Cztery kąty dla mas?

Cztery kąty dla mas?

W ramach rządowego programu Mieszkanie Plus w Pelplinie ma powstać 170 mieszkań. Być może mieszkańcy wprowadzą się do nich jeszcze w tym roku.

Pelplin to najmniejsze miasto z przystępujących do programu. Ma tylko 9 tysięcy mieszkańców. Od dawna nie powstały na jego terenie żadne nowe lokale, zatem brakuje zasobu mieszkaniowego – ceny za wynajem na rynku komercyjnym są równe…trójmiejskim.

170 lokali to jak na skalę takiego miasta sporo, jednak chętnych jest tak wielu, że samorząd postanowił podjąć wyzwanie i nie dzielić inwestycji na etapy, lecz od razu przystąpić do budowy i oddać do użytku cały planowany zasób. Wnioski o mieszkania w ramach programu złożyło aż 440 osób. Co czwarty został wysłany spoza Pelplina.

Jak informowały lokalne media, lokatorzy mieszkań z rządowego programu w Pelplinie mieliby się do nich wprowadzić jeszcze w tym roku, jako pierwsi na Pomorzu i jedni z pierwszych w Polsce. W szybkiej i taniej realizacji sześciu zaplanowanych bloków ma pomóc wybór wykonawcy w systemie „zaprojektuj-wybuduj” oraz technologia budowy, czyli prefabrykacja na wzór skandynawski.

Jeszcze szybciej niż w Pelplinie program toczy się w Jarocinie i Białej Podlaskiej. Tam trwają już prace budowlane, a pierwsi mieszkańcy wprowadzą się do lokali na początku 2018 r.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Przyszłe matki w lepszej sytuacji

Przyszłe matki w lepszej sytuacji

Ciąża na umowie tymczasowej przestanie być koszmarem polskich kobiet. Sejm przyjął rządowy projekt nowelizacji ustawy dotyczącej pracowników tymczasowych. Zakłada on m.in. większą ochronę pracownic tymczasowych w ciąży.

Jak pisze portal pulshr.pl, nowe prawo stanowi, że umowa z ciężarną pracownicą będzie musiała być przedłużona przez agencję pracy do dnia porodu, jeżeli pracownica była wcześniej łącznie zatrudniona przez okres dwóch miesięcy na zasadach świadczenia pracy dla takiej agencji. Dzięki takiemu rozwiązaniu prawnemu kobieta otrzyma po porodzie zasiłek macierzyński.

Inne istotne zmiany w działaniach agencji pracy tymczasowej to m.in. powstanie wykazu prac, których nie będzie mógł wykonywać pracownik tymczasowy. Chodzi przede wszystkim o zapobieganie sytuacjom, gdy pracownik tymczasowy wykonuje pracę, którą w ciągu trzech ostatnich miesięcy wykonywała osoba zatrudniona na stałe, zwolniona z przyczyn od siebie niezależnych. Nie będzie mógł też wykonywać tej pracy w innych jednostkach organizacyjnych pracodawcy, jeśli znajdują się w tej samej gminie, w której pracował zwolniony pracownik.

Nowelizacja ma podnieść standardy pracy tymczasowej, warunki zatrudniania pracowników tymczasowych oraz poprawić skuteczność działań kontrolnych Państwowej Inspekcji Pracy.

Zmienione przepisy mają obowiązywać od 1 czerwca br. Teraz ustawa trafi do Senatu.

Dzieci – darmowi pasażerowie

Dzieci – darmowi pasażerowie

Rada Warszawy przegłosowała właśnie zmiany w taryfie opłat za komunikację miejską. Z darmowych przejazdów autobusami i tramwajami skorzysta od nowego roku szkolnego 151 tys. uczniów szkół podstawowych i gimnazjów.

Obecnie tylko 30 proc. uczniów tych placówek dojeżdża do nich komunikacją miejską. Władze Warszawy liczą, że wprowadzenie specjalnej Karty Ucznia, umożliwiającej darmowe przejazdy, zwiększy znacznie ten odsetek, a dzieci nabiorą nawyku poruszania się po mieście komunikacją publiczną.

Podczas prac nad zmianami pojawiły się propozycje wprowadzenia w stolicy bezpłatnej komunikacji dla wszystkich mieszkańców, na wzór zasad obowiązujących m.in. w Tallinie. Nie przeszły, ale władze nie wykluczają rozszerzenia w przyszłości bezpłatnych biletów na kolejną grupę – młodzież licealną.

Od 1 września br. komunikacją za darmo poruszać się będą dzieci mieszkające w Warszawie, a także tylko uczące się w stolicy, a dojeżdżające do szkół z jej okolic. Po wygaszeniu w 2019 r. gimnazjów, darmowe bilety będą obowiązywały do ósmej klasy nowej podstawówki włącznie.

Tani jak Polacy

Tani jak Polacy

Polski pracownik jest prawie trzy razy tańszy od pracownika ze strefy euro. Według najnowszych danych Eurostatu, przeciętne koszty godziny pracy wyniosły w zeszłym roku w Polsce 8,6 euro, podczas gdy średnia unijna sytuuje się na poziomie 25,5 euro.

Jak pisze forsal.pl, najniższe koszty pracy odnotowano w Bułgarii (4,4 euro), Rumunii (5,5 euro), Litwie (7,3 euro), Łotwie (7,5 euro), na Węgrzech (8,3 euro) i w Polsce (8,6 euro), a najwyższe – w Danii (42 euro), Belgii (39,2 euro), w Szwecji (38 euro), w Luksemburgu (36,6 euro) i we Francji (35,6 euro).

Godzinowe koszty zatrudnienia w przemyśle wyniosły w Polsce 8,5 euro, w budownictwie – 7,6 euro, a w usługach – 8,5 euro. Średnia unijna wynosiła odpowiednio 26,6 euro, 23,3 euro i 25,8 euro. Liczone w złotych, średnie koszty 1 godziny pracy w Polsce wynosiły w ub.r. 37,5 zł, przy czym w przemyśle było to 37,1 zł, w budownictwie – 33,1 zł, a w usługach – 37 zł, jak podał Eurostat.