Dobrze i źle w mieszkalnictwie

Senat zajmuje się dziś jedną z ustaw regulujących działanie programu mieszkaniowego Mieszkanie Plus. Organizacje lokatorskie apelują o poprawki, bo ustawa wprowadza tzw. najem instytucjonalny, który oznacza otwarcie furtki dla eksmisji na bruk. Jednocześnie jednak wprowadzone zostaną nowe przepisy, które mają rozprawić się z patologiami w spółdzielniach mieszkaniowych.

Sejm uchwalił w ubiegłym tygodniu ustawę o Krajowym Zasobie Nieruchomości (KZN), który jest elementem „Mieszkania Plus”, jednego ze sztandarowych programów PiS – systemu tanich mieszkań na wynajem. Lokale te mają być budowane tanio i udostępniane niezamożnym lokatorom po niewygórowanych cenach, z możliwością wykupu. Grunty pod budowę udostępniają m.in. Poczta Polska i PKP. Niestety w projektowanych zapisach umowy najmu pojawiły się niepokojące fragmenty: osoba, która zechce wynająć mieszkanie w ramach programu, będzie musiała podpisać oświadczenie w formie aktu notarialnego. Zobowiąże się w nim, że w razie żądania opuszczenia lokalu wskutek jego zadłużenia, zrobi to w ciągu 14 dni. Nie będzie mieć prawa do lokalu socjalnego czy pomieszczenia zastępczego.

Obawy w tej sprawie przedstawiło biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, które zauważyło, że lokatorzy nie będą mieli żadnej ochrony przed eksmisją na bruk, ponieważ o zasadności żądania opuszczenia lokalu nie będzie orzekał sąd.

Jednocześnie jednak uchwalono nowe przepisy regulujące zasady działania spółdzielni mieszkaniowych. To sprawa niebagatelna, gdyż ich członkami jest aż 14 mln Polaków. Nowe zasady oznaczają rozprawienie się z patologiami i przywrócenie prawa do decydowania o losie spółdzielni i zasobu mieszkalnego jej rzeczywistym członkom, a nie sitwie znajomych zarządu spółdzielni. Jak pisze wyborcza.pl, teraz spółdzielcze członkostwo ma być związane tylko z posiadaniem prawa do lokalu lub umową na jego budowę. To jedna z ważniejszych zmian w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych. Wcześniej bowiem istniała instytucja tzw. członka oczekującego. Na mocy starych przepisów członkowie oczekujący mieli takie same uprawnienia, jak rzeczywiści członkowie, czyli osoby posiadające prawo do lokalu. A co najważniejsze, członkowie oczekujący mogli uczestniczyć w walnym zgromadzeniu spółdzielni i głosować. Często byli stronnikami zarządu w podnoszeniu opłat i uposażenia zarządzających.

Jedna odpowiedź na „Dobrze i źle w mieszkalnictwie

  1. Barbarus pisze:

    a kto każe się „osobie” zadłużać, skoro czynsze mają być niewysokie? chodzi o patologię długoterminowego zalegania z czynszem, co jest usprawiedliwione jego absurdalną wysokością… rozumiem jednak, że mieszkanie państwowe będzie wynajmowane po cenach skorelowanych z zarobkami

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>