Cena postA�pu. O tym, jak cywilizacja niszczy kultury tubylcze w Amazonii

Lato 2016 |

Bez rozwoju nasza cywilizacja jest skazana na zagA�adA�. Trwanie wA�jednym punkcie byA�oby wA�rzeczywistoA�ci regresem. Firmy, kierujA�c siA� zyskiem, dA�A?A� do zwiA�kszenia obrotA?w, obywatele chcA� poprawiaA� swojA� sytuacjA� bytowA�, aA�bez postA�pu nie byA�oby wynalazkA?w uA�atwiajA�cych nam A?ycie oraz poprawiajA�cych humor. a�zPostA�pa�? to sA�owo tA�umaczA�ce wszystko, aA�jego kontestatorzy stajA� siA� wrogami publicznymi. CzA�sto jednak mamy do czynienia zA�faA�szywym postA�pem, ktA?ry prowadzi jedynie do bogacenia siA� najzamoA?niejszych, aA�przy tym niszczy nie tylko naturA�, ale takA?e inne kultury.

Amazonia to najwiA�kszy tropikalny las deszczowy na ziemi. Zajmuje 6,4 miliona km2, co stanowi 44% powierzchni Ameryki PoA�udniowej. Znajduje siA� na terenie dziewiA�ciu krajA?w: Brazylii (67%), Peru (12%), Boliwii (12%) oraz Kolumbii, Ekwadoru, Gujany, Surinamu, Wenezueli iA�Gujany Francuskiej (terytorium zaleA?ne Francji). Mieszka tu 39 milionA?w ludzi, wiA�kszoA�A� zA�nich wA�Brazylii (ok. 75%) iA�wA�Peru (ok. 11%).

Obszar ten jest domem dla ok. miliona ludnoA�ci rdzennej, tzn. 349 zidentyfikowanych grup etnicznych, ktA?re mA?wiA� ponad 300 jA�zykami iA�dialektami. LudnoA�A� ta zostaA�a poddana wyniszczeniu iA�wyzyskowi juA? wA�okresie kolonizacji kontynentu przez paA�stwa europejskie. WA�XXI wieku nie odgrywa wiA�kszej roli wA�A?yciu politycznym, nie wywiera wpA�ywu na dziaA�ania podejmowane przez rzA�dy paA�stw. Mimo a�zprzebudzeniaa�? iA�emancypacji, ktA?re miaA�y miejsce wA�latach 90. XX wieku, nadal jest marginalizowana.

WA�Amazonii przyrodA� niszczy siA� na masowA� skalA�. Najbardziej widoczne jest wycinanie lasA?w. Odbywa siA� to wolniej niA? wA�Azji iA�wA�Afryce, ale bezwzglA�dne liczby A�ciA�tych drzew sA� wiA�ksze. NajwiA�cej lasA?w Ameryka PoA�udniowa straciA�a wA�pierwszej dekadzie XXI wieku. WA�sumie wyciA�to ich juA? (wedA�ug rA?A?nych szacunkA?w) od 15% do 18,5%. Mimo podejmowania rA?A?nych inicjatyw wA�ich obronie tempo wycinki zwiA�ksza siA�A�a�� nawet wA�Brazylii, po przejA�ciowym spowolnieniu wA�2013 roku, mamy do czynienia zA�podobnym trendem.

DziaA�ania prowadzone wA�Amazonii to jedna zA�przyczyn zmian klimatycznych. PowodujA� one przeksztaA�cenia struktury opadA?w oraz wzrost temperatury, czA�ste susze iA�poA?ary. Na masowA� skalA� zanieczyszczane sA� powietrze iA�woda. Zaobserwowano zjawisko ekocydu, czyli wymierania caA�ych gatunkA?w zwierzA�t (np. wA�Boliwii wyginA�A�o od 400 do 650 gatunkA?w ryb). Najgorsze dla lasA?w deszczowych jest przejmowanie terenA?w pod gospodarstwa rolne iA�budowA� infrastruktury, poniewaA? wycinanie iA�wypalanie powodujA� caA�kowite zniszczenie ekosystemu, wA�zasadzie bez moA?liwoA�ci jego odtworzenia.

Dla zysku, wszystko dla zysku

Lasy wycina siA� dla zysku: aby niskim kosztem zdobyA� nowe tereny pod rozwA?j upraw iA�hodowli, pozyskania drewna oraz surowcA?w mineralnych.

Zdecydowana wiA�kszoA�A� obszarA?w, na ktA?rych prowadzono wycinkA�, jest przeznaczana na cele zwiA�zane zA�rolnictwem. Gdy na przejA�tych terenach gleba ulega wyjaA�owieniu, osadnicy zajmujA� kolejne. PowiA�ksza siA� grupa drobnych rolnikA?w, ktA?rzy nie majA� ziemi iA�stosujA� metodA� wypaleniskowA�A�a�� stopniowo jednak jej rola maleje na rzecz staA�ego osadnictwa. Coraz wiA�cej ziem przejmujA� wielcy producenci rolni. Trzy czwarte powierzchni po wyciA�tych lasach, ktA?re sA� skoncentrowane we wschodnich iA�poA�udniowych czA�A�ciach krainy oraz wzdA�uA? Amazonki, jest uA?ytkowane jako pastwiska. Trudno jednak oszacowaA� dokA�adne przeznaczenie terenA?wA�a�� wA�Ekwadorze to przede wszystkim hodowla (ponad 80%), wA�Kolumbii wA�latach 2000a��2005 ponad poA�owa byA�a przeznaczana na cele rolnicze, zA�czego wiA�kszoA�A� na pastwiska. WA�latach 2005a��2010 juA? prawie 90% wylesionych obszarA?w wA�tym kraju sA�uA?yA�o wypasaniu bydA�a; na lata 2005a��2019 planowano zwiA�kszenie pogA�owia zA�22 do 56 milionA?w. Hodowla odpowiada za 12% brazylijskiej emisji gazA?w cieplarnianych oraz za wiA�kszoA�A� wycinki, gA�A?wnie wA�stanach RondA?nia, poA�udniowowschodnim ParA? iA�pA?A�nocnym Mato Grosso, wA�ktA?rych jest najwiA�ksza koncentracja rzeA?ni iA�firm miA�snych. MiA�dzy 1996 aA�2006 rokiem pogA�owie bydA�a wA�Amazonii wzrosA�o zA�37 do 73 milionA?w iA�wskaA?nik ten nadal ma tendencjA� wzrostowA�. Ekspansja hodowli oraz rozrost pA?l uprawnych (gA�A?wnie soi przeznaczanej na pasze dla zwierzA�t hodowanych) jest spowodowana niskimi kosztami ziemi iA�subsydiami paA�stwowymi wA�warunkach zwiA�kszajA�cego siA� A�wiatowego popytu na miA�so.

WaA?nA� przyczynA� dewastacji Amazonii jest oczywiA�cie pozyskiwanie drewna, zwA�aszcza cennych gatunkA?w drzewA�a�� od tego najczA�A�ciej zaczyna siA� caA�y proces zajmowania nowych ziem. IstotnA� rolA� odgrywa rA?wnieA? gA?rnictwo iA�eksploatacja surowcA?w mineralnych. ChoA� stosunkowo maA�y obszar znajduje siA� zA�tego powodu wA�bezpoA�rednim zagroA?eniu, to jednak wydobycie powoduje napA�yw ludzi, budowA� drA?g, linii kolejowych, mostA?w. Lasy wycinane sA� teA? pod nowe osadnictwo miejskie, aA�zA�tym wiA�A?e siA� budowa infrastruktury transportowej.

Lasy tropikalne sA� poA�oA?one gA�A?wnie wA�paA�stwach rozwijajA�cych siA�, ale na terenach po wycince produkuje siA� A?ywnoA�A� przede wszystkim na eksport do krajA?w rozwiniA�tych. Pierwotnie samowystarczalne gospodarki zostaA�y wciA�gniA�te wA�rynek A�wiatowy iA�staA�y siA� peryferyjnymi oA�rodkami produkcji tanich nieprzetworzonych surowcA?w, aA�takA?e odbiorcami wysoko przetworzonych drogich produktA?w zA�krajA?w bogatych, co wpA�dza uboA?sze paA�stwa wA�dA�ugi. To zA�kolei sprawia, A?e rzA�dy biednych krajA?w akceptujA� gospodarkA� opartA� na wycince, przemyA�le wydobywczym iA�doraA?nych zyskach. ZadA�uA?enie skA�ania je do zwiA�kszania zyskA?w zA�eksportu (gA�A?wnie bogactw naturalnych iA�produktA?w rolniczych), by mogA�y spA�acaA� dA�ugi. Lasy postrzegajA� przez pryzmat moA?liwych zyskA?w materialnych. KrA?tkoterminowe korzyA�ci ze zwiA�kszenia produkcji rolnej iA�przemysA�u wydobywczego przewaA?ajA� nad ochronA� przyrody. Nawet zjawiska teoretycznie korzystne dla uboA?szych krajA?w skutkujA� naciskiem na eksploatacjA� przyrody. ChoA�by tylko chwilowy wzrost cen produktA?w rolnych moA?e prowadziA� do zwiA�kszania areaA�u upraw. Podobnie jest wA�przypadku surowcA?w mineralnych. Otwieranie siA� paA�stw tropikalnych na miA�dzynarodowe rynki przyspiesza proces wylesiania.

RA?wnieA? chA�A� pobudzenia wzrostu gospodarczego odgrywa istotnA� rolA� wA�procesie wylesieA�. IstniejA� jednak rozbieA?noA�ci wA�ocenie wpA�ywu tego czynnika. Wzrost gospodarczy iA�zwiA�zane zA�nim zwiA�kszanie mocy produkcyjnych wA�rolnictwie (lepsze narzA�dzia iA�maszyny, A�rodki chemiczne itp.) zmniejszajA� presjA� na wylesianie, ale jednoczeA�nie przyrost zasobA?w wolnego kapitaA�u wzmaga presjA� inwestycyjnA� na zajmowanie nowych terenA?w. WiA�kszoA�A� organizacji pozarzA�dowych iA�niezaleA?nych ekspertA?w postrzega rozwA?j gospodarczy jako gA�A?wnA� przyczynA� dewastacji A�rodowiska. Podobnie kontrowersyjna jest kwestia przeludnienia iA�biedy. UwaA?a siA�, A?e to jedne zA�gA�A?wnych przyczyn skA�aniajA�cych ludzi do wycinania lasA?w iA�eksploatacji bogactw. Oczywisty jest rA?wnieA? zwiA�zek wzrostu dobrobytu ze zwiA�kszaniem konsumpcji dA?br.

Widoczny zwiA�zek miA�dzy biedA� aA�niszczeniem lasA?w deszczowych jest wynikiem polityki paA�stwa oraz dziaA�alnoA�ci elit. Biedni rolnicy nie majA� A�rodkA?w na utrzymanie pA�odnoA�ci amazoA�skich, maA�o urodzajnych gleb laterytowych, ktA?re dajA� dobre plony tylko przy duA?ym nawoA?eniu. Metoda wypaleniskowa uA?yA?nia glebA� dziA�ki przyswojeniu przez niA� wartoA�ci odA?ywczych powstaA�ych wA�wyniku spalenia roA�linnoA�ci. Po kilku latach ziemia ulega jednak wyjaA�owieniu. Rolnicy muszA� przenosiA� siA� na nowe obszary, odbierajA�c je naturze. Elita farmerA?w, przejmujA�c ziemiA�, spycha biedniejszych rolnikA?w coraz gA�A�biej wA�las deszczowy. Bogaci wA�aA�ciciele majA� wiA�ksze A�rodki na przystosowanie nowych terenA?w pod zasiewy.

Kogo nie dotyczy prawo wA�asnoA�ci?

Jednak procesy zachodzA�ce wA�Amazonii sA� wymierzone nie tylko wA�przyrodA� iA�rA?A?norodnoA�A� biologicznA�, lecz takA?e wA�ludzi iA�wA�rA?A?norodnoA�A� biokulturowA�. To ostatnie pojA�cie jest kluczowe dla dalszych rozwaA?aA�. Oznacza ono rA?A?norodnoA�A� A?ycia wA�rozmaitych przejawach: biologicznym, kulturowym, jA�zykowym itp. Przejawy te sA� wzajemnie powiA�zane (iA�prawdopodobnie zaleA?ne ewolucyjnie) wA�systemie spoA�eczno-ekologicznym. To zatem iA�zrA?A?nicowanie gatunkowe (roA�lin oraz zwierzA�t), iA�bogactwo ludzkich kultur, tradycji, obyczajA?w, sposobA?w postrzegania A�wiata iA�relacji zA�naturA�.

WA�ogA?lnym schemacie dziaA�aA� niszczA�cych biokulturA� wA�Amazonii widzimy napA�yw przybyszA?w zA�zewnA�trz: dzikich osadnikA?w, poszukiwaczy zA�ota, farmerA?w, oddziaA�A?w guerrilli, lokalnych siA� policji, oddziaA�A?w paramilitarnych, kompanii wydobywczych, drwali itd. WA�sercu terytoriA?w Indian nastA�puje rozwA?j infrastruktury transportowej. KolonizacjA� najczA�A�ciej promuje rzA�d, choA� spora czA�A�A� dziaA�aA� jest nielegalna. Tereny, na ktA?rych A?yA�a ludnoA�A� tubylcza, sA� przejmowane przez kolonistA?w, spekulantA?w ziemiA�, handlarzy drewnem. Najpierw wycina siA� cenne drzewa, pA?A?niej buduje infrastrukturA� transportowA�, nastA�pnie prowadzi wyrA�b reszty lasu, aA�obszar przeznacza siA� pod uprawy, aA�potem na pastwiska. PozostaA�y las zostaje podzielony na czA�A�ci przez drogi, aA�cywilizacja nieustannie posuwa siA� gA�A�biej. Rzadko zwraca siA� przy tym uwagA� na istniejA�cA� infrastrukturA� tubylczA�; stawia siA� budynki iA�tworzy skA�ady materiaA�A?w niebezpiecznych wA�pobliA?u siedzib wspA?lnot indiaA�skich, przeprowadza detonacje na obszarach polowaA�, niszczy miejsca sakralne. WA�nastA�pstwie tego tubylcy wycofujA� siA� wA�gA�A�b lasu. DotykajA� ich przeA�ladowania iA�choroby. NapiA�cia miA�dzy osadnikami aA�Indianami niekiedy przeradzajA� siA� wA�otwarte konflikty, jak wA�Ekwadorze wA�przypadku grup Siona, Sucumbios, Pastaza, Shuar, Achuar iA�Huaorani. Stopniowo rozwija siA� osadnictwo. Osadnicy stajA� siA� rezerwowA� siA�A� roboczA� przy ekspansji cywilizacji, zakA�adaniu pA?l iA�pastwisk oraz tworzeniu duA?ych majA�tkA?w rolnych.

DziaA�ania prowadzone wA�Amazonii przez firmy, paA�stwa oraz pojedynczych ludzi sA� atakiem na czA�owieka, prawo wA�asnoA�ci do ziemi iA�prawa intelektualne. Koncepcja wA�asnoA�ci przedmiotA?w materialnych oraz praw intelektualnych jest nie tylko nieobca zachodniej cywilizacji, ale stanowi podstawA� jej systemu spoA�eczno-gospodarczego. WciA�A? nie stosuje siA� jej jednak wobec ludA?w tubylczych. MiA�dzyamerykaA�ski TrybunaA� Praw CzA�owieka (Intera�?American Court of Human Rights) stwierdziA�, A?e: Dla wspA?lnot indiaA�skich zwiA�zki zA�ziemiA� nie sA� tylko kwestiA� posiadania iA�produkcji, ale stanowiA� teA? element materialny iA�duchowy, zA�ktA?rego muszA� one wA�peA�ni korzystaA�, aby chroniA� swoje dziedzictwo kulturowe iA�przekazywaA� je przyszA�ym pokoleniom. Posiadanie ziemi jest dla nich sposobem na przekazywanie tradycji, zwyczajA?w, jA�zyka, sztuki, rytuaA�A?w, wiedzy iA�wartoA�ci. Prawo do niej stanowi podstawA� rozwoju kultury, A?ycia duchowego, integralnoA�ci iA�przetrwania. Gwarantuje zachowanie godnoA�ci, A?ycia, zdrowia, wolnoA�ci, swobody zrzeszania siA�, wyznania, swobody przepA�ywu osA?b iA�wyboru miejsca zamieszkania oraz dostA�p do A?ywnoA�ci iA�wody.

Prawa te, uznane wA�traktatach miA�dzynarodowych, zobowiA�zujA� paA�stwa do przestrzegania specjalnych relacji ludnoA�ci rdzennej zA�ich terytorium wA�sposA?b gwarantujA�cy jej spoA�eczne, kulturowe iA�ekonomiczne przetrwanie. Prawo wA�asnoA�ci, pozwalajA�ce na uA?ytkowanie terenA?w zgodnie zA�tradycjA�, ma moc sprawczA� nie tylko wA�odniesieniu do dziaA�aA� paA�stwa, lecz takA?e wA�relacji zA�innymi podmiotami, zgA�aszajA�cymi pretensje do spornej ziemi. Ich prawa a�zwA�asnoA�cia�? sA� zA�koniecznoA�ci pA?A?niejsze niA? prawa Indian. WA�postA�powaniu sA�dowym naleA?y zatem braA� pod uwagA� prawa wspA?lnot, nawet jeA�li nie majA� one formalnego tytuA�u do ziemi.

Ziemia wA�systemie amazoA�skim nie jest jednym zA�aspektA?w porzA�dku spoA�ecznego, ale stanowi jego podstawA�, co pozostaje wA�konflikcie zA�zachodnim, zwA�aszcza neoliberalnym podejA�ciem do ekonomii oraz wA�asnoA�ci prywatnej. StA�d wynika wzajemne niezrozumienie: My, Indianie, jesteA�my jak roA�liny. Jak moA?emy A?yA� bez naszej gleby, bez naszej ziemi?A�a�� mA?wi Marta Vitor zA�plemienia GuaranA� zA�Brazylii.

ZA�prawami do ziemi wiA�A?A� siA� takA?e prawa do bogactw naturalnych. Wiele grup Indian uwaA?a, A?e nie mogA� byA� one posiadane na wA�asnoA�A�, poniewaA? majA� swoje a�zduchya�?. SpoA�eczeA�stwa tubylcze sA� wA�ogromnym stopniu zaleA?ne od zasobA?w naturalnych (choA�by wody), ktA?re uwaA?ajA� za dobro wspA?lne. To inny niA? zachodni sposA?b postrzegania A�wiata natury. ZachA?d wprowadza A�cisA�y podziaA� miA�dzy przyrodA� oA?ywionA� iA�nieoA?ywionA� oraz regulacje dotyczA�ce dostA�pu do surowcA?w naturalnych iA�posiadania majA�tku. Wszystko jest przedmiotem posiadania, moA?e byA� wycenione, kupione iA�sprzedane.

Kolejny problem dotyczy intelektualnych praw wA�asnoA�ci, ktA?re zajmujA� waA?ne miejsce wA�systemie prawnym paA�stw zachodnich. UA�Indian jest to wiedza gromadzona przez pokolenia, tzw. wiedza tradycyjna, wspA?lne dziedzictwo, ktA?re obejmuje praktyki kulturowe. To nie tylko faktograficzne informacje oA�lesie, leczeniu, roA�linach iA�zwierzA�tach oraz zwiA�zkach miA�dzy nimi, lecz takA?e umiejA�tnoA�A� zastosowania ich wA�celach A?ywieniowych, medycznych iA�kulturowych. To wszystko powiA�zane jest zA�kulturA� niematerialnA� iA�kwestiami religijnymiA�a�� szamanizmem, wierzeniami dotyczA�cymi A�wiata, ekologii, zarzA�dzaniem zasobami naturalnymi, technikami rolniczymi. Jej podstawA� jest dostosowanie spoA�ecznoA�ci tubylczych do warunkA?w ich A�rodowiska A?ycia. Badania naukowe dowodzA�, A?e kultura ludA?w tubylczych to wA�wielu przypadkach najbardziej kompletna iA�najdokA�adniejsza wiedza na temat A�rodowiska lokalnego.

Spora czA�A�A� wspA?A�czesnej medycyny bazuje na roA�linach leczniczych iA�innych substancjach stosowanych przez ludnoA�A� rdzennA�, aA�wiedza przejA�ta od tubylcA?w jest wykorzystywana na Zachodzie. Firmy farmaceutyczne uzyskujA� patenty na tradycyjne A�rodki medyczne, ktA?re nastA�pnie sprzedajA� zA�duA?ym zyskiem. Proceder ten, okreA�lany mianem biopiractwa, nie tylko wykorzystuje tradycyjnA� wiedzA� do celA?w handlowych, ale przynosi teA? duA?e straty ludnoA�ci rdzennej. OkoA�o 15 tysiA�cy roA�lin na caA�ym A�wiecie moA?e byA� zagroA?onych wyginiA�ciem zA�powodu nadmiernej eksploatacji do celA?w medycznych. Niekiedy Indianom zabrania siA� uA?ywania tradycyjnych lekarstw, poniewaA? zostaA�y one opatentowane przez prywatne firmy zachodnie. PrzykA�adA?w na to jest duA?o. RzA�d Brazylii wA�2012 roku wyliczyA�, A?e 35 firm (gA�A?wnie zA�branA?y medycznej iA�kosmetycznej) byA�o odpowiedzialnych za 220 naruszeA� prawa oA�rA?A?norodnoA�ci biologicznej, aA�wA�efekcie naA�oA?yA� na nie karA� wA�A�A�cznej wysokoA�ci 44 milionA?w dolarA?w. Aveda, korporacja zA�USA opatentowaA�a copaiba, drzewo amazoA�skie, aA�The Body Shop zA�Wielkiej BrytaniiA�a�� owoc cupuagu. WA�2003 roku japoA�ska K.K. Eyela Corporations opatentowaA�a popularnA� jagodA� aA�aA�, choA� 4 lata pA?A?niej, pod naciskiem rzA�du Brazylii, skasowano patent.

LudnoA�A� tubylcza straci tradycyjnA� wiedzA�, jeA�li Indianie zostanA� wyrwani ze swojego naturalnego A�rodowiska. NajczA�A�ciej jest ona bowiem przekazywana ustnie iA�wA�odniesieniu do lokalnego kontekstu przyrodniczego. Rezygnacja zA�rytuaA�A?w religijnych, nierozerwalnie poA�A�czonych zA�wiedzA� oA�roA�linach iA�zwierzA�tach, oraz zmiana stylu A?ycia, odbierajA� tubylcom ogromnA� czA�A�A� ich kultury: Nie jesteA�my biedni ani prymitywni. My, Yanomami, jesteA�my bardzo bogaci. Bogaci naszA� kulturA�, naszym jA�zykiem iA�naszA� ziemiA�. Nie potrzebujemy pieniA�dzy ani majA�tku. To, czego potrzebujemy, to szacunek: szacunek dla naszej kultury iA�szacunek wobec naszych praw do ziemiA�a�� mA?wiA� wA�roku 1995 Davi Kopenawa, szaman iA�rzecznik Indian zA�brazylijskiego plemienia JanomamA?w.

Zbrodnie wA�biaA�y dzieA�

WA�ciA�gu wiekA?w ludnoA�A� tubylcza byA�a przeA�ladowana, przesiedlana, aA�czA�sto po prostu eksterminowanaA�a�� od koA�ca XV wieku zA�rA?A?nych przyczyn jej populacja wA�Amazonii zmniejszyA�a siA� zA�8 milionA?w do 1 miliona osA?b. DziaA�ania wobec niej okreA�la siA� niekiedy mianem etnocydu, czyli prA?by zniszczenia toA?samoA�ci grupy, ktA?ra moA?e (lecz nie musi) prowadziA� do zabijania jej czA�onkA?w. RA?wnieA? druga poA�owa XX wieku dostarcza przykA�adA?w zbrodni wobec Indian. Ekspansja cywilizacji prawdopodobnie spowodowaA�a m.in. wyginiA�cie grup Tetetes iA�zdziesiA�tkowanie CofA?n wA�Ekwadorze. Budowa autostrady transamazoA�skiej wA�latach 70. wA�czasie rzA�dA?w junty wA�Brazylii kosztowaA�a A?ycie 10 tysiA�cy Indian.

DziA� nadal stosuje siA� przemoc. NajczA�A�ciej przybiera ona postaA� spontanicznych atakA?w przeprowadzanych przez osadnikA?w, firmy pozyskujA�ce drewno czy gA?rnikA?w. WA�2012 roku ci ostatni zabili okoA�o 80 czA�onkA?w plemienia JanomamA?w zA�Wenezueli, podkA�adajA�c ogieA� pod wioskA�. Tylko trzy osoby zdoA�aA�y uciec. CzA�sto zabija siA� aktywistA?w iA�przywA?dcA?w wspA?lnot, jak np. wA�2014 roku wA�Peru, gdzie drwale zabili czterech przywA?dcA?w Indian AshA�ninka. WA�czerwcu 2009 roku wA�tym kraju zamordowano co najmniej 84 Indian, walczA�cych oA�swoje terytorium (zginA�li wA�starciach zA�policjA� podczas protestA?w). WA�2011 roku Nisio Gomes, przywA?dca plemienia GuaranA� Kaiowa, zostaA� zastrzelony przez zamaskowanych sprawcA?w na oczach wspA?lnoty: Ludzie zostanA� wA�obozie, wszyscy umrzemy razem. Nie zamierzamy opuA�ciA� ziemi naszych ojcA?wA�a�� to sA�owa jednego zA�mieszkaA�cA?w wioski GuaranA� Kaiowa.

Trudno oszacowaA�, ile osA?b ginie rocznie zA�rA�k przybyszA?w zA�zewnA�trz. WA�samej Brazylii wA�latach 2002a��2010 miaA�y miejsce przynajmniej 452 zabA?jstwa zwiA�zane zA�konfliktami oA�ziemiA�, wA�2013 roku byA�o ich 53, aA�wA�nastA�pnymA�a�� 138, wA�tym kobiety iA�dzieci. Prawdopodobnie ofiar byA�o wiA�cej, aA�zabA?jcy prawie nigdy nie zostali ukarani. WidaA� tu kontrast zA�przypadkami A�mierci farmerA?w, ktA?re zawsze wywoA�ujA� interwencjA� policji, czA�sto zA�uA?yciem A�migA�owcA?w iA�ciA�A?kiego sprzA�tu, aresztowania bez dowodA?w, blokady wiosek iA�przeszukania zA�uA?yciem siA�y. Raporty niezaleA?nych organizacji obejmujA�ce rA?A?ne wydarzenia, od fizycznych atakA?w do stosowania a�zsystematycznej presjia�? przez korporacje iA�rzA�dy, odnotowujA� wzrost liczby przypadkA?w A�amania praw czA�owieka wA�Amazonii. WA�Brazylii 2014 rok byA� najgorszy pod tym wzglA�dem od 10 lat. WA�Peru od 2008 do 2014 roku liczba takich wypadkA?w ulegA�a potrojeniu. WA�boliwijskiej czA�A�ci Amazonii liczba konfliktA?w spoA�ecznych wzrosA�a wA�latach 2009a��2011 ponad trzykrotnie. MajA� miejsce pobicia, tortury, pogrA?A?ki, zabA?jstwa, gwaA�ty, A�ledzenie poczynaA� pojedynczych ludzi iA�caA�ych wspA?lnot oraz zbrojne ataki na wioski, rajdy uzbrojonych bandytA?w, jak np. na osadA� wA�Serra dos Trempes wA�Brazylii wA�2014 roku, gdy jedna osoba, ktA?ra nie zdoA�aA�a uciec, zostaA�a zabita wA�czasie snu ponad 20 strzaA�ami zA�broni palnej.

WA�Brazylii nielegalne osadnictwo wA�Amazonii jest A?rA?dA�em konfliktA?w iA�zbrojnych konfrontacjiA�a�� ziemie sA� odbierane tubylcom. PrzemocA� posA�ugujA� siA� takA?e organy paA�stwa. Firmy dokonujA�ce inwestycji na obszarze lasA?w deszczowych A�ciA�le wspA?A�pracujA� zA�wojskiem; instalacje wydobywcze sA� zmilitaryzowane, aA�wojsko stosuje represje. Baraki A?oA�nierzy stawia siA� wA�pobliA?u wiosek indiaA�skich, co prowadzi do rA?A?nych incydentA?w oraz seksualnego wykorzystywania kobiet przez A?oA�nierzy. Na usA�ugach wA�aA�cicieli ziemskich pozostajA� takA?e oddziaA�y paramilitarne. GinA� aktywiA�ci organizacji pozarzA�dowych. Na przykA�ad wA�Peru wA�latach 2002a��2014 zamordowano 57 osA?b zwiA�zanych zA�takimi inicjatywami. WedA�ug niektA?rych danych wA�ciA�gu ostatnich 25 lat wA�Amazonii zginA�A�o nawet 1500 pracownikA?w organizacji pozarzA�dowych oraz niezaleA?nych obserwatorA?w.

Czasami Indianie muszA� walczyA� oA�przyznany im rezerwat, jak np. wA�Raposa Serra wA�pA?A�nocnej Brazylii, niedaleko granicy zA�WenezuelA�. Teren ten, objA�ty ochronA� wA�2005 roku, staA� siA� obiektem atakA?w. Wielu Indian zostaA�o zabitych przez osadnikA?w iA�myA�liwych, ktA?rzy osiedlili siA� tam nielegalnie iA�nie chcieli odejA�A�. WiA�kszoA�A� odeszA�a po otrzymaniu rekompensat od rzA�du, ale maA�a grupa pozostaA�a iA�wziA�A�a odwet na tubylcach, zabijajA�c wielu zA�nich iA�burzA�c wioskA�.

WedA�ug niektA?rych badaczy najbardziej zagroA?onym plemieniem na A�wiecie jest A�owiecko-zbierackie plemiA� AwA? zA�Brazylii. RozwA?j przemysA�u wydobywczego wA�latach 80. sprawiA�, A?e wybudowano liniA� kolejowA� przecinajA�cA� ich terytorium. Od tego czasu wyciA�to 1/3 lasu na legalnie uA?ytkowanym przez nich terenie. WspA?lnota jest nieustannie przeA�ladowana, obecnie zostaA�o przy A?yciu nieco ponad 300 osA?b. Maszyny wycinajA�ce drzewa niszczA� jej wioski. SA� raporty oA�zabijaniu caA�ych rodzin. UA?ywa siA� zbrojnych grup (pistoleros) do oczyszczania terenu: UkryA�em siA� wA�lesie iA�uciekA�em od biaA�ych ludzi. Zabili mojA� matkA�, moich braci iA�siostry iA�mojA� A?onA�. [a��] SpA�dziA�em wiele czasu wA�lesie, gA�odny iA�A�cigany przez farmerA?w. Nie miaA�em rodziny, aby mi pomogA�a [a��] wiA�c uciekaA�em gA�A�biej iA�gA�A�biej wA�lasA�a�� relacjonowaA� Karapiru zA�plemienia AwA?, ktA?ry przetrwaA� masakrA� dokonanA� przez farmerA?w.

Przybysze zA�zewnA�trz przyczyniajA� siA� do zabA?jstw ludnoA�ci tubylczej takA?e poA�rednio. Indianie, A?yjA�cy wA�odosobnieniu iA�odmawiajA�cy kontaktu ze A�wiatem zewnA�trznym, poddawani sA� presji, przenoszA� siA� na obce sobie tereny iA�wchodzA� wA�konflikty zA�innymi grupami. RozwA?j przemysA�u drzewnego iA�wydobywczego wA�Peru zmusza plemiona do migracji na terytorium Brazylii, gdzie napotykajA� inne grupy tubylcze, co czA�sto koA�czy siA� rozlewem krwi. Liczba takich ofiar jest niemoA?liwa do ustalenia. WA�wyniku dziaA�alnoA�ci przybyszA?w zA�zewnA�trz bezsilne, zmarginalizowane grupy muszA� konfrontowaA� siA� z innymi znajdujA�cymi siA� wA�podobnej sytuacji. Dotyczy to nie tylko samych Indian, ale takA?e konfliktu miA�dzy Indianami aA�chA�opami, np. bezrolni rolnicy migrujA�cy do Amazonii odbierali tereny Indianom. Obecnie Ruch RolnikA?w bez Ziemi (MSTA�a�� pisaA�em oA�nim obszernie wA�a�zNowym Obywatelua�? nr 69) respektuje wA�asnoA�A� Indian, czA�sto wspA?A�pracujA�c zarA?wno zA�nimi, jak iA�zA�aktywistami organizacji pozarzA�dowych, ale niezrzeszeni przybysze zA�zewnA�trz stwarzajA� problemy.

BezpoA�rednie zabA?jstwa to najbardziej skrajne zagroA?enie, jakie dotyka ludnoA�A� rdzennA�A�a�� jednak niejedyne. Zniszczenia, ktA?rych cywilizacja dokonuje wA�lasach deszczowych, sA� przejawem gA�A�bokiej niesprawiedliwoA�ci spoA�ecznej. Konsekwencje takich dziaA�aA� sA� dla lokalnych wspA?lnot katastrofalne: zniszczenie ich tradycyjnego sposobu A?ycia, zaA�amanie instytucji spoA�ecznych, przesiedlenie zA�ziemi przodkA?w. PoA�rednio cierpiA� rA?wnieA? ludzie na caA�ym A�wiecie: spada jakoA�A� ich A?ycia, zmienia siA� klimat, maleje rA?A?norodnoA�A� biologiczna planety. WA�pewnym sensie wszyscy doA�wiadczamy tego, co dotyka mieszkaA�cA?w lasA?w deszczowych, choA� oczywiA�cie wA�nieporA?wnywalnie mniejszym stopniu: Wy, Biali, mA?wicie oA�tym, co nazywacie a�zrozwojema�?, iA�chcecie, A?ebyA�my stali siA� tacy sami jak wy. Ale my wiemy, A?e to przynosi tylko chorobA� iA�A�mierA�. Las jest naszym A?yciem iA�potrzebujemy go, aby A�owiA� ryby, wytwarzaA� poA?ywienie, polowaA�, A�piewaA�, taA�czyA� iA�ucztowaA�. To daje nam wszystkim A?ycie. Bez lasu jest tylko chorobaA�a�� komentuje Davi Kopenawa, szaman iA�rzecznik JanomamA?w.

WydajnoA�A�, nowoczesnoA�A�, wyniszczanie

Amazonia staA�a siA� zapleczem produkcyjnym dla krajA?w rozwiniA�tych. Brazylia od 2004 roku jest gA�A?wnym A�wiatowym eksporterem woA�owiny. MiA�dzy 1992 aA�2006 rokiem nastA�piA�o wA�tym kraju podwojenie pogA�owia bydA�a hodowlanego. Trend siA� utrzymuje, aA�kraj zwiA�ksza eksport woA�owiny oraz soi. Drobni rolnicy nie mogA� rywalizowaA� zA�wielkimi firmami, takimi jak Cargill, Bunge, Archer Daniels Midland czy Blairo Maggi, eksportujA�cymi sojA� iA�miA�so gA�A?wnie do Europy iA�Chin. BogacA�ce siA� spoA�eczeA�stwa podnoszA� spoA?ycie miA�sa, zwA�aszcza woA�owiny, ktA?ra jest symbolem statusu. Dobro zwierzA�t hodowlanych jest waA?niejsze niA? dobro ludzi. Aby zapewniA� paszA� dla bydA�a, odbiera siA� Indianom dostA�p do poA?ywienia, wA�zamian przekazujA�c jedynie jaA�muA?nA�.

GwaA�towny rozrost monokultur uprawnych zagraA?a rA?A?norodnoA�ci biologicznej. Brazylia jest jednym zA�najwiA�kszych uA?ytkownikA?w pestycydA?w, bo gleby sA� nieurodzajne iA�szybko siA� wyjaA�awiajA�. TrujA�ce substancje dostajA� siA� do wody iA�zagraA?ajA� tubylcom, ale takA?e napA�ywowej ludnoA�ci wiejskiej. Zniszczenia lasu sprawiajA�, A?e lokalna ludnoA�A� nie moA?e zdobywaA� tradycyjnego poA?ywienia, aA�zanieczyszczenie wA?d odbiera jej moA?liwoA�A� poA�owA?w. Musi zmieniA� swojA� dietA� iA�czA�sto uzaleA?nia siA� od zachodnich produktA?w A?ywnoA�ciowych. Indian GuaranA� zmuszono do przeniesienia siA� do specjalnych rezerwatA?w wA�Brazylii, aby ich ziemie staA�y siA� dostA�pne dla rolnictwa iA�hodowli. NajczA�A�ciej panujA� tam gA�A?d iA�bieda, wybuchajA� konflikty, czA�ste sA� przypadki samobA?jstw. GuaranA� popeA�niajA� samobA?jstwa, poniewaA? nie mamy ziemi. Nie mamy juA? przestrzeni. WA�dawnych czasach byliA�my wolni, teraz juA? nie jesteA�my. WiA�c nasi mA�odzi ludzie patrzA� dookoA�a iA�widzA�, A?e nic nie pozostaA�o iA�zastanawiajA� siA�, jak majA� A?yA�. SiadajA� iA�myA�lA�, zapominajA�, zatracajA� siebie iA�wtedy popeA�niajA� samobA?jstwoA�a�� mA?wiA�a wA�roku 1996 Rosalino Ortiz zA�brazylijskiego plemienia GuaranA� A�andeva. Nawet jeA�li nowe inwestycje nie znajdujA� siA� na obszarach przyznanych Indianom, to mogA� ich otaczaA�, jak wA�przypadku ludu Xikrin wA�Brazylii, okrA�A?onego komercyjnymi uprawami rolnymi.

Nawet wA�Wenezueli, promujA�cej siA� jako kraj postA�powy pod wzglA�dem wA�A�czania wykluczonych do A?ycia spoA�ecznego, sytuacja nie jest lepsza. Na poA�udniu bez konsultacji zA�lokalnymi mieszkaA�cami przyznaje siA� koncesje koncernom wydobywczym. PaA�stwo nie walczy takA?e zA�nielegalnym wydobyciem surowcA?w. NagA�aA�niana partycypacja obywatelska nie dotyczy najbardziej zmarginalizowanej grupy spoA�ecznejA�a�� Indian amazoA�skich.

PowaA?ne konsekwencje dla ludnoA�ci rdzennej ma takA?e budowanie wA�Brazylii zapA?r wodnych produkujA�cych energiA�. RozpoczA�te wA�latach 80. inwestycje zostaA�y wstrzymane zA�powodu masowego oporu mieszkaA�cA?w iA�organizacji pozarzA�dowych. WA�2010 roku wznowiono stare projekty oraz zapoczA�tkowano nowe. WA�planach jest budowa okoA�o 250 tam, na przykA�ad wA�Santo AntA?nio iA�Teles Pires. Skutkami takich inwestycji sA� zatopienia ogromnych obszarA?w leA�nych, przesiedlenia tubylcA?w oraz zaburzenie dotychczasowych systemA?w wodnych. Zalane obszary stajA� siA� siedliskiem komarA?w, ktA?re roznoszA� choroby.

NajgA�oA�niejszA� tego rodzaju sprawA� jest budowa tamy Belo Monte. Propaganda mA?wi niemal oA�raju, jaki powstanie wA�efekcie tej inwestycjiA�a�� park ekologiczny, udogodnienia dla mieszkaA�cA?w, lepsze warunki dla ludnoA�ci. Jednak zmiana koryta rzeki iA�zalanie 516 kmA? lasu oznacza zignorowanie indiaA�skiego podejA�cia do A?ycia iA�ziemi, rozbicie wspA?lnot, ich zwiA�zkA?w zA�ziemiA� iA�miejscami pochA?wku. To przedsiA�wziA�cie jest wA�tpliwe nawet wedA�ug dzisiejszych zachodnich standardA?w, poniewaA? oznacza przymusowe przesiedlenie 20a��40 tysiA�cy osA?b. WA�2010 roku brazylijski prezydent Lula da Silva porA?wnaA� protestujA�cych (koalicjA�, wA�ktA?rej gA�A?wnA� rolA� odgrywaA�y organizacje tubylcze, obroA�cy A�rodowiska iA�organizacje praw czA�owieka) do dzieci. Propaganda przeciwstawia postA�p cywilizacyjny niewiedzy iA�zacofaniu Indian. Nie wiadomo, jak plany zwiA�zane zA�tamami wpA�ynA� na A�rodowisko iA�ludnoA�A�, ale wedA�ug rzA�du zmiany dotknA� 300 tysiA�cy ludzi, aA�szacunki Ruchu DotkniA�tych Tamami (Movimento dos Atingidos por Barragens) mA?wiA� oA�milionie. Dla ludnoA�ci rdzennej oznacza to przesiedlenia, utratA� terytoriA?w iA�zmniejszenie zasobA?w ryb, ktA?re sA� waA?nym A?rA?dA�em poA?ywienia iA�elementem praktyk kulturowych: Rzeka jest sercem naszej ziemi iA�naszego ludu. Nasze A?ycie jest zorganizowane wokA?A� rzeki. [a��] Jest to gA�A?wna droga do naszych terenA?w, naszych szkA?A�, naszych cmentarzy iA�naszych A�wiA�tych miejsc. Rzeka jest naszA� bramA� do reszty A�wiataA�a�� pisali wA�liA�cie otwartym czA�onkowie indiaA�skiej organizacji indiaA�skiej Movimento Xingu Vivo Para Sempre zA�Brazylii wA�2010 roku.

Stracone zdrowie

LudnoA�A� tubylcza cechuje siA� zwykle dobrym zdrowiem, siA�A�, zadowoleniem iA�odpornoA�ciA� na choroby. Przypisuje siA� ten fakt duA?ej iloA�ci ruchu, diecie bazujA�cej na nieprzetworzonej A?ywnoA�ci, niskiemu poziomowi stresu iA�oparciu systemu spoA�ecznego na wspA?lnotowoA�ci iA�wzajemnoA�ci. Oderwanie od ziemi oznacza dla niej wpadniA�cie wA�zaleA?noA�A� od jaA�muA?ny, rynku, wyniszczajA�cej pracy. Indianie muszA� przestawiA� siA� na przetworzonA�, niezdrowA� A?ywnoA�A� iA�kopiowaA� zachodnie sposoby jej produkcji. ZostajA� pozbawieni medycyny tradycyjnej. MuszA� zamieszkaA� wA�slumsach lub obozach, ktA?re sA� przeludnione.

PoczA�wszy od lat 60. liczne wspA?lnoty etniczne po kontakcie zA�biaA�ym czA�owiekiem byA�y dziesiA�tkowane przez choroby zakaA?ne, aA�niektA?re zA�nich caA�kowicie wyginA�A�y. Straty okazaA�y siA� tak wielkie, A?e czA�sto nie byA�o komu zajmowaA� siA� chorymi czy zdobywaA� poA?ywienia. Zdrowie zarA?wno indywidualnych jednostek, jak iA�wspA?lnoty jako caA�oA�ci cierpiaA�o zA�powodu przymusowej zmiany stylu A?ycia. Indianie przeA?ywali zaA�amanie psychiczne iA�stawali siA� zaleA?ni od zachodniej kultury. DotyczyA�o to zwA�aszcza medycyny, poniewaA? szamani nie wiedzieli, jak uleczyA� nieznane choroby: Zanim przybyli biali, nie byliA�my nieA�wiadomi. Nasi szamani mogli nas uleczyA�. Kiedy nie byA�o medycyny biaA�ych, dziA�ki szamanom niewielu ludzi umieraA�o wA�mA�odym wieku. Teraz, gdy biali przybyli do naszego lasu, obawiamy siA� malarii iA�gruA?licy, obawiamy siA� xawara [chorA?b zakaA?nych], ktA?re oni tu zostawili. Te choroby przychodzA� zA�daleka, nasi szamani ich nie znajA�. [a��] Aby zA�nimi walczyA�, potrzebujemy medycyny biaA�ego czA�owieka [a��] Potrzebujemy was, abyA�cie nauczyli nas, jak uA?ywaA� waszej medycyny przeciwko [a��] chorobomA�a�� wyjaA�niaA� wA�1997 roku Davi Kopenawa. SA�uA?ba zdrowia jest jednak najczA�A�ciej niedostA�pna dla Indian, aA�jeA�li juA?, to jest to pomoc niskiej jakoA�ci. Nawet tam, gdzie tubylcy majA� dostA�p do opieki medycznej, lekarstwa iA�specjalistyczne zabiegi sA� czA�sto dla nich nieosiA�galne zA�powodA?w finansowych.

Lud GuaranA� zA�Brazylii iA�Argentyny traciA� na poczA�tku XXI wieku okoA�o 10% swojego terytorium rocznie, co prowadziA�o do gA�odu iA�niedoA?ywienia dzieci. OdpowiedziA� rzA�du byA�o rozdawanie ryA?u, manioku iA�oleju. Zmiana stylu odA?ywiania niosA�a jednak kolejne problemy. Zdrowa dieta, bogata wA�bA�onnik, witaminy iA�mineraA�y, zawierajA�ca niewiele cukru, soli iA�tA�uszczA?w nasyconych, zmieniA�a siA� wA�tA�ustA� iA�ubogA� wA�skA�adniki odA?ywcze. Organizowano przesiedlenia do rezerwatA?w, ktA?re byA�y przeludnione. WA�jednym zA�nich, wA�brazylijskim stanie Mato Grosso do Sul, na terenie przewidzianym dla 300 osA?b mieszkaA�o ponad 11 tysiA�cy Indian.

CzA�sto nawet dziaA�ania majA�ce pomA?c zwalczyA� choroby prowadziA�y do pogorszenia sytuacji. Polityka misjonarzy iA�agend rzA�dowych zmierzaA�a do zmniejszenia znaczenia iA�rozluA?nienia jednoA�ci wspA?lnot. Skutki byA�y katastrofalne, jak np. wA�przypadku zmiany modelu macierzyA�stwa. Tradycyjny model (dA�ugie okresy miA�dzy jednym aA�drugim dzieckiem, roA�linne metody antykoncepcji, abstynencja iA�dA�ugi okres karmienia piersiA�), sA�uA?A�cy zdrowiu zarA?wno matki, jak iA�dziecka, zostaA� caA�kowicie wyparty. WpA�ywy zewnA�trzne spowodowaA�y czA�stsze urodzenia, krA?tszy okres karmienia piersiA�, co wA�poA�A�czeniu zA�agresywnym marketingiem mleka modyfikowanego iA�brakiem dobrej jakoA�ci poA?ywienia powodowaA�o zgony iA�choroby niemowlA�t oraz dzieci.

DokA�adnie zbadany jest przypadek Indian Yanomami, ktA?rzy zostali dotkniA�ci odrA� iA�malariA�, przyniesionymi przez gA?rnikA?w. Od 1988 do 1993 roku zginA�A�a ok. jedna piA�ta populacji tej spoA�ecznoA�ci. Badania przeprowadzone wA�1991 roku pokazaA�y, A?e 35% osA?b byA�o niedoA?ywionych, 76% miaA�o anemiA�, aA�13% dzieci straciA�o oboje rodzicA?w. Na niektA?rych terenach ponad 90% osA?b byA�o dotkniA�tych malariA�, aA�70%A�a�� chorobami ukA�adu oddechowego. Wiele przebywaA�o wA�oA�rodku leczniczym wA�fatalnych warunkach sanitarnych.

PowaA?ne kA�opoty przyniA?sA� rozwA?j przemysA�u wydobywczego wA�Ekwadorze. DziaA�ania prowadzone przez Chevron/Texaco od poA�owy lat 60. do 1992 roku okreA�lono mianem najwiA�kszej katastrofy ekologicznej wA�drugiej poA�owie XX wieku. Do A�rodowiska odprowadzono miliony litrA?w ropy naftowej iA�toksycznych odpadA?w, zanieczyszczajA�c okoliczne rzeki. Ponadto awarie rurociA�gA?w spowodowaA�y wyciek milionA?w litrA?w ropy do lasu, zanieczyszczono takA?e powietrze wA�skali lokalnej. Udokumentowano powaA?ne konsekwencje dla zdrowia Indian zA�grup Siona, Secoya, Huaorani, Shuar, Quichua, Shiwiar iA�Zaparos. Po przebadaniu 21 wspA?lnot okazaA�o siA�, A?e trzy czwarte ich czA�onkA?w miaA�o problemy zA�ukA�adem trawienno-wydalniczym, poA�owa cierpiaA�a na czA�ste bA?le gA�owy, aA�jedna trzecia na problemy skA?rne. CzA�ste byA�y teA? bA?le rA?A?nych czA�A�ci ciaA�a iA�gorA�czka. Wykryto zwiA�kszenie A�miertelnoA�ci niemowlA�t, wady genetyczne, choroby iA�infekcje skA?ry uA�mA�odych oraz niedoA?ywienie. NiektA?re badania mA?wiA�, A?e ponad 83% pozostaA�ych przy A?yciu cierpi na schorzenia zwiA�zane zA�zanieczyszczeniami. Ogromne zyski koncernu (ponad 30 miliardA?w dolarA?w) zostaA�y osiA�gniA�te kosztem ludzkiego A?ycia iA�zdrowia.

a�zMamy nasze A�uki iA�strzaA�ya�?

PaA�stwa amazoA�skie nie zapewniajA� Indianom ochrony. Nawet wA�Brazylii rzA�d nie jest wA�stanie zagwarantowaA� przestrzegania ich praw obywatelskich, dostA�pu do opieki medycznej iA�zachowania dziedzictwa kulturowego. WA�oddalonych czA�A�ciach kraju paA�stwo jest wA�zasadzie nieobecne, co stwarza problemy takA?e dla nowych osadnikA?w. Brazylia prowadzi wA�Amazonii politykA� wewnA�trznie sprzecznA�. ZA�jednej strony wspiera dziaA�ania majA�ce na celu kontrolA� wylesiania (niekiedy nawet odnoszA�c sukcesy), aA�zA�drugiejA�a�� finansuje projekty niszczA�ce las. WA�sA�siednich paA�stwach wyglA�da to podobnie. Na terenach tubylczych wyA?sze sA� wskaA?niki niedoA?ywienia, biedy, analfabetyzmu iA�A�miertelnoA�ci.

Ludzie biorA� sprawy wA�swoje rA�ce. Przemoc spotyka siA� zA�oporem grup ludnoA�ci rdzennej. Prowadzone przez nie dziaA�ania sA� zarA?wno pasywne (grupy A?yjA�ce wA�izolacji, niepoddajA�ce siA� presji dominujA�cej kultury), jak iA�aktywneA�a�� podejmowanie akcji bezpoA�rednich (marsze, demonstracje, okupacje pA?l naftowych, koordynowane miA�dzynarodowo kampanie na rzecz wstrzymania wydobycia). Indianie Kichwa zA�Sarayaku wA�Ekwadorze wygrali na przykA�ad starcie zA�argentyA�skA� firmA� wydobywczA� CGC dziA�ki szeroko zakrojonej kampanii informacyjnej. Wykorzystali do tego radio, Internet iA�filmy. CofA?n zA�Ekwadoru wA�1998 roku przerwali wydobycie na swoich ziemiach. WA�Brazylii dziA�ki mobilizacji spoA�ecznej, oporowi, protestom iA�wspA?lnym dziaA�aniom przy decydujA�cej roli ludnoA�ci rdzennej udaA�o siA� zawrzeA� wA�konstytucji prawa do ziemi iA�bogactw naturalnych. DziA� ok. 21% brazylijskiej Amazonii to chronione obszary naleA?A�ce do Indian. Autonomia ta jednak nie zawsze jest respektowana. WA�2014 roku plemiA� Kaa��apor zA�Brazylii pozbyA�o siA� ze swojego terenu drwali dopiero po tym, gdy ich zwiA�zali, podpalili maszyny, aA�nastA�pnie wypuA�cili.

Mimo ogromnego zagroA?enia Indianie rzadko stosujA� inne niA? pokojowe metody. Tak byA�o np. zA�Macuxi wA�Raposa Serra do Sol. Ich wioska jest otoczona przez garnizony, A?oA�nierze przeA�ladujA� mA�ode kobiety, przemycajA� alkohol iA�wchodzA� do domA?w bez zezwolenia. Czasami jednak tubylcy muszA� siA� broniA�: Nie boimy siA�. JeA�li umrzemy broniA�c tego, co nasze, to nie ma problemu. NaszA� gA�A?wnA� broniA� jest sA�owo Boga, ale jesteA�my dobrze wyposaA?eni na nasz indiaA�ski sposA?b. Mamy swoje A�uki iA�strzaA�yA�a�� mA?wi Severino Oliveira Brasil, przywA?dca wioski Indian Javari.

WA�Brazylii naukowcy zauwaA?yli zwiA�zek obecnoA�ci ludnoA�ci rdzennej zA�ochronA� ekosystemA?w. Na obszarach zamieszkanych wyA�A�cznie przez Indian stan przyrody poprawia siA�. Indianie sA� tak silnie powiA�zani zA�naturA�, A?e jej ochrona nie jest dla nich odrA�bnA�, obcA� ideA�, ale integralnA� czA�A�ciA� A?ycia. Wiadomo, A?e tubylcy na przejA�tych terenach wprowadzajA� wA�A?ycie zasady ochrony przyrody, ale wiedza oA�ich dziaA�aniach jest jak dotychczas niekompletna iA�brakuje naukowych analiz tych zjawisk. A�yjA� wA�lesie iA�zA�lasem, majA� skuteczne metody podejmowania decyzji. Nie wszystkie grupy sA� egalitarne, ale niektA?re zA�czasem przeksztaA�ciA�y siA� wA�spoA�ecznoA�ci zorganizowane na zasadach odmiennych niA? wA�ustroju paA�stwowym, niebazujA�cych na koncentracji siA�y iA�akumulacji kapitaA�u. ByA� moA?e system kolektywny iA�zrA?wnowaA?one gospodarowanie mogA� byA� krokiem ku ochronie lasA?w.

PostA�p ludzkoA�ci czy zysk korporacji?

Cywilizacja zachodnia kA�adzie nacisk na zysk, nie przejmuje siA� kosztami ludzkimi. WA�przeszA�oA�ci zasady rynkowe stosowane byA�y tylko wA�niektA?rych przypadkach, obecnie rynek przenika wszystkie dziedziny aktywnoA�ci czA�owieka. Niszczy wspA?lnoty, ktA?re bazujA� na wymianie, wzajemnoA�ci, pomocy. KA�adzie nacisk na konsumpcjA�, czyni ludzi biernymi, niektA?rych wyrzuca poza margines. LiczA� siA� tylkoA�a�� postA�p, wzrost, rozwA?j, bogactwo, standard A?ycia, dobrobyt.

Trudno odmA?wiA� ludziom prawa dA�A?enia do poprawy swojej sytuacji. Jednak bardzo czA�sto zdarza siA�, A?e a�zpostA�pa�? oznacza korzyA�ci jedynie wybranych osA?b czy korporacji: Nie mA?wiA�, A?e jestem przeciwko postA�powi. MyA�lA�, A?e to bardzo dobre, kiedy biali przychodzA� pracowaA� miA�dzy Yanomami, aby uczyA� czytania iA�pisania oraz A?eby uczyA� siA� sadziA� iA�uA?ywaA� roA�lin leczniczych. To jest dla nas postA�pem. To, czego nie chcemy, to firmy wydobywcze, ktA?re niszczA� las, oraz garimpeiros [gA?rnicy], ktA?rzy przynoszA� wiele chorA?b. Ci biali muszA� szanowaA� naszA� [a��] ziemiA�. GA?rnicy przynoszA� broA�, alkohol iA�prostytucjA�, niszczA� naturA�, gdziekolwiek pA?jdA�. Dla nas to nie jest postA�p. Chcemy postA�pu bez zniszczeniaA�a�� deklarowaA� wA�1997 roku Davi Kopenawa.

FaA�szywie rozumiany postA�p zderza siA� zA�prawami ludnoA�ci tubylczej do A?ycia wA�wolnoA�ci iA�wA�czystym A�rodowisku na terenach, ktA?re uA?ytkowaA�a od wiekA?w. WA�imiA� postA�pu wycina siA� lasy, powiA�ksza obszary hodowli, upraw, kolonizacji, turystyki. Taka sytuacja zdarza siA� nie tylko wA�paA�stwach amazoA�skich, ale na caA�ym A�wiecie: Korzenie problemu wylesiania iA�marnowania surowcA?w znajdujA� siA� wA�paA�stwach uprzemysA�owionych, gdzie koA�czy wiA�kszoA�A� naszych surowcA?w, takich jak tropikalne drewno. Bogate kraje zA�jednA� czwartA� A�wiatowej populacji konsumujA� cztery piA�te bogactw A�wiata. [a��] Tak zwany postA�p prowadzi do zniszczenia iA�rozpaczyA�a�� mA?wi Harrison Ngau, czA�onek jednego zA�plemion malezyjskich.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>