Emerytura za rodzicielstwo

W końcu gotowy jest projekt ustawy o emeryturach dla kobiet i mężczyzn, którzy wychowali co najmniej czworo dzieci, a nie mają praw do tego świadczenia lub otrzymują kwotę niższą niż emerytura minimalna.

Świadczenie zwane jest „matczynym”, ponieważ z zasady mają ubiegać się o nie kobiety, które wychowały czworo lub więcej dzieci (własnych, współmałżonka lub przysposobionych) i przekroczyły sześćdziesiąty rok życia. Co z mężczyznami? Oni także mogą je otrzymać, ale tylko wtedy, gdy mają ukończone 65 lat, a matka dzieci nie żyje lub porzuciła rodzinę.

Projekt ustawy o Rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, autorstwa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, w poniedziałek ukazał się na stronie Rządowego Centrum Legislacji. Świadczenie otrzymają osoby, które w trakcie jego pobierania mieszkają w Polsce i nie mają dochodu zapewniającego niezbędne środki utrzymania.

Świadczenia nie otrzyma osoba, „którą sąd pozbawił władzy rodzicielskiej, lub której sąd ograniczył władzę rodzicielską przez umieszczenie dziecka w pieczy zastępczej oraz w przypadku długotrwałego zaprzestania wychowania małoletnich dzieci, np. ze względu na długotrwałe odbywanie kary pozbawienia wolności, uniemożliwiające sprawowanie opieki nad dziećmi” – wskazuje resort w uzasadnieniu do projektu ustawy.

Matczynej emerytury nie dostanie także osoba, która po przyznaniu świadczenia zostanie tymczasowo aresztowana lub odbywa karę pozbawienia wolności, albo przebywa w całodobowych placówkach odwykowych dla osób uzależnionych. W razie zmiany sytuacji materialnej stanowiącej podstawę przyznania świadczenia, wyjazdu z Polski lub odbywania kary pozbawienia wolności świadczenie zostanie wstrzymane. Emerytura pobrana bezpodstawnie będzie podlegać zwrotowi.

Jedna odpowiedź na „Emerytura za rodzicielstwo

  1. Averroes pisze:

    Przyznam szczerze, że jest to pierwsza ustawa socjalna PiSu która jednak budzi mój sprzeciw. Ustawa przewiduje świadczenie za „posiadanie” dzieci nie za ich „wychowanie”. Wiem, że takie argumenty były podnoszone w przypadku 500+, ale trudno mi nie dostrzec w tej regulacji czegoś patogennego. To regulacja sprzeczna z duchem równości, prowokująca dalsze podziały społeczne. Czy ktoś kto poświęci swoją karierę dla 3 trójki chorowitych dzieci zasługuje na mniej niż ktoś kto „zrobi” 4? Problem biedy osób starszych można rozwiązywać inaczej. Mądrzej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>