Era kolei?

Era kolei?

Do 2023 r. PKP wyremontuje lub zbuduje od podstaw prawie 200 dworców kolejowych na terenie kraju. Program Inwestycji Dworcowych to największe tego typu przedsięwzięcie w historii polskiej kolei.

Jak pisze Portal Samorządowy, program został przyjęty we wrześniu ubiegłego roku. To, ile obiektów zostanie w nim ostatecznie ujętych, zmieniało się jednak z upływem czasu. Na opublikowanej niedawno przez PKP liście znajdują się m.in. dworce w Poznaniu, Rzeszowie, Raciborzu, Koszalinie Włocławku, Suwałkach, Gorzowie Wlkp, Koluszkach czy Dąbrowie Górniczej.

Jak informuje PKP, procesy inwestycyjne (na różnych etapach) prowadzone są w przypadku 164 obiektów ujętych w tym dokumencie. Spółka podkreśla, że najwyższy priorytet mają dworce zlokalizowane przy zmodernizowanych, będących w trakcie przebudowy lub planowanych do modernizacji liniach kolejowych – pytanie zatem, co z dworcami przy mniej uczęszczanych liniach.

Program Inwestycji Dworcowych jest największym z programów modernizacyjnych kolei polskich. Dworce kolejowe będą nowoczesne, oszczędne oraz przystosowane do obsługi osób niepełnosprawnych.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Pośmiertna sprawiedliwość

Pośmiertna sprawiedliwość

Komisja ds. usuwania skutków prawnych reprywatyzacji w Warszawie uchyliła dziś decyzję reprywatyzacyjną z 2006 r. w sprawie kamienicy przy ul. Nabielaka 9, gdzie mieszkała walcząca o prawa lokatorskie Jolanta Brzeska. Uznano, że przy wydawaniu decyzji doszło do rażącego naruszenia prawa.

Jak pisze „Tygodnik Solidarność”, Marek Mossakowski, znany handlarz roszczeniami, będzie musiał po uchyleniu decyzji zwrócić miastu ponad 3 mln złotych. Uznano także, że urzędnicy miejscy stolicy, którzy doprowadzili do wydania krzywdzącej dla mieszkańców kamienicy decyzji, poniosą odpowiedzialność odszkodowawczą, ponieważ działali na szkodę miasta.

Sprawa kamienicy przy ul. Nabielaka 9 była badana przez Komisję 31 października. Dziś przewodniczący, Patryk Jaki, ogłosił jej decyzję. Zapadła ona jednogłośnie. Szkoda, że zamordowana Jolanta Brzeska doczekała się sprawiedliwości dopiero po śmierci.

Płaca to nie tabu

Płaca to nie tabu

Polacy chcą wiedzieć już na etapie rekrutacji, ile zarobią na danym stanowisku pracy. 55 proc. badanych przez serwis GoldenLine wskazało, że w ogłoszeniach najbardziej brakuje im właśnie informacji o wynagrodzeniu.

Użytkownicy znanego serwisu wykop.pl zorganizowali ostatnio internetową akcję pod hasłem „Nie ma tabu, pisz za ile!”. Chcą, by w polskim prawie pojawiły się przepisy nakazujące podawanie tej informacji podczas rekrutacji.

W Niemczech osoby pracujące w firmach zatrudniających ponad 200 pracowników mają prawo zapytać pracodawcę o zarobki swoich kolegów. Z kolei w Finlandii ludzie mogą wysłać zapytanie o zarobki współpracowników do urzędu skarbowego. Obywatele Norwegii mają dostęp do baz danych, w których można sprawdzić, kto ile dokładnie zarabia. Podobnie jest w Szwecji. Brytyjczycy natomiast podają przewidywany poziom wynagrodzenia w ofertach pracy. W Polsce zarobki to nadal temat tabu, choć pracownicy chcieliby transparentności w tym obszarze. Niestety zmiany prawne na razie nie nadchodzą.

Jak wynika z najnowszego badania GoldenLine „Efektywność narzędzi rekrutacyjnych”, najczęstszym powodem odrzucenia przez kandydata finalnej oferty zatrudnienia są zbyt niskie oferowane zarobki. Z taką sytuacją spotkało się 65 proc. rekruterów. Brak informacji o widełkach wynagrodzeń na początku rekrutacji sprawia, że w procesie biorą często udział osoby, które i tak nie przyjmą finalnej oferty.

Większe bezpieczeństwo seniorów

Większe bezpieczeństwo seniorów

Właśnie ogłoszono rządowy program „Opieka 75 Plus”. Ma on ułatwić dostępność do usług opiekuńczych osobom po 75. roku życia, mieszkającym na terenach gmin do 20 tysięcy mieszkańców.

Jak poinformowała minister polityki społecznej Elżbieta Rafalska, na program ma zostać przeznaczone prawie 55 mln zł. Resort szacuje, że taka kwota wystarczy, by objąć wsparciem 13,5 tysiąca osób starszych.

Środki z programu mają być przeznaczone na zwiększenie liczby godzin usług opiekuńczych u osób, które już z nich korzystają oraz na dofinansowanie usług opiekuńczych u tych seniorów, którzy dotychczas nie byli nimi objęci.

Program ma objąć głównie osoby samotne. „Sytuacja emerytów, którzy są sami i którzy mają niskie świadczenia, jest zawsze zdecydowanie trudniejsza niż sytuacja osób w gospodarstwach dwuosobowych” – mówiła Rafalska.

Program „Opieka 75 Plus” nie jest jedynym skierowanym do osób w podeszłym wieku, jaki rusza w najbliższych dniach. Rafalska podkreśliła, że we wtorek rozpoczął się także nabór wniosków do programu „Senior plus”: „Mamy na ten cel sporą kwotę, 80 milionów zł. Z tych środków mogą korzystać samorządy na to, by przygotować lub zmodernizować obiekty na domy dziennego pobytu”. Na ten cel mogą otrzymać dofinansowanie do 300 tys. zł, np. na kluby seniora.