Berlin przeciwko prywaciarzom

Berlin przeciwko prywaciarzom

Miasto Berlin odkupiło z prywatnych rąk 670 mieszkań przy jednej z głównych alej wschodniej części metropolii. Renacjonalizacja ma związek z protestami mieszkańców, którzy mieli dość szybujących w kosmos cen nieruchomości.

Karl Marx Allee, prestiżowa aleja zabudowana w latach pięćdziesiątych pięknymi szarymi i piaskowymi budynkami, stała się frontem ciągnącej się miesiącami walki o obniżenie spekulacyjnych berlińskich czynszów. Mieszkańcy dzielnicy, bojąc się wzrostu czynszów, organizowali marsze protestacyjne i wywieszali z okien banery, np. o treści „Precz ze spekulantami”.

Jak informuje „The Guardian”, po długich miesiącach klinczu ostatecznie kilka dni temu senat potwierdził, że 670 mieszkań znajdujących się w trzech budynkach zostaną odkupione przez państwowe przedsiębiorstwo mieszkaniowe.

Berlin planuje odzyskanie kontroli nad własnym rynkiem mieszkaniowym, bo „Berlińczyków powinno być stać na mieszkanie w mieście”.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Na potrzeby dzieci

Na potrzeby dzieci

Od lipca br. świadczenie 500+ przysługiwać będzie na każde dziecko. Z badania Santander Consumer Banku wynika, że 42 proc. rodziców chce je przeznaczyć na zajęcia pozalekcyjne dziecka, m.in. naukę języków obcych, 40 proc. chce odłożyć te pieniądze na przyszłość dziecka, a część badanych chce je przeznaczyć na potrzeby całej rodziny.

Dwie najpowszechniejsze odpowiedzi – zajęcia pozalekcyjne i oszczędność na przyszłość dziecka – wskazywane były najczęściej niemal w każdej grupie wiekowej czy społecznej i wśród osób o bardzo różnym statusie majątkowym. Odpowiedź trzecia, czyli decyzja o przeznaczeniu środków na bieżące potrzeby całej rodziny, nie tylko dziecka, pojawiała się głównie u rodzin wielodzietnych, z minimum trójką dzieci.

Wśród odpowiedzi pojawiły się także wydatki na wakacje, zajęcia sportowe i ubrania.

SCB podaje w oparciu wyniki badania, że najwięcej osób, które już złożyły wniosek, znajdziemy wśród mieszkańców średnich i dużych miast (odpowiednio 55 i 50 proc.). 3 proc. rodzin nie ma zamiaru w ogóle skorzystać z programu.

Badanie zostało zrealizowane na zlecenie Santander Consumer Banku metodą telefonicznych, standaryzowanych rozmów w pierwszych dniach lipca. W badaniu udział wzięła reprezentatywna grupa (próba n=1000) rodziców dzieci w wieku szkolnym (7-18 lat).

Amazon przymierza się do strajku

Amazon przymierza się do strajku

Związki zawodowe działające w polskim Amazonie rozpoczęły w poniedziałek 15 lipca referendum strajkowe wśród 14 tys. pracowników. Czy będzie strajk, okaże się we wrześniu.

15 lipca związkowcy zorganizowali referendum strajkowe w Sadach pod Poznaniem. Tego dnia odbyła się również związkowa akcja protestacyjna przed wejściem do poznańskiego magazynu. Polscy pracownicy domagają się godnych podwyżek (25 zł na rękę), nowej oceny pracowniczej (stop feedbackom), a także stabilnych warunków pracy – umów na czas nieokreślony.

Odwagi nam wszystkim dodaje pierwszy strajk w magazynach Amazon na USA, w Minneapolis. Jako pracownicy magazynowi czujemy solidarność, gdy słyszymy, że strajk ten jest popierany przez informatyków i techników z siedziby Amazon z Seattle. Natomiast konsekwencji i wytrwałości w walce uczy nas załoga z Niemiec, która jest mocno uzwiązkowiona, aktywnie działa w radach zakładowych i strajkuje od ponad 5 lat. Będą znów strajkować, tak jak pracownicy Amazon we Francji – zaznaczają związkowcy OZZ Inicjatywa Pracownicza w Amazonie.

Referendum strajkowe będzie kontynuowane w najbliższym tygodniu w: 16 lipca przed magazynami Amazon pod Wrocławiem (Bielany Wrocławskie), 17 lipca pod magazynami Amazon pod Szczecinem (Kołbaskowo) oraz Sosnowcem. Pracownicy będą mogli oddać głos również przez internet.

Polak nigdy nie odpoczywa

Polak nigdy nie odpoczywa

Z badania firmy Michael Page „Życie w Pracy” wynika, że w czasie urlopu pracuje niemal połowa Polaków (48 proc.), a wielu z nas nie rozstaje się ze służbowym komputerem czy telefonem.

Jak informuje Puls Biznesu, ankieta przeprowadzona przez tę firmę pokazała, że zatrudnieni nie mogą nawet na kilka dni zniknąć z radaru pracodawcy. 65 proc. respondentów oceniło, iż muszą być w kontakcie z pracą, bo wymaga tego jej specyfika, a ponad 42 proc. przyznało, że czuje się zobligowane do tego wobec swojego pracodawcy.

Z drugiej jednak strony większość badanych (61 proc.) uważa, że ciągłe zaangażowanie w pracę, co ułatwiają telefony i laptopy, ma negatywny wpływ na równowagę życiową.