udostępniło dwie ciekawe publikacje: „Pakiet edukacyjny dla osób prowadzących zajęcia dziennikarskie z młodzieżą licealną i gimnazjalną” oraz „Poradnik dla młodych dziennikarzy obywatelskich”.

pakiety-edukacyjne-mcpd

Materiały powstały w oparciu o doświadczenia zdobyte podczas prowadzenia projektu „Młodzieżowe Centrum Pomocy Dziennikarskiej”, zrealizowanego w ramach programu „Obywatele dla demokracji” finansowanego z funduszy EOG.

Oba pakiety można pobrać tutaj: http://mlodzi.dziennikarze.edu.pl/pobierz/materialy-dydaktyczne/

Zachęcamy nauczycieli, wychowawców, animatorów społecznych i dziennikarzy lokalnych do prowadzenia zajęć dziennikarskich dla młodzieży we własnych środowiskach oraz zapraszamy do korzystania z pomysłów zawartych w publikacjach. Podpowiadamy w nich, jak mogą wyglądać takie zajęcia i wyciągamy wnioski z własnych doświadczeń edukatorskich. Uczniom natomiast dajemy kilka praktycznych wskazówek i staramy się zainspirować ich do własnych poszukiwań.

Dzięki pakietom młodzież zapozna się z różnymi rodzajami gatunków dziennikarskich oraz dowie się, czym jest dziennikarstwo obywatelskie i odpowiedzialność dziennikarza, zaś nauczyciele, trenerzy i inni prowadzący zajęcia pedagodzy otrzymają gotowe scenariusze zajęć dziennikarskich dla swoich podopiecznych.

Kradzież tradycji

Kradzież tradycji

Francuska firma Antiquité Vatic zastrzegła sobie prawo do wykorzystania wzoru z tradycyjnych strojów mieszkańców meksykańskiego stanu Oaxaca. Władze gminy Santa María Tlahuitoltepec o całej sprawie dowiedziały się po otrzymaniu korzystnej dla francuskiego przedsiębiorstwa decyzji sądu. Na jej mocy mieszkańcy regionu mają zakaz szycia i sprzedaży ubrań o tradycyjnym kroju, dopóki społeczność wioski nie uiści firmie należnych opłat.

W czerwcu francuska projektantka Isabel Marant nielegalnie wykorzystała haft z tradycyjnych koszul plemienia Mixe w swojej wiosenno-letniej kolekcji. Niedawno jej firma postanowiła zastrzec dla siebie prawo do skopiowanego wtedy wzoru. Przedstawiciele społeczności Mixe tłumaczą, że nie wiedzieli, że powinni byli złożyć do sądu wniosek o zastrzeżenie prawa do wzorów, aby móc je dalej wytwarzać i sprzedawać. Twierdzą, że nigdy nie poinformowano ich o takiej konieczności, a podobne stroje szyte są tam nieprzerwanie od przeszło 300 lat.

Sekretarz ds. ludności rdzennej, Adelfo Regino Montes, twierdzi, że rząd stanu Oaxaca sprzeciwi się procesowi zastrzegania wzoru przez francuską markę. Jednocześnie mieszkańcy obwiniają rząd o brak ustawy, która chroniłaby dziedzictwo kulturowe ludności rdzennej. Mowa tu nie tylko o strojach i innych rękodziełach, ale też o dobrach niematerialnych, zwyczajach, gastronomii, ludowej wiedzy, gdyż one także mogą paść ofiarami plagiatu.

Tani dach nad głową

Tani dach nad głową

Od 1 stycznia w Berlinie zacznie obowiązywać prawo uzależniające wysokość czynszu w mieszkaniu komunalnym od dochodów lokatora. Dwa tygodnie temu berliński senat uchwalił ustawę, zgodnie z którą osoby o niskich dochodach, mieszkające w budynkach socjalnych i państwowych, nie będą mogły płacić za czynsz więcej niż 1/3 dochodu.

250 tys. osób spośród 3,5 miliona mieszkańców Berlina żyje w 125 tys. mieszkań komunalnych. Dodatkowo w mieście znajduje się również 280 tys. mieszkań należących do firm będących własnością państwa. Z początkiem nowego roku berlińczycy mieszkający w takich mieszkaniach mogą spodziewać się znacznej obniżki czynszu. Dochód kwalifikujący berlińczyków do zamieszkania w lokalach komunalnych wynosi 16 800 euro rocznie na osobę i 25 200 euro na parę. Ostatnio jednak okazało się, że ich czynsz przewyższa koszt wynajmu mieszkania na wolnym rynku. W 2014 średni czynsz w zwykłym mieszkaniu wynosił 5,84 euro za metr kwadratowy, podczas gdy w mieszkaniach komunalnych było to 5,91 euro.

W świetle nowego prawa zmieni się także czynsz lokatorów mieszkań o wyjątkowo wysokich cenach energii: ma on wynosić 25 proc. dochodów. Nowe reguły mówią również o zwiększeniu liczby mieszkań należących do państwowych firm (ma się zwiększyć do 400 tys). 55 proc. tych lokali ma być zamieszkana przez lokatorów o niskim dochodzie. Regulacja ta ma chronić biedniejsze osoby przed gentryfikacją.

Populacja Berlina zwiększa się każdego roku o 50 tys. osób, a czynsze rosną średnio aż o 10 proc. W samym Berlinie mieszkania wynajmuje aż 85 proc. mieszkańców. Miasto próbuje regulować podwyżki na wiele sposobów – latem wprowadzono prawo, które ma zapobiegać nadmiernemu windowaniu czynszów w nowym budownictwie. „Przykład Londynu uświadamia, co dzieje się, gdy nie kontroluje się prawnie wysokości czynszu. Robi się coraz drożej i drożej, aż w końcu tylko bogate osoby stać na mieszkanie w centrum miasta” – mówi Wibke Werner z berlińskiego stowarzyszenia lokatorów.