Zostawieni na bocznicy

Zostawieni na bocznicy

Pojawiła się koncepcja przeniesienia głównego węzła kolejowego z Białogardu do Kołobrzegu. Pociągi miałyby omijać Białogard i Świdwin. W samorządach zapanował popłoch.

„W tej sprawie wystąpiłem do Ministerstwa Infrastruktury, ale chcę też przeprowadzić akcję informacyjną wśród mieszkańców. Chciałbym, razem z radnymi, przygotować petycję, którą wysłalibyśmy do władz państwa, a w której udowodnilibyśmy, że planowane rozwiązanie jest złe” – mówi Tomasz Strząbała, przewodniczący białogardzkiej Rady Miasta.

PLK PKP ma w najbliższym czasie przeanalizować, czy ruch międzyregionalny pociągów ma omijać Białogard i Świdwin. Innymi słowy: bezpośredni pociąg do Trójmiasta i Szczecina już by tu nie jeździł. To dalsza degradacja i marginalizacja części regionu.

Analizę przygotowuje dla PKP biuro IDOM. Bierze za tę usługę aż 9 mln złotych. Mieszkańcom pozostaje czekać.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Rozbić Facebooka na drobne

Rozbić Facebooka na drobne

Współzałożyciel portalu Chris Hughes chce, by koncern został podzielony na mniejsze podmioty. Wzywają do tego także amerykańskie władze.

Hughes aktywnie działa na rzecz podziału Facebooka, choć od dawna nim nie zarządza. Spotkał się już z członkami amerykańskiego Kongresu, przedstawicielami wydziału antytrustowego ministerstwa sprawiedliwości USA oraz prokurator generalną Nowego Jorku Letitią James.

Koncern Marka Zuckerberga przez wiele lat prowadził politykę seryjnego pozyskiwania innych firm działających w pokrewnych branżach, co blokowało potencjalną konkurencję i tłumiło innowacyjność w zarodku. Według prawników przykładem takiego zachowania jest pozyskanie przez Facebooka platformy do dzielenia się zdjęciami Instagram, którą koncern Zuckerberga kupił w 2012 roku za sumę miliarda dolarów.

Facebook w ciągu ostatnich 15 lat pozyskał ponad 75 mniejszych firm. Według prawników zachowanie firmy „w oczywisty sposób” narusza najstarszą w USA regulację antytrustową- obowiązujący od 1890 roku tzw. Sherman Act. Przepisy te posłużyły posłużyły wcześniej m.in. do rozbicia Standard Oil.

Natychmiastowe wypalenie zawodowe

Natychmiastowe wypalenie zawodowe

To nienowe zjawisko, jednak funkcjonujące obecnie na coraz większą skalę. Przyczyną odczuwania wypalenia zawodowego bardzo krótko po podjęciu pracy jest m.in. konieczność pozostawania dostępnym dla innych przez prawie całą dobę.

Pracownicy – zwłaszcza będący przedstawicielami najmłodszych pokoleń – są przyzwyczajeni do korzystania z tabletów i smartfonów o każdej porze dnia i nocy, również w sprawach służbowych.

Świadczą o tym liczby – badanie Bupa wykazało, że 82 proc. proc. milenialsów czyta służbowe e-maile zaraz po przebudzeniu i tuż przed zaśnięciem. Co więcej, 32 proc. uczestników badania czuje się w obowiązku odbierania wiadomości w trakcie urlopu.

Starsze pokolenia nie doświadczały presji, jaką nałożyły na pracowników nowoczesne technologie. W rezultacie w niektórych firmach tempo pracy jest zawrotne, pozostawiając specjalistom niewiele czasu na solidny odpoczynek i zebranie sił na kolejne wyzwania. Jak powszechnie wiadomo, brak czasu wolnego i możliwości odcięcia się od pracy to pierwszy krok do wypalenia zawodowego – komentuje Paula Rejmer, dyrektor w Hays Poland.

Podwyżka płacy minimalnej w USA?

Podwyżka płacy minimalnej w USA?

Izba Reprezentantów Stanów Zjednoczonych zagłosowała za podwyżką płacy minimalnej. Wynosi ona obecnie 7,25 dolara za godzinę, a do roku 2025 ma być stopniowo podnoszona do 15 dolarów. Przyszłość ustawy jest jednak niepewna.

Przepisy przewidują stopniową podwyżkę płacy minimalnej według następującego harmonogramu:

8,40 dolarów w 2019 r.,
9,50 dolarów w 2020 r.,
10,60 dolarów w 2021 r.,
11,70 dolarów w 2022 r.,
12,80 dolarów w 2023 r.,
13,90 dolarów w 2024 r.
i 15 dolarów w 2025 r.

Analizy wskazują, że dzięki ustawie przyjętej przez Izbę Reprezentantów wzrosną wynagrodzenia około 17 milionów pracowników. Nancy Pelosi, spiker Izby Reprezentantów, podkreślała, że na zmianie skorzystają przede wszystkim kobiety, ponieważ to one stanowią większość w grupie pracowników zarabiających na chwilę obecną 7,25 dolara za godzinę.

Projekt ma niewielkie szanse na wejście w życie przed wyborami w listopadzie 2020 r. Biały Dom zapowiedział, że ustawę zawetuje Donald Trump.

Jak informuje portal opzz.org.pl, miliony pracowników na całym świecie nie zarabiają wystarczająco, aby żyć godnie i zaspokajać swoje elementarne potrzeby. Międzynarodowa Konfederacja Związków Zawodowych wzywa rządy na całym świecie do  działań na rzecz podwyżek płac. Europejska Konfederacja Związków Zawodowych jest zaangażowana w kampanię „Europa potrzebuje podwyżki płac”.