Ratownicy strajkują

30 czerwca w Warszawie odbył się protest ratowników medycznych. Na liście żądań znajdowały się podwyżki płac oraz upaństwowienie zawodu.

Stołeczny protest ratowników był bardzo głośny – dźwięki syren i trąbek wzmagały sygnały karetek jadących za protestującymi. Na czele marszu ratownicy nieśli transparent o treści „Ratownik – systemu niewolnik”. Protestujący trzymali też transparenty z napisami: „Karetka bez ratownika to tylko samochód” i „Chcemy ratować, nie biedować”.

Organizatorem stołecznej akcji protestacyjnej jest Związek Zawodowy Pracowników Ratownictwa Medycznego działający przy Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego „Meditrans” w Warszawie.

Wczorajszy protest to wynik fiaska rozmów ratowników z Ministerstwem Zdrowia. Pod koniec kwietnia w resorcie odbyło się spotkanie stron. Padła tam propozycja rządowa, która miała obejmować dwustopniową podwyżkę płac – a od 1 lipca br. 400 zł brutto i drugie tyle od 1 lipca 2018 r. Ratownicy nie wyrazili na nią zgody. Ich warunek to podwyżka w wysokości 1600 zł brutto, czyli w kwocie, którą mają otrzymać pielęgniarki.

„Podkreślam, że jesteśmy służbą, ale nie służącymi czy niewolnikami systemu. Mamy dość pracy po 400 i więcej godzin w miesiącu. W niektórych miejscach z etatowego czasu ratownicy otrzymują po 1700 zł „na rękę” lub pracują poniżej ustawowych 13 zł na godzinę” – ubolewa Roman Badach-Rogowski, przewodniczący Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego.

Minister zdrowia określił dzisiejszą podwyżkę o 400 zł jako „nieco poniżej oczekiwań ratowników”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>