Kurierzy, godna wypłata się wam należy

Kurierzy, godna wypłata się wam należy

Kilka dni temu w Gdańsku odbyło się spotkanie przedstawicieli związku zawodowego „Solidarność”, działającego w firmie kurierskiej DHL, z reprezentantami Międzynarodowej Federacji Transportowców (ITF).

DHL to część Deutsche Post DHL Group, znana, zatrudniająca setki tysięcy pracowników firma, trudniąca się logistyką i przewozem przesyłek pocztowych. Polski oddział firmy zatrudnia ponad pięć tysięcy pracowników, głównie magazynierów i kurierów. Część z nich to samozatrudnieni albo osoby zakontraktowane do pracy przez firmy zewnętrzne. Z ankiet przeprowadzonych przez przedstawicieli związku wynika, że spora grupa zarabia jedynie niewiele powyżej wynagrodzenia minimalnego. Godziny pracy również są niesprzyjające – często pracują oni w środku nocy lub o bardzo nieregularnych porach.

Spotkanie relacjonuje portal solidarnosc.org.pl. Cytuje on wypowiedź Bogumiła Nowickiego, przewodniczącego Sekretariatu Łączności w NSZZ „Solidarność”, który mówi: „DHL, z blisko 25% udziałem w rynku usług kurierskich wartym około 4,5 mld euro rocznie, jest silną konkurencją dla Poczty Polskiej. Jednak istotniejszy jest fakt, że firma ta poprzez swoją kolonialną politykę psuje rynek pracy w Polsce, istotnie obniżając standardy zatrudnienia i płace”.

W spotkaniu, którego organizatorem był Dział Rozwoju Komisji Krajowej, udział wzięli przedstawiciele Krajowego Sekretariatu Łączności i Krajowej Sekcji Handlu. Przedstawiciele związku podejmą działania zmierzające do zorganizowania pracowników DHL. Wraz z ITF będą współpracować na rzecz zaprzestania przez DHL stosowania praktyk, które obniżają standardy pracy i psują rynek usług logistycznych i pocztowych.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Legalnie bez biletu

Legalnie bez biletu

Coraz więcej gmin wprowadza darmową komunikację miejską dla mieszkańców. Do tego grona od 1 marca dołączy Brodnica, 28-tysięczne miasto w województwie kujawsko-pomorskim.

O sprawie pisze portal transport-publiczny.pl. Według jego informacji komunikacja miejska w Brodnicy składa się z pięciu linii, które obsługuje Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. Do tej pory komunikacja była dla większości mieszkańców płatna (za darmo jeździli seniorzy po 75. roku życia), jednak podczas lutowej Sesji Rady Miasta radni szesnastoma głosami za, przy pięciu głosach wstrzymujących się, przyjęli zaproponowaną przez burmistrza uchwałę dotyczącą bezpłatnego przemieszczania się na terenie miasta. „Oznacza to że od 1 marca br. każdy pasażer będzie mógł bezpłatnie korzystać z przejazdów” – mówi Zdzisława Marciniak, dyrektor Wydziału Rozwoju, Współpracy Zewnętrznej i Informacji UM w Brodnicy.

W uzasadnieniu podjętej przez radnych uchwały można przeczytać m.in. że najważniejszym celem wprowadzenia bezpłatnej komunikacji w Brodnicy jest ograniczenie ruchu kołowego i ulga finansowa dla mieszkańców. „Ponadto bezpłatna komunikacja zdecydowanie wpłynie na poprawę wskaźnika ekologicznego, popularyzacji ekologicznych form przemieszczania się, poprawę jakości środowiska, zwiększenie się mobilności mieszkańców, oszczędności w budżetach domowych, zmniejszenie wykluczenia społecznego osób o niskich dochodach” – wylicza Marciniak.

Kodeks po liftingu

Kodeks po liftingu

Od dziś, 22 lutego, warunki zatrudnienia wielu pracowników ulegają znaczącej zmianie. W życie wchodzi nowelizacja kodeksu pracy, istotna dla ponad 2 mln osób zatrudnionych na umowach o pracę na czas określony. Od tej chwili umowy tego typu nie mogą łącznie przekroczyć okresu 33 miesięcy. Wydłużeniu ulega także okres wypowiedzenia, który zależny będzie od stażu pracy w jednej firmie.

grafika IP(Grafika zaczerpnięta ze strony http://www.ozzip.pl/)

Jak pisze serwis rp.pl, limit ten jest „na całe życie” i nie zeruje się nawet po dłuższej przerwie w pracy dla jednego pracodawcy. Po przekroczeniu liczby umów czy dozwolonego czasu ich trwania umowa z automatu przekształci się w bezterminowe zatrudnienie.

Nowela ustawy przewiduje jednak wyjątki od stosowania limitu dozwolonego zatrudnienia na maksymalnie trzech umowach przez nie więcej niż 33 miesiące. Zgodnie z nowym art. 251 § 4 kodeksu pracy limity te nie mają zastosowania, gdy pracownik zatrudniany jest na zastępstwo, do prac sezonowych, a także wtedy, gdy pracodawca wskaże obiektywne przyczyny leżące po swojej stronie.

 

 

Wykształcony jak Polak

Wykształcony jak Polak

Pod koniec 2015 r. Komisja Europejska wzięła po lupę postępy unijnych krajów na polu edukacji. Rezultatem prac jest obszerny raport, który pokazuje silne i słabe strony państw członkowskich w realizacji celów edukacyjnych.

Według informacji portalu forsal.pl, pod kilkoma względami Polska jest w grupie prymusów, pod kilkoma dalszymi – średniaków, mamy też oczywiście piętę achillesową. Jesteśmy np. w grupie liderów jeśli chodzi o niski odsetek osób wcześnie kończących naukę. Obowiązek szkolny obejmuje u nas wszystkich obywateli do 18 roku życia, co sprawia, że tylko 5 proc. kończy edukację zbyt wcześnie. Wypadamy świetnie choćby na tle Hiszpanii, gdzie ze szkoły przedwcześnie rezygnuje aż 20 proc. obywateli.

Komisja chwali nas też za coraz lepsze wyniki w realizacji innego celu: zmniejszania liczby nastolatków z problemami z czytaniem, matematyką i naukami ścisłymi. Coraz liczniejsza jest grupa osób z wyższym wykształceniem w wieku 30-34 lat – obecnie to już 41 proc. Najlepiej na tym polu radzi sobie Litwa, gdzie dyplomem legitymuje się 53 proc. trzydziestolatków, najgorzej zaś Włochy.

Co unijni eksperci wytykają Polsce? W edukacji przedszkolnej zajmujemy niestety jedno z ostatnich miejsc. Poprawy, według Komisji Europejskiej, wymaga też nasz system szkolenia zawodowego i powiązanie edukacji wyższej z potrzebami rynku.