Student jedzie za złotówkę

Student jedzie za złotówkę

Koleje Śląskie we wrześniu br. wprowadziły bardzo ciekawą, rewolucyjną ofertę. Studenci pierwszego roku mogą kupić bilet miesięczny na wybraną relację za 1 zł, a studenci wszystkich lat mogą w weekendy jeździć po Śląsku pociągami regionalnymi… także za złotówkę.

Oferta „Studenciak” skierowana jest do osób, które dopiero zaczynają studia. Już od połowy września mogą one nabyć bilet imienny na wybraną relację w takiej właśnie cenie. Jeszcze ciekawsza jest taryfa „Studenciak – weekend”: za 1 zł każdy student z ważną legitymacją może przejechać wybranym połączeniem KŚ tam i z powrotem w ciągu jednego weekendu. To ogromne oszczędności dla studenckiej kieszeni.

„Rok akademicki ledwo co się rozpoczął, a już prawie pięciuset studentów skorzystało ze specjalnych ofert Kolei Śląskich” – powiedział w poniedziałek rzecznik Kolei Śląskich Michał Wawrzaszek. „Chcemy przekonać żaków, aby na początku roku akademickiego sprawdzili, czy podróż koleją jest dla nich atrakcyjną formą dotarcia na uczelnie” – wyjaśnił.

Przedstawiciel przewoźnika wskazuje, że konsultacje i wspólne z uczelniami działania przełożyły się także na inne zmiany. Z myślą o studentach KŚ wprowadziły bezpośrednie połączenia między dwoma ośrodkami akademickimi – Katowicami i Cieszynem; poprawiły też ofertę na trasie Katowice – Bytom – Tarnowskie Góry – Lubliniec, m.in. wprowadzając tam zmodernizowane pociągi.

Należące do samorządu woj. śląskiego Koleje Śląskie na 11 liniach przewożą blisko 16 mln pasażerów rocznie. Roczny budżet przewoźnika to ok. 200 mln zł. Od 2016 r. obowiązuje go 10-letnia umowa na wykonywanie przewozów, z roczną dotacją do poziomu 140 mln zł.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Związków w Polsce ze świecą szukać?

Związków w Polsce ze świecą szukać?

W prawie wszystkich nowszych krajach Unii Europejskiej, z wyjątkiem Słowenii, mniej niż 50 proc. pracowników styka się w miejscu zatrudnienia z jakąś formą reprezentacji swoich interesów – związkiem zawodowym lub radą pracowniczą. Podobnie jest i w Polsce, która jest w tym zestawieniu na ostatnim miejscu.

Jak donosi strona solidarnosc.org.pl, wskaźnik Polski wynosi… tylko 27 proc. Eksperci ETUI, instytutu badawczego afiliowanego przy europejskiej centrali związków zawodowych, potwierdzili istotną lukę w płacach między Europą Wschodnią a Zachodnią. Wpływa na nią brak w naszej części Europy silnego uzwiązkowienia lub istnienia rad pracowniczych. Mało jest też porozumień sektorowych i tych zawieranych na poziomie zakładu pracy.

Co pięć lat unijna agencja Eurofound przygotowuje Badanie Warunków Pracy EWCS. Wynika z niego, że jest zauważalna różnica w reprezentacji pracowniczej między starymi a nowymi krajami UE. Potwierdza to ostatnie badanie z 2015 r. Dane pokazują znaczne różnice w reprezentacji pracowniczej między starymi i nowymi państwami UE. W „nowych” krajach UE tylko w Słowenii więcej niż połowa pracowników ma w swoim zakładzie związek zawodowy lub radę pracowniczą. Pozostałe kraje naszego regionu mają wskaźnik poniżej 50 proc. przy czym Polska najniższy – tylko 27 proc.

Z drugiej strony cała Europa Zachodnia, z wyjątkiem Portugalii, znalazła się powyżej 50 proc. (co jest unijną średnią), a najwyższe wskaźniki są w Szwecji, Finlandii i Danii.

Eksperci ETUI nie zgadzają się z tezą, że podwyższenie płac zniszczy konkurencyjność polskiej gospodarki. „Po 27 latach transformacji płace się nie wyrównały. Potrzebna jest interwencja, a w szczególności wzrost reprezentacji pracowniczej” – uważa ekspertka Agnieszka Piasana, współautorka badania. Przekonuje ona , że warunki pracowników znacznie poprawiłyby się, gdyby nastąpił wzrost uzwiązkowienia.

Rewolucja w szkołach?

Rewolucja w szkołach?

Gabinety lekarskie wracają do szkół. Znajdzie się na nie odpowiednie dofinansowanie. Decyzja zapadła pod koniec września.

Właśnie weszła w życie ustawa o szczególnych rozwiązaniach zapewniających poprawę jakości i dostępności świadczeń opieki zdrowotnej. Samorządy muszą teraz przekazać wojewodom wnioski o dotacje na wyposażenie gabinetu profilaktyki zdrowotnej w szkołach. Mają na to 5 dni od dnia wejścia w życie ustawy, a więc powinny to zrobić to 2 października.

W gabinetach zatrudnione mają być pielęgniarki lub higienistki. Samorządy muszą złożyć oświadczenia, że gabinet profilaktyki w szkole będzie prowadzony przez podmiot udzielający pomocy z zakresu świadczeń gwarantowanych.

Gabinety powrócą do szkół w roku szkolnym 2018/19. W tym samym czasie ponownie pojawią się w placówkach edukacyjnych gabinety dentystyczne.

Lepsze i gorsze dzieci

Lepsze i gorsze dzieci

Chorwacka agencja ds. żywności przeprowadziła niedawno badanie słoiczków dla dzieci firmy HIPP. Okazało się, że słoiczek tego samego dania sprzedawany na niemieckim rynku zawiera 38 proc. warzyw i 15 proc. ryżu, podczas gdy to samo danie do kupienia w chorwackim sklepie zawiera jedynie 24 proc. warzyw i aż 21 proc. ryżu. W dodatku w Chorwacji jest ono dwa razy droższe.

O sprawie informuje portal forsal.pl. Pisze on, że wykryto także różnice w składzie, barwie i aromacie produktu. Cena za słoiczek w Chorwacji była… aż o 54 proc. wyższa niż w Niemczech.

Chorwacka agencja ds. żywienia zajęła się badaniem porównawczym 26 produktów dostępnych na rynkach Chorwacji i Niemiec. Analiza wykazała znaczne różnice także w wyrobach spożywczych pozostałych producentów. W 14 produktach wykryto dużą różnicę jakości, a w dziewięciu także ogromną rozbieżność cen. Największe niezgodności w jakości, poza produktami dla dzieci firmy HIPP, wykryto w kremie czekoladowym Nutella, parówkach Wudy, mlecznych produktach Danone, w cukierkach Haribo oraz proszku do prania Ariel.

Rezultaty badania zostaną przedstawione w czwartek Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów Parlamentu Europejskiego.

Unijna komisarz ds. sprawiedliwości, spraw konsumenckich i równości płci Vera Jourova zwróciła niedawno uwagę, że korporacje żywieniowe latami oszukują swoich klientów w Europie Wschodniej. Czeska komisarz twierdzi, że firmy te sprzedają gorsze wersje produktów znanych marek od tych udostępnianych klientom w Europie Zachodniej.