Prosimy o 1% na „Nowego Obywatela”!

Prosimy o 1% na „Nowego Obywatela”!

Jak co roku prosimy Was o przekazanie 1% podatku na fundusz wydawniczy „Nowego Obywatela”. Nie kosztuje Was to ani jednej dodatkowej złotówki, a od efektu zbiórki zależy w dużej mierze to, czy nasze pismo przetrwa.

Nie mamy bogatych sponsorów. Nasze pismo jest ubogie i wciąż walczy o przetrwanie. Ostatni rok przetrwaliśmy głównie dzięki wsparciu Sympatyków i Sympatyczek. Tworzymy nasze pismo w spartańskich warunkach – możemy tylko pomarzyć o budżetach, jakimi dysponują inne czasopisma, w tym większość niewielkich periodyków społeczno-politycznych.

Prosimy o Wasz 1%! Wystarczy w PIT wpisać wydawcę pisma – Stowarzyszenie Obywatele Obywatelom oraz nasz numer KRS: 0000 248 901. W tym roku możecie skorzystać także z rozliczenia Waszych PIT-ów przez urzędy skarbowe. Żeby w tym modelu przekazać nam 1%, trzeba zalogować się w Portalu Podatkowym i skorygować swój PIT o nasz numer KRS.

Co dostajecie w zamian? Pismo tworzone przez ideowców, nie dla pieniędzy – robimy swoje już prawie 20 lat, bez słomianych zapałów. Pismo konsekwentnie stojące po stronie słabszych grup społecznych. Pismo rzetelne – w każdym numerze publikujemy dobrze przygotowane analizy fachowców oraz obszerne i pogłębione wywiady. Pismo, które wyprzedza epokę – jako pierwsi lub jedni z pierwszych w Polsce pisaliśmy o tematyce dzisiaj głośnej i modnej, m.in. o deglomeracji, zapaści prowincji, szkodliwości neoliberalizmu, konieczności rozwiniętej polityki socjalnej, upadku i konieczności odbudowy transportu zbiorowego, reprywatyzacji i wielu innych tematach. Pomóż nam nie upaść!

W grudniu 2020 roku przypadnie dwudziesta rocznica wydania pierwszego numeru naszego pisma. Obyśmy jej doczekali. Z Waszą pomocą będzie to łatwiejsze!

W ubiegłym roku zebraliśmy rekordową kwotę z 1%. Liczymy na Wasze wsparcie także teraz! Dziękujemy!

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Od marca wzrośnie emerytura minimalna

Od marca wzrośnie emerytura minimalna

Ponad 8 milionów emerytów i rencistów ma zostać objętych marcową waloryzacją świadczeń – powiedziała PAP prezes ZUS Gertruda Uścińska. Koszt tegorocznej waloryzacji to 9,2 mld złotych.

Na mocy marcowych podwyżek emerytura minimalna (która przysługuje kobietom ze stażem pracy 20 lat i mężczyznom ze stażem 25 lat) ma wzrosnąć z 1100 zł brutto do 1200 zł brutto, co oznacza podwyżkę na poziomie 9,1 proc. Z kolei pozostałe świadczenia mają urosnąć o 3,56 proc., ale nie mniej niż 70 zł brutto.

Znacznie szybszy wzrost emerytury minimalnej w stosunku do pozostałych świadczeń sprawia, że struktura emerytur będzie ulegać spłaszczeniu i będzie „gonić” średnią.

Ustawowy wskaźnik waloryzacji świadczeń to średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w poprzednim roku kalendarzowym zwiększony o co najmniej 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku kalendarzowym.

Legendarna fabryka porcelany w likwidacji

Legendarna fabryka porcelany w likwidacji

Fabryka porcelany w Chodzieży zakończy produkcję w czerwcu. Pracę straci 140 osób.

Fabryka powstała w XIX w. Do 2001 r. przy Chodzieskich Zakładach Porcelany i Porcelitu przy ul. Kasprzaka funkcjonowała przyzakładowa szkoła zawodowa kształcąca ceramików. Od 1965 r. porcelanę produkowano w Chodzieży w trzech zakładach. Pierwszy sprzedano w 2000 r., siedem lat temu połączono pozostałe dwa. Kryzys zaczął się po 1989 roku, kiedy do Polski zaczęły napływać tanie naczynia porcelanopodobne z zagranicy. Niestety wszystko wskazuje na to, że produkcja ma się ku końcowi. Od marca, kiedy ostatni pracownicy otrzymają wypowiedzenia, produkcja ma trwać jeszcze tylko kilka miesięcy, do czerwca.

Z trzech zakładów produkujących porcelanę w Chodzieży został obecnie tylko jeden. Już w zeszłym roku z 380 pracowników zwolniono ok. 200. Jak wynika z wysłanego w tym tygodniu oświadczenia prezesów zarządu firmy, i ten zostanie zamknięty. W skład Polskiej Grupy Porcelanowej wchodzą też marki porcelany Lubiana i Ćmielów. Firma zdecydowała się na koncentrację produkcji w pozostałych zakładach, by ograniczyć koszty.

Fabryka w Chodzieży podzieli los huty szkła w Zawierciu, która została postawiona w stan upadłości w 2016 r. Niektórzy z hutników do tej pory nie odzyskali zaległych wypłat.

Czy minimalną da się obejść?

Czy minimalną da się obejść?

Zatrudnianie na czarno, obniżanie wymiaru etatu przy zachowaniu tej samej liczby obowiązków – to niektóre ze sposób, do jakich uciekają się polscy pracodawcy, by nie ponieść kosztu podniesienia płacy minimalnej o 350 zł miesięcznie. „Solidarność” zwraca jednak uwagę, że skala takich wykroczeń jest znacznie niższa niż w ubiegłych latach.

Jak pisze portal plushr.pl, to nie jedyne triki pracodawców. Wśród najczęściej stosowanych sposobów wskazać można pracę na czarno. Biorąc pod uwagę ograniczenia finansowe i, co za tym idzie, kadrowe Państwowej Inspekcji Pracy, kontrola z PIP u danego pracodawcy pojawi się statystycznie raz na kilkanaście lat – mówi Sebastian Koćwin, wiceprzewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych. – Zgodnie z ustawą pracownik, który nie otrzymuje płacy minimalnej, musi otrzymać dodatek wyrównawczy do wynagrodzenia zasadniczego. Niektórzy pracodawcy, zamiast podnosić pensję, wolą wypłacać taki dodatek.

Wszystko dlatego, że od wynagrodzenia zasadniczego wypłacane są również niektóre dodatki, np. za nadgodziny czy dodatek funkcyjny. Im wyższa płaca minimalna, tym wyższe muszą być też dodatki.

NSZZ „Solidarność” uważa, że skala łamania prawa jest dużo niższa niż miało w latach ubiegłych. Jako przyczynę podaje dobrą sytuację na rynku pracy, która powoduje, że pracujący nie godzą się na proponowane przez pracodawców zmiany, oraz większą świadomość o konsekwencjach niepłacenia składek emerytalnych. Więcej sygnałów dochodzi do nas o wypłacaniu wynagrodzeń „pod stołem”. Oficjalnie pracownicy otrzymują minimalną stawkę, reszta przekazywana jest na czarno – mówi Marek Lewandowski z Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.

W tym roku Państwowa Inspekcja Pracy planuje przeprowadzić 72 tys. kontroli. W 2020 r. inspekcja pracy skupi się na zakładach, w których wystąpiły wypadki przy pracy, zakładach o wysokiej skali zagrożeń oraz tych, w których występuje narażenie na czynniki o działaniu rakotwórczym lub mutagennym.