Chcemy zarabiać więcej

Chcemy zarabiać więcej

Co drugi Polak jest usatysfakcjonowany wysokością swojego wynagrodzenia za ostatni kwartał 2019 r. Jednak połowa z nas myśli o nowej pracy, bo uważa, że zarabia za mało.

Z badania firmy rekrutacyjnej Michael Page Confidence Index, które przytacza „Puls Biznesu” wynika, że co drugi Polak jest usatysfakcjonowany wysokością swojego wynagrodzenia za ostatni kwartał 2019 r. W analogicznym okresie 2018 r. pozytywnie wysokość pensji oceniało jedynie 38 proc. z nas.

Dla 49 proc. Polaków niesatysfakcjonujące wynagrodzenie jest jednym z głównych pretekstów do zmiany pracy, obok chęci poszerzenia zakresu kompetencji i kwalifikacji (59 proc.) oraz braku perspektyw dalszego rozwoju zawodowego (40 proc.).

62 proc. Polaków jest zadowolonych z ogólnej sytuacji na rynku pracy. 78 proc. polskich respondentów uważa, że sytuacja na naszym rynku pracy jeszcze się poprawi. To, zaraz po Szwecji (79 proc.), drugi najbardziej optymistyczny wynik wśród ankietowanych z 14 państw.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Szklane pułapki

Szklane pułapki

Na świecie rocznie w zderzeniu ze szklaną architekturą ginie około miliarda ptaków. W Polsce na samych wiatach przystankowych życie traci ich blisko milion. Naklejki z sylwetką drapieżnika są nieskuteczne.

Jak informuje Portal Samorządowy, kolizje ze szklanymi budynkami są jedną z głównych przyczyn śmierci ptaków na świecie. Problem wzmaga się, ponieważ na całym świecie rośnie moda na szklane konstrukcje.  To ogromny, realny problem, ale często pomijany, niedostrzegany, marginalizowany – mówi biolog Adam Zbyryt, jeden z członków Fundacji Szklane Pułapki.

Obok kolizji z samochodami czy śmierci wskutek zetknięcia się z kotami, uderzenie w szklaną przeszkodę stanowi dodatkowy czynnik wpływający na liczebność ptaków. Jak pokazują badania, zagrożone są wszystkie gatunki ptaków, ale najbardziej te, które są blisko człowieka, bytują w miastach: wróble, sikory, drozdy, grubodzioby, pokrzewki, zięby.

Na wiejskich szklanych przystankach komunikacyjnych ptaki rozbijają się również, gdyż za szybą widzą duże obszary zieleni. Dowiodły tego badania, którym przewodziła dr Ewa Zyśk-Gorczyńska, prezeska fundacji, przeprowadzone w latach 2017-18 na południu Polski. Pozwoliły one oszacować liczbę ptaków ginących tylko przez kolizje z wiatami przystankowymi w Polsce – to ok. milion osobników rocznie. Paradoksalnie, badania dowiodły, że dla ptaków widoczniejsze są wiaty pokryte graffiti lub po prostu brudne. Krystalicznie czyste są niewidoczne.

Oprócz kurzu i graffiti istnieją inne, schludniejsze, prostsze sposoby, które pozwalają na rozwiązanie problemu, czyli naklejenie naklejek na szybę, co podkreśla Adam Zbyryt. – Polecamy naklejanie małych, białych kropek o średnicy 10 mm, umieszczanych co 5 cm, w pasach oddalonych od siebie o 10 cm, co powoduje, że ptaki nie próbują się przez nie przeciskać, a szyba staje się przeszkodą – dodaje.

Kiedy przed laty stawiano pierwsze przeszklone budynki oraz ekrany akustyczne, naklejano na nie naklejki z sylwetką latającego drapieżnika. Ale nie są one skuteczne. Okazuje się, że ptaki po prostu oswajają się z nimi.

Uniwersytet w Białymstoku 5 lat temu w nowym, położonym na skraju lasu kampusie oddał do użytku kompleks budynków ze szkła i metalu, o który rozbija się bardzo dużo ptaków. Mieści się tam m.in. Wydział Biologii. Po interwencjach przyrodników, jeszcze w tym roku rozpocznie się oklejanie go.

Górnicy w pół drogi do sukcesu

Górnicy w pół drogi do sukcesu

Jest porozumienie ze związkowcami z Polskiej Grupy Górniczej. Od stycznia, a więc ze skutkiem wstecznym, płace wzrosną o 6 proc. Górnicy odwołują planowane na 28 lutego protesty w stolicy.

Wynegocjowana sześcioprocentowa podwyżka płac w Polskiej Grupie Górniczej powinna oznaczać średni wzrost wynagrodzenia na jednego zatrudnionego rzędu 400-500 zł brutto, tj. ok. 350 zł netto. Związkowcy zaznaczyli też, że zapowiadane wcześniej na przyszły tydzień protesty są zawieszone, ale nie definitywnie odwołane. Podtrzymują postulat 12-procentowej podwyżki płac w PGG i zamierzają wznowić negocjacje płacowe we wrześniu.

Związkowcy z Polskiej Grupy Górniczej wznowili w czwartek rozmowy z zarządem tej największej spółki wydobywczej oraz przedstawicielami strony rządowej. W rozpoczętym w południe w Katowicach spotkaniu udział wzięli m.in. minister aktywów państwowych Jacek Sasin i jego zastępca Adam Gawęda.

Do 21 kwietnia Ministerstwo Aktywów Państwowych ma się z nami spotkać i przedstawić, jak ma dalej funkcjonować górnictwo – przede wszystkim Polska Grupa Górnicza i energetyka, bo wiemy, że obecna formuła powoli się wyczerpuje. Jest też deklaracja ze strony (ministerstwa), że użyją wszelkich form, żeby zablokować import rosyjskiego węgla, i żeby rozładować wszystkie zwały (węgla), które są przy kopalniach. Bo jeżeli to się nie stanie, to w kwietniu się zapchamy i nie będzie można wydobywać węgla – powiedział po rozmowach szef górniczej Solidarności Bogusław Hutek.

Nowy Targ bez reklam

Nowy Targ bez reklam

Na mocy nowotarskiej uchwały rady miasta nikt nie będzie już mógł umieścić żadnej nowej reklamy i żadnego nowego szyldu bez zgodności z przyjętymi w niej zapisami. 6 lutego rozpoczęło się roczne vacatio legis.

W Dzienniku Urzędowym Województwa Małopolskiego została opublikowana nowotarska „uchwała reklamowa” podjęta przez radę miasta na grudniowej sesji. Oznacza, to, że od 6 lutego jej zapisy weszły w życie. Nowy Targ dołącza tym samym do grona pionierskich w skali kraju samorządów, które podjęły bój ze wszechobecną i agresywną szpetotą reklam.

Przyjęta uchwała będzie narzędziem, które pozwoli kształtować estetykę krajobrazu oraz  – w dalszej perspektywie – uzyskiwać środki z opłat „reklamowych” i kar za niestosowanie się do przepisów lokalnego prawa.

Uchwała określa warunki i zasady sytuowania tablic i urządzeń reklamowych, ale także obiektów małej architektury i ogrodzeń. Jej projekt przygotowywany był od 2016 roku, kiedy została podjęta uchwała intencyjna, a wykuwał się w kilku konsultacjach z mieszkańcami i przedsiębiorcami. Zapisy uchwały dzielą miasto na trzy strefy. Każda z nich to inne zasady lokalizacji reklam czy szyldów reklamowych. Będzie między innymi obowiązywał zakaz sytuowania jakichkolwiek reklam w odległości do 50 m od Zakopianki na terenie zabudowanym i do 200 m na niezabudowanym.

Najbardziej restrykcyjne zapisy dotyczą strefy centrum, czyli obszarów ochrony konserwatorskiej – rynku wraz z przyległymi ulicami. W uchwale przyjęto zasadę „jedna firma – jeden szyld”, co wymaga jeszcze uściśleń interpretacyjnych w przypadkach np. punktów filialnych lub działalności rozproszonej.