Socjalny Kongres Kobiet trwa

Socjalny Kongres Kobiet trwa

13 października w Poznaniu rozpocznie się II Socjalny Kongres Kobiet.

Zeszłoroczny kongres odbył się pod hasłem „O wyższe płace i niższe czynsze”. W tym roku podczas spotkania zostaną przedstawione następujące postulaty:

1. Skrócenie długości tygodniowego czasu pracy do 35 godzin bez obniżenia płacy.

2. Podwyższenie płac i zatrudnianie na umowy o pracę we wszystkich zakładach finansowanych z budżetu samorządowego lub państwowego.

3. Zwiększenie liczby miejsc w żłobkach i przedszkolach miejskich oraz obniżenie opłat za ich usługi.

4. Wliczenie czasu przeznaczonego na dojazd do miejsca pracy w całkowity czas dnia roboczego.

5. Zwiększenie kontroli społecznej nad finansami i działaniami samorządu.

6. Umożliwienie związkom zawodowym kontroli pracowniczej w zakresie norm pracy.

7. Planowanie czasu pracy (np. ustalania harmonogramów, zmian czy przerw w pracy) zgodnie z potrzebami zatrudnionych.

8. Powszechne ubezpieczenie zdrowotne dla wszystkich osób zamieszkałych w Polsce. Zniesienie limitów na specjalistyczne świadczenia medyczne.

9. Powszechna emerytura na poziomie co najmniej płacy minimalnej.

10.Rozwinięcie budownictwa komunalnego jako alternatywy dla komercyjnych mieszkań, a nie formy pomocy.

11. Zatrzymanie reprywatyzacji nieruchomości i naprawa spowodowanych przez nią krzywd społecznych.

12. Oddłużenie lokatorów oczekujących na przydział do lokali socjalnych i zmuszonych uiszczać tzw. karny czynsz (odszkodowanie za bezumowne korzystanie z lokalu).

13. Wprowadzenie całkowitego zakazu eksmisji do tzw. lokali tymczasowych, które są tylko zakamuflowaną formą eksmisji „na bruk”.
Wprowadzenie także całkowitego zakazu traktowania ośrodków dla bezdomnych prowadzonych przez organizacje pozarządowe i gminy, jako lokali zastępczych.

14. Urealnienie kryterium dochodowego przy przyznawaniu mieszkań komunalnych i socjalnych, zniesienie kryterium metrażowego oraz wprowadzenie zasad przyznawania lokali socjalnych odpowiadających realnym potrzebom mieszkańców i mieszkanek gmin.

15. Objęcie ochroną „frankowiczów”. Objęcie ochroną osób, które z powodu zadłużenia i niemożliwości spłat kredytu mieszkaniowego utracili prawo do swojego jedynego mieszkania zajmowanego na podstawie prawa własności; wskutek przewłaszczenia stają się bezdomni i nie obejmują ich przepisy ustawy o ochronie praw lokatorów (casus m.in.
tzw. frankowiczów).

16. Podłączenie wszystkich mieszkań komunalnych do c.o., oddłużenie lokatorów zmuszonych do ogrzewania się prądem i wprowadzenie realnej regulacji cen energii.

17. Wprowadzenie mieszkaniowych programów wsparcia dla cudzoziemców znajdujących się w niedostatku ekonomicznym, uchodźców i osób ubiegających się o azyl.

18. Wprowadzenie regulacji dotyczących przemocy w rodzinie, polegających na tym, iż to sprawca przemocy zobowiązany jest do opuszczenia mieszkania.

19. Wprowadzenie całkowitego zakazu budowy substandardów mieszkaniowych w postaci kontenerów socjalnych i baraków oraz wykorzystywanie ich jako mieszkania socjalne lub lokale tymczasowe dla najuboższych.

20.Ukaranie winnych morderstwa Jolanty Brzeskiej oraz winnych zacierania śladów tej zbrodni (policjantów i prokuratorów).

Organizatorki kongresu są zrzeszone w związkach zawodowych, stowarzyszeniach nieformalnych i grupach walczących z wyzyskiem i biedą. Podczas części II Kongresu odbędą się równocześnie trzy dyskusje w odrębnych grupach. Ich celem będzie
omówienie działań umożliwiających wprowadzenie w życie opracowanych
przez nie postulatów.

Przypominamy, że ostatni numer naszego kwartalnika dotyka właśnie tematyki feminizmu socjalnego i walk kobiet: https://nowyobywatel.pl/sklep/sklep-kwartalnik/

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Siedem miesięcy z zakazem

Siedem miesięcy z zakazem

Z raportu przygotowanego na zlecenie Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ Solidarność wynika, że 90 proc. ankietowanych kobiet oraz 92 proc. ankietowanych mężczyzn pozytywnie oceniło ograniczenie handlu w niedziele. 53 proc. kobiet stwierdziło, że odczuwane przez nie zmęczenie zmniejszyło się; 36 proc. nie zaobserwowało zmian.

Zdaniem 61 proc. kobiet i 64 proc. mężczyzn ograniczenie niedzielnego handlu wpłynęło na poprawę ich samopoczucia. 34 proc. kobiet i 29 proc. mężczyzn nie zauważyło zmian, natomiast samopoczucie pogorszyło się u odpowiednio 5 i 7 proc. pytanych. Jednocześnie jednak poziom zmęczenia wzrósł u 11 proc. osób – są to głównie kobiety pracujące w soboty do późna w butikach.

32 proc. kobiet i 48 proc. mężczyzn ocenia, że ma więcej pracy w dni poprzedzające wolną niedzielę. Pracownicy, którzy dzięki ograniczeniu handlu zyskali wolne dni w miesiącu, zadeklarowali, że w wolnym czasie spędzają więcej chwil z rodziną, znajomymi i przyjaciółmi (81 proc.); więcej odpoczywają (56 proc.); spędzają czas na aktywnym wypoczynku (40 proc.).

W podsumowaniu raportu wskazano, że wprowadzenie ustawy ograniczającej handel w niedziele zmniejszyło zmęczenie odczuwane przez pracowników oraz poprawiło samopoczucie psychiczne i fizyczne. Zdaniem większości ankietowanych, ustawa ta wpłynęła na zwiększenie się kolejek do kas w dni poprzedzające wolne niedziele, ale w zestawieniu ze wskaźnikiem wzrostu sprzedaży detalicznej można uznać, że ilość klientów rozłożyła się proporcjonalnie na inne dni tygodnia.

Szef handlowej Solidarności Alfred Bujara powiedział, że ustawa nieźle funkcjonuje, ale trzeba dopracować jej dwa obszary – kwestię udawania przez niektóre sklepiki sieciowe placówek pocztowych oraz rozszerzenie doby pracowniczej od 22 w sobotę do 5 rano w poniedziałek, by pracownicy sklepów nie musieli stawiać się w sklepach po północy.

Od 1 stycznia 2019 roku przepisy ustawy ograniczającej handel w niedziele będą zaostrzone – handel będzie dozwolony tylko w jedną niedzielę w miesiącu – ostatnią.

[Zdjęcie: pexels.com; autor: Fancycrave.com]

Pracownik bez daty ważności

Pracownik bez daty ważności

Dobre wieści – pracownik, który zawarł przed lutym 2016 r. umowę o pracę na czas określony, od 22 listopada br. będzie automatycznie zatrudniony bez limitu czasowego.

W życie wchodzi bowiem nie tyle nowe prawo, ile jego odłożona w czasie konsekwencja: skutek nowelizacji kodeksu pracy z 25 czerwca 2015 roku przeprowadzonej jeszcze przez rząd PO-PSL. Nowelizacja Kodeksu Pracy wprowadziła m.in. zrównanie okresów wypowiedzenia: wcześniej na umowie na czas określony był zaledwie dwutygodniowy, teraz jest analogiczny jak w przypadku umów na czas nieokreślony:

  • dwa tygodnie w przypadku zatrudnienia poniżej sześciu miesięcy
  • jeden miesiąc, jeśli pracownik pracuje dłużej
  • oraz trzy miesiące, gdy pracownik jest zatrudniony w firmie minimum 3 lata.

Nowelizacja wprowadza także zasadę 3/33, która mówi o tym, że pracodawca może zatrudniać pracownika na czas określony maksymalnie przez łącznie 33 miesiące, nie więcej niż na trzech umowach następujących po sobie (nie licząc umowy na czas próbny). To znowu zmiana na gorsze – według starego porządku prawnego umowy terminowe mogły być dwie, nie licząc okresu próbnego.

Zdjęcie: Tomasz Chmielewski

Polskie żołądki gorsze?

Polskie żołądki gorsze?

UOKiK porównał teoretycznie identyczne produkty żywnościowe z rynku polskiego i niemieckiego. Te przeznaczone na nasz rynek bywają gorszej jakości.

Jak donosi money.pl, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów porównał ze sobą sto produktów, które teoretycznie powinny być takie same pod względem składu. Istotne różnice ujawniono w przypadku dwunastu z nich.

Badania UOKiK-u przeprowadzone we współpracy z Inspekcją Handlową odbyły się w dwóch etapach. Pod koniec 2017 r. zakupiono 37 par artykułów żywnościowych w polskich i niemieckich sklepach sieci Aldi, Kauflandzie, Lidl, Makro, Netto i Rossmann. Były to: serek, chipsy, napoje, soki, jogurty, herbata, kawa, pizza mrożona, ketchup, czekolady, ciastka, żelki, kakaowy krem do smarowania pieczywa, ryby mrożone, wędliny i kiełbasa.
Co wskazuje na to, że producent uważa polskie żołądki i podniebienia za gorsze? Na przykład: niemieckie czipsy Crunchips smażono na oleju słonecznikowym, polskie – na palmowym i z dodatkiem wzmacniacza smaku, a poza tym było ich o 25g mniej w paczce. Kawa Nescafe Classic jest mocniejsza za Odrą, a czekolada Milka z orzechami w polskiej wersji ma mniej orzechów.

„Nie powinno być różnic w traktowaniu konsumentów w Unii Europejskiej. Producenci nie mogą lekceważyć oczekiwań konsumentów i każdą różnicę tłumaczyć odpowiedzią na inne gusta klientów” – stwierdził Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Zdjęcie: pexels.com, autor: Fancycrave.com