Hiszpanie nie mogą zwalniać pracowników

Hiszpanie nie mogą zwalniać pracowników

Hiszpański rząd zatwierdził wczoraj nowe przepisy – podczas epidemii koronawirusa nie wolno zwalniać zatrudnionych.

O sprawie informuje serwis gazetaprawna.pl, który pisze, że minister pracy i gospodarki społecznej Hiszpanii, Yolanda Diaz poinformowała, iż zakaz zwalniania pracowników w związku z koronawirusem będzie tymczasowy i zakończy się wraz z ustaniem epidemii. Rząd nie zabronił zwalniać pracowników np. z powodów dyscyplinarnych, a jedynie zablokował możliwość zwalniania członków personelu z przyczyn ekonomicznych, technicznych, produkcyjnych, oraz innych mających związek z kryzysem spowodowanym epidemią koronawirusa.

Przepisy, o które w czwartek apelowały do rządu największe centrale związkowe Hiszpanii, wejdą w życie w sobotę. Prawo nie działa jednak wstecz – zwolnieni w marcu nie zostaną niestety przywróceni do pracy.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Zabrać kasę zarządowi

Zabrać kasę zarządowi

OPZZ Konfederacja Pracy w Solaris Bus & Coach S.A postuluje ukrócenie wysokich wynagrodzeń zarządu spółki i jej kadry menadżerskiej. Zdaniem związków taki ruch powinien być też pierwszym krokiem do otrzymania pomocy rządowej w sytuacji epidemii koronawirusa.

Oto treść listu, który związek skierował 26 marca br. do zarządu:

„W związku z zaistniałą sytuacją społeczno-gospodarczą spowodowaną pandemią COVID-19, która może, w opinii Zarządu Solaris Bus & Coach S.A., na skutek niesprzyjających zdarzeń skutkować dużymi zagrożeniami dla funkcjonowania firmy w tym utratą płynności finansowej przez Spółkę, w imieniu Organizacji Zakładowej OPZZ Konfederacja Pracy wnioskuję o wprowadzenie w Spółce Solaris zasady ograniczającej rozpiętość płac nazwanej roboczo REGUŁĄ 3:1.

Wprowadzenie REGUŁY 3:1 oznacza, że najwyższe wynagrodzenie w firmie nie może być większe, niż 3-krotność najniższego wynagrodzenia w Spółce. Podwyższenie zarobków możliwe byłoby, tak jak do tej pory, np. z tytułu godzin nadliczbowych, za wypracowanie miesięcznego planu produkcji, za utrudnione warunki pracy, za szczególną odpowiedzialność, itp., ale tylko do wysokości 50% pensji na danym stanowisku. Czyli np. osoba najwyżej uposażona może zarobić do 4,5 „jednostek pensji’’, którą stanowi pensja najniższa.

Zasady przedstawione powyżej doskonale działają w hiszpańskiej Mondragon Corporacion Cooperativa zrzeszającej 266 firm, posiadającej fabryki i biura w 40 krajach świata i dającej zatrudnienie ponad 80 tys. ludzi.

REGUŁA 3:1 obowiązywałaby przez 12 miesięcy od dnia 1 kwietnia 2020 roku z możliwością przedłużenia w przypadku kłopotów finansowych firmy.

Wprowadzenie reguły na okres 12 miesięcy spowoduje wygenerowanie znacznych, wielomilionowych oszczędności w funduszu płac Spółki. Wygenerowane oszczędności pozwolą, w przypadku zaistnienia braku płynności finansowej, na dalsze funkcjonowanie Spółki, a w szczególności na utrzymanie dotychczasowych miejsc pracy bez konieczności obniżenia wynagrodzenia najniżej uposażonym pracownikom, co jest niezwykle istotne w obecnej sytuacji.

Apeluję o wprowadzenie przedmiotowej propozycji w życie”.

Pocztowcy – cisi bohaterowie

Pocztowcy – cisi bohaterowie

Nie tylko personel medyczny nie może zejść ze stanowisk pracy. W tym gronie są także sprzedawcy sklepów spożywczych i listonosze oraz pracownice placówek pocztowych.

Obecna sytuacja i wprowadzane przez rząd ograniczenia sprawiają, że Poczcie Polskiej przybywa pracy. Placówki są otwierane rotacyjnie, działają po sześć godzin dziennie. Klienci jednak wcale nie odpływają, pomimo ograniczenia wyjść z domu – muszą odebrać awizo, emeryturę w gotówce czy opłacić rachunki, jeśli nie mają dostępu do internetu. Już to wystarczyłoby, by dodać obowiązków pracownicom poczty. Ale to nie wszystko.

Wiele instytucji państwowych i samorządowych w sposób dość wygodny rozstało się z klientami. Różnego rodzaju urzędy tego kontaktu unikają i nie mają bezpośredniego z nimi kontaktu. Rozsyłają korespondencję do interesantów w formie listów poleconych i oczekują zwrotnej informacji w takiej samej formie – zauważa cytowany w „Naszym Dzienniku” przewodniczący Organizacji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” Pracowników Poczty Polskiej Bogumił Nowicki.

Poczta Polska podjęła również decyzję o zakupie maseczek ochronnych i termometrów, które trafią m.in. do sortowni i placówek pocztowych. Zarząd zdecydował o wypłacie dodatkowego świadczenia w wysokości 50 zł na indywidualny zakup środków do dezynfekcji oraz środków ochrony. Otrzymają je pracownicy zatrudnieni na stanowiskach eksploatacyjnych, mający bezpośredni kontakt z klientami i ładunkami pocztowymi. Takie świadczenie, zwłaszcza jednorazowe, wydaje się jednak bardzo niskie.

Nie wszyscy zwalniają

Nie wszyscy zwalniają

Nie wszystkie firmy chcą odbić „wirusowe” straty na pracownikach. Leszczyński producent okien i drzwi, firma Awilux, wstrzymała wynagrodzenia zarządu, by zapewnić ciągłość produkcji i płac pracowników pomimo zmniejszenia popytu.

O sprawie informuje portal pulshr.pl. Według jego wiadomości, zarząd firmy poinformował, że na czas trwania epidemii i kryzysu zawiesza wypłatę swoich wynagrodzeń i wprowadza ograniczenia inwestycyjne dotyczące nowych realizacji. Działania maja na celu zabezpieczyć wypłaty przyszłych płac. Produkcja w firmie jest utrzymana przy zachowaniu szczególnych środków ostrożności, kontynuowane są rozpoczęte inwestycje.

Dodatkowo firma przekazała wsparcie finansowe dla Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Lesznie. Kwota przekazana przez Awilux została przeznaczona na zakup urządzenia do dezynfekcji karetek i sal chorych oraz na środki ochrony osobistej dla personelu medycznego