Fałszywi entuzjaści

Fałszywi entuzjaści

Amazon zatrudnia pracowników do pisania w serwisach społecznościowych pochlebnych opinii na temat pracy w firmie.

Na twitterze pojawiły się konta osób, które podpisują się jako „ambasadorzy centrów dystrybucyjnych Amazona”. Ich zadaniem jest wyszukiwanie w serwisie dyskusji na temat firmy i dopisywanie pochlebnych komentarzy na temat rzekomo wspaniałych warunków pracy.

O sprawie pisze portal businessinsider.com.pl. Według jego informacji Amazon twierdzi, że to autentyczni pracownicy magazynowi, którzy „pracują już na tyle długo, żeby przedstawić fakty szczerze”. Komentatorzy faktycznie tam pracują, ale zajmują się paczkami, jak zwykli pracownicy, a umieszczanie wpisów w mediach to często ich dodatkowa, niepłatna praca, za którą nie dostają wynagrodzenia.

Amazon był ostatnio często krytykowany za warunki pracy w centrach dystrybucyjnych. W kwietniu 2018 roku brytyjski dziennikarz zatrudnił się pod przykrywką w jednej z takich placówek. Opisywał sytuacje, w których pracownicy magazynu potrzeby fizjologiczne załatwiali do butelek, bo bali się, że przez wycieczkę do toalety stracą za dużo cennego czasu – a co za tym idzie, również pracę.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Rozczarowani pracą

Rozczarowani pracą

Prawie co siódmy Polak – czyli aż dwa miliony z nas – uważa, że jego praca jest społecznie niepotrzebna.

Ale to nie tylko nasz lokalny problem. Jak pisze „Rzeczpospolita”, z danych z 37 krajów wynika, że średnio 8 proc. pracujących uważa, że to, co robią, jest nieprzydatne społeczeństwu. W naszym kraju ten odsetek wynosi aż 14 proc. i jest najwyższy z uwzględnionych w badaniu.

W czołówce są jeszcze m.in. Japonia, Izrael i Indie. Najczęściej sens własnej pracy dostrzegają w Meksyku, na Słowacji i w Szwajcarii.

Badania przeprowadzono w 2015 r., ale dopiero w tym roku zostały zinterpretowane przez holenderskich naukowców. Polacy stanowczo prowadzą w stawce narodów, które uważają, że ich praca jest nieprzydatna i jałowa.

To jednak nie jest wina Polaków, lecz samej mało rozwijającej pracy. Poczytajcie więcej: https://nowyobywatel.pl/2013/09/23/fenomen-gowno-wartych-prac/

Pracownik socjalny też człowiek

Pracownik socjalny też człowiek

Tylko krok dzieli nas od ogólnopolskiego protestu pracowników pomocy społecznej. W Warszawie największe organizacje zrzeszające praktyków pomocy społecznej zawarły porozumienie i ustaliły harmonogram działań protestacyjnych, które mają być prowadzone aż do skutku.

W skład Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjnego weszły organizacje związkowe: Polska Federacja Związkowa Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej (PFZPSiPS), Związek Zawodowy Pracowników Socjalnych z Łodzi (ZZPS), NSZZ „Solidarność” (KZ Sopot – Region Gdański) oraz Ogólnopolskie Stowarzyszenie Asystentów Rodziny (OSAR).
Pracownicy socjalni domagają się, by władze podjęły z nimi dialog na temat ich postulatów. Dotyczą one konkretnych zmian prawnych w ustawie na temat wykonywania zawodu, usprawnienia systemu świadczeń rodzinnych i alimentacyjnych oraz zmian w uprawnieniach asystentów rodziny. Wszystkie te zmiany mają służyć ułatwieniom we wspieraniu obywateli i rodzin.

W piśmie do minister Rafalskiej wykonujący te zawody zwracają uwagę na niewielki prestiż zawodowy, wypalenie i niskie uposażenia.

Baba do garów, chłop do roboty?

Baba do garów, chłop do roboty?

Z badania IRCenter wynika, że, pomimo aktywności zawodowej kobiet, nadal ogromna większość obowiązków domowych spoczywa na ich barkach.

W polskich rodzinach to kobiety gotują, sprzątają, załatwiają sprawy urzędowe oraz piorą, mężczyźni natomiast odwożą i odbierają dzieci z placówek edukacyjnych oraz chodzą do pracy najemnej poza domem.

Jak donosi portal pulshr.pl, w corocznym indeksie równouprawnienia kobiet i mężczyzn, publikowanym przez magazyn „The Economist”, Polska zajmuje wysokie 4. miejsce z 71 pkt na 100 możliwych do zdobycia. Okazuje się jednak, że rosnąca pozycja pań na ryku pracy nie idzie w parze z dążeniem do równego i sprawiedliwego podziału obowiązków domowych. Badanie przeprowadzone przez IRCenter na zlecenie firmy Tchibo, pokazuje, że większość tego rodzaju zadań wciąż spoczywa na barkach kobiety – spośród 24 obowiązków, o które zapytano, aż 19 w dużej mierze pozostaje po stronie pań.

90 proc. uczestniczek badania stwierdziło, że do ich obowiązków należy pranie i przygotowywanie posiłków dla pozostałych domowników. Ponad 60 proc. pań domu zajmuje się kontaktem z urzędami i załatwianiem spraw formalnych, takich jak płacenie rachunków. Do kobiet należy również opieka nad dziećmi: 83 proc. mam zajmuje się maluchami, gdy są chore, 73 proc. dba o codzienną toaletę dzieci, 69 proc. szykuje je do snu, a rano wyprawia do szkoły. Chodzą one także na szkolne wywiadówki.

Badanie zostało przeprowadzone na grupie 1002 kobiet w wieku 21–45 lat, których dzieci nie ukończyły jeszcze 18 roku życia.