Afryka przepłaca za leki

Afryka przepłaca za leki

Z informacji BBC wynika, że biedniejsze gospodarki afrykańskie płacą relatywnie o wiele więcej od innych za mniej skuteczne leki.

W krajach takich jak Zambia, Senegal czy Tunezja leki codziennego użytku, np. paracetamol, kosztują nawet do trzydziestu razy więcej niż w Wielkiej Brytanii czy USA, informuje serwis BBC.com.

Rynki leków są w takich krajach zdominowane przez bardziej skoncentrowane łańcuchy dostawców – kupują mniejsze zasoby leków o mniejszym zróżnicowaniu, co prowadzi do słabszej konkurencji cenowej, niższej jakości i zbyt małej liczby regulacji. Państwa takie nie mają właściwie możliwości, by negocjować ceny, występują tam także problemy z korupcją. Z tego powodu kupują zza granicy najdroższe wersje leków, zamiast ich tańszych odpowiedników.

Informatorką BBC była Kalipso Chalkidou, ekspertka ds. Zdrowia z Centre for Global Development.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Na północy już po PKS-ach

Na północy już po PKS-ach

Firma Mobilis zamyka PKS-y w Ostródzie, Mławie i Mrągowie.

W piątek działalność przewozową kończy PKS Ostróda, wraz z końcem czerwca – PKS Mława, a miesiąc później – PKS Mrągowo. W ciągu roku Mobilis zamknął wszystkie swoje przedsiębiorstwa komunikacji regionalnej i dalekobieżnej.

Co więcej, wraz z końcem czerwca w dotychczasowej formule przestanie funkcjonować także PKS Mława, a miesiąc później – PKS Mrągowo. – Od 1 sierpnia 2019 r. żadna nasza spółka PKS nie będzie już prowadzić działalności transportowej – potwierdziło Biuro Prasowe Mobilis. Jeśli chodzi o PKS Ostróda, spółka ta będzie całkowicie likwidowana, więc „wszystkie działania są teraz skoncentrowane na sprzedaży wszelkiego majątku firmy”.

Mobilis jako przyczynę likwidacji PKS-ów podaje malejącą liczbę pasażerów.

Lista spółek PKS w rękach Mobilisu była długa. Koncern jest nadal właścicielem PKS Bartoszyce, PKS Ciechanów, PKS Mińsk Mazowiecki, PKS Ostrołęka, PKS Płock, PKS Piotrków Trybunalski i PKS Przasnysz (wszystkie w likwidacji, działalność przewozowa do 2018 r.) oraz PKS Mława (w likwidacji, działalność przewozowa do 30 czerwca tego roku), PKS Ostróda (w likwidacji, działalność przewozowa do 21 czerwca tego roku) i PKS Mrągowo (nie rozpoczęła się formalna likwidacja spółki).

Pociąg jednak się zatrzyma

Pociąg jednak się zatrzyma

Zeszłotygodniowy protest mieszkańców dolnośląskich wsi podziałał. Od wczoraj pociągi będą zatrzymywały się na czterech wcześniej pomijanych stacjach na terenie gminy Lubin.

Po blokadzie torów PKP PLK błyskawicznie rozpatrzyły wniosek Kolei Dolnośląskich o dodatkowe postoje pociągów na dopiero co reaktywowanej trasie między Lubinem a Legnicą. Pociągi od wczoraj zatrzymują się w Rzeszotarach, Raszówce, Gorzelinie i Chróstniku. Ruch odbywa się bez utrudnień, czas przejazdu wydłużył się nieznacznie: na odcinku Lubin – Wrocław z 58 min. do 62 min.

Zatrzymywanie się pociągów wywalczyli mieszkańcy gminy Lubin, którzy zablokowali tory, doprowadzając do odwołania pociągu specjalnego, mającego być główną atrakcją imprezy miejskiej w Lubinie, zorganizowanej w związku z reaktywacją połączeń na trasie. Przyczyną konfliktu i pomijania przystanków był samorządowy konflikt o powiększenie Lubina.

Niemądra oszczędność

Niemądra oszczędność

Jak obliczyła Naczelna Rada lekarska, rząd uszczuplił pulę środków na służbę zdrowia o 10 mld złotych.

Rząd zobowiązał się przeznaczać corocznie na finansowanie ochrony zdrowia nie mniej niż 6 proc. produktu krajowego brutto. Miano do tego pułapu dochodzić do 2020 r., zwiększając nakłady w kolejnych latach. Nieprawidłowa metoda liczenia gwarantowanych nakładów na ochronę zdrowia tylko w 2018 r. uszczupliła pulę środków o prawie 10 mld zł, jak przekonuje Naczelna Rada Lekarska. Oznaczałoby to, że rząd nie spełnia obietnicy wydawania 6 proc. PKB na ochronę zdrowia.

W lutym Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, wystąpił do ministra zdrowia z prośbą o przekazanie pełnej informacji dotyczącej realizacji zapisów ustawy określającej wysokość nakładów na ochronę zdrowia. Domagał się jednoznacznego określenia, z którego roku PKB był brany pod uwagę przy obliczaniu udziału wydatków na ochronę zdrowia w latach 2018-2019. Resort w odpowiedzi wyjaśnił, że wskaźniki nakładów na ochronę zdrowia zostały zrealizowane. Ministerstwo wskazało, że w roku 2018 nakłady osiągnęły 4,86 proc. PKB, a w roku 2019 będzie to 4,92 proc. PKB.

Wyjaśnienia Ministerstwa Zdrowia spotkały się z natychmiastową reakcja Rady: Niestety, w pełni potwierdziły się przypuszczenia Prezesa NRL co do przyjętej przez stronę rządową nieprawidłowej metody liczenia gwarantowanych nakładów na ochronę zdrowia. Ministerstwo Zdrowia potwierdziło bowiem, że do planowania wydatków na ochronę zdrowia na rok 2019 przyjęta została historyczna wartość PKB z roku 2017, czyli sprzed dwóch lat – stwierdziła rada.

Rada ocenia, że przez przyjęty przez rząd sposób liczenia nakładów przesuwa się termin osiągnięcia poziomu 6 proc. PKB o dalsze dwa lata. Środowisko lekarskie oraz pacjenci mogą się czuć oszukani – stwierdzają przedstawiciele Rady.