Komornik seniorom niegroźny

Komornik seniorom niegroźny

PiS chce podnieść kwotę wolną od egzekucji komorniczej do wysokości minimalnej emerytury i renty. Ma być to odpowiednio 880,54 zł i 675,13 zł.

Według informacji portalu rynekseniora.pl, w piątek 11 grudnia do Sejmu wpłynął projekt nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Przewiduje on korzystne zmiany dla tych emerytów i rencistów, którym ZUS z tytułu egzekucji komorniczej pomniejsza wypłacane świadczenia. Zgodnie z nowymi przepisami emeryci oraz renciści z tytułu całkowitej niezdolności do pracy uzyskaliby kwotę wolną od egzekucji w wysokości minimalnego świadczenia, które obecnie wynosi 880,54 zł. Z kolei renciści pobierający świadczenia z tytułu częściowej niezdolności do pracy mieliby w przypadku działań komornika zagwarantowane 675,13 zł renty.

Obecnie seniorom w przypadku problemów ze spłatą długu ZUS zostawia na koncie jedynie 440,23 zł miesięcznie (emeryci) lub 337,57 zł (renciści częściowo niezdolni do pracy).

Pomysłodawcy zmian argumentują je tym, że skoro wynagrodzenie pracowników jest chronione przed egzekucją do kwoty minimalnej pensji, to emerytom i rencistom również należy podwyższyć limity.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Mało i niepewnie

Mało i niepewnie

GUS opublikował badanie dotyczące wysokości płac Polaków. Wynika z niego, że 1,36 mln osób w 2014 roku otrzymywało wynagrodzenie do 1680 zł brutto, czyli 1237 zł netto; 1,3 mln pracowało tylko na umowach cywilno-prawnych; 1,1 mln stanowili tzw. samozatrudnieni, a mediana wynagrodzeń wyniosła 3291 zł brutto, czyli 2359 zł netto.

Badanie GUS-u zawierające dane o medianie publikowane są średnio co 2 lata. Od czasu ostatniego odczytu (za 2012 rok) mediana wzrosła o 176 zł brutto, czyli raptem o 122 zł netto! Mediana to wskaźnik lepiej niż „średnia” obrazujący wynagrodzenia w gospodarce  – wartość ta oznacza, że połowa pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę (w podmiotach zatrudniających powyżej 9 pracowników) otrzymuje wynagrodzenie do 2359 zł netto. Druga połowa zarabia więcej. Drugim istotnym wskaźnikiem jest dominanta, czyli najczęściej powtarzające się wynagrodzenie w Polsce, które – jak wynika z najnowszego odczytu – wynosi 2469 zł brutto, a więc 1786 zł netto.

Praca i kapitał w służbie najsilniejszych

Praca i kapitał w służbie najsilniejszych

Jak wynika z raportu Fundacji Kaleckiego, 85 proc. osób na umowach terminowych zostało do takiej formy zatrudnienia przymuszone przez pracodawcę. Mowa przede wszystkim o młodych i gorzej wykształconych. Podatek PIT jest zaś według fundacji liniowy. Mimo że w Polsce istnieją dwie stawki PIT (18 proc. i 32 proc.), wyższą stawkę płaci jedynie około 2 proc. podatników.

raport_pierwsza_strona

Najważniejsze wnioski płynące z grudniowego raportu „Regulacje w służbie najsilniejszych: Praca i kapitał” autorstwa Karola Muszyńskiego i Tomasza Janysta to:

– Obowiązujące w Polsce regulacje pracy oraz kapitału sprawiają, że w nieproporcjonalnym stopniu obciążone są podmioty słabsze na rynku. Wynika to w znacznej mierze z faktu, że Polska ma cechy gospodarki rynkowej zależnej, której przewagą komparatywną są niskie koszty pracy, łatwość dostosowywania zatrudnienia do zmiennego popytu oraz otoczenie instytucjonalne sprzyjające inwestycjom zagranicznym. Wysoki dział niestandardowych form zatrudnienia oraz brak stabilności silniej dotyka osoby o najsłabszej pozycji na rynku pracy:
28,4% polskich pracowników pracuje na umowach terminowych, co jest najwyższym wskaźnikiem w całej Unii Europejskiej;
Prawie 85% umów terminowych oraz niemal 50% samozatrudnienia nie wynika z woli pracownika, lecz jest wymuszonych przez pracodawcę;
• Klin podatkowy na umowach kodeksowych jest na wysokim poziomie dla najmniej zarabiających, co wpływa na stosowanie niestandardowych form zatrudnienia;
Połowa pracodawców nie przestrzega prawa pracy, w szczególności w odniesieniu do regulacji dotyczących elastycznego dostosowywania zatrudnienia do zmiennych potrzeb rynkowych lub bezpośrednio w kwestiach płacowych. Drastycznie rośnie liczba przypadków zawierania umów cywilnoprawnych z naruszeniem prawa pracy, tj. w sytuacji, gdy powinna być zawarta umowa o pracę – z 8,8% w 2008 r. do 19% w 2014 r.

System podatkowy w Polsce ma charakter regresywny, co oznacza, że lepiej zarabiający i bogatsi podatnicy płacą relatywnie niższe podatki:
• Prawie 2/3 wpływów do budżetu państwa pochodzi z podatków konsumpcyjnych, obciążających w większym stopniu gorzej zarabiającą część społeczeństwa, u której konsumpcja zajmuje proporcjonalnie większą część dochodu;
Podatek PIT jest de facto liniowy. Mimo że w Polsce istnieją dwie stawki PIT
– 18% i 32%, wyższą stawkę płaci jedynie około 2% podatników;
• Kwota wolna od podatku jest znacznie niższa niż minimum socjalne;
• System podatkowy sprzyja powiększaniu już istniejących majątków poprzez względnie niskie opodatkowanie przychodów z kapitałów pieniężnych, brak podatku katastralnego i brak podatku spadkowego w tzw. zerowej grupie podatkowej.

Cały raport do pobrania TUTAJ.

Widmo likwidacji

Widmo likwidacji

Łańcucka fabryka wódek z ponad 250-letnią tradycją może przestać istnieć. Jej francuscy właściciele podjęli decyzję o przeniesieniu produkcji popularnej wódki Krupnik na Pomorze. Plany te spotkały się ze sprzeciwem ze strony pracowników firmy.

Przedstawiciel właściciela, firmy Sobieski s-ka z o.o., która reprezentuje w Polsce interesy grupy BELVEDERE z Francji (od 1 lipca 2015 roku działającą pod nazwą Marie Brizard Wine & Spirits), odwiedził łańcucki Polmos w ubiegłym tygodniu. Podczas spotkania z Prezesem Zarządu Ryszardem Rzepką przekazano informację o planowanym przeniesieniu produkcji wódki Krupnik w pojemności 0,7 l (stanowiącej 80% produkcji) do należącego do grupy zakładu w Starogardzie Gdańskim. „Wódka ta to ostatni wyrób produkowany i sprzedawany przez łańcucki Polmos na szeroką skalę i posiadający w miarę ugruntowaną pozycję rynkową. Wszystkie pozostałe produkty są niszowe i w żaden sposób nie będą w stanie zapewnić ciągłości produkcji” – mówi pracownik fabryki.

Oficjalnym powodem przeniesienia produkcji mają być oszczędności (ok. 10 mln w skali roku). Efektem tego posunięcia ma być redukcja zatrudnienia (w tej chwili zatrudnionych jest tam niemal 160 osób), co, jak twierdzą pracownicy, w konsekwencji doprowadzi do likwidacja zakładu. Pracownikom zaproponowano dobrowolne odejście, które łączy się z pozyskaniem odprawy. W tej sprawie odbyło się spotkanie kilka dni temu z przedstawicielami związków zawodowych, którzy zapowiedzieli walkę o lepsze warunki dla osób decydujących się skorzystać z tej propozycji. Związkowcy szykują się do walki z pracodawcami.

W fabryce pracuje aktualnie 159 osób. Zakład przynosi zysk, dla nas to zaskoczenie. Obawiamy się o swoje miejsca pracy i o to, że dojdzie do likwidacji zakładu. Będziemy walczyć, piszemy pisma do władz” – mówi jedna z pracownic.

Na stronie internetowej „Tygodnika Solidarność: ukazał się następujący apel pracowników:

„W imieniu załogi Fabryki Wódek „Polmos Łańcut” S.A. zwracamy się o pomoc dla ratowania miejsc pracy i fabryki.

Francuscy zarządcy właściciela Fabryki w pogoni za dodatkowym zyskiem rozważają przeniesienie produkcji do innych zakładów, a skutkiem tego będzie zlikwidowanie 159 miejsc pracy w Łańcucie i zamknięcie zakładu, który od ponad 250 lat produkuje wyroby alkoholowe. Żeby była jasność, nasza firma jest w dobrej kondycji finansowej, a obecnie pracujemy w systemie trójzmianowym.

Decyzja w naszej sprawie zapadnie we Francji na początku 2016.

Dlatego prosimy, byście Państwo wzięli udział w naszej akcji „Wspieramy Fabrykę Wódek Polmos Łańcut”, która polega na wysłaniu e-maili do wszystkich osób (adresy poniżej), od których zależy nasz los, wyraźnego sprzeciwu przeciw szkodliwej nie tylko dla nas decyzji.
Z góry bardzo dziękujemy za okazane wsparcie – my jako garstka ludzi dla francuskich zarządców jak widać nic nie znaczymy, ale my wszyscy razem stanowimy siłę, której już nie należy lekceważyć.

Adresy e-mail:
jean-noel.reynaud@mbws.com – Dyrektor Generalny MBWS
benoit.herault@mbws.com – Przewodniczący Rady Dyrektorów
dariusz.jamiola@mbws.com – Dyrektor zarządzający w Polsce

Poproście o wsparcie swoich znajomych, im nas będzie więcej, tym nasze szanse na uratowanie zakładu się zwiększają.

Załoga Polmos-Łańcut S.A.”