Fotowoltaika w górę

Fotowoltaika w górę

W 2019 roku przyłączono w Polsce do sieci ponad 104 tys. mikroinstalacji fotowoltaicznych. To cztery razy więcej niż w 2018 r. W stosunku do 2017 roku było to aż osiem razy więcej – informuje portal Obserwator Gospodarczy.

Spośród 104 tys. instalacji 42 tys. przypadło PGE, 30 tys. Tauronowi, 18 tys. Enerdze oraz 13 tys. Enei. Na piątym miejscu znalazła się najmniejsza z zestawienia innogy – 1,5 tys. instalacji. Wzrosła także średnia moc przypadająca na instalację. Dotychczas było to 4-5 kWp, podczas gdy w 2019 roku wzrosła do 6,5 kWp.

Jak stwierdza Obserwator Gospodarczy, niewiele krajów w Europie może pochwalić się 100 000 przyłączonych rocznie mikroinstalacji. Polska uniknęła błędów popełnionych w części krajów europejskich, gdzie rozwój fotowoltaiki ograniczony był głównie do dużych farm, a energetyka prosumencka była odsunięta na boczny tor.

W sumie w minionym roku udało się przekroczyć poziom 1 GWp mocy zainstalowanej w fotowoltaice.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

W Polsce brakuje wody

W Polsce brakuje wody

Nasz kraj cierpi od dawna z powodu mało odnawialnych zasobów wody. W przeliczeniu na głowę mieszkańca mamy ich średnio dwa razy mniej niż inni w Europie. Na każdego z nas przypada rocznie ok. 1,6 tys. m sześc. wody.

Dzisiejsza „Gazeta Wyborcza” opublikowała wywiad z prof. Zbigniewem Kundzewiczem z Zakładu Klimatu i Zasobów Wodnych Instytutu Środowiska Rolniczego i Leśnego PAN w Poznaniu. Nie pozostawia on wątpliwości – Polskę czeka rozwiązywanie problemu suszy. Padać będzie już właściwie tylko w górach.

Wskazał, że coraz poważniejszym problemem staje się negatywny bilans wody latem, w sezonie wegetacyjnym – wtedy, kiedy przyroda i rolnictwo potrzebują jej najbardziej. Negatywny bilans wody oznacza, że więcej wody paruje, niż pada. Susze zdarzają się coraz częściej, lato po lecie.

Tym ważniejsze – jak zaznaczył – jest to, by po zimie zostało dużo śniegu. – Wiosną tający śnieg pomaga budzącej się z zimowego snu przyrodzie. Tej zimy śnieg pada tylko w górach.

Kaufland zapłaci więcej?

Kaufland zapłaci więcej?

W sieci Kaufland trwają negocjacje płacowe. Pracownicy chcą podwyżek rzędu 800 zł miesięcznie. Są o krok od referendum strajkowego.

Strona społeczna i władze sieci handlowej zakończyły właśnie kolejny etap sporu zbiorowego dotyczącego płac. Następnym krokiem ma być ogłoszenie przez Międzyzakładową Organizacją Wolnego Związku Zawodowego „Jedność Pracownicza” referendum strajkowego. Rozmowy na tle płacowym trwały w Kauflandzie od września ubiegłego roku. Wówczas związek wystąpił do władz spółki  z postulatem podwyżek dla wszystkich pracowników sieci o 800 zł. Strona społeczna argumentowała to rosnącymi kosztami życia oraz dużym obciążeniem pracą.

Ostateczne rozmowy przeprowadzono 3 lutego 2020 roku we Wrocławiu z udziałem mediatora wyznaczonego przez Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Związkowcy twierdzą, że w trakcie rozmów nie padła żadna propozycja, która mogłaby zakończyć się podpisaniem porozumienia.

Firma poinformowała, że planuje w tym roku podwyżkę płac, ale jest jeszcze za wcześnie na podawanie jej wysokości.

Kolej połączy Katowice i Ostravę

Kolej połączy Katowice i Ostravę

Ponad 7 mln zł otrzymał Centralny Port Komunikacyjny z unijnego instrumentu „Łącząc Europę” na dokumentację przygotowawczą do budowy 30-kilometrowego odcinka linii kolejowej od granicy polsko-czeskiej do Jastrzębia-Zdroju. Tym samym kolej ma powrócić do Jastrzębia, największego polskiego miasta pozbawionego takiego typu transportu.

Przedsięwzięcie obejmuje przygotowanie dokumentacji projektowej niezbędnej do budowy nowego, transgranicznego połączenia kolejowego między linią Chybie-Żory, Jastrzębiem-Zdrojem a polsko-czeskim przejściem granicznym. Całkowity koszt projektu to 14 mln zł.

Inwestycja przyczyni się do budowy brakującego ogniwa Transeuropejskiej Sieci Transportowej TEN-T i pozwoli na lepsze skomunikowanie kolejowe Polski z Czechami.

„Inwestycja ma dwa wymiary – lokalny i międzynarodowy. Lokalny, ponieważ doprowadzi kolej do Jastrzębia-Zdroju, największego w Polsce i jednego z największych miast w UE bez dostępu do kolei pasażerskiej. Międzynarodowy, bo odcinek ten będzie częścią europejskiej trasy kolejowej dużych prędkości łączącej Katowice i Ostrawę.