Nie ma litości dla czyścicieli

Nie ma litości dla czyścicieli

We wtorek Sąd Okręgowy w Poznaniu podtrzymał wyrok sądu I instancji i prawomocnie skazał trzech poznańskich czyścicieli kamienic na kary więzienia.

Poznański sąd okręgowy rozstrzygnął apelację w sprawie trzech mężczyzn, którzy uporczywie nękali lokatorów pięciu poznańskich kamienic. Pod koniec kwietnia ub. r. Sąd Rejonowy w Poznaniu skazał Piotra Ś. na dwa lata więzienia, Pawła Ż. na rok, a Adriana W. na 10 miesięcy. Nakazał także oskarżonym solidarną zapłatę 10 tys. zł zadośćuczynienia każdemu z pokrzywdzonych. Sędzia Magdalena Adamiec, uzasadniając wyrok, podkreśliła, że działania oskarżonych w ocenie sądu były „barbarzyńskie” i „oskarżeni zmienili życie lokatorów w piekło”. Przypomnijmy, że skazani m.in. rozrzucali robactwo, podrzucali padlinę i zalewali mieszkania. Grozili także podpaleniem kamienicy oraz umieszczali pod drzwiami starszych ludzi wieńce pogrzebowe i atrapy trumien. Przewiercali także strony oraz odłączali w mieszkaniach wodę. Wszystko, by jak najszybciej pozbyć się lokatorów.

We wtorek poznański sąd okręgowy, jako sąd II instancji, utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji w odniesieniu do wysokości kar dla Piotra Ś., Pawła Ż. i Adriana W. Orzeczenie jest prawomocne.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Umrzeć z zimna

Umrzeć z zimna

W 2017 roku z powodu zimna zmarło w Polsce łącznie 35 046 osób. Najczęściej są to osoby starsze.

Jak wyjaśnia Instytut Badań Strukturalnych w raporcie „Ubóstwo energetyczne w Polsce 2012-2015” aby gospodarstwo domowe zostało zaklasyfikowane jako ubogie energetycznie, musi spełnić jednocześnie dwa kryteria: wysokich hipotetycznych wydatków na energię oraz niskich dochodów. Spełnia je 4,6 mln Polaków. Jak wynika z badań IBS nie są wyłącznie osoby ubogie dochodowo. 2,1 mln Polaków jest uboga energetycznie, choć nie doświadcza ubóstwa dochodowego.

Sprawę opisuje portal biznes.gazetaprawna.pl. Według informacji ekspertów niewystarczająco ogrzane mieszkania sprzyjają rozwojowi chorób układu oddechowego, układu krążenia, alergiom czy zaburzeniom hormonalnym, wpływają także na zdrowie psychiczne. W skrajnych przypadkach stan ubóstwa energetycznego może prowadzić nawet do śmierci. Zgodnie z szacunkami dra Grzegorza Libora z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Śląskiego zawartych w opracowaniu „Ubóstwo energetyczne – śmiertelność i jej koszt”, w którym przeanalizował on dostępne dane pod kątem wpływu ubóstwa energetycznego na życie Polaków i stan gospodarki, w 2017 r. na skutek zimna w Polsce zmarło ponad 35 tys. ludzi.

O kwestii ubóstwa tego rodzaju informowaliśmy w tym wywiadzie: https://nowyobywatel.pl/2016/02/08/zimno-i-ciemno/

Dość tajemnic

Dość tajemnic

Wszystkie partie i resort pracy popierają pomysł Nowoczesnej, by w ogłoszeniach o pracę podawać wysokość wynagrodzenia.

Nowoczesna w sierpniu 2018 r. złożyła w Sejmie projekt nowelizacji Kodeksu Pracy. Zakłada on, że firmy mają obowiązek podawania wysokości wynagrodzenia brutto w każdym publikowanym ogłoszeniu o pracę. Jeśli tego nie zrobią, grozić im będą kary od 1 tys. do 30 tys. zł.

Pracodawca, publikując w dowolnej formie informację o możliwości zatrudnienia pracownika na danym stanowisku pracy, uwzględnia w niej kwotę proponowanego zasadniczego wynagrodzenia brutto.

„W przypadku, w którym wskazuje się minimalną i maksymalną wysokość zasadniczego wynagrodzenia brutto, w informacji o możliwości zatrudnienia umieszcza się wzmiankę, że kwota ta podlega negocjacji. Proponowana minimalna kwota zasadniczego wynagrodzenia, nie może być mniejsza niż minimalne wynagrodzenie za pracę” – brzmi fragment projektu autorstwa Nowoczesnej.

W ubiegłym tygodniu podczas posiedzenia Sejmu odbyło się pierwsze czytanie projektu, a posłowie skierowali projekt do dalszych prac w komisji. Żadna z partii nie głosowała za jego odrzuceniem. Nowelizację Kodeksu pracy proponowaną przez Nowoczesną poparło też Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Jawność proponowanych przez potencjalnych pracodawców płac to standard w innych krajach, m.in. w Wielkiej Brytanii i krajach skandynawskich.

Hipokryzja wygrała

Hipokryzja wygrała

Sieć sklepów Żabka może handlować w niedziele. Prawie 150 spraw sądowych wytoczonych przez PIP zakończyło się korzystnymi dla Żabki orzeczeniami sądu.

Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, sklepy sieci prowadzone przez franczyzobiorców mogą być czynne także w niedziele z zakazem handlu, ponieważ mają status placówek pocztowych. Żabka wygrała wszystkie procesy, w których Państwowa Inspekcja Pracy zarzucała jej, że nie może podawać się za placówki pocztowe. Sklepy firmy, dzięki współpracy z Pocztą Polską i DHL, mają status takich placówek i mogą być otwierane każdego dnia tygodnia, nawet jeśli za ladą stoi pracownik. Oznacza to zatem, że obsługiwać nie musi sam właściciel/franczyzobiorca.

„We wszystkich sprawach, w których franczyzobiorcy skutecznie złożyli sprzeciwy od wyroków nakazowych, sądy zdecydowały o umorzeniu postępowań i uniewinniły franczyzobiorców” – cytuje informacje Żabki „Gazeta Wyborcza”. Zaznacza też, że w niektórych przypadkach sądy w ogóle odmawiały podjęcia postępowania.