Amazon szkodzi zdrowiu

„Praca w Amazonie nie jest dostosowana do możliwości fizycznych i psychicznych człowieka i pracownika”– pisze biegły w opinii dla sądu.

„Gazeta Wyborcza” omawia ekspertyzę o warunkach pracy w magazynach firmy Amazon, którą przygotował na zlecenie Sądu Rejonowego w Poznaniu biegły ds. BHP, inżynier Jarosław Łucka. Zauważa w niej, że firma w procesie organizacji pracy nie wzięła w ogóle pod uwagę dostosowania warunków pracy do możliwości psychofizycznych człowieka-pracownika.

Przykłady? Produktywność pracowników jest liczona co do jednego procenta. Za wyrobienie 100 do 120 proc. normy pracownicy otrzymują „informację zwrotną”, za więcej niż 120 proc. pochwałę ustną. Jeśli jednak czterokrotnie wydajność spadnie poniżej 100 proc., żadne uzyskane wcześniej pochwały nie zmieniają losu pracownika. Straci pracę, jak czytamy w opinii biegłego.

Biegły wytknął, że „pracodawca powinien przewidzieć różne normy pracy, biorąc pod uwagę możliwości człowieka z uwagi na jego wiek”.

Pracownicy magazynowi są przeciążeni pracą chodzącą i długim czasem pracy, na którego wydłużanie nie mają wpływu. W dodatku w magazynach panują kiepskie warunki – hale są słabo oświetlone i brak miejsc do odpoczynku.

O raporcie na temat warunków pracy w firmie Amazon opowiadali „Nowemu Obywatelowi” Dominik Owczarek i Agata Chełstowska z Instytutu Spraw Publicznych: https://nowyobywatel.pl/2016/10/17/w-garsci-giganta/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>