Huta Pokój wygrała?

Huta Pokój wygrała?

W nocy z piątku na sobotę podpisano porozumienie kończące trwającą od wtorku związkową głodówkę w siedzibie Węglokoksu, do którego należy Huta Pokój w Rudzie Śląskiej. Przejęcie aktywów huty przez Węglokoks ma nastąpić do końca lutego 2020 r. Do tego czasu Węglokoks gwarantuje dostawy wsadu i utrzymanie produkcji.

Porozumienie stanowi aneks do porozumienia ramowego z września br. Zakłada ono najważniejsze: zobowiązanie, że do czasu (tj. do 29.02.2020 r.) przejęcia Huty Pokój i spółek zależnych przez Weglokoks, Weglokoks gwarantuje utrzymanie produkcji i dostawę wsadu. Wszelkie kontrakty będą zatem realizowane, dzięki czemu będą pieniądze na wypłaty pensji – poinformował związek Sierpień’80.

Nagle okazało się, że to, czego nie można było zrobić przez ostatnie kilka miesięcy, można zrobić 6 grudnia w kilka godzin. Jesteśmy zadowoleni, ale ostrożni. Będziemy pilnować realizacji każdego słowa podpisanego porozumienia – skomentował przewodniczący Sierpnia’80 w Hucie Pokój Mariusz Latka.

Protestujący od wtorku związkowcy, z których ośmiu prowadziło głodówkę, domagali się gwarancji utrzymania produkcji i miejsc pracy w hucie. Żądali realizacji postanowień zawartego we wrześniu porozumienia służącego uratowaniu huty.

W piątek po południu przed bramą Huty Pokój odbył się wiec protestacyjny, w którym uczestniczyli pracownicy pierwszej zmiany oraz część osób pracujących na drugiej zmianie – w sumie ok. 200 osób. Pracowników rudzkiej huty wsparli koledzy z innych zakładów, w tym członkowie Rady Krajowego Sekretariatu Metalowców NSZZ Solidarność. Po południu rozpoczęły się kolejne rozmowy z protestującymi, zakończone w nocy podpisaniem porozumienia i przerwaniem protestu.

Jak pisze portal pulshr.pl, Huta Pokój i związane z nią spółki są winne Węglokoksowi blisko 180 mln zł, zaś kolejne ok. 50 mln zł to dług wobec banków. 19 września zostało zawarte porozumienie między hutą, Węglokoksem i stroną społeczną, zakładające m.in. przekształcenia wewnętrzne i częściowe oddłużenie przedsiębiorstwa wobec Węglokoksu. Realizacja porozumienia ma zapewnić zadłużonej hucie ciągłość produkcji i uratować miejsca pracy. Węglokoks złożył już ofertę odkupu aktywów produkcyjnych huty w ramach umorzenia części wierzytelności.

Grupa Huty Pokój, której tradycje sięgają 1840 r., zatrudnia blisko 800 pracowników plus wielu innych w firmach współpracujących.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Pracuj i bądź biedny

Pracuj i bądź biedny

Praca nie chroni przed ubóstwem. Z Indeksu Sprawiedliwości Społecznej wynika też, że ryzyko popadnięcia w biedę w zasadzie nie zmniejsza się w ostatnich latach.

Jak informuje portal dw.com, z opublikowanego dziś (05.12.2019) w Guetersloh nowego Indeksu Sprawiedliwości Społecznej, opracowanego przez Fundację Bertelsmanna, wynika, że w 25 z 41 państw członkowskich UE i Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) ryzyko popadnięcia w biedę utrzymuje się na niezmienionym poziomie, albo nawet wzrosło. Najbardziej zagrożeni ubóstwem są młodzi ludzie dopiero rozpoczynający karierę zawodową.

Opracowując Indeks Sprawiedliwości Społecznej niemiecka Fundacja Bertelsmanna bada każdego roku aktualną pozycję państw członkowskich UE i OECD w sześciu obszarach: przezwyciężania ubóstwa, rynku pracy, oświaty, zdrowia, niedyskryminacji i sprawiedliwości międzypokoleniowej. Czołowe pozycje na tegorocznej liście zajęły Islandia i Norwegia. Niemcy znalazły się na 10, a Polska na 16 miejscu. Stany Zjednoczone uplasowały się w końcówce, na 36 pozycji, Najgorzej w badaniach wypadły Turcja i Meksyk.

Ukraińcy uciekają?

Ukraińcy uciekają?

Według raportu OTTO Work Force Polska, co drugi badany pracownik z Ukrainy zamierza opuścić Polskę i wyjechać do innego kraju. Aż 70 proc. respondentów wskazało Niemcy. Marzą także o Czechach i Holandii.

Według danych przedstawionych przez Narodowy Bank Polski, w Polsce pracuje około 1,2 mln Ukraińców, z czego 330 tys. posiada zezwolenia na pracę, a pozostali pracują na podstawie oświadczeń. W I kwartale 2020 r. Niemcy otworzą granice dla pracowników spoza Unii Europejskiej, co może zadecydować o odpływie pracowników z Polski.

Według raportu, wydanego w grudniu 2019 r. przez firmę OTTO Work Force Polska, co drugi badany pracownik z Ukrainy zamierza opuścić Polskę i wyjechać do innego kraju. W badaniu odpowiedź „Tak” wskazało 42 proc. respondentów, a „Raczej tak” 10 proc. Tym samym odsetek osób otwartych na takie zmiany wzrósł o 15 proc. w porównaniu do roku 2018.

Niezmiennie głównym powodem wyjazdu pracowników ukraińskich z Polski do innych krajów są względy finansowe. Na chęć uzyskiwania wyższych zarobków wskazało 96 proc. badanych deklarujących chęć wyjazdu i jest to wynik wyraźnie wyższy niż w 2018 roku (62 proc.). Częstości wskazań pozostałych aspektów nie przekraczają 11 proc.

Palimy zamiast utylizować

Palimy zamiast utylizować

GUS prezentuje zatrważający raport – w 2018 r. składowiska odpadów płonęły w Polsce średnio dwadzieścia razy w ciągu miesiąca.

Średnio 20 pożarów na składowiskach odpadów miesięcznie – oto rozmiary plagi, z jaką borykała się w roku 2018 gospodarka komunalna w Polsce. W sumie przez cały rok odnotowano 243 pożary miejsc składowania odpadów. Takie dane przynosi najnowszy raport Głównego Urzędu Statystycznego pt. „Ochrona środowiska 2019″.

W stosunku do roku 2013 w roku 2018 wzrost liczby płonących składowisk odpadów był aż trzykrotny. W stosunku do roku 2017 liczba pożarów wzrosła o 84 procent.

Skąd te odpady? Często wcale nie z Polski. W raporcie GUS podał również dane dotyczące międzynarodowego przemieszczania odpadów i miejsca Polski w tym procederze. Jak można przeczytać w opracowaniu, w 2018 r. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska wydał 202 pozwolenia na przywóz do Polski 1,179 mln ton odpadów z zagranicy, w tym 189 zezwoleń na ich przywóz z krajów UE (1,111 mln ton) oraz 13 zezwoleń na ich przywóz spoza Unii Europejskiej (68 tys. ton). Oznacza to wzrost ilości odpadów przywiezionych do Polski o 79 proc. względem roku 2017. Polska ponad dziesięciokrotnie więcej importuje odpadów niż eksportuje – podsumowuje GUS.