Dramatyczna luka pokoleniowa na kolei

Dramatyczna luka pokoleniowa na kolei

Ponad 40 proc. pracowników polskich kolei ma więcej niż 50 lat. Tylko 15 proc. pracowników jest poniżej trzydziestki. W ciągu dziesięciu lat trzeba wyszkolić prawie 17 tys. nowych maszynistów.

Jak informuje portal pulshr.pl, rozwój rynku kolejowego wymaga nie tylko inwestycji infrastrukturalnych i taborowych, lecz także kadrowych. Bardzo dużą grupę pracowników kolei stanowią osoby w wieku 50+. Dlatego realne jest zagrożenie problemem luki pokoleniowej. Jest to szczególnie odczuwalne w obszarach związanych bezpośrednio z ruchem pociągów, gdzie pracownicy uzyskują wcześniejsze uprawnienia emerytalne, a nowo zatrudnione osoby potrzebują czasochłonnych, specjalistycznych szkoleń i uprawnień zawodowych.

Kolej już teraz dramatycznie potrzebuje nowych rąk do pracy, a młodzi dopiero zaczynają się uczyć. Na szczęście w szkolnictwie kolejowym przybywa uczniów – w tym roku szkolnym jest ich 3843, o 1326 więcej niż dwa lata temu. Jednak problem jest palący już teraz. Potrzeba maszynistów, dyżurnych ruchu, nastawniczych, manewrowych czy toromistrzów. Ważni są także dróżnicy.

Liczba osób zatrudnionych w sektorze przewozów pasażerskich w latach 2010-2018, mimo że polską koleją jeździ coraz więcej ludzi, zmalała o cztery tysiące, z 26 681 do 22 647. Tu również bardzo dużo pracowników jest powyżej 50. roku życia (42 proc.), podczas gdy młodych, poniżej 30 lat, jest 14 proc.

Z danych Ministerstwa Edukacji Narodowej wynika, że w roku szkolnym 2019/2020 kształcenie w zawodach z branży transportu kolejowego prowadzi 49 szkół. Pierwszą klasę w tych zawodach uruchomiono w 42 szkołach. Pozostałe 7 szkół realizuje kształcenie w zawodach kolejowych, jednak nie uruchomiono w nich oddziałów pierwszej klasy.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Francja wesprze swoje koleje

Francja wesprze swoje koleje

Francuski rząd pomoże państwowym kolejom SNCF, które tracą ze względu na restrykcje związane z pandemią. Pomoc otrzymają także inne branże.

Jak informuje portal wnp.pl, przewoźnik stracił od początku pandemii już ponad 2 mld euro zysku. Będziemy musieli przekazać SNCF środki na kontynuowanie planu inwestycji i przyjrzeć się finansowej sytuacji przedsiębiorstwa (…). Państwo stanie u boku tej firmy – powiedziała Elisabeth Borne, ministerka transportu i środowiska. Co najmniej 5 mln Francuzów pracuje obecnie zdalnie i mniej korzysta z kolei i innych środków transportu. Drugie największe lotnisko Paryża, Orly, będzie zamknięte do odwołania.

24 kwietnia minister gospodarki i finansów Bruno Le Maire poinformował, że rząd Francji przeznaczy 7 mld euro na pomoc dla linii lotniczych Air France KLM i zapowiedział wart 5 mld euro pakiet pomocowy dla koncernu Renault.

Producenci opakowań nadal na luzie?

Producenci opakowań nadal na luzie?

Polska jest zobowiązana do wprowadzenia rozszerzonej odpowiedzialności producentów opakowań . Mówią o tym dyrektywy unijne. Jednak pandemia koronawirusa odsunie takie zmiany w czasie.

Jak pisze Portal Samorządowy, pandemia koronawirusa odsunęła na dalszy plan wiele ważnych tematów, także tych dotyczących gospodarki odpadami. Jednym z nich jest wprowadzenie rozszerzonej odpowiedzialności producentów. Zgodnie z dyrektywą unijną państwo członkowskie musi m.in. w wyraźny sposób określić role i obowiązki wszystkich zaangażowanych podmiotów oraz zapewnić, że wkład finansowy płacony przez producenta produktu pokrywa koszty selektywnej zbiórki odpadów, ich transportu i przetwarzania, a także koszty informowania i edukacji mieszkańców (posiadaczy odpadów) o działaniu systemu.

Prace toczyły się intensywnie jeszcze na początku 2020 r. Teraz o nich cicho. Mam nadzieję, że kwestii ROP nie odsunięto na później, ale na pewno dyskusja toczy się w mocno ograniczonym gronie – komentuje dla portalu Magdalena Dziczek, członek zarządu Związku Pracodawców Przemysłu Opakowań i Produktów w Opakowaniach EKO-PAK. Termin wprowadzenia dyrektywy w życie, czyli lipiec 2020 r., jest jednak wiążący.

Odpowiedź KE jest jednoznaczna i stanowcza, ale to, że będziemy mieć pewne opóźnienia, było dość jasne już w lutym. Mam przede wszystkim nadzieję, że nie będziemy w pośpiechu pisać ustaw. Zależy nam bowiem, żeby ten mechanizm wdrożyć z korzyścią dla gospodarki. Priorytetem jest doprowadzenie do tego, by wywiązywać się z narzuconych poziomów odzysku surowców. A to musimy zrobić wspólnie z samorządami, które dzisiaj – z wiadomych względów – zajmują się czym innym – dodaje Magdalena Dziczek.

Na wprowadzenia ROP Polska miała dwa lata. Niestety prace zostały zostawione na ostatnie półrocze, a potem pokrzyżował je wirus. Może się okazać, że producenci opakowań nadal nie zostaną objęci nowym prawem.

Wielki strajk z okazji święta ludzi pracy

Wielki strajk z okazji święta ludzi pracy

Pracownicy firm handlowych i logistycznych, w tym Amazona, Walmarta, Targetu, Whole Foods, FedEx czy Instacart zamierzają 1 maja zorganizować w USA potężny strajk.

Jak informuje portal wiadomoscihandlowe.pl za portalem The Intercept, pracownicy zamierzają iść w piątek 1 maja na chorobowe ewentualnie będą porzucać stanowiska pracy i wychodzić z firm w trakcie przerwy na lunch. Domagać się będą poprawienia standardów higieny i bezpieczeństwa pracy, a także specjalnych dodatków płacowych za płace w warunkach podwyższonego ryzyka w czasach epidemii koronawirusa.

Do inicjatora protestu zgłaszają się dziesiątki mniejszych i większych organizacji pracowniczych z pytaniami, jak mogą się przyłączyć do strajku. The Intercept skontaktował się z 20 takimi organizacjami z sześciu stanów USA, uzyskując potwierdzenie tych zamiarów. Niektóre z nich liczą po kilka czy kilkanaście tysięcy członków, zatem skala protestów może być poważna. Jak przekonuje jedna z działaczek, „pierwszy maja nie będzie jednorazową, symboliczną akcją, ale także okazją do budowania realnej, potężnej i szerokiej siły”, która pomoże pracownikom przeciwstawić się potędze koncernów.