500 Plus ma sens

500 Plus ma sens

Jak mówiła 25 marca minister Elżbieta Rafalska, nie potwierdziły się obawy, że środki z programu 500 Plus będą marnotrawione, a sam program spowoduje odpływ kobiet z rynku pracy.

Minister podsumowała program: od jego uruchomienia w kwietniu 2016 r. skorzystało z niego ponad 3 mln 820 tys. dzieci. To 55 proc. wszystkich polskich dzieci do 18. roku życia. Do końca stycznia 2017 r. na program wydano ponad 19 mld zł. Większość pieniędzy – ponad 63 proc. środków – trafia do rodzin mieszkających na wsi. Minister podkreśliła, że „nie ma żadnych trudności” i „żadnego zagrożenia w płynności finansowej”.

Jak pisze Portal Samorządowy, wokół programu narosło wiele mitów. „Polacy nie marnotrawią tych środków (…). Obawy dotyczące tej olbrzymiej – mówię w cudzysłowie, bo to zupełnie niepotwierdzone – dezaktywizacji kobiet, odpływu kobiet z rynku pracy nie potwierdziły się” – mówiła minister. Rosną wynagrodzenia i poprawia się sytuacja na rynku pracy, zatem kobietom nie opłaca się rezygnować z zatrudnienia z powodu pobierania tego świadczenia.

Zdaniem Rafalskiej pieniądze z programu nie są marnotrawione. Powołując się m.in. na badania CBOS-u oraz dane dotyczące wzrostu zakupów, minister wskazywała, że rodziny wydały te pieniądze m.in. na spłatę zadłużeń czynszowych oraz w opłatach za wodę czy energię, na odzież, obuwie, edukację, zajęcia pozalekcyjne, ochronę zdrowia.

Rafalska zastrzegła jednocześnie, że program jest uważnie analizowany i monitorowany, a resort stara się, by był szczelny.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Ucho igielne

Ucho igielne

Ministerstwo Finansów przygotowuje nowelę ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Na jej mocy publicznie ujawniane będą dane podatkowe największych płatników CIT w kraju.

Jak donosi portal bankier.pl, obecnie indywidualne dane podatkowe dotyczące podatników podatku dochodowego od osób prawnych nie są publicznie dostępne. „Istotną wartością dla państwa jest także społeczna odpowiedzialność biznesu, jako korporacyjnego obywatela. Aby wzmocnić tę wartość i świadomość biznesu w zakresie jego odpowiedzialności społecznej, konieczne jest publikowanie określonych danych podatkowych. Udostępnienie ich opinii publicznej umożliwi społeczną kontrolę nad zachowaniem podatników podatku dochodowego od osób prawnych oraz ułatwi pracę organizacjom pozarządowym typu watch dog, które zyskają dostęp do danych i materiały do analiz. Rozwiązanie to podyktowane jest troską o interes społeczny i gospodarczy państwa” – napisano w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów.

Publikowane będą zatem przychody, koszty uzyskania przychodów, dochód, podstawa opodatkowania i należny podatek, a także dane identyfikacyjne podatnika wraz ze wskazaniem roku podatkowego, za który informacja jest publikowana. Podawane do publicznej wiadomości będą dane dotyczące tych podatników, których przychody za rok podatkowy, za jaki informacje mają zostać opublikowane, mieścić się będą w grupie 1 proc. podatników CIT wykazujących najwyższe przychody.

Pracę da się znaleźć?

Pracę da się znaleźć?

CBOS sprawdził, jak mieszkańcy różnych regionów oceniają swoje szanse na rynku pracy. W świetle badania największymi optymistami są mieszkańcy województwa lubuskiego i zachodniopomorskiego. Na znaczne trudności ze znalezieniem pracy narzekają głównie respondenci z województw świętokrzyskiego i podlaskiego. 65 proc. Polaków jest przekonanych, że znalezienie zatrudnienia nie jest już trudne.

O sprawie pisze Portal Samorządowy. Według jego informacji, w ciągu roku z 49 do 25 proc. spadł odsetek negatywnych opinii na temat rynku pracy w Polsce. Obecne opinie są najlepsze w historii, co koresponduje z najniższą notowaną przez GUS rejestrowaną stopą bezrobocia po 1990 r., jak podkreśla CBOS w swoim marcowym sondażu.

Od kilku miesięcy poczucie zagrożenia bezrobociem utrzymuje się na stałym poziomie: 29 proc. pracujących liczy się z możliwością utraty pracy, natomiast 68 proc. jest raczej spokojna o swoje zatrudnienie.

Blisko jedna trzecia badanych (32 proc., wzrost o 15 pkt. proc. w ciągu roku) dobrze wypowiada się o krajowym rynku pracy. Nadal jednak tylko nieliczni (2 proc.) sytuację określają jako bardzo dobrą. W ciągu roku o połowę zmniejszył się odsetek negatywnych opinii na temat rynku pracy w Polsce (z 49 do 25 proc.), w tym także zdecydowanie krytycznych (z 11 do 5 proc.). Aktualnie co trzeci respondent (32 proc., wzrost o 5 pkt. proc.) określa sytuację na krajowym rynku pracy jako przeciętną.

Jak wskazuje CBOS, od kilku lat poprawiają się też przewidywania dotyczące rozwoju sytuacji na naszym rynku pracy. Obecnie 10 proc. (spadek w ciągu roku o 6 pkt. proc.) przewiduje negatywne zmiany w tym zakresie. 47 proc. ankietowanych (spadek o 3 punkty) jest zdania, że w ciągu roku sytuacja na rynku pracy się nie zmieni, natomiast 29 proc. (wzrost o 4 punkty) oczekuje poprawy w tym względzie.

W stosunku do ubiegłego miesiąca oceny sytuacji na lokalnych rynkach pracy nieco się poprawiły. Obecnie 65 proc. badanych (od lutego wzrost o 5 pkt. proc.) twierdzi, że w ich miejscowości lub okolicy można znaleźć pracę. 24 proc. respondentów ocenia, że trudno jest znaleźć jakąkolwiek pracę, a 6 proc. nie widzi żadnych szans na zatrudnienie.

Jak pisze Portal, relatywnie najrzadziej obawy związane z możliwością utraty pracy odczuwają rolnicy oraz pracownicy o najwyższych dochodach. Z kolei strach przez bezrobociem jest największy w przypadku pracowników niezadowolonych ze swojej sytuacji materialnej i mieszkańców miast liczących nie więcej niż 100 tys. ludności, a w grupach zawodowych wśród pracowników usług i robotników niewykwalifikowanych.

Sondaż przeprowadzono między 2 a 9 marca 2017 r.

Tanie i powszechne

Tanie i powszechne

BGK Nieruchomości ogłosił konkurs architektoniczno-technologiczny dla architektów na opracowanie projektu modelowego domu wielorodzinnego w ramach programu Mieszkanie Plus, jak poinformował resort infrastruktury i budownictwa. Modelowe domy mają być przyjazne lokalnej społeczności, a koszt ich budowy nie powinien przekroczyć 2 tys. zł netto za mkw (za stan deweloperski).

Jak pisze Portal Samorządowy, podstawową składową programu jest budowa tanich mieszkań na wynajem, z możliwością ich późniejszego wykupu na własność. W programie preferowane będą rodziny wielodzietne i rodziny o niskich dochodach, ale prawo ubiegania się o najem mają mieć wszyscy obywatele.

Jak poinformowano, budynki powstałe w ramach programu mają być funkcjonalne i nowoczesne; takie są podstawowe założenia rozwiązań architektoniczno-technologicznych dla architektów. Konkurs ruszył w czwartek, wyniki zostaną ogłoszone 12 września br.
„Musi to być zabudowa, która podwyższa jakość życia. Konkurs umożliwi zgłoszenia wniosków podmiotów zainteresowanych stworzeniem takich zasad, które podwyższyłyby jakość budownictwa i uczyniły go bardziej przyjaznym dla przyszłych mieszkańców” – powiedział wiceminister infrastruktury i budownictwa Kazimierz Smoliński. „Jedno z założeń programu Mieszkanie Plus to budowa mieszkań dopasowanych do lokalnych potrzeb. Formuła konkursu oznacza dyskusję i wpływ na kształt przyszłych rozwiązań. Konsultacje są też na etapie tworzenia planu miejscowego. A w przygotowanym projekcie kodeksu urbanistyczno-budowlanego zwiększamy udział lokalnych społeczności w planowaniu przestrzennym” – dodał wiceminister.

Rząd przyjął uchwałę ws. Narodowego Programu Mieszkaniowego 27 września 2016 roku. Zakłada ona zwiększenie dostępu do mieszkań dla osób o średnich i niskich dochodach oraz poprawę stanu technicznego zasobów mieszkaniowych wraz ze zwiększeniem ich efektywności energetycznej. Średni czynsz w mieszkaniu na wynajem, bez uwzględnienia kosztów eksploatacji oraz mediów, ma wynieść od 10 do 20 zł za mkw. W opcji najmu z docelowym wykupem mieszkania stawka czynszu ma wynieść ok. 12-24 zł za mkw.