Niemcy zaczynają eksperyment z bezwarunkowym dochodem

Niemcy zaczynają eksperyment z bezwarunkowym dochodem

Od sierpnia br. niewielka grupa niemieckich obywateli będzie otrzymywała 1400 euro miesięcznie przez trzy lata. To kolejny eksperyment dotyczący bezwarunkowego dochodu podstawowego.

Jak informuje portal Business Insider, test obejmie bardzo niewielką grupę – będzie to 120 wolontariuszy, którzy otrzymają miesięcznie 1200 lub 1400 euro. Próba będzie jednak trwała aż przez trzy lata. W grupie kontrolnej eksperymentu będzie natomiast 1380 innych osób, które nie otrzymają świadczenia. Po upływie czasu trwania eksperymentu porównane zostanie życie obu grup podczas tych trzech lat, ich schematy wydawania środków i sytuacja finansowa po jego zakończeniu.

Kwota gwarantowana w eksperymencie niewiele przekracza dochód, który w Niemczech świadczy o biedzie. Eksperyment prowadzi German Institute for Economic Research, a na „rozdawane” pieniądze zrzuciło się aż 140 tys. obywateli w formie darowizn. Instytut jest przekonany, że trwająca od lat dyskusja nad BDP potrzebuje dowodu naukowego.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Portugalia znowu osuwa się w kryzys?

Portugalia znowu osuwa się w kryzys?

Liczba osób bez pracy zwiększyła się w Portugalii w lipcu br. o 37 proc. w porównaniu z tym samym miesiącem 2019 r.

W raporcie, który opisuje portal wnp.pl, podległy portugalskiemu rządowi Urząd ds. Zatrudnienia i Szkolenia Zawodowego (IEFP) informuje on, że w lipcu br. w urzędach pracy zarejestrowanych było 407 tys. mieszkańców Portugalii.

Wskazuje jednak także, że skala zjawiska może być zdecydowanie większa, gdyż wiele osób po zwolnieniu z pracy w okresie pandemii nie zgłosiło się jeszcze do urzędów pracy.
Władze IEFP twierdzą, że wskutek kryzysu spowodowanego koronawirusem najwięcej zwolnień miało miejsce w branży hotelarskiej oraz gastronomicznej.

Co dalej z dodatkiem solidarnościowym?

Co dalej z dodatkiem solidarnościowym?

Pandemia nie odpuszcza, nie jest wykluczone kolejny lockdown. Tymczasem sierpień jest ostatnim miesiącem, gdy można składać wnioski o 1400 zł brutto dodatku solidarnościowego, przyznawanego osobom, które straciły pracę. Co dalej?

ZUS przyjął wnioski o dodatek solidarnościowy od 134 tys. osób. Zdecydowana większość otrzymała świadczenie, a do 67 tys. osób trafiły dwie lub trzy wypłaty. To jednak wszystko – nawet byli pracownicy, którzy załapali się na kilka wypłat, otrzymywali te kwotę jedynie pomiędzy czerwcem a sierpniem.

Dodatek solidarnościowy przysługiwał od 1 czerwca, maksymalnie przez trzy miesiące, a mogli z niego skorzystać ci, którzy w następstwie pandemii koronawirusa stracili pracę. O świadczenie mogły wnioskować osoby, z którymi po 15 marca 2020 r. pracodawca rozwiązał umowę o pracę za wypowiedzeniem lub ich umowa o pracę na czas określony wygasła po tym terminie. Warunkiem otrzymania dodatku jest też podleganie ubezpieczeniom społecznym z tytułu umowy o pracę przez łączny okres co najmniej 60 dni w 2020 roku.

Dodatek wykluczał zatem osoby zatrudnione na umowy cywilno-prawne, a teraz zniknie zupełnie.

Zwierzęta to nie przedmioty

Zwierzęta to nie przedmioty

Kilka niemieckich landów w ostatnich tygodniach zakazało długotrwałego transportu zwierząt hodowlanych do krajów trzecich.

Jak informuje portal vege.com.pl, ostatnim, który wprowadził taki zakaz, jest Turyngia. Minister rolnictwa tego regionu wyraziła życzenie, aby transport zwierząt hodowlanych był ograniczony do „absolutnego minimum”. Chce, aby ubój zwierząt odbywał się bardziej humanitarnie i bez dodatkowego cierpienia oraz stresu wynikającego z długiej podróży oraz postoju na granicy.

Niemieckie stowarzyszenie ds. dobrostanu zwierząt i stowarzyszenie ds. dobrostanu zwierząt w Turyngii przyjęło decyzję minister z aprobatą, ale ruch prozwierzęcy walczy przede wszystkim o decyzje w zakresie jak najszybszego wprowadzenia ogólnounijnego zakazu transportów i rewizji unijnych przepisów transportowych zwierząt.

Aktualnie transporty dalekobieżne do miejsc na terenie UE mogą być do odwołania realizowane tylko przy temperaturach zewnętrznych poniżej 30 stopni. Pod koniec lipca Badenia-Wirtembergia w ogóle zakazała transportu zwierząt do odległych krajów trzecich, natomiast Saksonia i Nadrenia-Palatynat zaostrzyły wymagania dotyczące warunków przewozu zwierząt.