Unia pomaga rolnikom

Unia pomaga rolnikom

Zgodnie z nowymi zasadami rolnicy będą wkrótce mogli tworzyć kartele. Co więcej, Komisja Europejska przygotowuje prawo, które ma pomóc rolnikom zwiększyć ich siłę przetargową poprzez formalizowanie umów na dostawy do supermarketów.

Jak pisze portal wiadomosci.onet.pl, do tej pory Unia Europejska wspierała rolników z państw członkowskich przede wszystkim za pomocą dotacji. Teraz zamierza im dodatkowo pomóc w cenowej walce na śmierć i życie z sieciami supermarketów. Francja rozważa wprowadzenie minimalnych cen gwarantowanych na produkty rolne.

Europejski komisarz ds. rolnictwa Phil Hogan zasygnalizował ten nowy kierunek w swoim przemówieniu na zamku dublińskim 6 października. Ogłosił wtedy, że Bruksela wprowadzi prawo mające chronić rolników przed nieuczciwymi praktykami handlowymi, takimi jak dyskryminacyjne klauzule w umowach czy opóźnienia płatności. Prezydent Francji Emmanuel Macron ogłosił 11 października, że na początku przyszłego roku wprowadzi prawo, zgodnie z którym rolnicy będą mogli żądać od przemysłu spożywczego, aby kupował od nich płody rolne po cenach pokrywających się z kosztami produkcji.

Macron zwołał w lipcu tak zwane Żywnościowe Stany Generalne, mając nadzieję na nakłonienie walczących ze sobą frakcji w łańcuchu dostaw żywności do dialogu. W tym miesiącu, w przemówieniu do udziałowców firm żywnościowych – od sieci supermarketów po producentów serów – potępił „nienormalnie niskie” ceny i obiecał, że w przyszłym roku wprowadzi prawo gwarantujące rolnikom uczciwą cenę minimalną.

Zmiana nastawienia pojawiła się z powodu skarg rolników, którzy nie mają siły przebicia w negocjacjach z sieciami sklepów. Nabywcy obniżają ceny, kiedy tylko rynek zaczyna opadać, ale wcale nie są tak samo prędcy w ich podnoszeniu, kiedy zaczyna się wznosić. Rolnicy muszą się zatem zrzeszać, by dostać dobre ceny za swoje produkty.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

O Daszyńskim w Katowicach

O Daszyńskim w Katowicach

Już 21 listopada br. redaktor naczelny „Nowego Obywatela” Remigiusz Okraska wystąpi w katowickiej spółdzielni z prelekcją o postaci Ignacego Daszyńskiego i o jego wkładzie w odzyskanie przez Polskę niepodległości.

Prelekcja ta to drugie z serii spotkań dyskusyjnych na temat jednego z Ojców Niepodległości. Seria debat została dofinansowana przez Muzeum Historii Polski w ramach programu „Patriotyzm Jutra”. Spotkania ogniskują się wokół wznowionej po raz pierwszy od 99 lat we wrześniu br. broszury Daszyńskiego „Cztery lata wojny”. Unikatowe wydawnictwo zostało dołączone do 75. numeru „Nowego Obywatela”.

Zapraszamy do udziału w spotkaniu – a o swojej obecności można dać znać tutaj: https://www.facebook.com/events/1922029931159156/

21 listopada
Drzwi Zwane Koniem, ul. Warszawska 37, Katowice
Rozpoczęcie o godz. 17.30
Wstęp wolny

Komputery dla starszych

Komputery dla starszych

Pięć tysięcy osób po 65. roku życia dostanie na Węgrzech komputery i zostanie przeszkolone w zakresie ich używania. To rządowy program wspierania komunikacji osób starszych.

Jak pisze dziennik „Magyar Idoek”, społeczeństwo węgierskie się starzeje. Obecnie prawie 4,5 proc. mieszkańców, czyli około 430 tys. osób, to ludzie powyżej 80. roku życia. Według szacunków, do 2050 r. ta liczba wzrośnie 2,5-krotnie.

Projekt dotyczy ludzi mieszkających w 500 miejscowościach, gdzie panują trudne warunki. Darmowe komputery i dostęp do internetu zostanie zapewniony przede wszystkim osobom mieszkającym samotnie. W ramach programu starsi ludzie nie tylko dostaną komputery, ale też zostaną nauczeni, jak z nich korzystać. W codziennej komunikacji od godz. 9-16 będzie im pomagać prawie 1000 specjalnie zatrudnionych dyspozytorów.

Realizacja projektu rozpocznie się jeszcze w listopadzie.

Nie taki ZUS pusty

Nie taki ZUS pusty

Rynek pracy zasypuje emerytalną dziurę. Składki były w 2017 r. tak wysokie, że ZUS nie potrzebuje pełnej dotacji z budżetu. Około 4 mld zł wróci do budżetu państwa.

Jak pisze biznes.interia.pl, już prawie 10 mld zł więcej ze składki emerytalnej zebrał ZUS w porównaniu z rokiem ubiegłym. Dotowanie z budżetu tej instytucji w pełnym wymiarze nie będzie zatem potrzebne. Zakład bez problemu sfinansuje w tym roku koszty obniżenia wieku emerytalnego.

Do końca września do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (którym zarządza ZUS) wpłynęło 123,7 mld zł. To 78 proc. rocznego planu i o 9,4 mld zł więcej niż rok wcześniej. ZUS założył w rocznym planie, że wpływy ze składki wzrosną rok do roku o nieco ponad 5 proc.

Składka zależy od dwóch czynników: liczby zatrudnionych oraz wysokości wynagrodzeń. Dobra sytuacja na rynku pracy powoduje, że oba rosną. Nadplanowe dochody FUS powinny się utrzymać także w kolejnych miesiącach.

Jeśli zaś tempo wzrostu wpłat pozostanie identyczne do końca roku, to FUS uzyska nie, jak zaplanowano, 159 mld zł, a o 4,7 mld zł więcej. W efekcie ZUS nie będzie potrzebował pełnej dotacji z budżetu. Zgodnie z planem miał otrzymać 46,7 mld zł, ale już wiadomo, że będzie to o 3,7 mld zł mniej. Tak zapisano w nowelizacji budżetu, nad którą prace właśnie zakończył parlament.