Pomoc działa

Pomoc działa

GfK Polonia przygotowało na pierwszą rocznicę funkcjonowania programu Rodzina 500+ raport oparty na trzech niezależnych źródłach informacji. 70 proc. uczestników badania potwierdziło, że wpływy z tego tytułu poprawiły ich sytuację finansową.

Jak pisze portal finanse.gazetaprawna.pl, raport powstał na podstawie trzech badań – 1. badania desk research, czyli analizy danych wtórnych dotyczących założeń i skutków wprowadzenia programu, 2. badania ilościowego ad-hoc, zrealizowanego metodą CAWI (online) przy wykorzystaniu Access Panelu GfK Polonia (800 wywiadów), 3. prowadzonego od ponad 20 lat Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia (próba 8000 polskich gospodarstw domowych, zbierających dane za pomocą skanerów i raportujących o dokonywanych przez siebie zakupach produktów).

Beneficjenci oceniają program pozytywnie – dzięki niemu mogą pozwolić sobie na więcej niż wcześniej. Co druga rodzina objęta programem deklaruje, że zachęca on do powiększenia rodziny. Co piąta rodzina zaczęła po raz pierwszy oszczędzać, a 3/4 rodzin przeznaczyło część swoich środków na lokaty czy ubezpieczenia. Pieniądze z programu wykorzystano również na wyposażenie mieszkań oraz wspólne spędzanie czasu poza domem.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Pracownik to nie żebrak

Pracownik to nie żebrak

Wzmacnia się pozycja polskich pracowników na rynku pracy. Mogą już negocjować warunki i nie muszą korzystać z pierwszej lepszej oferty pracy.

Z sondażu realizowanego przez Instytut Badawczy Randstad wynika, że 23 proc. Polaków boi się utraty obecnego miejsca zatrudnienia. Jednocześnie rzadziej niż do niedawna pracownicy mówią o zmianach zawodowych w swoim życiu. Jeśli już się takie pojawiają, to z własnej inicjatywy i dlatego, że oferta nowego pracodawcy była lepsza.

Co piąty badany zmienił w ostatnim kwartale pracę. Tak niskiego poziomu rotacji na rynku pracy nie notowano w badaniu od blisko 4 lat. W stosunku do poprzedniego kwartału ten odsetek zmniejszył się o 7 punktów procentowych – był to największy spadek w historii Monitora Rynku Pracy. Co drugi badany zaznacza, że zmienił pracę, ponieważ dostał lepszą ofertę.

Od czterech lat jako główny powód rotacji Polacy wskazują lepsze warunki pracy w nowym miejscu zatrudnienia. Od tego też czasu dynamicznie maleje odsetek osób, które pracę zmieniły ze względu na zmiany struktury firmy, co na ogół ma związek ze zwolnieniem.
W najnowszym badaniu Monitora Rynku Pracy co drugi pracownik deklarował, że o zmianie pracy zdecydowała lepsza oferta – jest to najwyższy wynik w historii. Jeszcze cztery lata temu deklarowało to 30 proc. respondentów.

Dotychczas Polska przodowała w Europie pod względem rotacji. W najnowszej edycji badania, po raz pierwszy od czterech lat, wskaźnik rotacji był niższy niż europejska średnia.

Miasto należy także do pieszych

Miasto należy także do pieszych

Do pomysłu uprzywilejowania pieszego czekającego przed przejściem dla pieszych wraca sejmowa komisja infrastruktury. Obecnie spacerowicze mają pierwszeństwo tylko, gdy wtargną na pasy. Poprzedni taki projekt przeszedł nawet przez sejm, ale odrzucił go senat.

Jak pisze portal transport-publiczny.pl, obecnie pieszy może czekać przed pasami w nieskończoność, a przekroczy ulicę tylko wtedy, gdy nie ma na niej akurat ruchu lub gdy kierowcy się nad nim zlitują i przepuszczą. Polskie przepisy bardzo się w tej materii różnią od obowiązujących w innych częściach Europy. W Austrii, Belgii, Bułgarii, Czechach, Danii, Holandii, Niemczech i w Szwajcarii pieszy ma pierwszeństwo jeśli stoi przed przejściem i sygnalizuje zamiar przekroczenia jezdni. We Francji i w Norwegii w ogóle nic sygnalizować nie musi, po prostu jeśli stoi przed przejściem, to kierowca ma obowiązek się zatrzymać i go przepuścić.

Pomysł zmiany przepisów pojawił się już kilka miesięcy temu, a wrócił w zeszłym tygodniu podczas obrad sejmowej komisji infrastruktury, która dyskutowała o raporcie na temat bezpieczeństwa na drogach w 2016 r. W Polsce 30 proc. ofiar wypadków drogowych to piesi, co w liczbach bezwzględnych daje ponad tysiąc pieszych ginących na drogach w ciągu roku. To o wiele więcej niż w większości państw unijnych.

Dwa lata temu fundacja PZU przeprowadziła interesujące badania dotyczące zachowania kierowców przed przejściami dla pieszych. Wyniki wskazywały, że czterech na pięciu kierowców zwalnia, jeśli widzą pieszego podchodzącego do przejścia. Jeśli jednak pieszy stoi i czeka, 62 proc. kierowców nie zwalnia, a czasem wręcz przyspiesza.

Tego rodzaju zmiany zwykle spotykają się z dużym oporem polityków, którzy nie chcą się narazić kierowcom. Dwa lata temu, na zakończenie ubiegłej kadencji Sejmu, głosami PO i PSL udało się przegłosować zmiany w prawie o ruchu drogowym, zakładające, że pieszy miałby pierwszeństwo również czekając przed przejściem, musiałby się jednak upewnić, że samochód się zatrzymuje.

Włochy przeciwko truciźnie

Włochy przeciwko truciźnie

Włoski minister rolnictwa Maurizio Martina opowiedział się kilka dni temu za zakazem stosowania w Unii Europejskiej glifosatu, czyli środka czynnego większości najczęściej używanych na świecie herbicydów. Przypisywana jest mu potencjalna rakotwórczość.

Jak donosi portal farmer.pl, włoski minister napisał na swoim twitterowym koncie: „Nie dla glifosatu”, motywując to deklaracją, iż Włochy są liderem zrównoważonego rolnictwa.

Odnowienie zgody na stosowanie glifosatu jest przedmiotem zażartej batalii w Brukseli, gdyż obecna zgoda na wykorzystywanie tej substancji w UE wygasa z końcem tego roku. Eksperci i przedstawiciele państw członkowskich będą nad tym debatować, jednak na razie nie nastąpi żadne głosowanie. Do tej pory tylko Francja i Austria zadeklarowały sprzeciw wobec odnowy zezwolenia na stosowanie glifosatu.

Zdaniem Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) nie ma powodu, aby klasyfikować glifosat jako rakotwórczy, toteż Komisja Europejska w maju zaproponowała odnowienie licencji na jego stosowanie na kolejnych 10 lat. Wcześniej była mowa o przedłużeniu na 15 lat. Jednak przeciwnicy glifosatu kwestionują niezależność EFSA, według której herbicyd ten nie jest szkodliwy, i nadal powołują się na badanie przeprowadzone przez należącą do Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem (IARC). IARC zaklasyfikował glifosat jako „prawdopodobny czynnik rakotwórczy”.

Herbicyd glifosat znajduje się m.in. w znanym preparacie Roundup firmy Monsanto.