Deglomeracja start

Deglomeracja start

Rząd będzie wyprowadzał z Warszawy centralne urzędy. Wyznaczono już do przeniesienia 31 instytucji.

Do przeniesienia wytypowano m.in. Urząd Zamówień Publicznych, Polski Instytut Sztuki Filmowej, Główny Urząd Nadzoru Budowlanego i Urząd Regulacji Energetyki. Deglomerację ma wprowadzić w życie kierowane przez Jadwigę Emilewicz Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii. Emilewicz lada dzień ma powołać Międzyresortowy Zespół ds. Zrównoważonego Rozwoju Miast, który zajmie się szczegółami reformy. W jego skład wejdą przedstawiciele resortów: inwestycji i rozwoju, infrastruktury, środowiska oraz przedsiębiorczości.

Chodzi o tworzenie centralnych urzędów czy instytucji w rozsianych po całych kraju miastach. „Polska jest doskonałym państwem, które może zmienić swoją strukturę instytucjonalną z monocentrycznej na policentryczną. Aby centrum całej administracji nie była tylko Warszawa, a na znaczeniu zyskiwały także inne miasta” – mówi Emilewicz.

Jak informuje portal wyborcza.pl, w resorcie przedsiębiorczości już powstał raport „Uwarunkowania delokalizacji centralnych urzędów w Polsce”, który pokazuje, jak będzie przebiegać reforma. Wynika z niego, że obecnie w Polsce mamy 107 urzędów centralnych, z czego tylko 14 mieści się poza Warszawą. To m.in. Narodowe Centrum Nauki i Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia w Krakowie, Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach czy Główny Inspektorat Rybołówstwa Morskiego w Słupsku. „Lokalizacja urzędów centralnych w Polsce jest wyjątkowo „warszawskocentryczna”. Pomimo że obszar funkcjonalny Warszawy zamieszkuje około 3 mln mieszkańców, którzy stanowią około 8,5 proc. wszystkich mieszkańców Polski, to w stolicy znajduje się około 87 proc. wszystkich badanych jednostek.

Resort, powołując się na Koncepcję Przestrzennego Zagospodarowania Kraju, wymienia trzy grupy miast „o znaczeniu krajowym”, które miałyby największe szanse na nowe urzędy. To „miasta o podstawowym znaczeniu dla struktury osadniczej”, jak Kraków, Gdańsk – Gdynia, Wrocław, Poznań, Katowice – Aglomeracja Górnośląska, Łódź, Szczecin, Bydgoszcz z Toruniem i Lublin. Ministerstwo wymienia wśród beneficjentów zmian też „ośrodki wojewódzkie pełniące szereg funkcji krajowych: Białystok, Gorzów Wielkopolski, Kielce, Olsztyn, Opole, Rzeszów, Zielona Góra, a także „ośrodki o znaczeniu regionalnym połączone węzłami z główną siecią osadniczą: Częstochowa, Radom, Bielsko-Biała, Rybnik, Płock, Elbląg, Wałbrzych, Włocławek, Tarnów, Kalisz z Ostrowem Wlkp., Koszalin, Legnica, Grudziądz, Słupsk.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Za sucho

Za sucho

Latem br. susza rolnicza dotknęła wszystkich województw. Niedobór wody występuje w coraz większej liczbie gmin.

W ósmym okresie raportowania tj. od 1 czerwca do 31 lipca 2019 roku, stwierdzamy wystąpienie suszy rolniczej na obszarze Polski. Średnia wartość Klimatycznego Bilansu Wodnego (KBW) dla Polski, na podstawie której dokonywana jest ocena stanu zagrożenia suszą była ujemna, wynosiła -173 mm – czytamy w raporcie Instytut Upraw, Nawożenia i Gleboznawstwa.

Największy deficyt wody wystąpił na obszarze Pojezierza Lubuskiego, a obecnie obszar ten został jeszcze znacznie poszerzony o Pojezierze Wielkopolskie oraz o Nizinę Wielkopolską. Duża susza wystąpiła także w Łódzkiem i na Śląsku.

W stosunku do poprzedniego okresu raportowania, podobnie jak 10 dni temu, nastąpił znaczny wzrost liczby gmin z suszą we wszystkich monitorowanych uprawach w stosunku do poprzedniego okresu raportowania. Wzrost ten wynosił od 287 gmin w przypadku zbóż ozimych po 940 w uprawach ziemniaka. Suszą objęte są wszystkie województwa kraju oraz wszystkie monitorowane grupy i gatunki upraw – informuje IUNG.

Niedobór wody odczuwają silnie uprawy krzewów owocowych. Zanotowano go w 2149 gminach (86 proc. gmin kraju).

Wielka płyta z nową twarzą

Wielka płyta z nową twarzą

Jest projekt nowej ustawy – państwo wesprze finansowo ocieplanie budynków z wielkiej płyty. Będzie też wsparcie w budowie mikroinstalacji odnawialnych źródeł energii i pomoc dla gmin w prowadzeniu remontów mieszkalnych budynków komunalnych.

Zmienione na początku roku przepisy zakładają m.in., że dofinansowaniem może zostać objęta wymiana wysokoemisyjnych źródeł ogrzewania na urządzenia spełniające standardy emisji zanieczyszczeń lub podłączenie do sieci ciepłowniczej, czy gazowej przy jednoczesnej termomodernizacji budynku. W pierwszej kolejności wsparcie zostanie skierowane do miejscowości poniżej 100 tys. mieszkańców. Pieniądze trafią do nich za pośrednictwem Funduszu Termomodernizacji i Remontów. Gminy, które zdecydują się skorzystać z programu, będą musiały zidentyfikować gospodarstwa domowe, których dotyczy problem ubóstwa energetycznego, zaplanować i przygotować inwestycje w ramach realizacji przedsięwzięć niskoemisyjnych oraz oszacować ich koszt. To część programu „Czyste Powietrze”. Budżet do 2024 r. Wyniesie 1,2 mld zł.

Przyjęty właśnie przez Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt zakłada m.in., że wsparcie finansowe bloków z wielkiej płyty będzie przeznaczone na wzmocnienie połączeń między warstwą fakturową a warstwą konstrukcyjną w płytach wielowarstwowych za pomocą metalowych kotew. Dodatkowa premia będzie przyznawana w przypadku prowadzenia przez inwestora prac termomodernizacyjnych, a jej wartość będzie stanowiła 50 proc. kosztów zakupu i montażu kotew.

Pomoc w prowadzeniu remontów mieszkalnych budynków komunalnych otrzymają samorządy. Gminy będą mogły ubiegać się o premie remontowe w wysokości 50 proc. wartości realizowanych przedsięwzięć. Zmiana przewiduje także dodatkowe wsparcie dla inwestorów, którzy przy okazji prowadzenia termomodernizacji, zainstalują w budynkach systemy odnawialnych źródeł energii.

Są i ciemniejsze strony projektu: przypomnijmy, że w ostatnich dniach swój raport na temat termomodernizacji przedstawiła Najwyższa Izba Kontroli. Wynika z niego, że termomodernizacja z pieniędzy publicznych daje o 42 proc. mniejsze efekty, niż wynika to z audytów energetycznych.

Piec zostaje

Piec zostaje

Dobra wiadomość – dzięki aktywnej postawie związków zawodowych stalownia w krakowskiej hucie nie zostanie wyłączona z pracy, a wielki piec nie wygaśnie.

Jak informuje portal OPZZ, 25 lipca 2019, odbyło się spotkanie prezesa spółki ArcelorMittal, Geert’a Verbeeck’a ze związkowcami, którzy brali udział w pikiecie przed siedzibą firmy w Dąbrowie Górniczej. Poinformował on, że ulegając presji związków zawodowych wspieranych przez ogólnopolską centralę, zarząd spółki podjął decyzję o bezterminowym wstrzymaniu planów wyłączenia wielkiego pieca.

„Była to największa manifestacja pracownicza (w hutnictwie) od czasu, kiedy polskie huty przejął ArcelorMittal. Była ona pokojowa, była zrobiona po to żeby uświadomić zarządowi, że jesteśmy zdeterminowani. Było ponad tysiąc osób i zobaczono, że to nie są żarty, że trzeba brać pod uwagę zdanie strony związkowej i pracowniczej” – mówił w rozmowie z Łukaszem Mycka z Biura Prasowego Ogólnopolskiego Porozumienia Związków zawodowych, Krzysztof Wójcik – Przewodniczący NSZZ Pracowników ArcelorMittal S.A..