Chcemy odpocząć

Chcemy odpocząć

Badania przeprowadzone przez Wirtualną Polskę pokazują, że duża część Polaków uważa, że 26 dni urlopu wypoczynkowego to zdecydowanie za mało. Takiego zdania jest 64 proc. ankietowanych.

64 proc. badanych jest zdania, że rząd powinien zwiększyć liczbę dni wolnych w ciągu roku. 16 proc. badanych jest przeciwnego zdania, 20 proc. badanych nie ma na ten temat wyrobionej opinii.

Z drugiej strony, jak wynika z raportu Randstad z 2018 roku, Polacy nie wykorzystują urlopu. Aż 54 proc. pracowników nie wykorzystało całego dostępnego urlopu w 2017 roku. Badania pokazują, że są to pracownicy z dużych aglomeracji (60 proc.) i miast od 20 do 50 tysięcy mieszkańców (59 proc.).

Za trudnościami z wykorzystaniem urlopu kryć się mogą względy osobiste. Angażująca praca sprawia, że nie jest nam łatwo się od niej oderwać, a gdy już wyjeżdżamy, to staramy się być pod telefonem lub mailem. Nie można tu mówić o pełnym wypoczynku, więc część z nas, szczególnie w dużych zabieganych miastach, woli darować sobie taki odpoczynek – wyjaśnia Monika Hryniszyn, dyrektorka personalna Randstad na Polskę.

Pracownicy etatowi mogą liczyć za 20 do 26 dni urlopu rocznie. Partia Razem postuluje wydłużenie go do 35 dni.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Rewolucja wraca do Łodzi

Rewolucja wraca do Łodzi

Już w weekend kolejne obchody rewolucji 1905 roku w Łodzi! „Nowy Obywatel” jak zwykle jest patronem medialnym tego wydarzenia.

Obchody 114. rocznicy odbędą się w dniach 15-16 czerwca w Łodzi.
Start: Sobota 15 czerwca, godz. 18.00; ul. Piotrkowskiej 104, na wysokości tablicy pamiątkowej poświęconej Powstaniu Łódzkiemu z 1905 r.

15 czerwca odbędzie się przemarsz z elementami rekonstrukcji historycznej: przebierz się w strój robotniczy, weź flagę i chodź z nami obalić carat!

Tematem przemarszu są organizacje robotnicze. Miasto Łódź w latach Rewolucji stało się centrum ruchu zawodowego Królestwa Polskiego. W związkach zawodowych znalazło się ok. 50% osób czynnych zawodowo. Zastanowimy się nad tym czym były związki zawodowe kiedyś, a czym są dzisiaj – i czy potrzebujemy organizacji pracowniczych.
Podczas przemarszu planujemy przemówienia osób związanych ze współczesnymi związkami zawodowymi np. Inicjatywa Pracownicza, oraz osób zaangażowanych w strajk nauczycielski. Przy okazji przypomnimy postaci Davida Dubinsky’ego oraz Marii Przedborskiej. Dubinsky w czasie Rewolucji 1905 r. działał w związku zawodowym piekarzy w Łodzi, za co został aresztowany. Po emigracji z Imperium Rosyjskiego, stał się liderem największego związku zawodowego w USA (International Ladies' Garment Workers' Union), zrzeszającego ponad pół miliona osób. Maria Przedborska wzięła udział w strajku szkolnym w 1905 r., walczyła o polską szkołę, a w latach II RP była Inspektorką Pracy i skupiała się na trudnych warunkach pracy i życia łódzkich włókniarek.
Wydarzenie na FB poświęcone przemarszowi: https://www.facebook.com/events/634919966958301/

Spektakl teatralny:
Start: Niedziela 16 czerwca, Teatr Szwalnia, ul. Andrzeja Struga 90, godzina. 19.05.
Spektakl „Rewolucja 1905” opowiada o rewolucji widzianej oczami współczesnego młodego człowieka. To zbiór odczuć i spostrzeżeń dotyczących buntu robotników. Zbiór młodych myśli na temat proletariackiej przeszłości. To kilka obrazów o emocjach, które mógł odczuwać robotnik ryzykujący swoje życie dla dobra sprawy, matki przekręcaczki nie mającej czym nakarmić swoich dzieci, szwaczki, którą majster zgwałcił w fabryce, tłumu jednostek pragnących jedynie żyć godnie.
Spektakl „Rewolucja 1905” to sposób w jaki młodzi ludzie za pośrednictwem wielu środków przekazu pragną przywrócić zapomnianą historię Powstania Łódzkiego.
W projekcie obok młodych artystów współpracujących z Teatrem Chorea biorą udział artystki Teatru Rajstopy, profesjonalni muzycy oraz uczniowie i studenci zainteresowani teatrem i historią Łodzi.
Uwaga: Spektakl jest od 16 roku życia.

Wydarzenie jest bezpłatne. Zadanie jest realizowane dzięki dofinansowaniu z budżetu Miasta Łodzi.
Bilety do zdobycia na stronie: evenea.pl/event/rewolucja/http://evenea.pl/event/rewolucja/
Wydarzenie na FB: https://www.facebook.com/events/679409712487891/

Cztery dni zamiast pięciu

Cztery dni zamiast pięciu

Europejczycy chcą pracować krócej – cztery dni w tygodniu. Pomysł najmniej podoba się… Polakom.

Raport „The Workforce View in Europe 2019″ przygotowany został przez ADP na podstawie opinii 10 tys. pracowników z Francji, Hiszpanii, Holandii, Niemiec, Polski, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii oraz Włoch. Ankietowani pytani byli o swoje aktualne środowisko pracy oraz oczekiwania co do przyszłości. Najbardziej entuzjastyczni wobec czterodniowego tygodnia pracy są Hiszpanie. Prawie dwie trzecie z nich (63 proc.) twierdzi, że jest to ich wymarzony system” – czytamy w Pulsie Biznesu.

Najmniej chętnie do takiej koncepcji podchodzą Polacy. Przez cztery, a nie pięć dni, chciałoby pracować jedynie 38 proc. naszych rodaków.

Osoby, które deklarowały chęć skrócenia tygodnia pracy, były w stanie pogodzić się ze zmniejszeniem wynagrodzenia za pracę.

Nowe nie pójdzie do kosza

Nowe nie pójdzie do kosza

Jako pierwszy kraj na świecie Francja chce zabronić sprzedawcom niszczenia niesprzedanej odzieży, kosmetyków i elektroniki.

Jak informuje „The Telegraph”, Francja zabroniła już supermarketom wyrzucania niesprzedanej żywności i zmusiła je do przekazywania jedzenia instytucjom dobroczynnym. Teraz premier Francji Edouard Philippe chce pójść dalej i zabronić producentom i sieciom handlowym wyrzucania niesprzedanej odzieży, kosmetyków i elektroniki. Na śmietnik trafiają tam niesprzedane towary warte nawet 650 mln euro.

Producenci i handlarze zamiast na składowiska odpadów, mieliby niesprzedane towary oddawać instytucjom dobroczynnym lub do przetworzenia. Nowe przepisy mają przejść przez parlament w lipcu, a wejść w życie mogą, zależnie od branży, w 2021 lub 2023 r.