Ważą się losy Tesco

Ważą się losy Tesco

Tesco rozważa sprzedaż polskiego oddziału. Polska to dla sieci największy rynek w Europie Środkowej, ale także najtrudniejszy.

Jak podaje Bloomberg, detalista poważnie analizuje sprzedaż biznesu w Polsce. Polska wciąż jest największym rynkiem dla Tesco w Europie Środkowej. Ale i bardzo trudnym – Bloomberg jako czynniki powodujące wycofywanie się sieci wymienia m.in. dużą konkurencję oraz zakaz handlu w niedziele, z którym akurat ta sieć wydaje się sobie nie radzić. W ubiegłym roku Tesco odnotowało w naszym kraju stratę w wysokości 11 milionów funtów przy sprzedaży w wysokości 1,9 miliarda funtów.

Sieć kontynuuje proces zwolnień grupowych, zmniejsza powierzchnie swoich największych sklepów oraz sprzedaje niektóre z lokalizacji supermarketowi sieci Kaufland.

Tesco ograniczyło swoją obecność za granicą w ostatnich latach: wycofało się ze Stanów Zjednoczonych w 2013 roku i z Korei Południowej dwa lata później. W 2016 r. sieć sprzedała większość udziałów w tureckiej sieci Kipa. Od 2015 r. Powraca temat zwinięcia biznesu w Polsce i, szerzej, w Europie Środkowej.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Susza nie odpuszcza

Susza nie odpuszcza

Według badań GUS zbiory owoców w sadach są aż o 25 proc. niższe niż w 2018 r.

Jak informuje portal farmer.pl, tegoroczne zbiory owoców z drzew w sadach są oceniane na niespełna 3,4 mln ton, czyli o blisko 25 proc. mniej od produkcji z 2018 roku. Powodem niższych zbiorów owoców z drzew były przede wszystkim wiosenne przymrozki (występujące na wielu plantacjach w czasie kwitnienia i zawiązywania owoców), przedłużająca się susza oraz przesilenie drzew owocowaniem w poprzednim rekordowym sezonie.

Według GUS zbiory z sadów jabłoniowych zostały wstępnie oszacowane na ok. 3 mln ton, (1/4 mniej od produkcji jabłek w 2018 r.). Z kolei zbiory owoców z krzewów owocowych w sadach oraz plantacji jagodowych oceniono wstępnie na niespełna 0,5 mln ton, czyli o blisko 20 proc. mniej niż w roku poprzednim. Tegoroczną produkcję warzyw gruntowych szacuje się obecnie na blisko 3,8 mln ton, tj. na poziomie ponad 8 proc. niższym w porównaniu ze zbiorami roku ubiegłego, natomiast zbiory ziemniaków szacuje się na ok. 6,7 mln t – mniej od zbiorów ubiegłorocznych o 11 proc.

Uczciwość najważniejsza

Uczciwość najważniejsza

Badania wykazują, że pracownicy najbardziej cenią w pracodawcach uczciwość i transparentność, już od momentu rozmowy kwalifikacyjnej.

Raport z badań przeprowadzonych przez portal praca.pl pokazuje, że aż 77 proc. pracowników oczekuje po zatrudniającym przede wszystkim uczciwości – już na etapie rekrutacji. Zależy im na przejrzystości procedur, uczciwej ocenie ich kompetencji, znajomości płacy i „niekluczeniu”.

Pracownicy chcą, by w ogłoszeniach podawane było wprost wynagrodzenie, widełki płacowe lub czynniki wpływające na wysokość pensji. Oczekują od pracodawcy konkretów.

Transparentność w rozumieniu kandydatów to przede wszystkim szczegółowe omówienie obowiązków na stanowisku, na które aplikują oraz udzielenie informacji zwrotnej na temat wyniku rekrutacji. Co trzeci kandydat doceni profesjonalną, czyli opartą na kompetencjach, ocenę swojej kandydatury, z kolei co czwarty zwraca również uwagę na szacunek podczas całego procesu.

Jak wynika z badania, opinie o pracodawcy w internecie mają duże znaczenie. Jednak 16 proc. respondentów stwierdziło, że to laurki wystawiane przez HR-owców lub opłacone opinie.

Najpierw towar, potem zasady

Najpierw towar, potem zasady

UOKiK zarzuca Biedronce nieuczciwe praktyki. Grozi jej 1,5 mld zł kary. Sieć wykorzystuje swoją silną pozycję negocjacyjną i wymusza na dostawcach rabaty po sprzedaży towaru.

UOKiK twierdzi, że Biedronka stosowała nielegalne praktyki wobec swoich dostawców. W czerwcu 2019 roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeprowadził kontrolę w spółce Jeronimo Martins Polska. zdobyte wówczas informacje i dokumenty dały podstawę do postawienia firmie zarzutu nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej.

Na czym ona polega? Z informacji zebranych w czasie kontroli wynika, że JMP w relacjach z dostawcami, w szczególności owoców i warzyw, uzyskuje dwa typy rabatów. Pierwszy z nich jest procentowo określony w umowie i jest stosowany po przekroczeniu ustalonej wcześniej wartości obrotu (sprzedaży do Biedronki). Dostawcy Biedronki nie znają natomiast wysokości drugiego rabatu, a poza tym są o nim informowani na koniec miesiąca, po zrealizowaniu dostaw. W przypadku nieudzielenia tego rabatu dostawcy grozi kara umowna.

Jeronimo Martins Polska ma silniejszą pozycję negocjacyjną i podejrzewamy, że wykorzystuje ją w nieuczciwy sposób. W efekcie tych działań dostawca produktów spożywczych, głownie owoców i warzyw, nie ma pewności, czy będzie musiał udzielić dodatkowego rabatu, ani jak duży on będzie. Tym samym zawierając umowę nie wie, ile będzie mógł zarobić – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Kara za nieuczciwe wykorzystywanie przewagi kontraktowej może wynieść do 3 proc. rocznego obrotu przedsiębiorcy. Przy obrotach Biedronki oznacza to ogromną kwotę.