Bogacze won

Bogacze won

Berlin przymierza się do przeprowadzenia referendum w sprawie przekształcenia mieszkań posiadanych przez firmy, które z wynajmu zrobiły biznes, w mieszkania socjalne.

O sprawie pisze portal independent.co.uk, który wspomina, że planowane referendum na być odpowiedzią na rosnące koszty życia i czynsze w stolicy Niemiec. W 2017 r. ceny nieruchomości w Berlinie rosły najszybciej na świecie, nawet o ponad 20 proc. rocznie, i to pomimo prowadzonego w 2015 r. prawa mającego je kontrolować.

Nowe prawo miałoby zakazać prowadzenia działalności na terenie miasta tym, którzy posiadają więcej niż 3000 miejsc na wynajem (mieszkań, pokoi, domów). Gdyby weszło w życie, dotknęłoby na przykład największą berlińską firmę pośrednictwa i handlu nieruchomościami, Deutsche Wohnen AG.

Odebrane firmom mieszkania i domy stałyby się w kolejnym kroku niemieckim odpowiednikiem mieszkań komunalnych i należałyby do miasta.

By referendum się odbyło, trzeba zebrać 20 tysięcy głosów, ale nastroje w mieście są takie, że nie ma wątpliwości, że zostaną one zebrane prędko.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Tychy walczą

Tychy walczą

Kilkaset osób uczestniczyło w czwartek 21 lutego w wiecu protestacyjnym przed bramą zakładu FCA Poland w Tychach, wzywając zarząd firmy do niezwłocznego podjęcia rozmów oraz wprowadzenia zbiorowej podwyżki stawek zasadniczych o 5 zł na godzinę.

„Jesteśmy Solidarnością i dlatego wygramy” – mówili podczas wiecu związkowcy. Wanda Stróżyk, przewodnicząca międzyzakładowej NSZZ Solidarność FCA Poland, powiedziała: „W tej chwili jest złożone wspólne żądanie wszystkich związków zawodowych: 5 zł do godziny. Co z premią dawałoby niecały tysiąc złotych. Przypominam, że w ciągu ostatnich ośmiu lat była tylko jedna podwyżka w Fiacie w Tychach, natomiast w Bielsku, w Powertrain ani jednej. W Tychach było tylko 110 zł do płacy zasadniczej”.

Uczestnicy wiecu domagali się nie tylko wyższych wynagrodzeń, ale również poszanowania zasad dialogu społecznego oraz ich praw pracowniczych i związkowych.

„Wzywam Zarząd FCA Poland do podjęcia natychmiastowego, rzeczowego i rzeczywistego dialogu z przedstawicielami załogo – związkami zawodowymi. Dialogu, który jest najlepszą metodą rozwiązywania trudnych problemów i budowania wspólnoty dla dobra firmy i pracujących w niej pracowników”– napisał do uczestników wiecu Piotr Duda, przewodniczący NSZZ Solidarność, w liście odczytanym przez Tadeusza Majchrowicza, wiceprzewodniczącego Komisji Krajowej.

Apelowano o zjednoczenie i mobilizację całej załogi.

[Zdjęcie: solidarnoscfiat.pl]

Słabe zarobki frustrują Polaków

Słabe zarobki frustrują Polaków

Z badania „Nastawienie do finansów”, przeprowadzonego na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, płyną wnioski, że nic tak nie frustruje Polaków, jak niskie pensje.

Wynagrodzenia najczęściej frustrują 18-24-latków, a w dalszej kolejności osoby w wieku 25-34 i 45-54. Jest to powód do zmartwień dla niemal połowy z nich. Niskie wynagrodzenie częściej przygnębia kobiety niż mężczyzn.

Pensja przestaje mieć tak duże znaczenie dopiero po 54. roku życia. Z wiekiem ważniejszą frustracją staje się „niezadowolenie z powodu słabego zdrowia i wydatków na leki”.

Z badań wynika także, że najwięcej problemów z zaakceptowaniem wysokości zarobków mają mieszkańcy woj. lubelskiego. Także mieszkańcy Podkarpacia, Wielkopolski, Pomorza, Warmii i Mazur słabo oceniają swoją pensję.

Pielęgniarki nie chcą do szkół

Pielęgniarki nie chcą do szkół

Dyrektorzy placówek oświatowych alarmują, że brakuje pielęgniarek chętnych do pracy w szkolnych gabinetach. Problem pojawia się na terenie całego kraju.

O sprawie pisze portal Rynek Zdrowia. Informuje on, że w większości szkół opiekę nad uczniami sprawuje jedna pielęgniarka, a i ta dyżuruje dwa, trzy razy w tygodniu. W pozostałe dni zazwyczaj pracuje bowiem w innej placówce.

Poważną barierą jest fakt, że w kraju dotkliwie brakuje pielęgniarek, a tych z kwalifikacjami do opieki nad uczniami jest jeszcze mniej. Krajowe Stowarzyszenie Pielęgniarek Medycyny Szkolnej od lat podkreśla, że aby pielęgniarki trafiły do szkół, należy poprawić też sytuację ekonomiczną tej grupy zawodowej.

Od 1 września 2018 r.  miała obowiązywać Ustawa o opiece zdrowotnej nad uczniami. Jednak do tej pory nie została przyjęta przez Sejm. Nie wiadomo, kiedy to nastąpi.