Europejczyk z pustymi kieszeniami

75 mln Europejczyków nie może zaspokoić swoich potrzeb materialnych. Najwyższe wskaźniki tego rodzaju braków zanotowano w Rumunii i Bułgarii.

Jak podaje Eurostat, taka liczba mieszkańców wspólnoty nie mogła sobie w 2016 r. pozwolić na przynajmniej dwie rzeczy z tej listy: stawienie czoła niespodziewanym wydatkom, spędzenie tygodniowego urlopu poza domem, unikanie zaległości czynszowych lub kredytowych, spożywanie co drugi dzień posiłku opartego na białku zwierzęcym lub odpowiedniku wegetariańskim, ogrzanie mieszkania do odpowiedniej temperatury, wymianę mebli lub ubrań na nowe, posiadanie dwóch par odpowiednio dopasowanych butów oraz regularne korzystanie z zajęć rekreacyjnych i spotkania ze znajomymi raz w miesiącu „na mieście”, na drinka lub posiłek.

W Rumunii odsetek mieszkańców, którzy nie mogli sobie pozwolić na przynajmniej dwie czynności z tej listy, wyniósł aż 50 proc. Depcze jej po piętach Bułgaria z 48 proc. Kolejne państwa to Grecja, Węgry i Litwa. W najmniejszym stopniu podobne problemy dotykają Szwedów – ma je tylko 3 proc. mieszkańców Szwecji.

Jak na tym tle wypada Polska? Wskaźnik deprywacji kształtował się u nas na poziomie 12 proc., czyli był odrobinę niższy od unijnej średniej, która wynosi 15 proc. Warto również przyjrzeć się związkom tego wskaźnika z poziomem wykształcenia: w przypadku osób najsłabiej wykształconych poziom deprywacji wynosił w 2016 r. 22,2 proc., podczas gdy w grupie osób z wykształceniem średnim było to już tylko 12,6 proc, a z wyższym zaledwie 2,9 proc.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>