Pogrzeb na kredyt?

Pogrzeb na kredyt?

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej negatywnie rozpatrzyło petycję Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, w której domagało się urealnienia wysokości zasiłku pogrzebowego. Zdaniem związków powinien on wynosić 200 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.

Pomimo ogromnego wzrostu cen pochówku, przez ostatnie osiem lat, zasiłek pogrzebowy nie był waloryzowany. Co raz częściej zdarza się, że rodzina zmarłego nie jest w stanie ponieść wysokich kosztów związanych z organizacją pogrzebu. Obecnie obowiązujący zasiłek pogrzebowy, który wynosi 4 000 złotych, nie pokrywa nawet połowy kosztów pogrzebu i związanych z nim wydatków.  OPZZ pisze w swoim oświadczeniu, że oznacza to odbieranie godności zmarłemu i jego rodzinie.

Na stronie opzz.org.pl czytamy„Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych z niedowierzaniem przyjmuje negatywną odpowiedź na petycję, która jest tak ważna dla wszystkich Polek i Polaków. Nie pozostaniemy na takie decyzje obojętni i dalej będziemy podejmować starania o podniesienie tego zasiłku. Uważamy, że godne warunki życia, godne warunki pracy, ale i godny pochówek, są kluczowe dla poczucia bezpieczeństwa i spokoju każdego człowieka”.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Koniec kręcenia z paragonami?

Koniec kręcenia z paragonami?

Od stycznia w życie wchodzi obowiązek podawania numeru NIP przed przedsiębiorcę, który pobiera przy zakupie paragon, by potem wymienić go na fakturę. Ma to ukrócić zbieranie przez niektórych paragonów „po rodzinie” i wrzucanie w koszty osobistych wydatków.

Przepisy obowiązujące do 31 grudnia 2019 r. pozwalają na wystawienie w ciągu tygodnia faktury do każdego paragonu. Jeśli zatem kolega, wujek, matka, brat czy znajomy kupi coś i odda paragon znajomemu przedsiębiorcy, ten może udać się do sklepu i wymienić go na fakturę, a następnie wrzucić w koszty i odzyskać VAT oraz obniżyć sobie podatek dochodowy. Razem dawało to zysk do 35 proc. z każdej faktury. Nowe prawo walczy z takim naginaniem zasad.

W uzasadnieniu projektu ustawy zapisano, że jej celem jest walka z powszechnym zjawiskiem uznawania przez przedsiębiorców za koszty każdego możliwego wydatku, częstokroć poniesionego przez kogoś innego.

Zmiana z perspektywy budżetu państwa jest jak najbardziej racjonalna, ponieważ pozwoli częściowo na likwidację procederu wystawiania faktur na podmioty, które nie dokonały zakupu. Spowoduje to zwiększenie wpływów do budżetu zarówno z tytułu podatków dochodowych, jak i z tytułu podatku VAT – ocenia zmianę w rozmowie z money.pl Dariusz Gałązka, doradca podatkowy z Grant Thornton.

Za darmo w Bielsku

Za darmo w Bielsku

Podczas ostatniej zeszłorocznej sesji rady miasta Bielska Podlaskiego podjęto decyzję o wprowadzeniu bezpłatnej komunikacji miejskiej.

Pomysł ten pojawił się jeszcze w poprzedniej kadencji i miał być wprowadzony już w 2019 roku. Jednak z powodu dużego obciążenia budżetu przełożono to na rok 2020. W końcu udało się wygospodarować środki na zniesienie biletów komunikacji miejskiej. Zresztą nie chodziło wcale o wielkie pieniądze – miasto i tak co roku dokładało do komunikacji miejskiej około miliona złotych, a na biletach zarabiało niespełna 200 tys. zł. W dodatku komunikacja nie cieszyła się zbyt wielkim zainteresowaniem.

Bezpłatna komunikacja ma między innymi rozładować problem korków w mieście. Radni liczą, że część kierowców przesiądzie się do darmowych autobusów.

Kosztowna nieostrożność

Kosztowna nieostrożność

Łączny koszt wypadków drogowych w Polsce w 2018 roku wyniósł 56,6 mld złotych – czytamy w najnowszym raporcie dotyczącym kosztów wypadków i kolizji na polskich drogach.

Raport właśnie opublikowało Ministerstwo Infrastruktury, a zrobiło to w ostatnim możliwym terminie. Dysponowało nim od sierpnia i udostępniło dopiero po naciskach medialnych. Jak pisze portal radia TokFm, raport przygotowuje podległa resortowi infrastruktury Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Zgodnie z prawem musi sporządzić dokument co najmniej raz na trzy lata. Ostatni taki raport został opublikowany w grudniu 2016 roku i opisywał dane za rok 2015. Resort zapewniał, że za rok 2018 rada opublikuje raport w określonym ustawowo terminie, czyli do końca grudnia 2019 roku. Zrobiła to 31 grudnia.

Z dokumentu wynika, że koszty społeczne wszystkich zdarzeń drogowych w Polsce w 2018 roku wyniosły 56,6 mld złotych. W tej kwocie 44,9 mld złotych stanowiły koszty wypadków drogowych, a 11,7 mld złotych – koszty kolizji. W związku z tym w 2018 r. koszty zdarzeń drogowych stanowiły 2,7 procent polskiego PKB. W porównaniu do roku 2015 łączne koszty zdarzeń drogowych wzrosły o ponad osiem mld złotych – wtedy wynosiły bowiem 48,2 mld.

Na koszty wypadku lub kolizji składa się kilka czynników – między innymi koszty generowane przez pracę służb policyjnych i ratowniczych, koszty hospitalizacji, pogrzebu, postępowania karnego, rekompensat i zadośćuczynienia, a także straty materialne oraz straty gospodarcze kraju.