Plany dla bogatszych?

Związek zawodowy „Solidarność” negatywnie ocenia proponowany przez Ministerstwo Finansów projekt ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych.

Zdaniem Prezydium Komisji Krajowej PPK nie zasługują na pozytywną ocenę, pomimo ich hipotetycznego celu, jakim jest zwiększenie bezpieczeństwa Polaków poprzez odkładanie przez nich oszczędności. Niestety, według związku skorzystają na tym tylko zatrudnieni o wyższych dochodach, zaś pracownicy zarabiający pensję minimalną nie będą z planów korzystali.

Jak PPK miałyby wyglądać w praktyce? System zakłada, że zostaną do nich zapisani wszyscy pracujący Polacy w wieku od 19 do 55 lat. W sumie to aż 11 mln osób: 9 mln pracujących w sektorze prywatnym, 2 mln w sektorze publicznym. Do PPK będą podłączani wszyscy zatrudnieni, za których odprowadzane są składki na ubezpieczenie emerytalne, niezależnie od formy zatrudnienia. Zapis będzie automatyczny, ale z możliwością rezygnacji z programu. Jest to więc program dobrowolny. By nie uczestniczyć w PPK, trzeba jednak będzie złożyć odpowiednie dokumenty w miejscu zatrudnienia. Taką deklarację trzeba będzie składać do dwa lata, bo właśnie co dwa lata znów zostaniemy zapisani.

Pracodawcy będą z kolei musieli przygotować się do zmian, np. znaleźć firmę, która zajmie się zarządzaniem pieniędzmi i podpisywać z nią umowy w imieniu chętnych pracowników. Od momentu zapisu od pensji pracownika będzie pobierany drobny procent. Ma to być przynajmniej 2 proc. z pensji brutto, ale pobierane już od pensji netto. Składka pracownicza będzie pobierana od wypłaty na rękę. To znaczy, że na koncie co miesiąc zobaczymy mniej. Pieniądze trafią na oszczędności. I tak zarabiając 3 tys. brutto od pensji netto przeznaczymy na oszczędności 60 zł. Zarabiając 4 tys. zł brutto – już 80 zł.

Związek wskazuje, że osoby najmniej zarabiające zrezygnują z takiego sposoby oszczędzania, bo inaczej ich wypłata obniży się przynajmniej o kilkadziesiąt złotych miesięcznie. „Nie możemy zaakceptować obciążenia dodatkową składką pracownika uzyskującego wynagrodzenie w wysokości minimalnej, a także nie można pominąć faktu, że składka od małych dochodów przyniesie niewielkie oszczędności, które będą nieznacznym wsparciem dla dochodów emerytów o niskich świadczeniach” – podkreśla Agata Baranowska-Grycuk z Biura Eksperckiego Dialogu i Polityki Społecznej.

„Pracownicze Plany Kapitałowe nie są elementem ubezpieczeń społecznych, ponieważ nie są oparte na zasadzie solidarności społecznej: wypłaty następują w ograniczonym okresie (nie są dożywotnie), uczestniczenie w nich nie ma charakteru powszechnego, a wysokość wypłaty nie jest w żaden sposób gwarantowana. Bezpieczeństwo finansowe uczestników (pracowników) obarczone jest wysokim ryzykiem. Ponadto to właśnie uczestnicy PPK będą ponosili konsekwencje niewłaściwego wyboru TFI dokonanego przez pracodawcę. System, wbrew zapewnieniom projektodawców, nie będzie dobrowolny” – komentuje Henryk Nakonieczny, członek Prezydium KK  NSZZ „Solidarność’. Dodaje także: „Prawo wystąpienia/rezygnacji pracownika w PPK  poprzez złożenie stosownej deklaracji na ręce <<szczególnego przedstawiciela>>, to jest zatrudniającego (gdzie występuje silny stosunek podporządkowania), trudno uznać za spełnienie definicji dobrowolności w moralnym tego słowa znaczeniu”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>