Oświadczenie Stowarzyszenia „Obywatele Obywatelom” w sprawie wydania książki „Dekada ajentów”

Oświadczenie Stowarzyszenia „Obywatele Obywatelom” w sprawie wydania książki „Dekada ajentów”

Drodzy Darczyńcy i Czytelnicy/Czytelniczki!

Z przykrością informujemy, że Stowarzyszenie „Obywatele Obywatelom” nie będzie wydawcą książki Joanny Jurkiewicz „Dekada ajentów”. Decyzję tę podjęła Autorka, a my przyjęliśmy ją ze zrozumieniem.

Po zakończeniu kampanii Autorka prowadziła dalsze badania do książki i intensywnie pracowała nad „Dekadą ajentów” po to, by tekst w momencie wydania był możliwie najbardziej aktualny. Za sprawą członków Stowarzyszenia i korektora spoza organizacji, pracujących społecznie, książka przeszła pełny cykl redakcyjny i kilka etapów korekty. Miała gotową okładkę, pozostał tylko skład, który również nieodpłatnie mieli wykonać fachowcy związani ze stowarzyszeniem. Treść książki została poddana ekspertyzom prawnym, które miały na celu zabezpieczenie Autorki i Stowarzyszenia przed ewentualnymi roszczeniami. Ostatnia, rozstrzygająca ekspertyza była w toku w momencie podjęcia decyzji przez Autorkę.

Wszystkie nagrody, które stowarzyszenie przekazało Darczyńcom w podziękowaniu za wpłaty na książkę, opłacając koszty produkcji i przesyłki z naszych skromnych środków, nie podlegają oczywiście zwrotowi. Prosimy, by potraktować je jako zadośćuczynienie za to, że nie wywiązaliśmy się ze złożonej wspólnie z Autorką obietnicy dostarczenia książki.

Zwroty wpłat zostaną dokonane po przesłaniu niezbędnych informacji (imię, nazwisko, nr rachunku bankowego, nazwa banku) na adres dekadaajentow@soo.org.pl. Dziękujemy wszystkim Darczyńcom, którzy takie informacje już przesłali.

Ubolewamy, że inicjatywa wydania książki przez nasze stowarzyszenie zakończyła się niepowodzeniem. Bardzo prosimy o przyjęcie podziękowań za Wasze zaangażowanie w akcję oraz przeprosin, że nie przyniosło ono spodziewanych owoców.

Nie wiemy, jakie będą dalsze losy „Dekady ajentów” i czy kiedykolwiek zostanie ona opublikowana. Liczymy jednak na to i nadal popieramy projekt wydania tej książki.

Z wyrazami szacunku,

Zarząd Stowarzyszenia
„Obywatele Obywatelom”

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Niespodziewany koniec szpitala

Niespodziewany koniec szpitala

W błyskawicznym tempie, bez jakichkolwiek konsultacji społecznych, Sejmik Samorządowy Województwa Śląskiego przegłosował uchwałę dotyczącą zbycia 100 proc. udziałów samorządu w Szpitalu Chorób Płuc w Siewierzu. Szpital zajmuje się leczeniem chorób płuc, a przede wszystkim diagnostyką i leczeniem gruźlicy. To jedna z zaledwie kilku placówek tego typu w województwie śląskim.

Jak informuje portal www.solidarnosckatowice.pl, Małgorzata Grabowska, przewodnicząca „Solidarności” w służbie zdrowia w Zawierciu podkreśla, że uchwała o sprzedaży udziałów siewierskiego szpitala została przegłosowana przez radnych śląskiego sejmiku 21 grudnia. Zaledwie kilka dni wcześniej, 17 grudnia, jej projekt został przepchnięty aż przez trzy sejmikowe komisje: Komisję Polityki Społecznej i Ochrony Zdrowia, Komisję Rozwoju i Zagospodarowania Przestrzennego oraz Komisję Budżetu, Skarbu i Finansów. „Sprawa została załatwiona w ciągu niespełna tygodnia w okresie przedświątecznym, kiedy nikt nie spodziewał się, że coś takiego może się zdarzyć. 15 grudnia Zarząd Województwa zdecydował o przyjęciu projektu uchwały dotyczącej sprzedaży udziałów siewierskiego szpitala, a 21 grudnia było już po jej przegłosowaniu. O tym, że pojawiły się jakiekolwiek plany dotyczące przekształceń właścicielskich w tej placówce, strona społeczna w ogóle nie została poinformowana, nie przeprowadzono też żadnych konsultacji na ten temat. Nie wiadomo, czy szpital nadal będzie się zajmował leczeniem chorób płuc oraz jaka przyszłość czeka pracowników placówki. Nie podjęto żadnych działań, żeby przygotować pakiet gwarancji pracowniczych dla załogi” – mówi Grabowska.

Pracownicy szpitala o wszystkim dowiedzieli się przez przypadek i poinformowali związkowców „Solidarności”. Grabowska podkreśla, że związkowcy są przeciwni sprzedaży szpitala prywatnemu inwestorowi: „Placówka nie przynosi strat. W ostatnich latach została zrestrukturyzowana i bardzo dobrze wyposażona. Ma za sobą trudny okres ogromnego zadłużenia. Na prostą udało się wyjść dzięki wysiłkowi dyrekcji i ogromnym wyrzeczeniom załogi, brakowi podwyżek wynagrodzeń i rezygnacji z części świadczeń z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych”.

Decyzja radnych Sejmiku Województwa Śląskiego jest dla związkowców niezrozumiała, zwłaszcza że jeszcze kilka tygodni temu minister zdrowia Konstanty Radziwiłł apelował do samorządowców, żeby powstrzymali się od tego typu działań, ponieważ planowana jest zmiana ustawy o działalności leczniczej. Zawarty ma w niej zostać zapis stanowiący, że w przypadku jakichkolwiek przekształceń placówek ochrony zdrowia większościowy pakiet udziałów powinien zostać w rękach samorządów. „Tutaj trudno nie odnieść wrażenia, że komuś bardzo zależy na szybkim i cichym przejęciu siewierskiego szpitala” – dodaje przewodnicząca.

Źródło: http://www.solidarnosckatowice.pl/pl-PL/jaka_przyszlosc_czeka_szpital_i_jego_pracownikow.html

Za niskie progi?

Za niskie progi?

Markety będą płacić trzy stawki podatku od obrotów, jak informuje Ministerstwo Finansów. Podstawowa wynosić będzie 0,7 proc., a pozostałe – 1,3 proc. i 1,9 proc. Zwolnione z podatku zostaną sklepy, których obroty nie przekraczają 18 mln zł rocznie.

Resort podaje, że podatek będzie miał charakter progresywny. Stawka 0,7 proc. ma obciążać przychód nieprzekraczający w danym miesiącu kwoty 300 mln złotych. Stawka 1,3 proc. ma być płacona od nadwyżki przychodu ponad 300 mln złotych w tym miesiącu, a stawka 1,9 proc. – obowiązywać od przychodów ze sprzedaży detalicznej prowadzonej w soboty, niedziele i inne dni ustawowo wolne od pracy.

Resort wyjaśnia: „Podatnikami nowej daniny będą wszystkie sieci handlowe oraz sprzedawcy detaliczni. Przedmiotem opodatkowania będzie miesięczny przychód ze sprzedaży towarów. Kwota wolna od opodatkowania to 1,5 mln zł netto miesięcznie (18 mln zł rocznie). Podatnicy, którzy nie przekroczą tej kwoty, będą zwolnieni z podatku i nie będą obowiązani do składania deklaracji podatkowych”.

Ministerstwo nie zgadza się z opiniami, że sprzedawcy przerzucą koszty podatku na klientów. „Rynek handlu detalicznego jest tak nasycony, że podniesienie cen przez jednego przedsiębiorcę spowodowałby odpływ klientów do drugiego. Nie spodziewamy się zatem zbiorowego podniesienia cen” – mówi szef resortu finansów Paweł Szałamacha. Jego zdaniem stawka podstawowa na poziomie 0,7 proc. jest bardzo umiarkowana.

Projekt został skierowany do kancelarii premiera. Miałby wejść w życie 14 dni od dnia ogłoszenia.

Komunikacja miejska górą

Komunikacja miejska górą

W Wiedniu liczba posiadaczy rocznych biletów przekroczyła liczbę samochodów. Dla porównania – osiem lat temu aut było dwa razy więcej niż biletów. Ze statystyk przytaczanych przez gazetę „Der Standard” wynika, że obecnie wiedeńczycy pokonują za pomocą komunikacji zbiorowej 39 proc. swoich tras, 27 proc. przejeżdżają samochodami, drugie tyle pokonują pieszo, a 7 proc. przejeżdżają na rowerach.

Roczny bilet na komunikację miejską w Wiedniu kosztuje 365 euro, co w przeliczeniu na liczbę dni w roku daje 1 euro dziennie. Uprawnia on do nieograniczonego korzystania ze wszystkich środków komunikacji z wyjątkiem niektórych autobusów pospiesznych. Obecnie w stolicy Austrii używa go 700 tys. mieszkańców. W ciągu ostatniego roku liczba ta wzrosła o 7 proc. Według stanu na koniec 2015 r. w mieście zarejestrowanych jest 683 tys. samochodów osobowych.