Clinton, Cruz czy Trump a�� co amerykaA�skie wybory mogA� zmieniA� w USA i w Polsce?

Lato 2016 |

Polska nie funkcjonuje wA�prA?A?ni, lecz wA�ukA�adzie miA�dzynarodowym, co nadaje sens A�ledzeniu wydarzeA� politycznych wA�kraju poA�oA?onym tak daleko od nas jak Stany Zjednoczone. OddziaA�ujA� one na nas zarA?wno jako A�wiatowe mocarstwo, aA�wiA�c wA�zakresie stosunkA?w miA�dzynarodowych, jak iA�wA�innych dziedzinach, np. jako eksporter idei. Nastroje wA�USA iA�wA�Europie wpA�ywajA� na siebie nawzajem. Tegoroczne wybory prezydenckie peA�niA� zatem dla mnie, jako bardzo odlegA�ego obserwatora, dwojakA� rolA�. ZA�jednej strony decydujA�, kto bA�dzie rzA�dziA� A�wiatowym supermocarstwem iA�sojusznikiem Polski, co moA?e mieA� wpA�yw na naszA� pozycjA� miA�dzynarodowA�. ZA�drugiejA�a�� udzielA� odpowiedzi na pytanie, jakie nastroje przewaA?ajA� wA�Stanach Zjednoczonych iA�wA�jaki sposA?b bA�dA� oddziaA�ywaA�y na nastroje europejskie.

Jak siA� wybiera?

Wybory prezydenckie wA�USA odbywajA� siA� wA�specyficznym trybie. Istnieje wprawdzie gA�osowanie powszechne, ale wyA�ania ono tylko czA�onkA?w Kolegium ElektorA?w, ktA?re wybiera gA�owA� paA�stwa. Jest ich obecnie 538, aA�kaA?dy stan wybiera tylu elektorA?w, ilu ma A�A�cznie reprezentantA?w iA�senatorA?w. Liczba senatorA?w jest staA�aA�a�� po dwA?ch zA�kaA?dego stanu, aA�grupa reprezentantA?wA�a�� proporcjonalna do liczby ludnoA�ci danego stanu, wiA�c wA�nieco ponad pA?A�milionowym Wyoming bA�dzie to 1 osoba, wA�trochA� ponad trzydziestooA�miomilionowej KaliforniiA�a�� 53. Wybory majA� charakter wiA�kszoA�ciowyA�a�� zwyciA�zca bierze wszystkie gA�osy danego stanu (wyjA�tkiem sA� Nebraska iA�Maine, wA�ktA?rych przegrany moA?e dostaA� czA�A�A� gA�osA?w, jeA�li wygra wA�ktA?rymA� zA�okrA�gA?w). WA�takim systemie jest moA?liwe, aby zwyciA�zca gA�osowania powszechnego przegraA� wA�gA�osowaniu elektorskimA�a�� zdarzyA�o siA� tak cztery razy. Aby zostaA� prezydentem, trzeba zdobyA� ponad poA�owA� gA�osA?w elektorskich, czyli 270. WA�razie nieprzekroczenia tego progu przez A?adnego zA�kandydatA?w, np. wA�przypadku remisu (co zdarzyA�o siA� jeden raz) lub rozdrobnienia elektoratu (rA?wnieA? jeden raz), wyboru spoA�rA?d trzech kandydatA?w zA�najwiA�kszA� liczbA� gA�osA?w elektorskich dokonuje Izba ReprezentantA?w. GA�osy liczy siA� wtedy stanamiA�a�� aby zostaA� wybranym, trzeba uzyskaA� gA�osy ponad poA�owy stanA?w. RA?wnoczeA�nie wyA�ania siA� wiceprezydenta, aA�wA�razie niewybrania go przez Kolegium Elektorskie wyboru dokonuje Senat. WyborA?w przedterminowych nie przewiduje siA�A�a�� wA�razie A�mierci prezydenta miA�dzy wyborem aA�rozpoczA�ciem kadencji urzA�d obejmuje wiceprezydent, podobnie jak wA�razie A�mierci na urzA�dzie (co zdarzyA�o siA� osiem razy, wA�tym cztery razy zA�powodu morderstwa) lub rezygnacji (jeden przypadek).

Prezydentem moA?e zostaA� tylko ktoA�, kto jest obywatelem kraju zA�urodzeniaA�a�� nabyA� obywatelstwo na terytorium USA lub za granicA� zA�amerykaA�skich rodzicA?w. Musi mieA� ponadto ukoA�czone 35 lat iA�mieszkaA� na terenie USA od co najmniej 14 lat. Maksymalna liczba kadencji to dwie. JeA?eli prezydent objA�A� urzA�d wA�drodze sukcesji po poprzedniku iA�sprawowaA� go krA?cej niA? dwa lataA�a�� wA?wczas moA?e ubiegaA� siA� oA�dwie peA�ne kadencje. JeA?eli dA�uA?ejA�a�� tylko oA�jednA�.

RA?wnoczeA�nie odbywajA� siA� wybory do Izby ReprezentantA?w iA�do Senatu, choA� zmianie ulega jedynie 1/3 senatorA?w. SenatorA?w wybiera siA� wA�poszczegA?lnych stanach, aA�reprezentantA?wA�a�� wA�jednomandatowych okrA�gach wyborczych.

System partyjny jest zdominowany przez dwie partie: DemokratA?w iA�RepublikanA?w. AswiadczA� oA�tym liczby: 435 reprezentantA?w (aA�wiA�c wszyscy), 98 na 100 senatorA?w iA�49 na 50 gubernatorA?w naleA?y do jednej zA�dwA?ch gA�A?wnych partii. Kandydaci na prezydenta wA�pierwszej kolejnoA�ci ubiegajA� siA� oA�nominacjA� jednej zA�dwA?ch partii. WA�kaA?dym stanie iA�niebA�dA�cym stanem terytorium odbywajA� siA� prawybory (przypominajA�ce typowe wybory) iA�caucus (przypominajA�ce zjazdy partyjne). ZaleA?nie od wynikA?w kandydaci otrzymujA� okreA�lonA� pulA� delegatA?w. Jest teA? grono unpledged delegates czy teA? superdelegates, ktA?rzy nie sA� zwiA�zani wolA� wyborcA?wA�a�� to najwaA?niejsi dziaA�acze: czA�onkowie Kongresu, gubernatorzy iA�wysoko postawieni funkcjonariusze partyjni. Wszyscy delegaci pod koniec lipca zbierajA� siA� na Konwencji. Przyznaje ona nominacjA� temu zA�kandydatA?w, ktA?ry uzyska bezwzglA�dnA� wiA�kszoA�A� gA�osA?w. JeA?eli A?aden nie uzyska jej wA�pierwszym gA�osowaniu, delegaci gA�osujA� do skutku, zA�tym A?e od drugiego gA�osowania nie sA� juA? zwiA�zani wolA� wyborcA?w, co stwarza moA?liwoA�A� zakulisowych targA?w. Po uzyskaniu nominacji kandydat przedstawia swojego running mate, czyli kandydata na wiceprezydenta.

Kto na Prezydenta?

WA�rozpoczA�tych 1 lutego prawyborch zA�dwA?ch gA�A?wnych partii wystartowaA�o 15 kandydatA?w (3 zA�Partii Demokratycznej iA�12 zA�Partii RepublikaA�skiej). WA�momencie powstawania artykuA�u zostaA�o ich piA�ciuA�a�� 2 DemokratA?w iA�3 RepublikanA?w. Ich prezentacjA� rozpocznA� od lewej strony politycznej sceny.

74-letni senator Bernie Sanders urodziA� siA� wA�A?ydowskiej rodzinie polsko-rosyjskiego pochodzenia. Jego ojciec przybyA� do USA ze SA�opnic wA�powiecie limanowskim. Sanders nie jest czA�onkiem A?adnej partii, choA� ubiega siA� oA�nominacjA� DemokratA?w. PoczA�wszy od lat 60. XX wieku, kiedy braA� udziaA� wA�protestach antywojennych iA�antysegregacyjnych, byA� dziaA�aczem niewielkich ugrupowaA� socjalistycznych, ktA?re kontestowaA�y system dwupartyjny. WA�latach 1981-1989 byA� burmistrzem Burlington wA�stanie Vermont, aA�wybory wygrywaA�, majA�c przeciw sobie kandydatA?w obu partii. Jako burmistrz, oprA?cz wprowadzania lewicowych rozwiA�zaA� na lokalnym poletku, przejawiaA� zainteresowanie sprawami ogA?lnoA�wiatowymi, oA�czym A�wiadczA� wysyA�ane przez niego apele: do przywA?dcA?w nuklearnych mocarstw oA�rozbrojenie, do prezydenta RPA oA�zakoA�czenie apartheidu, do Ronalda Reagana oA�zaprzestanie finansowania prawicowych organizacji terrorystycznych wA�Ameryce A?aciA�skiej, do Margaret Thatcher oA�zakoA�czenie wojny wA�Irlandii PA?A�nocnej. JuA? wtedy popieraA� prawo osA?b pozostajA�cych wA�zwiA�zkach homoseksualnych do zawierania maA�A?eA�stw. Radykalnie lewicowe jak na USA poglA�dy iA�dystans do obu gA�A?wnych partii uczyniA�y Sandersa postaciA� rozpoznawalnA� poza Burlington, dziA�ki czemu wA�1991 roku zostaA� kongresmenem.

WA�czasach prezydentury Georgea��aA�W. Busha Sanders nawiA�zaA� wspA?A�pracA� zA�Demokratami m.in. na gruncie krytyki agresji na Irak iA�innych tego typu metod a�zwalki zA�terrorema�?. WciA�A? jednak nie wstA�piA� do tej partii (Czasami jest DemokratA�A�a�� jak powiedziaA�a senatorka Barbara Boxer), wA�pewnych kwestiach zawieraA� jednak sojusze idA�ce wA�poprzek podziaA�A?w partyjnychA�a�� oA�krytyce Banku Centralnego iA�powiA�zaA� paA�stwa zA�wielkim biznesem mA?wiA� tym samym gA�osem, co libertariaA�ski kongresmen Ron Paul. Po oA�miu reelekcjach Bernie Sanders zdecydowaA� siA� wA�2006 roku na start wA�wyborach do Senatu, znA?w jako kandydat niezaleA?ny. Tym razem jednak nie miaA� przeciwko sobie DemokratA?wA�a�� zdecydowali siA� oni nie wystawiaA� wA�asnego kandydata iA�poparli Sandersa. WA�podobny sposA?b uzyskaA� reelekcjA� wA�2012 roku.

OkreA�la siA� jako demokratyczny socjalista. Jego obietnice wyborcze oparte sA� na rozwiA�zaniach stosowanych wA�krajach skandynawskich. Krytykuje ukA�ady oA�wolnym handlu, postuluje uspoA�ecznienie uczelni wyA?szych, podwyA?kA� pA�acy minimalnej, rozszerzenie systemu ubezpieczeA� zdrowotnych, reformA� prawa pracy wA�kierunku zwiA�kszenia uprawnieA� pracownikA?w, zA�agodzenie polityki kryminalnej (np. legalizacja narkotykA?w, likwidacja prywatnych wiA�zieA�), zniesienie (powszechnej po zmachach 11 wrzeA�nia) inwigilacji czy teA? wprowadzenie podatku od transakcji finansowych.

OA�nominacjA� DemokratA?w ubiega siA� teA? 69-letnia Hillary Clinton, ktA?ra ma szanse zostaA� pierwszA� kobietA� na stanowisku prezydenta USA. Urodzona wA�konserwatywnej rodzinie (jako 17-latka byA�a wolontariuszkA� wA�kampanii wyborczej Barrya��ego Goldwatera, ultrakonserwatywnego republikaA�skiego kandydata na prezydenta zA�1964 roku), zmieniA�a poglA�dy pod wpA�ywem kazaA� lewicujA�cego pastora Dona Jonesa. Na studiach byA�a juA? zaangaA?owana wA�ruch antywojenny iA�wA�1972 roku wspieraA�a lewicowego kandydata Georgea��aA�McGoverna. WA�tym okresie poznaA�a teA? swojego pA?A?niejszego mA�A?a, gubernatora Arkansas iA�prezydenta, Billa Clintona.

Za jego prezydentury byA�a aktywna politycznieA�a�� pracowaA�a nad ustawami gwarantujA�cymi pomoc rodzinom adopcyjnym iA�zastA�pczym oraz ich dorosA�ym wychowankom, jak rA?wnieA? nad nieprzyjA�tym przez Kongres projektem ustawy oA�ubezpieczeniu zdrowotnym dla rodzin zA�dzieA�mi. RA?wnoczeA�nie jednak Clinton niejednokrotnie byA�a wA�ogniu krytyki. PrzykA�adem moA?e byA� afera Whitewater, dotyczA�ca spA?A�ki dziaA�ajA�cej na rynku nieruchomoA�ci, wA�ktA?rej Clinton miaA�a udziaA�y iA�ktA?ra zbankrutowaA�a wA�niewyjaA�nionych okolicznoA�ciach (dokumenty zaginA�A�y). Podejrzewa siA�, A?e firma prowadziA�a nielegalne interesy ze stanem Arkansas, ktA?rego gubernatorem byA� wA?wczas nie kto inny, jak Bill Clinton. Kontrowersje budzi takA?e jej postawa wobec pozamaA�A?eA�skich przygA?d mA�A?a, ktA?ry romansowaA� zA�piosenkarkA� Gennifer Flowers oraz zA�urzA�dniczkami PaulA� Jones iA�MonikA� Lewinsky. To wA�aA�nie te dwa ostatnie romanse iA�zwiA�zane zA�nimi kA�amstwa prezydenta doprowadziA�y do wszczA�cia wobec niego procedury impeachmentuA�a�� Hillary Clinton opowiedziaA�a siA� wA?wczas po stronie mA�A?a iA�publicznie szkalowaA�a jego kochanki (Monica Lewinsky jest czA�A�ciA� rozlegA�ego prawicowego spisku).

Pod koniec prezydentury Billa, wA�2001 roku, Clinton zostaA�a senatorkA�. WA�Senacie byA�a przedstawicielkA� prawego skrzydA�a DemokratA?wA�a�� m.in. uznawaA�a maA�A?eA�stwo za zwiA�zek mA�A?czyzny iA�kobiety oraz gA�osowaA�a za takimi republikaA�skimi inicjatywami, jak wojna wA�Iraku czy zakaz zniewaA?ania flagi. Wielu komentatorA?w odbieraA�o to jako chA�A� zdobycia poparcia centrowych wyborcA?w wA�wyborach prezydenckich. Istotnie, Clinton wystartowaA�a wA�nich wA�2008 roku, ale przegraA�a prawybory zA�Barackiem ObamA�. Po jego wygranej zostaA�a sekretarzem stanu, doprowadzajA�c do krA?tkotrwaA�ego ocieplenia stosunkA?w zA�RosjA� oraz do interwencji wA�Libii (jak sama jA� podsumowaA�a: przyszliA�my, zobaczyliA�my, zginA�A� [chodzi oA�libijskiego dyktatora Muammara al-Kaddafiego]). Jej dziaA�alnoA�A� na tym stanowisku spotyka siA� zA�krytykA�A�a�� przeciwnicy oskarA?ajA� jA� oA�zaniedbanie bezpieczeA�stwa konsulatu wA�libijskim Bengazi, gdzie wA�2012 roku zginA�A� ambasador USA, czy teA? oA�nielegalne przechowywanie niejawnych mejli (zA�ktA?rych wynika, A?e USA przejA�A�y libijskie zA�oto po wspomnianej interwencji) na prywatnej skrzynce. Hillary Clinton ma wiA�c doA�wiadczenie na najwyA?szych szczeblach wA�adzy, rA?wnieA? wA�sensie negatywnym.

SpoA�rA?d kandydatA?w republikaA�skich najbliA?ej centrum sytuuje siA� 63-letni John Kasich, gubernator stanu Ohio. Jest wnukiem imigrantA?w zA�Czech iA�Chorwacji. WA�latach 1983a��2001 byA� kongresmenem, aA�wA�latach 1995a��2001 przewodniczyA� Komisji BudA?etu Izby ReprezentantA?w. Podczas pracy na tym stanowisku doprowadziA� do uchwalenia wA�1997 roku ustawy budA?etowej, ktA?raA�a�� po raz pierwszy od 1969 rokuA�a�� wprowadziA�a budA?et zrA?wnowaA?ony, tj. taki, wA�ktA?rym dochody rA?wne sA� wydatkom. PrzeprowadziA� teA? reformA� systemu opieki spoA�ecznej, ktA?raA�a�� przez ustalenie limitu czasu przysA�ugiwania zasiA�kA?w oraz wprowadzenie obowiA�zku pracy beneficjentA?wA�a�� miaA�a doprowadziA� do zmiany charakteru opieki spoA�ecznej zA�a�zrozdawniczegoa�? na a�zaktywizacyjnya�?. WA�tym czasie Kasich miaA� dobre relacje zA�DemokratamiA�a�� wielu zA�nich poparA�o napisane przez niego ustawy, aA�prezydent Clinton je podpisaA�. Ponadto zasiadaA� wA�Komisji SiA� Zbrojnych, wA�ktA?rejA�a�� wbrew konserwatystomA�a�� poparA� Clintona wA�ograniczeniu dostA�pu do broni palnej. Jednak potem, wA�1998 roku, gA�osowaA� za postawieniem go wA�stan oskarA?enia. Po odejA�ciu zA�Izby Kasich prowadziA� audycjA� wA�konserwatywnej stacji FOX News, aA�nastA�pnie pracowaA� wA�banku Lehman Brothers. Do polityki wrA?ciA� wA�2010 roku po zwyciA�skich wyborach na gubernatora Ohio. WA�2014 roku uzyskaA� reelekcjA�. Jako gubernator obniA?yA� deficyt budA?etowy, ciA�A� wydatki iA�podnosiA� niektA?re podatki. Popiera konstytucyjny zakaz budA?etu zA�deficytem, tj. takiego, ktA?ry prowadzi do zwiA�kszenia zadA�uA?enia stanu lub paA�stwa. Jest teA? zwolennikiem szkA?A� czarterowych, czyli placA?wek prywatnych, nieobjA�tych paA�stwowym programem nauczania, ale finansowanych zA�publicznych pieniA�dzy iA�rozliczanych za efekty. Sprzeciwia siA� aborcji, choA� stwierdziA�, A?e zgwaA�conej cA?rce pozwoliA�by na dokonanie zabiegu. Jest teA? przeciwny stosowaniu marihuany nawet do celA?w medycznych, ale popiera prawo poszczegA?lnych stanA?w do decydowania oA�tej kwestii. Prezentuje ponadto stanowisko krytyczne wobec postulatA?w ochrony A�rodowiska, co wynika zA�interesA?w wielkiego biznesu wA�stanie Ohio, gdzie kwitnie wydobycie surowcA?w energetycznych. Nie popiera maA�A?eA�stw homoseksualnych, ale deklaruje, A?e skoro ich zniesienie wymaga wprowadzenia poprawki do Konstytucji, to nie poprze jej. Opowiada siA� za pozostawieniem nielegalnym imigrantom moA?liwoA�ci uregulowania ich statusu, poparA� rA?wnieA? wprowadzone przez ObamA� powszechne ubezpieczenia zdrowotne.

Zdecydowanie po prawej stronie sytuuje siA� 45-letni Ted Cruz, senator zA�Teksasu. Ma szansA� zostaA� pierwszym prezydentem USA urodzonym za granicA� (wA�Kanadzie) iA�pierwszym pochodzenia latynoskiego (jego ojciec jest KubaA�czykiem). PoglA�dy Cruza moA?na okreA�liA� mianem konserwatywnego libertarianizmuA�a�� daA� siA� poznaA� jako zwolennik wolnego handlu, obniA?ki podatkA?w iA�zniesienia pA�acy minimalnej. Sprzeciwia siA� aborcji, obowiA�zkowi szkolnemu, obowiA�zkowym ubezpieczeniom zdrowotnym, maA�A?eA�stwom homoseksualnym iA�zwiA�zkom partnerskim. Neguje nadto globalne ocieplenie iA�krytykuje rzA�dowe programy ochrony A�rodowiska. PoniewaA? jego poglA�dy na ochronA� A�rodowiska przeczA� uznanym naukowo faktom, Cruz porA?wnuje siA� do Galileusza, ktA?ry teA? negowaA� dotychczasowA� wiedzA� (Barack Obama skomentowaA� to sA�owami: Galileusz uwaA?aA�, A?e Ziemia krA�ci siA� wokA?A� SA�oA�ca. Ted Cruz uwaA?a, A?e Ziemia krA�ci siA� wokA?A� Teda Cruza). Cruz jest teA? przeciwny federalnej wojnie zA�narkotykami, rozpoczA�tej przez Nixona iA�podsyconej przez ReaganaA�a�� uwaA?a, A?e kaA?dy stan ma prawo decydowaA� oA�polityce narkotykowej. Jest zwolennikiem kary A�mierci, wolnego dostA�pu do broni iA�twardej polityki imigracyjnej (popiera budowA� muru na granicy zA�Meksykiem). WA�polityce zagranicznej jego priorytetem jest Izrael, aA�gA�A?wnymi wrogamiA�a�� Iran iA�PaA�stwo Islamskie. Cruz jest skA�A?cony zA�prawie caA�A� PartiA� RepublikaA�skA�, ktA?rej zarzuca zdradA� ideaA�A?w. PrzynaleA?noA�A� do niej traktuje jako smutnA� koniecznoA�A� wA�obliczu zabetonowanego dwupartyjnego systemu. Sam oA�sobie powiedziaA�: Po pierwszeA�a�� jestem chrzeA�cijaninem, po drugieA�a�� Amerykaninem, po trzecieA�a�� konserwatystA�, aA�potemA�a�� Republikaninem.

Ostatnim kandydatem jest 69-letni Donald Trump, miliarder zA�Nowego Jorku. Omawiam jego postaA� na koA�cu nie dlatego, A?e jest najbardziej prawicowym zA�kandydatA?w, choA� niejednokrotnie okreA�lano go wA�polskich mediach mianem skrajnie prawicowego, ultrakonserwatywnego czy nawet anarchokapitalisty. PrA?ba przypisania Trumpowi poglA�dA?w jest karkoA�omna. Moim zdaniem jest on daleki od amerykaA�skiego konserwatyzmu. DuA?o bliA?ej mu do europejskich ruchA?w nacjonalistycznych, choA� to teA? uproszczenie. Nie peA�niA� dotA�d A?adnych funkcji publicznych. Jest biznesmenem, dziedzicem wielomiliardowej fortuny swego dziadka, imigranta zA�Niemiec. DziaA�a na rynku nieruchomoA�ci. Jest ponadto osobowoA�ciA� telewizyjnA�. WystA�powaA� wA�reality show a�zThe Apprenticea�?, jako miA�oA�nik wrestlingu wystA�powaA� na jego galach, aA�raz nawet biA� siA� zA�Vincem McMahonem, prezesem World Wrestling Entertainment.

PopularnoA�A� zawdziA�cza temu, A?e jest czA�owiekiem zA�zewnA�trz, nieskaA?onym dotychczasowA� politykA�. WA�obliczu mody na antysystemowoA�A� jest to atut wA�oczach opinii publicznej. Trump, wA�przeciwieA�stwie do kontrkandydatA?w, unika konkretA?w wA�swym programie wyborczym. HasA�o Make America Great Again jest odpowiedziA� na wszystko. Co wiA�cej, wielokrotnie wA�A?yciu zmieniaA� przynaleA?noA�A� partyjnA� iA�poglA�dy: byA� DemokratA�, Republikaninem, czA�onkiem Partii Reform, powtA?rnie DemokratA�, potem niezaleA?nym iA�znA?w Republikaninem. OpowiadaA� siA� za publicznA� sA�uA?ba zdrowia (idA�c dalej niA? Obama, ktA?ry wprowadziA� jedynie obowiA�zek posiadania ubezpieczenia zdrowotnego), by teraz, choA� bez konkretA?w, krytykowaA� ten pomysA�. OceniaA� negatywnie elektrownie wiatrowe, by potem je popieraA�. WzywaA� policjA� do aresztowania osA?b zakA�A?cajA�cych jego wiece, by nastA�pnie domagaA� siA� wolnoA�ci sA�owa. WzywaA� do legalizacji narkotykA?w iA�do wojny zA�nimi. JeA?eli chodzi oA�obecnie gA�oszone poglA�dy, najwiA�cej rozgA�osu przysparza mu ostre stanowisko antyimigranckieA�a�� jest za wzniesieniem muru na granicy zA�Meksykiem iA�obciA�A?eniem tego kraju kosztami budowy. Popiera teA? zakaz imigracji muzuA�manA?w. Obecnie antyimigranckie podejA�cie jest typowe dla RepublikanA?w (choA� wA�1980 roku dwaj republikaA�scy kandydaciA�a�� Ronald Reagan iA�George Bush SeniorA�a�� przeA�cigali siA� wA�debacie, ktA?ry zA�nich jest bardziej proimigrancki), ale sposA?b prezentowania tego stanowiska przez Trumpa odbiega mocno od politycznej rutyny. Kandydat ten potrafiA� teA? obraziA� dziennikarkA� prawicowej stacji FOX News, gdy zadawaA�a mu niewygodne pytania. ZasugerowaA�, A?e cierpi zA�powodu dolegliwoA�ci menstruacyjnych. Nie byA�a to zresztA� jedyna wyraA?ona przez niego seksistowska opiniaA�a�� oA�Hillary Clinton powiedziaA�: jeA?eli nie umie zadowoliA� swego mA�A?a, dlaczego myA�li, A?e umie zadowoliA� AmerykA�?

Trump wyrA?A?nia siA� na tle innych wspA?A�czesnych amerykaA�skich politykA?w podejA�ciem do spraw zagranicznych. Po latach interwencjonizmu jest przeciwko interwencji wA�Libii, aA�wojnA� wA�Ukrainie uwaA?a za wewnA�trznA� sprawA� Europy. Zamierza teA? ograniczyA� dotychczasowy liberalny charakter handlu zagranicznego iA�wprowadziA� silny protekcjonizm, co wyraziA� wA�przemA?wieniu skierowanym do Chin, Arabii Saudyjskiej iA�krajA?w OPEC (kartelu paA�stw-eksporterA?w ropy naftowej): SA�uchajcie, skurwysyny! Zamierzamy naA�oA?yA� na was 25% podatku!

Co zmieniA� wybory?

Prezydent sprawuje wA�adzA� wykonawczA�. Ogranicza go zasada trA?jpodziaA�u wA�adz iA�to, czy zrealizuje postulaty, bA�dzie zaleA?aA�o takA?e od wyniku rA?wnolegle przeprowadzanych wyborA?w do Kongresu, ktA?ry ma wA�adzA� ustawodawczA�. Po oA�miu latach rzA�dA?w Baracka Obamy Stany Zjednoczone przesunA�A�y siA� nieco wA�lewA� stronA�. Tegoroczne wybory wyznaczA� kurs na nastA�pne lata. DziA� ideologia odgrywa bowiem duA?o wiA�kszA� rolA� niA? niegdyA�. Jeszcze wA�latach 80. zeszA�ego stulecia Longin Pastusiak, pisaA�, A?e cechA� amerykaA�skiego systemu partyjnego jest me-tooism (ang. me tooA�a�� a�zja teA?a�?), polegajA�cy na gA�oszeniu przez obie partie podobnych poglA�dA?w. Jego zdaniem wybory byA�y starciem osobowoA�ci, aA�nie wizji. JeA�li chodzi oA�tamte czasy, trzeba przyznaA� Pastusiakowi racjA�. Bardzo dA�ugo podziaA�y ideologiczne szA�y wA�poprzek podziaA�A?w partyjnych. Jednak od niedawna scena polityczna jest bardziej spolaryzowana, aA�partie polityczneA�a�� bardziej skupione wokA?A� ideologii, na co wskazujA� wyniki gA�osowaA� wA�Kongresie.

Oznacza to, A?e wybA?r Hillary Clinton zA�jej umiarkowanymi, centrolewicowymi iA�dostosowanymi do nastrojA?w spoA�ecznych (A?eby nie powiedzieA� konformistycznymi) poglA�dami przyniesie dalsze skrA�canie USA wA�lewo. ZA�kolei prezydentura Berniego Sandersa, gA�oszA�cego od 50 lat lewicowe iA�nie zawsze popularne poglA�dy, oznaczaA�a bA�dzie skrA�t wA�lewo, ale duA?o ostrzejszy. ChoA� Sanders wA�Europie uchodziA�by za socjaldemokratA�, aA�moA?e nawet za przedstawiciela lewego skrzydA�a chadecji, to wA�Stanach Zjednoczonych gA�oszone przez niego opinie byA�y poza gA�A?wnym nurtem. Przed 2015 roku podzielaA�y je tylko mniejsze ugrupowania iA�niezaleA?ni politycy. UwaA?am wiA�c, A?e Sanders, ubiegajA�c siA� oA�nominacjA� Partii Demokratycznej, nie zdradziA� swych ideaA�A?wA�a�� nie doA�A�, A?e pozostaA� im wierny, to wprowadziA� je do szerokiej debaty publicznej. Jego przeciwnicy polityczni mogA� siA� zA�tym nie zgadzaA�, ale muszA� siA� juA? liczyA� zA�ruchem stojA�cym za Sandersem, nie mogA� go po prostu przemilczeA�A�a�� nie sA� wA�stanie sprowadziA� lewicowych postulatA?w do sA�abo sA�yszalnego gA�osu mikrolewicy. Sanders przebiA� siA� do publicznej debaty jako peA�noprawny uczestnik. WA�tym sensie pewien skrA�t wA�lewo juA? siA� dokonaA�.

WybA?r Teda Cruza bA�dzie zA�kolei powrotem StanA?w Zjednoczonych na prawA� stronA�. Jego poglA�dy sA� jeszcze bardziej konserwatywne niA? Ronalda Reagana czy Georgea��aA�Busha, wiA�c zA�pewnoA�ciA� bA�dzie dA�A?yA� do zniwelowania przynajmniej wA�czA�A�ci efektA?w oA�miu lat rzA�dA?w centrolewicowego Obamy. Oznacza to zmniejszenie roli paA�stwa wA�gospodarce iA�postawienie na wolny rynek jako najlepszy A�rodek do osiA�gniA�cia dobrobytu. WA�sprawach spoA�eczno-obyczajowych bA�dzie natomiast prowadziA� politykA� zgodnA� zA�oczekiwaniami duchownych, zwA�aszcza protestanckich, przewaA?nie duA?o bardziej konserwatywnych niA? ksiA�A?a katoliccy. Jakkolwiek prezydent nie jest wszechwA�adny iA�nie zdoA�a po prostu zadekretowaA� swych poglA�dA?w iA�celA?w, to zA�pewnoA�ciA� wybA?r konserwatysty bA�dzie oznakA� pewnych nastrojA?w spoA�ecznychA�a�� zachodzi tu sprzA�A?enie zwrotne, gdyA? bA�dzie on rA?wnoczeA�nie motorem konserwatywnych przemian. WybA?r Johna Kasicha to rA?wnieA?A�a�� A�agodniejszy wprawdzieA�a�� zwrot wA�prawo. ZA�kolei zwyciA�stwo Donalda Trumpa oznaczaA�oby chyba najwiA�kszy ideologiczny przewrA?t wA�historii USA. BA�dzie to bowiem sygnaA�, A?e nie tylko nastA�piA� skrA�t wA�prawo, ale teA? na samej prawicy doszA�o do przeA�omuA�a�� gA�A?wnA� jej siA�A� nie bA�dA� bowiem konserwatyA�ci (zA�czA�sto libertariaA�skim odchyleniem), ale Trump iA�jego zwolennicyA�a�� ci, ktA?rym ideowo duA?o bliA?ej do europejskich nacjonalistA?w.

Warto teA? wspomnieA� oA�prerogatywie prezydenta do powoA�ywania sA�dziA?w SA�du NajwyA?szego. Instytucja ta posiada prawo interpretacji Konstytucji, dziA�ki czemu moA?e uznawaA� akty prawne za niekonstytucyjne. TA� drogA� sankcjonowano ongiA� niewolnictwo, potem zniesiono segregacjA� rasowA� wA�szkoA�ach, ograniczono karA� A�mierci, zalegalizowano aborcjA� iA�maA�A?eA�stwa homoseksualne. SA�dziA?w SN jest 9 iA�sA� nieusuwalniA�a�� peA�niA� funkcjA� do A�mierci albo rezygnacji. Obecnie wA�SN zasiada czterech liberaA�A?w, trzech konserwatystA?w iA�jeden sA�dzia bA�dA�cy jA�zyczkiem uA�wagi. Jedno stanowisko wakuje. UzupeA�ni je nominat zwyciA�zcy wyborA?w. Ponadto moA?na siA� spodziewaA�, A?e wA�czasie jego 4-letniej kadencji zwolniA� siA� nastA�pne, gdyA? kilku sA�dziA?w jest wA�podeszA�ym wieku. ToteA? zwyciA�stwo Demokraty moA?e skutkowaA� np. zniesieniem kary A�mierci czy uznawaniem za konstytucyjne popieranych przez DemokratA?w aktA?w prawnych (np. dotyczA�cych ograniczenia wolnego dostA�pu do broni). Odwrotny skutek przyniesie oczywiA�cie zwyciA�stwo Republikanina.

Sprawa polska

PojA�cie StanA?w Zjednoczonych kojarzy siA� ludziom wA�Polsce zA�wolnoA�ciA� iA�demokracjA�, ze wspaniaA�omyA�lnoA�ciA� iA�ofiarnoA�ciA�, zA�ludzkA� przyjaA?niA� iA�przyjaznym czA�owieczeA�stwem. Wiem, A?e nie wszA�dzie Ameryka tak jest postrzegana. Ja mA?wiA� oA�tym, jaki jest obraz wA�Polsce, obraz ten zostaA� utrwalony przez liczne dobre doA�wiadczenia historyczneA�a�� tak opisaA� relacje polsko-amerykaA�skie Lech WaA�A�sa, przemawiajA�c 15 listopada 1989 roku przed poA�A�czonymi izbami Kongresu. Polska nigdy nie byA�a pod amerykaA�skim butem, wrogA?w mieliA�my gdzie indziej. Nasze relacje byA�y dobre: poczA�wszy od udziaA�u PolakA?w wA�wojnie oA�niepodlegA�oA�A� USA, przez wsparcie dla odzyskania przez PolskA� niepodlegA�oA�ci po IA�wojnie A�wiatowej iA�podobnie wA�czasie rzA�dA?w komunistycznych, aA? po wejA�cie Polski wA�NATO. BywaA�y iA�epizody dla Polski niekorzystne, jak zdrada jaA�taA�ska, albo przynajmniej kontrowersyjne, jak wspieranie takiego, aA�nie innego modelu transformacji, zA�narzuceniem popieranego przez USA modelu gospodarki iA�naciskaniem na udziaA� wA�niej komunistA?w, co przejawiaA�o siA� choA�by poparciem dla prezydentury Jaruzelskiego. Nie zmienia to faktu, A?e wA�ostatecznym rozrachunku USA sA� dziA� sojusznikiem Polski. Nie zmieni tego amerykaA�ska dezaprobata wobec poczynaA� polskiego rzA�du wA�sprawie TrybunaA�u Konstytucyjnego. WA�jakim kierunku bA�dA� podA�A?aA� relacje polsko-amerykaA�skie po wyborach wA�Stanach?

Aby to zrozumieA�, naleA?y przede wszystkim zdjA�A� ideologiczne okulary. Jako staA�y czytelnik doniesieA� polskich mediA?w poA�wiA�conych amerykaA�skiej polityce, aA�takA?e jako zaA�oA?yciel facebookowej grupy a�zWybory wA�USAa�?, zaobserwowaA�em, A?e wielu PolakA?w zabierajA�cych gA�os wA�tej sprawie identyfikuje siA� zA�kandydatami wA�oparciu oA�ideologicznA� zbieA?noA�A�. WA�wielkim skrA?cie: lewicowcy popierajA� DemokratA?w (gA�A?wnie Sandersa), aA�prawicowcyA�a�� RepublikanA?w (gA�ownie Trumpa). Moim zdaniem takie podejA�cie trA�ci plemiennoA�ciA�. Polityka miA�dzynarodowa nie jest grA� ideologii. JeA?eli ktoA� chce siA� utwierdziA� wA�sA�usznoA�ci swych poglA�dA?wA�a�� niech kibicujA�c konkretnemu kandydatowi, patrzy na jego poglA�dy. JeA?eli myA�li oA�Polsce wA�ukA�adzie miA�dzynarodowymA�a�� powinien zachowaA� dystans.

Bernie Sanders, ktA?ry osobiA�cie jest mi bliski ideologicznie, pod wzglA�dem polskich racji budzi pewne obawy. ZA�jednej strony jest Amerykaninem polskiego pochodzenia, ponadto po napaA�ci Rosji na UkrainA� wzywaA� ObamA� do naA�oA?enia na agresora sankcji. To oczywiA�cie zaleta Sandersa, poniewaA? Rosja jest potencjalnym zagroA?eniem dla Polski. Jest teA? Sanders zwolennikiem kontynuowania dziaA�alnoA�ci NATO. SA� wA�Polsce A�rodowiska kibicujA�ce muA�a�� ciepA�o pisze oA�nim a�zGazeta Wyborczaa�?, oficjalnego poparcia udzieliA�a mu partia Razem. Jednak, zA�drugiej strony, chce on rozszerzenia NATO oA�RosjA�. Rzecz jasna wymagaA�oby to od Rosji zahamowania agresywnej polityki (co tymczasowo jest ona wA�stanieA�a�� moim zdaniemA�a�� zrobiA�). Czy jednak nawet zA�A�agodniejszA� RosjA� zbliA?enie amerykaA�sko-rosyjskie jest dla nas korzystne? Asmiem wA�tpiA�. Znaczenie Polski, jako kraju poA�oA?onego na wschodniej flance NATO, roA�nie wA�sytuacji napiA�cia. WA�sytuacji odprA�A?eniaA�a�� zbliA?enie miA�dzy mocarstwami nastA�puje ponad gA�owami Polski.

Hillary Clinton bA�dzie kontynuowaA�a dotychczasowA� politykA� Obamy. Sama zresztA� przez pierwszA� kadencjA� byA�a jej architektem jako Sekretarz Stanu (odpowiednik Ministra Spraw Zagranicznych). Na poczA�tku doprowadziA�a do resetu (czyli odprA�A?enia) stosunkA?w zA�RosjA�. Kiedy jednak po tej chwilowej poprawie Rosja wsparA�a prezydenta Syrii Baszszara al-Asada, do obalenia ktA?rego dA�A?yA�y USA, aA�nastA�pnie najechaA�a UkrainA�, relacje znacznie siA� pogorszyA�y. Ponadto USA poparA�y demokratyczne protesty wA�Moskwie wA�2012 rokuA�a�� czego efektem byA�o szkalowanie Hillary Clinton wA�mediach rosyjskich oraz zakaz przyjmowania zagranicznych funduszy przez rosyjskie organizacje pozarzA�dowe. Obecnie utrzymuje siA� stan napiA�cia, moim zdaniem korzystny dla Polski. MoA?na przypuszczaA�, A?e prezydentura Hillary Clinton nie przyniesie zmian wA�tej materii. Prawdopodobnie bA�dzie teA? nawiA�zywaA�a do polityki swego mA�A?a, aA�to wA�aA�nie za jego prezydentury Polska weszA�a do NATO. PrzewidywalnoA�A� tej polityki jest dla Polski zaletA�, co przyznali nawet dwaj prawicowi komentatorzy zA�OA�rodka Analiz Strategicznych, Witold Jurasz iA�JarosA�aw Guzy, ktA?rzy uznali jA� za kandydatkA� najkorzystniejszA� dla Polski. Minusem natomiast sA� powiA�zania jej sztabu wyborczego zA�Kremlem, ujawnione wA�Panama papersA�a�� Tony Podesta, skarbnik sztabu, to lobbysta rosyjskiego Sperbanku, ktA?ry przez kontrwywiad NATO iA�rosyjskA� opozycjA� demokratycznA� jest uwaA?any za siedlisko rosyjskiej agentury.

Ted Cruz ideologicznie jest mi odlegA�y, ale uwaA?am go za kandydata przychylnego Polsce. Wprawdzie nasz region nie jest dla niego priorytetem (za najwaA?niejszego sojusznika uwaA?a Izrael, aA�za najwaA?niejszy obszar aktywnoA�ci USAA�a�� Bliski WschA?d), ale odwoA�uje siA� do Ronalda Reagana iA�chce silnego NATO ze wzmocnionA� wschodniA� flankA�. MoA?na siA� spodziewaA�, A?e pA?jdzie jeszcze dalej niA? Obama, ktA?ry doprowadziA� do rotacyjnej obecnoA�ci 5 tysiA�cy A?oA�nierzy wA�krajach flanki wschodniej. Cruza darzA� wA�Polsce sympatiA� media bliskie PiS. SpoA�rA?d polskich politykA?w ciepA�o wypowiadaA� siA� oA�nim Tomasz Siemoniak zA�PO, byA�y szef MON.

Zwolennikiem a�zjastrzA�bieja�? polityki zagranicznej jest John Kasich. NiegdyA� byA� on sympatykiem Georgea��aA�W. Busha. DziA� zmieniA� opiniA�A�a�� twierdzi, A?e gdyby wiedziaA�, A?e wA�Iraku nie byA�o broni masowego raA?enia, nie poparA�by inwazji, uzasadnianej rzekomA� obecnoA�ciA� takiej broni. Nadal jednak jest zwolennikiem zwiA�kszania budA?etu siA� zbrojnych, demonstrowania potA�gi oraz wspierania Ukrainy dostawami uzbrojenia. Jego prezydentura oznaczaA�aby interwencjA� wA�obronie interesA?w amerykaA�skich, co pozwoliA�oby sojusznikom Ukrainy czuA� siA� bezpiecznie. Kasichowi polscy komentatorzy nie poA�wiA�cajA� zbyt duA?o uwagi ze wzglA�du na jego sA�abe notowania iA�niskie prawdopodobieA�stwo wygranej, ale zA�pewnoA�ciA� znalazA�by wspA?lny jA�zyk zA�proamerykaA�skimi A�rodowiskami wA�naszym kraju. Tym bardziej, A?e jest kandydatem republikaA�skiego establishmentuA�a�� zadziaA�aA�yby tu kontakty zA�Republikanami wypracowane przez lata.

Donald Trump to dla Polski opcja najgorsza zA�moA?liwych. Nie bez powodu popiera go Aleksander Dugin, ideolog rosyjskiego imperializmu. Trump uwaA?a konflikt wA�Ukrainie za wewnA�trznA� sprawA� Europy, toteA? Polska, angaA?ujA�c siA� we wsparcie Ukrainy, byA�aby osamotniona na arenie miA�dzynarodowej. Krytykuje NATO, jego priorytetem jest rywalizacja zA�Chinami. MoA?na przypuszczaA�, A?e dA�A?yA�by do ukA�adu zA�RosjA� przeciwko Chinom. PierwszA� takA� prA?bA� podjA�A� wA�2001 roku George W. Bush na szczycie wA�SA�owenii, jednak kilka lat pA?A?niej zarzuciA� tA� politykA�, stA�d pomysA� tarczy antyrakietowej wA�Polsce. Gdy wA�adzA� objA�A� Obama, sprA?bowaA� po raz drugiA�a�� ogA�osiA� nowy poczA�tek relacji zA�RosjA�, wyrzucajA�c przy tym do kosza projekt budowy tarczy. Jednak Rosja poczyniA�a wA�Syrii iA�na Ukrainie kroki wrogie Stanom Zjednoczonym, co spowodowaA�o powrA?t do napiA�tych relacji. ZbliA?enie amerykaA�sko-rosyjskie za prezydentury Trumpa byA�oby to juA? trzecia takA� prA?bA� wA�tym stuleciu. WA�Polsce Trumpa popierajA� gA�A?wnie A�rodowiska antysystemowej prawicy, gA�A?wnie mA�odzi widzowie kanaA�u Mariusza Maksa Kolonki na YouTube, ktA?ry nagina rzeczywistoA�A� do dobrze siA� sprzedajA�cej ideologii iA�przekonuje, A?e Trump jest przyjacielem Polski.

Gdy koA�czA� pisaA� artykuA�, patrzA� na wyniki na pA?A�metku prawyborA?w. UA�RepublikanA?w sytuacja jest skomplikowana iA�nieprzewidywalnaA�a�� prowadzi Donald Trump, ale nie na tyle wyraA?nie, A?eby byA� pewnym nominacji. Po piA�tach depcze mu Ted Cruz. Nie moA?na teA? wykluczyA�, A?e wA�razie nieuzyskania przez A?adnego zA�nich bezwzglA�dnej wiA�kszoA�ci kandydatem zostanie ktoA� trzeci. JaA�niejsza sytuacja jest uA�DemokratA?wA�a�� wyraA?nie wygrywa Hillary Clinton iA�to prawdopodobnie ona wystartuje 8 listopada wA�wyborach. Jej kandydatura ma swoje wadyA�a�� jako osoba bA�dA�ca przez lata blisko szczytA?w wA�adzy jest bardziej zepsuta przez wielkA� politykA�, przez lata prezentowaA�a konformistyczne poglA�dy, aA�sponsorami jej kampanii sA� gA�A?wnie banki. IA�nie jest SandersemA�a�� staA�ym wA�poglA�dach prospoA�ecznym politykiem, ktA?rego kampaniA� sponsorujA� gA�A?wnie zwiA�zki zawodowe iA�miliony drobnych darczyA�cA?w. Czy jest ona lepsza od kandydata RepublikanA?w? NiepewnoA�A� co do tego, kto nim bA�dzie, uniemoA?liwia mi udzielenie jasnej odpowiedzi. Na pewno jest lepsza od TrumpaA�a�� lepszy powolny dryf USA wA�kierunku centrolewicowym niA? ostry skrA�t wA�stronA� nacjonalizmu. Ponadto chciaA�bym kolejnych czterech lat rzA�dA?w dajA�cych wzglA�dne poczucie bezpieczeA�stwa Polsce, aA�pod tym wzglA�dem Clinton prezentuje siA� nieco lepiej niA? Trump. WA�rywalizacji zA�nim trzymam wiA�c kciuki za kandydatkA� DemokratA?w, bo A?yczA� dobrze zarA?wno USA, jak iA�Polsce. Natomiast wA�rywalizacji zA�Tedem Cruzem jej przewaga wA�moich oczach zmniejsza siA�A�a�� konserwatywny libertarianizm Cruza jest zA�punktu widzenia ideologii mniejszym zA�em niA? nacjonalizm Trumpa. Clinton ma nadal ideologicznA� przewagA� nad Cruzem, ale po nim moA?na siA� spodziewaA� bardziej wiarygodnej iA�konsekwentnej polityki zagranicznej. WA�razie republikaA�skiej nominacji dla Cruza iA�jego rywalizacji zA�Clinton bA�dA� miaA� wiA�c dylematA�a�� uwaA?am go za gorszego kandydata dla USA, ale lepszego zA�punktu widzenia interesA?w Polski.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>