Kolej połączy Katowice i Ostravę

Kolej połączy Katowice i Ostravę

Ponad 7 mln zł otrzymał Centralny Port Komunikacyjny z unijnego instrumentu „Łącząc Europę” na dokumentację przygotowawczą do budowy 30-kilometrowego odcinka linii kolejowej od granicy polsko-czeskiej do Jastrzębia-Zdroju. Tym samym kolej ma powrócić do Jastrzębia, największego polskiego miasta pozbawionego takiego typu transportu.

Przedsięwzięcie obejmuje przygotowanie dokumentacji projektowej niezbędnej do budowy nowego, transgranicznego połączenia kolejowego między linią Chybie-Żory, Jastrzębiem-Zdrojem a polsko-czeskim przejściem granicznym. Całkowity koszt projektu to 14 mln zł.

Inwestycja przyczyni się do budowy brakującego ogniwa Transeuropejskiej Sieci Transportowej TEN-T i pozwoli na lepsze skomunikowanie kolejowe Polski z Czechami.

„Inwestycja ma dwa wymiary – lokalny i międzynarodowy. Lokalny, ponieważ doprowadzi kolej do Jastrzębia-Zdroju, największego w Polsce i jednego z największych miast w UE bez dostępu do kolei pasażerskiej. Międzynarodowy, bo odcinek ten będzie częścią europejskiej trasy kolejowej dużych prędkości łączącej Katowice i Ostrawę.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Polscy sygnaliści mają nowe możliwości

Polscy sygnaliści mają nowe możliwości

Pracownicy są najlepszym źródłem informacji na temat nadużyć w firmach, ale skłonić ich do mówienia wcale nie jest łatwo. UOKiK zdecydował się uruchomić specjalną platformę internetową, która ułatwia zgłaszanie nieprawidłowości. Od grudnia zgłoszono ich już ponad sto.

Tylko 26 proc. Polaków zareagowałoby na korupcję w miejscu pracy, zgłaszając jej przypadek do przełożonego – wynika z raportu „Gnębieni, podziwiani i… zasługujący na ochronę. Polacy o sygnalistach” przygotowanego przez Fundację Batorego. Aż 16 proc. badanych pytanych o korupcję w miejscu pracy uzależnia swoją decyzję od skali przestępstwa, częstotliwości procederu i sympatii do osoby skorumpowanej. Z badania Fundacji Batorego wynika, że Polacy nie zgłaszają nadużyć, które widzą, bo nie chcą być uznani za donosicieli (36 proc.), mają obawy, że takie sprawy trudno będzie udowodnić (23 proc.) lub boją się późniejszych problemów (18 proc.).

W kwietniu 2017 roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uruchomił pilotażowy program dla sygnalistów. Powstał specjalny numer telefonu i adres e-mailowy dla osób, które posiadały wiedzę o niedozwolonych działaniach. Zwiększenie wykrywalności zmów to jedno z najważniejszych zadań urzędu. Dlatego chcemy wprowadzać nowe narzędzia poprawiające naszą skuteczność. Jedną z nich jest instytucja sygnalistów. Chodzi o anonimowe informacje od osób, które posiadają wiedzę o niedozwolonych działaniach. Uruchomiliśmy numer telefonu i adres mejlowy, pod którymi można przekazać dowody na praktyki ograniczające konkurencję – mówił wówczas ówczesny prezes UOKiK Marek Niechciał.

Jak informuje portal pulshr.pl, program okazał się sukcesem. Tylko w 2018 roku sygnaliści dokonali 1560 zgłoszeń. Niektóre z nich zostały wykorzystane podczas 9 przeszukań, które urząd przeprowadził w siedzibach 28 przedsiębiorców. Sukces spowodował, że UOKiK zdecydował uruchomić specjalną platformę, która ułatwia zgłaszanie nieprawidłowości. Działa od grudnia 2019 r.

Huta wraca do życia?

Huta wraca do życia?

ArcelorMittal Poland podjęło decyzję o ponownym uruchomieniu wielkiego pieca i stalowni w krakowskiej hucie. Ma to nastąpić w połowie marca.

O sprawie pisaliśmy wielokrotnie. Huta im. Sendzimira wydawała się już być spisana na straty, bo wygaszenie wielkiego pieca to w zasadzie koniec funkcjonowania takiego zakładu na zwyczajnych zasadach – a przynajmniej jego części surowcowej. 12 listopada ub.r. ogłoszono decyzję o tymczasowym wstrzymaniu pracy części surowcowej w krakowskiej hucie, czyli wielkiego pieca i stalowni. Jak zapowiedział wówczas prezes spółki Geert Verbeeck, zamknięcie potrwa „przynajmniej kilka miesięcy”.

Jak wyjaśnił w poniedziałkowym komunikacie dyrektor generalny ArcelorMittal Poland Marc De Pauw, decyzja o ponownym uruchomieniu instalacji wynika z konieczności dostarczenia slabów (półproduktów) do huty ArcelorMittal w Gandawie w Belgii, gdzie rozpocznie się remont wielkiego pieca, a także z konieczności uzupełnienia strat produkcyjnych w zakładach ArcelorMittal Europe. Firma zakłada, że ponowne uruchomienie wielkiego pieca i stalowni w Krakowie będzie miało miejsce w połowie marca, choć ostateczna data będzie zależała od czasu potrzebnego na przygotowania.

Hutnicy radzą sobie z przestojem na różne sposoby – blisko połowa z 800 pracowników części surowcowej została w Krakowie. Ponad 300 z nich zostało przekierowanych do pracy w walcowniach, a ponad 100 pracuje przy utrzymaniu instalacji wielkiego pieca i stalowni w należytym stanie technicznym umożliwiających szybki restart pieca. Prawie 300 pracowników z Krakowa dojeżdża do pracy w hucie ArcerolMittal w Dąbrowie Górniczej, a dla około 100 osób przewidziano tzw. urlop postojowy, podczas którego otrzymują wynagrodzenie obliczone na podstawie porozumienia zawartego z organizacjami związkowymi.

ArcelorMittal Poland jest największym producentem stali w Polsce. Firma skupia ok. 70 proc. potencjału produkcyjnego polskiego przemysłu hutniczego; w jej skład wchodzi pięć hut – w Krakowie, Dąbrowie Górniczej, Sosnowcu, Świętochłowicach i Chorzowie. Do koncernu należą także Zakłady Koksownicze Zdzieszowice, będące największym producentem koksu w Europie. AMP zatrudnia ok. 11 tys. osób, a wraz ze spółkami zależnymi – ponad 13 tys.

O wyższe płace i polski węgiel

O wyższe płace i polski węgiel

Trwają masówki w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej. Postulaty górników dotyczą wzrostu płac, sprzeciwu wobec likwidacji kopalń i zwałów niesprzedanego węgla.

Od piątku (31 stycznia) w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej trwa pogotowie strajkowe. W poniedziałek związkowcy rozpoczęli masówki. Mają odbywać się przed każdą kolejną zmianą, do północy. Uznaliśmy mediacje za zakończone i podczas masówek będziemy rozmawiać z załogą o dalszych planach – powiedział szef górniczej Solidarności Bogusław Hutek.

Mediacje płacowe zakończyły się fiaskiem 30 stycznia. Tym samym 13 central związkowych ogłosiło pogotowie strajkowe. Związkowcy domagają się m.in. Wzrostu wynagrodzeń o 12 proc. I korzystniejszych zasad wypłaty nagrody rocznej.

Negocjacje toczyły się w ramach trwającego w największej górniczej spółce sporu zbiorowego. Mediator wyznaczył termin następnego spotkania na 7 lutego. Nie wiadomo jednak czy do niego dojdzie, ponieważ związkowcy poinformowali, że uznali mediacje za zakończone.

Związkowcy zwracają też uwagę na brak przychodów PGG z węgla zakontraktowanego, ale nieodebranego przez krajową energetykę. W efekcie przy kopalniach PGG wzrosły zwały węgla. W proteście przeciw importowi węgla z Rosji i nieodbieraniu krajowego surowca przez energetykę, w miniony piątek związek Siepień’80 blokował tory prowadzące do Elektrowni Łaziska na Śląsku. Związkowcy zapowiadają kolejne takie akcje.